Extremalna promocja notebooka MSI
BTR-82A (Źródło:Ivan Sidorenkoo/YT)

Rosyjska interwencja wojskowa w Syrii?

Rosja rozpoczęła rozmieszczanie kontyngentu lotniczego w Syrii w celu przeprowadzenia ataków powietrznych przeciwko Państwu Islamskiemu (znane również jako ISIS lub ISIL, lub Daesh) i innym grupom islamistów walczącym z reżimem prezydenta Syrii Baszara al-Assada – twierdzi izraelski portal informacyjny Ynet.

Sklep Urodzeni Patrioci

Moskwa obawia się rozszerzenia wpływów Państwa Islamskiego w dawnych islamskich republikach radzieckich, chyba że ofensywa zostanie zatrzymana na Bliskim Wschodzie. Bez wątpienia Moskwa nie jest także gotowa na obalenie Baszara al-Assada i jego władzy w Damaszku. Postrzega to jako tzw. czerwoną linię, która nie może zostać przekroczona. Jeśli Rosja zainterweniuje militarnie, będzie pierwszym krajem spoza Bliskiego Wschodu, który wyśle siły lądowe do walki w ogarniętej wojną domową Syrii. Rosyjskie wysyłki będą skupione na celach ISIS w Syrii. Nie jest jasne, czy będą operować także w Iraku.

Portal Ynet donosi, że Rosjanie będą prowadzić operacje także przeciw siłom rebeliantów w Syrii. Wszystko pośród wielonarodowych wysiłków w Syrii i opierającego się ISIS Iraku oraz grup rebeliantów, włączając w to Stany Zjednoczone Ameryki oraz państwa zachodnie i państwa arabskie. Może to więc stanowić ogromny problem.

Zgodnie z izraelskim portalem informacyjnym Ynet Federacja Rosyjska rozpoczęła rozmieszczanie kontyngentu lotniczego w Syrii w celu przeprowadzenia ataków powietrznych przeciwko Państwu Islamskiemu (znane również jako ISIS lub ISIL, lub Daesh) i innym grupom islamistów walczącym z reżimem prezydenta Syrii Baszara al-Assada.

Powołując się na zachodnie źródła dyplomatyczne, portal Ynet poinformował we wtorek, że mały kontyngent już znajduje się w Syrii, a w ciągu najbliższych tygodni przybędzie do niej tysiące wojskowych w tym członków jednostki zabezpieczającej pobliski teren przed atakiem z lądu. Grupa ta będzie podejmować działania mające na celu ochronę kontyngentu lotniczego składającego się z myśliwców, śmigłowców szturmowych przed atakiem lądowym. Najprawdopodobniej swoje operacje przeciw ISIS kontyngent lotniczy będzie prowadził z najprawdopodobniej z istniejącej bazy lotniczej w rejonie Damaszku.

Zdjęcia rzekomo zrobione w Idlib i udostępnione na Twitterze zdają się sugerować, że myśliwce Su-27 (kod NATO – Flanker), MiG-29 (oznaczenie NATO Fulcrum), bombowce taktyczne Su-34 (nazwa eksportowa samolotu Su-32, oznaczenie NATO Fullback) oraz rozpoznawcze bezzałogowe aparaty latające Pczeła-1T (ros. Пчела-1 Т, pszczoła, o zasięgu do 60 km) operują nad Syrią. Pod warunkiem, że zdjęcia są prawdziwe i wykonane w Syrii w ciągu ostatnich kilku dni, udowadniałoby to, że w Syrii działa już rosyjski korpus ekspedycyjny i prowadzi operacje z kontrolowanej przez reżim bazy lotniczej w Damaszku.

Uważa się, że w czasie wizyty irańskiego generała Qasema Soleimaniego w Moskwie w zeszłym miesiącu dowódcy sił Al-Quds, które działają poza terytorium Iranu, podejmowano temat rosyjskiej interwencji w Syrii. Dla Iranu również priorytetem jest zatrzymanie postępów ISIS — nawet jeśli wymaga to współdziałania z Waszyngtonem. Już teraz Waszyngton wymienia się informacjami z władzami w Teheranie na temat operacji w Iraku. 

Stany Zjednoczone Ameryki i sojusznicy rozpoczęli naloty bombowe przeciw ISIS rok temu. W zeszłym miesiącu amerykańskie samoloty, które wcześniej startowały z pokładów lotniskowców w Zatoce Perskiej oraz z krajów Zatoki Perskiej rozpoczęły operacje z bazy lotniczej w Turcji. 

Podczas gdy Iran i Rosja są zainteresowane utrzymaniem przy władzy prezydenta Syrii Baszara al-Assada, większość sił walczących z Państwem Islamskim jest przeciwna reżimowi al-Assada. Reżim ten odpowiedzialny jest za wybuch wojny domowej, która doprowadziła do ponad 200 tysięcy ofiar śmiertelnych i pozbawiła domostw wiele milionów ludzi.

