Mi-24 nad Irakiem. Źródło: www.mon.gov.pl
Mi-24 nad Irakiem. Źródło: www.mon.gov.pl

Samodzielna Grupa Powietrzno-Szturmowa w Iraku

Misja PKW na terenie Iraku była pierwszą w dotychczasowej historii Wojska Polskiego misją o takiej dużej skali. Zaangażowanie WP w działania na terenie Iraku przewyższało dotychczasowy udział wojska w innych misjach zagranicznych. Ogrom zadań był spotęgowany przyznaniem Polsce dowództwa nad jedną z czterech stref odpowiedzialności, na które siły koalicji pod przywództwem Stanów Zjednoczonych podzieliły ten kraj. Misja iracka była pierwszą misją, w której wykorzystano lotnictwo wojsk lądowych celem wsparcia działań sił całego kontyngentu.

Rola lotnictwa wojsk lądowych w postaci śmigłowców transportowych i bojowych polegała na wsparciu lotniczym i zabezpieczaniu lądowych poddziałów PKW w rejonie odpowiedzialności. W strukturze kontyngentu stworzono Samodzielną Grupę Powietrzno Szturmową (SGPSz, która była odwodem powietrzno-szturmowym dowódcy kontyngentu[1]. Zadania realizowane przez śmigłowce w ramach PKW Irak można podzielić na dwie grupy:

  • misje lotnicze:
  • rozpoznanie
  • zadania w ramach QRF
  • MEDEVAC
  • transport
  • ochrona konwojów
  • patrolowanie
  • demonstracja siły
  • misje lądowe
  • konwoje
  • patrole
  • eskorat VIP-ów
  • ochrona EOD (Explosive Ordnance Disposal – patrole/grupy rozminowania)[2].

Analiza postawionych przed SGPSz zadań wskazuje na to, że aktywność śmigłowców PKW była ukierunkowana na zapewnienie bezpieczeństwa siłom sojuszniczym, organizacjom rządowymi humanitarnym i pozarządowym oraz przedstawicielom nowych władz Iraku. Ograniczone możliwości transportowe polskich śmigłowców były wykorzystywane do dostarczania niezbędnego wyposażenia oraz pomocy humanitarnej w miarę możliwości i panujących warunków.

Środowisko irackie, w jakim przyszło działać polskim śmigłowcom i ich załogom, różniło się diametralnie od tego w Polsce. Warunki klimatyczne w Iraku w postaci temperatur dochodzących do 50°C oraz silne zapylenie powietrza powodowały specyficzne ograniczenia w eksploatacji maszyn[3]. Dochodziło do spadków mocy rozporządzalnej silników, co wymuszało latanie na krańcowych zakresach parametrów silników i w znacznym stopniu ograniczało możliwości załadowcze i przestrzenne śmigłowców. Specyficzne warunki atmosferyczne oraz niedostosowanie polskich maszyn do nich powodowały to, że większość zadań wykonywanych przez polskie śmigłowce mogło być wykonywanych tylko w godzinach rannych przed godz. 10.00 oraz popołudniowych po godz. 16.00. Polskie śmigłowce nie wykonywały lotów także po zmroku, co było dużym utrudnieniem dla sił PKW. Wiele operacji było przeprowadzanych w godzinach nocnych. Polskie maszyny nie posiadały odpowiednich przyrządów do nawigacji w nocy, a piloci nie byli wyposażeni w gogle noktowizyjne, które umożliwiają nocne działania. W wielu przypadkach nasze siły zdane były na pomoc ze strony śmigłowców USA[4]. Irak jest krajem typowo pustynnym stąd występuje w nim nie wiele charakterystycznych obiektów terenowych, które mogły by być pomocne w wzrokowej orientacji podczas lotu. Niekorzystne warunki klimatyczne miały ten duży wpływ na pilotów o obsługę techniczną śmigłowców. Niezbędne były częste zmiany wśród personelu latającego, gdyż loty w wysokich temperaturach i zmiennych warunkach wywoływały duże zmęczenie wśród załóg. Dlatego dzienny nalot załóg śmigłowców nie mógł przekraczać 4 godzin[5]. Także obsługa techniczna musiała poświęcać większą ilość czasu na niezbędne przeglądy i naprawy w porównaniu do tych samych zadań realizowanych na terenie Polski[6].

