Rosja największym zagrożeniem dla USA

Sekretarz amerykańskich Sił Powietrznych, Deborah James powiedziała, iż Stany Zjednoczone traktują obecnie Rosję jako największe zagrożenie dla jej bezpieczeństwa narodowego.

James dodała, że w związku z tym USA muszą zwiększyć swoją obecność wojskową w Europie, pomimo zmniejszania budżetów obronnych państw NATO. Słowa te padły po serii jej wizyt i spotkań z sojusznikami USA na Starym Kontynencie, w tym w Polsce w dniu 22 czerwca br, jak i po niedawnym incydencie z udziałem rosyjskich samolotów Tu-95MS (czytaj więcej: Amerykanie przechwycili cztery rosyjskie bombowce strategiczne).

Sekretarz powiedziała także, że jest rozczarowana faktem, iż tylko cztery z 28 państw członkowskich NATO wydaje co najmniej 2% swojego PKB na wydatki związane z wojskiem. Przyznała także, że Europa owszem musi stawić czoła zagrożeniom związanym z imigracją i problemami gospodarczymi, jednakże sojusz militarny NATO i jego zobowiązania dla państw członkowskich powinny być oczywistym priorytetem. Ostatnimi dniami Wielka Brytania zobowiązała się do zwiększenia swoich wydatków do 2%.

Uważam Rosję za największe zagrożenie. To nie jest czas, aby w jakikolwiek sposób sygnalizować brak determinacji w obliczu rosyjskich działań.

Deborah James oświadczyła także, że biorąc pod uwagę ostatnie napięcia na linii Zachód-Rosja, USAF będą kontynuować swoje wysiłki mające na celu uniezależnienie się od rosyjskich silników rakietowych RD-180. Są to dwukomorowe silniki rakietowe zaprojektowane i produkowane przez rosyjskie przedsiębiorstwo NPO Energomasz, stanowiące pochodną czterokomorowych silników RD-170 i RD-171, używanych w rosyjskich rakietach nośnych Energia i Zenit. Silniki te oferowany są na rynku przez amerykańską spółkę RD AMROSS, stanowiącą joint venture Pratt & Whitney Rocketdyne (50%) i NPO Energomasz (50%). Są dostarczane m.in. dla United Launch Alliance (ULA), gdzie zostały dostosowane do wymagań amerykańskich rakiet nośnych Atlas III i Atlas V.

Pod koniec czerwca br. Sekretarz Obrony USA Ashton Carter, zapowiedział zwiększenie obecności amerykańskich wojsk lądowych w krajach Europy Środkowej, w tym w Polsce (czytaj więcej: Ciężki sprzęt US Army m.in. w Polsce). Równolegle Waszyngton współpracuje z europejskimi sojusznikami w ramach wielonarodowych ćwiczeń wojskowych, takich jak BALTOPS 2015, SABER STRIKE-15, Eagle Talon oraz Noble Jump w ramach przedsięwzięć szkoleniowych ALLIED SHIELD (Sojusznicza Tarcza), w których brały udział także samoloty USAF (czytaj więcej: Amerykańskie bombowce strategiczne B-52 nad Bałtykiem) czy operacji Atlantic Resolve z udziałem lotnictwa Gwardii Narodowej USA (czytaj więcej: Amerykańska Gwardia Narodowa przyleciała do Europy).

Z kolei Rosja uważa Zachód za zagrożenie dla siebie. W kwietniu br. podczas 4. Konferencji na temat Bezpieczeństwa Międzynarodowego, przedstawiciele rosyjskich władz uznali, iż Stany Zjednoczone dążą do zwiększania swoich wpływów w Europie, a NATO chce rozszerzać się dalej na wschód (czytaj więcej: Rosja: Stany Zjednoczone dążą do globalnej dominacji).

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.