Od tamtego czasu, Rosjanie co tydzień wysyłali statki z bronią i zapasami dla walczących wojsk rządowych Baszara al-Assada, podczas gdy Teheran dostarczał pomoc wojskową drogą lotniczą do portu lotniczego w Damaszku. Arabskie media podają, że Rosjanie planują zwiększenie dostaw pomocy wojskowej, jednakże, gdy armia rządowa traci kolejne kluczowe tereny i personel poprzez masowe dezercje i w bitwach na rzecz ISIS i rebeliantów jest mało prawdopodobne, aby te wysiłki przyniosły sukces reżimowi.

Rosja wezwała Waszyngton i jego zachodnich partnerów do ponownego rozważenia stanowiska wobec syryjskiego kryzysu i roli prezydenta Baszara al-Assada, twierdząc, że powinien być traktowany jako partner w walce z Państwem Islamskim. Dyplomaci z USA i Europy, jednak twierdzą, że reżim Assada jest powodem trwającej wojny w Syrii. By zwiększyć wydźwięk swojej sprawy Rosjanie, a dokładniej ambasador Rosji przy ONZ wezwał ONZ do zbadania użycia broni chemicznej przeciwko siłom kurdyjskim i irackim. Rosja twierdzi, że użycie broni chemicznej, takiej jak gaz musztardowy dowodzi, że ISIS jest poważnym zagrożeniem i musi być zatrzymane, nawet za cenę współpracy z reżimem Assada.

Pomimo silnych zaprzeczeń ze strony Moskwy, rosyjscy spadochroniarze przygotowują się do lądowania w Syrii i walki w Państwem Islamskim. Niespodziewany atak bojowników ISIS, 31 sierpnia, w Qadam na południe od Damaszku sprawił, że spośród wszystkich grup walczących przeciw reżimowi prezydenta znaleźli się oni najbliżej stolicy Syrii — oczekuje się, że to przyśpieszy rosyjska interwencję militarną w Syrii.

W ostatnich tygodniach Rosjanie podjęli cztery kroki w sprawie Syrii:

  1. W dniu 18 sierpnia Rosja dostarczyła wojskom rządowym Syrii sześć ciężkich myśliwców przechwytujących MiG-31 (w kodzie NATO: Foxhound) zgodnie z dwustronną umową zawartą jeszcze w 2007 roku. Wraz z myśliwcami do portu międzynarodowego portu lotniczego w Damaszku przyleciały samoloty transportowe An-124 Rusłan (kod NATO: Condor), na których pokładzie znajdowało się 1000 pocisków przeciwpancernych 9M133 Kornet (kod NATO: AT-14 Spriggan). Zaawansowane myśliwce będą służyć jako wsparcie powietrzne dla rosyjskich jednostek, które przybędą do Syrii.
  2. Przed tym, jak rosyjskie maszyny wylądowały w Damaszku, Moskwa osiągnęła porozumienie z Waszyngtonem w sprawie usunięcia baterii rakiet Patriot z terenu Turcji. Usunięcie zestawów przeciwlotniczych zostało przeprowadzone stopniowo w sierpniu, zapobiegając w ten sposób możliwości zestrzelenia przez wyrzutnie Patriot rosyjskich maszyn, które będą prowadzić działania w syryjskiej przestrzeni powietrznej. 
  3. W ostatnim tygodniu sierpnia duża liczba wojsk rosyjskich, głównie zespoły logistyczne, których zadaniem jest stworzenie podstaw do przybycia większych sił bojowych, przybyły do Syrii. Oddziały te widziano w Damaszku, w dystrykcie Jablah nieopodal miasta Lattakia gdzie siły rosyjskie budują bazę wojskową.
  4. Według różnych źródeł, Moskwa zaczęła także wspieranie syryjskiego reżimu poprzez przykazywanie zdjęć satelitarnych które obrazują sytuację na wszystkich frontach. 

W dniu 22 sierpnia, na stronie internetowej Bosphorus Naval News opublikowano artykuł ukazujący rosyjski okręt klasy-Aligator Nikolai Filchenkov, który jest częścią rosyjskiej Floty Czarnomorskiej i kierował się w nieznane miejsce w basenie Morza Śródziemnego. Na pokładzie jednostki był widoczny sprzęt wojskowy, a mianowicie ciężarówki Kamaz i co najmniej cztery bojowe pojazdy piechoty klasy BTR. Nie wiadomo jednak jakie zasoby znajdowały się pod podkładem okrętu.