Polska strefa odpowiedzialności na terenie Iraku była bardzo rozległa ok. 66 000 km2, rozmiar strefy co prawda ulegał zmianom podczas kolejnych zmian PKW jednak realizowane przez Polaków zadania obejmowały nadal znaczne obszary. Szerokie spektrum działań komponentu lotniczego znalazło swoje odzwierciedlenie w postaci struktury organizacyjnej SGPSz. Struktura ta ulegała ciągłym zmianom podczas istnienia PKW Irak tak aby dostosować ją do rodzaju i zakresu pełnionych postawionych przed nią zadań.

Podczas pierwszych trzech zmian PKW Irak skład SGPSz był tworzony na podstawie wydzielonych sił z 25. Brygady Kawalerii Powietrznej. Siły te stanowiła eskadra śmigłowców mająca na wyposażeniu 4 śmigłowce Mi-8 oraz 6 śmigłowców W-3 „Sokół”. Siły te zostały podzielone pomiędzy dwie główne bazy, w których stacjonowali Polacy – Camp ALPHA 2 x Mi-8 i 4 x W-3 oraz Camp DELTA 2 x Mi-8 i 2 x W-3. Liczba żołnierzy wchodzących w skład SGPSz wynosiła od 320 do 345 żołnierzy[7]. Podczas formowania IV zmiany PKW w 2005 roku zorganizowana strukturę eskadry wprowadzając na jej wyposażenie 6 śmigłowców Mi-24 co przełożyło się na zwiększenie możliwości uderzeniowych, wsparcia sił lądowych, transportowych oraz znacznie podniosło bezpieczeństwo prowadzenie operacji lotniczych kontyngentu.

Misja na terenie Iraku była pierwszym bojowym sprawdzianem Lotnictwa Wojsk Lądowych tak trudnym środowisku. Stosowanie taktyki wykorzystywanej w kraju podczas działań na terenie Iraku okazało się nie możliwe już na początku pierwszej zmiany PKW. Słabe uzbrojenie i wyposażenie polskich śmigłowców determinowało taktykę ich działania. Działania na terenie Iraku wymusiły wprowadzenie szeregu usprawnień w śmigłowcach i skłoniły dowództwo do planowania zakupu nowych śmigłowców na wyposażenie SZ RP. Loty śmigłowca W-3 „Sokół” nad Irakiem obnażyły jego wszystkie słabości. Dlatego też na wyposażenie WL w 2005 r. wprowadzono jego zmodernizowaną wersję nazwaną „Głuszec” wyposażoną w nową awionikę, gogle noktowizyjne NVG, mocniejszy silnik i opancerzenie, głowicę optoelektroniczną oraz ruchome stanowisko z karabinem maszynowym 12,7 mm[8].Dzięki tej modernizacji śmigłowiec ten mógł przeprowadzać loty zarówno w dzień, jak i w nocy. Wzmocnione opancerzenie oraz aktywne systemy obrony śmigłowca wpłynęły na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa załóg.

W-3 Sokół. Źródło: www.mon.gov.pl

W-3 Sokół. Źródło: www.mon.gov.pl

Modyfikacjom uległo także osobiste wyposażenie personelu latającego załóg wszystkich śmigłowców. Wprowadzono nowy typ kombinezonów dla pilotów oraz nowe kamizelki operacyjne przystosowane do wykorzystania w śmigłowcach, zastąpiono także zwykłą wersję karabinka Beryl jego mniejszą wersją czyli karabinkiem Mini Beryl. Zebrane doświadczenia poddane analizie w kraju pozwoliły na zmiany w wyposażeniu niezbędnym dla przetrwania w przypadku przymusowego lądowania w terenie[9]. Standardem stało się szkolenie SERE (Survival, Evasion, Resistance, Escape) dla wszystkich załóg śmigłowców przed rozpoczęciem każdej ze zmian PKW.

Doświadczenia z działalności LWL w Iraku przyczyniły się także do zmian w śmigłowcach Mi-8. W czasie istnienia PKW Irak w ramach operacji „Iraqi Freedom” Mi-8 były podstawowym śmigłowcem transportowym SZ RP. Użytkowanie tych śmigłowców w naszej armii prawie 40 lat wpłynęło znacznie na możliwości jego remontów i modernizacji. Na podstawie doświadczeń z działań nad Irakiem maszyny te postanowiono wyposażyć kevlarowe opancerzenie kabin, dodatkowe radiostacje oraz klimatyzatory[10]. Dowództwo rozpoczęło też analizę rynku w celu nabycia nowych maszyn, a także możliwości zakupu nowych śmigłowców Mi-17 (wersja rozwojowa Mi-8) na wskutek zwiększenia naszej obecności w Afganistanie w 2007 r.