 (http://turkishnavy.net)

(http://turkishnavy.net)

 (http://turkishnavy.net)

(http://turkishnavy.net)

Nikolay Filchenkov, okręt Floty Czarnomorskiej. (http://turkishnavy.net)

(http://turkishnavy.net)

Nikolay Filchenkov, okręt Floty Czarnomorskiej. (http://turkishnavy.net)

Nikolay Filchenkov, okręt Floty Czarnomorskiej. (http://turkishnavy.net)

W dniu 24 sierpnia Oryx Blog, który śledzi dynamikę działań wojskowych na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej odkrył, że co najmniej jeden BTR-82A pojawił się w nadmorskiej prowincji Latakia, skąd pochodzi rodzina syryjskiego dyktatora Baszara al-Assada. Utrzymanie kontroli nad prowincją Latakia wydaje się priorytetem dla dyktatora, który nawet podjął kroki w celu umocnienia pozycji i zorganizował kontrofensywę, w której skład weszły siły szkolone przez Quads Foce z Korpusu strażników rewolucji. W przeciwieństwie do innych pojazdów BTR-80 wcześniej dostarczonych przez Rosjan do Syrii — które były wersjami przeznaczonymi do przeciwdziałania broni chemicznej – BTR-82A dostrzeżone w prowincji Latakia ma numer boczny (111) i kamuflaż oraz większą i nowocześniejszą wieżyczkę. Jak wspomina Oryx Blog w przeciwieństwie do pojazdów BTR-82A wcześniej dostarczone maszyny nie miały żadnych znaków taktycznych i były w kamuflażu oliwnym. Poza tym BTR-82A jest bardzo nowy: pierwszy egzemplarz wszedł do służby w 2013 roku.

To, co najbardziej irytujące to to, iż w niedawno ujawnionym materiale z ofensywy w prowincji Latakia widnieje właśnie taki pojazd – BTR-82A.

https://www.youtube.com/watch?v=IK0m9a6JJ80&t=2m3s

Już w 2012 roku, ówczesny Minister Obrony Narodowej Rosji Anatolij Sierdiukow przyznał, że Rosja ma „doradców wojskowych i technicznych” w Syrii. Należy więc zauważyć, że rosyjscy „doradcy” nie muszą działać w ramach ogólnie przyjętych na zachodzie zasad.

„W warunkach amerykańskich, jest jasny linia podziału pomiędzy zadaniami, jakie pełnią doradcy, żołnierze czy agenci CIA”. mówi Chris Harmer, były oficer US Navy.

W wielu amerykańskich kręgach prowadzone są dyskusje na temat tego, co opublikował w raporcie portal YNet.

Waszyngton skrupulatnie monitoruje wszystkie doniesienia medialne o rzekomej rosyjskiej interwencji w Syrii — powiedział rzecznik Białego Domu Josh Earnest.

„Jesteśmy świadomi istnienia raportów o tym, że Rosja mogła wysłać personel wojskowy i samoloty do Syrii, monitorujemy te raporty” powiedział Earnest bez dodawania czy Waszyngton wierzy w prawdziwość raportów, którym zaprzeczył Kreml.

„Każde wsparcie militarne reżimu Assada w jakimkolwiek celu, czy to w postaci personelu wojskowego, dostaw samolotów, broni lub środków finansowych, jest zarówno destabilizujące jak i szkodliwe.”

W dniu 12 sierpnia opozycyjna strona Syria Net zawiadomiła, że Rosjanie znajdują się w mieście Salfana w prowincji Latakia. Działają tam w celu wzmocnienia prowincji.

„Rosyjskie załogi mają zadanie nadzorowanie projektu zorganizowania linii obrony w sposób profesjonalny” stwierdził autor postu i powiedział, że są wyposażone w nowoczesny sprzęt do wykrywania i monitorowania postępu sił opozycyjnych. Według portalu, linia obrony rozpoczyna się w mieście Salfana a kończy w pobliżu miasta Masyaf w Hamie.

Prorosyjskie źródła, prowadzą spekulacje na temat tego, czy Moskwa na poważnie myśli o wysłaniu jednostek lądowych do Syrii. W dniu 26 sierpnia gazeta Al-Watan stwierdziła, że, Rosja planuje budowę drugiej bazy wojskowej w Dżabla, nadmorskiej miejscowości około 25 kilometrów na południe od Latakii.

Al-Watan ponadto dodaje, że Rosja przekazuje reżimowi zdjęcia satelitarne regionu dla „zebrania dużej ilości informacji, która umożliwi zbadanie potencjalnego rozmieszczenia sił międzynarodowych pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych”. a Kreml rozważa rozpoczęcie „osobnej operacji wojskowej”, a także innej wspólnej operacji połączonej w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), który zbierze się na posiedzenie w Tadżykistanie w dniu 15 września.

Jak twierdzi autor raportu na portalu Ynet, mimo że Izrael nie podjął bezpośrednich prób ataków przeciw wojskom reżimu al-Assada, przeprowadzał on już naloty na cele tj. na konwoje przewożące rakiety i zaawansowaną broń przez Syrię przez Iran dla Hezbollahu w Libanie. To przynajmniej teoretycznie stwarza możliwość zetknięcie się maszyn z Izraela i Rosji, chyba że wcześniej osiągnięto porozumienie w tej sprawie.

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie ukończył politologię o specjalności Polityka bezpieczeństwa państwa. Zainteresowania: szeroko pojęta kwestia bezpieczeństwa, wojskowość, polityka międzynarodowa, historia najnowsza, kino, książki, gry wideo.

Najpopularniejsze posty