Mi-8. Źródło: www.mon.gov.pl

Mi-8. Źródło: www.mon.gov.pl

Pozytywnych ocen doczekał się śmigłowiec  Mi-24. W odróżnieniu od pozostałych śmigłowców z SGPSz dysponował większa prędkością przelotową co sprawiało, że stawał się trudniejszym celem dla przeciwnika, mocniejszym opancerzeniem, uzbrojeniem, a także silniejszą radiostacją. Mi-24 cechuje możliwość latania w warunkach dużego zapylenia powietrza, wysokiej temperatury oraz możliwość prowadzenia zadań z wysuniętych bądź doraźnie przygotowanych lądowisk[11].

Doświadczenia z PKW Irak wyraźnie wskazywały na niezbędną do przeprowadzenia modernizację oraz dostosowanie śmigłowców LWL do działania w każdych warunkach. Najistotniejszym zadaniem było przystosowanie maszyn do latania w nocy z wykorzystaniem gogli noktowizyjnych NVG oraz doposażenie w urządzenia przeznaczone do nawigacji satelitarnej, systemy kierowania uzbrojeniem oraz wzmocnienie ochrony załóg śmigłowców. Wiele zmian wprowadzono także w zakresie dowodzenia, współdziałania i szkolenia. Wyższa Szkoła Oficerska Sił Powietrznych w Dęblinie opracowała nowy system szkolenia pilotów śmigłowcowych w oparciu o doświadczenia z misji na terenie Iraku[12].

Na zadania realizowane przez SGPSz na terenie Iraku ich poziom wpływ miało wiele czynników. Wykorzystanie po raz pierwszy komponentu LWL w operacji reagowania kryzysowego jaką była operacja „Iraqi Freedom” było jednym z nich. Dotychczasowe doświadczenie SZ RP odnosiło się do misji pokojowych w ramach ONZ i NATO, gdzie wykorzystywane były tylko pododdziały wojsk lądowych. Sztab Generalny nie posiadał więc żadnych wytycznych, na podstawie których można było wydzielić komponent LWL do funkcjonowania w ramach operacji reagowania kryzysowego. Wykonywanie zadań przez śmigłowce PKW z dwóch lotnisk wpływało negatywnie na całość wsparcia lotniczego, gdyż struktura SGPSz była tworzona do funkcjonowania jako złożona całość operująca z terenu jednej bazy lotniczej. Prowadzenie działań z dwóch różnych baz wymusiło podział załóg śmigłowców, sił zabezpieczenia, obsługi technicznej co wpływało na stan eksploatacji użytkowanych maszyn[13]. Kolejne ze zmian PKW korzystały z doświadczeń poprzednich zmian co przekładało się na szybkie wdrażanie nowych procedur odnośnie taktyki śmigłowców oraz rosnącą ilość wykonywanych zadań. Doświadczenia odnośnie struktur, organizacji, a także zabezpieczenia logistycznego wiązały się ze zgodą na najwyższym szczeblu dowodzenia w armii co przekładało się na długotrwały proces wdrażania potrzebnych zmian. Podczas trwania pierwszych zmian PKW Irak nie zadbano także o dostosowanie odpowiednich przepisów do sytuacji wykorzystania śmigłowców w ramach operacji po za granicami państwa[14].

Mi-24. Źródło: www.mon.gov.p

Mi-24. Źródło: www.mon.gov.p

Zmiany w taktyce wykorzystywanej przez LWL w ramach operacji zagranicznych były wywołane głównie przez możliwości posiadanych na wyposażeniu śmigłowców oraz warunki atmosferyczne. Polskie dowództwo wyciągnęło stosowne wnioski na podstawie realnych działań prowadzonych w Iraku. Najważniejszym z nich była umiejętność dostosowania posiadanego sprzętu oraz zdobytej wiedzy do warunków i realiów panujących w kraju na terenie, którego prowadzona jest misja. Do innych ważnych wniosków powstałych po zakończeniu udziału Polaków w ramach operacji „Iraqi Freedom” należy zaliczyć:

  • oparcie doboru załóg śmigłowców o doświadczonych żołnierzy ze sporym doświadczeniem i nalotem na stosownych typach śmigłowców, posiadających odpowiednie przygotowanie do wykorzystania uzbrojenia,
  • konieczność przeprowadzania praktycznych szkoleń z wykorzystaniem broni pokładowej zamontowanej w śmigłowcach,
  • dobór zakresu i intensywności zadań do warunków klimatycznych panujących na terenie kraju, w którym prowadzona jest dana misja,
  • wyposażenie załogi śmigłowców w osłony balistyczne w postaci kamizelek kuloodpornych oraz doposażyć śmigłowce w lekkie opancerzenie kabin,
  • konieczność wzmocnienia zakresu podkładowych środków łączności śmigłowców,
  • wprowadzenie wymogu prowadzenia lotów śmigłowców w ugrupowaniach nie mniejszych niż dwie maszyny,
  • wprowadzenie szkoleń z zakresu SERE dla załóg śmigłowców,
  • wymóg posiadania umiejętności wykorzystywania danych zawartych w dokumentach regulujących zasady korzystania z przestrzeni powietrznej przyjętych przez państwa NATO
  • konieczność znajomości języka angielskiego na odpowiednim poziomie (zgodnie ze stopniami NATO),
  • wprowadzenie okresu adaptacji załóg śmigłowców do warunków klimatycznych panujących w miejscu prowadzenie przyszłych misji[15],.

Udział LWL w misji na terenie Iraku był pierwszym w historii wykorzystaniem polskiego komponentu lotniczego w misji zagranicznej na tak dużą skalę. Śmigłowce wykorzystywano w szerokim zakresie w celu wsparcia działań wojsk lądowych. Polska zaangażowała swój kompnet lotniczy wzorem innych krajów uczestniczących w działaniach na terenie Iraku, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Holandia oraz Włochy. Mała ilość śmigłowców oraz niska jakość wyposażenia polskich maszyn prowadziła do częstego wykorzystywania pomocy ze strony sojuszniczych komponentów lotniczych (głównie ze Stanów Zjednoczonych). Wykorzystanie śmigłowców w bardzo trudnych warunkach klimatycznych jakie panowały na terenie Iraku pozwoliło na zebranie ogromnej wiedzy dotyczącej eksploatacji maszyn wykorzystywanych przez naszą armię. Irak pokazał braki w wyszkoleniu załóg oraz w wyposażeniu samych śmigłowców. Wnioski z prowadzonych działań po kolejnych zmianach kontyngentu pozwalały na modyfikację procesu szkolenia załóg śmigłowców LWL oraz na doposażenie maszyn w niezbędny sprzęt, który w grupie państw członkowskich NATO był już od dawna standardem. Działania śmigłowców na terenie Iraku pozwoliły na lepsze przygotowanie komponentu lotniczego na terenie Afganistanu w ramach misji ISAF.

[1] Sokołowski M., Wykorzystanie LWL w Iraku- doświadczenia batalionu manewrowego z V zmiany, [w:] Doświadczenia i wnioski z użycia lotnictwa wojsk lądowych w misji w Republice Iraku, Raport 2006 (4), s.32.

[2] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 30.

[3] Departament Wychowania i Obronności MON. Vademecum żołnierza – Irak, Bellona, Warszawa 2003, s. 10.

[4] Górka M, Zadworny A., Psy z Karbali. Dziesięć razy Irak, Szczecin 2015, s. 30.

[5] Relacja kpt. J.N z 25 BKPow.

[6] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 32.

[7] Tamże, s. 33.

[8] http://www.zoom.mon.gov.pl/galerie/w-3pl-gluszec-w-roli-glownej/, z dnia 27.12.2015 r.

[9] Bartnik I., Aeromobilni w Iraku, [w:] Doświadczenia i wnioski z użycia lotnictwa wojsk lądowych w misji w Republice Iraku, Raport nr 4/2006., s. 10.

[10] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 63.

[11] https://gdziewojsko.wordpress.com/listy/mi-24/, z dnia 02.01.2016.

[12] Bartnik I., Aeromobilni w Iraku, [w:] Doświadczenia i wnioski z użycia lotnictwa wojsk lądowych w misji w Republice Iraku, Raport nr 4/2006., s.10.

[13] Tamże s. 10–11.

[14] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 67.

[15] Materiały z konferencji „Doświadczenia i wnioski z użycia lotnictwa wojsk lądowych w misji w Republice Iraku”, Raport specjalny 27 kwiecień 2006 r.

Komentarze

Absolwent WSIiZ w Rzeszowie. Do jego zainteresowań należą zagadnienia związane z Wojskiem Polskim, bezpieczeństwem, lotnictwem oraz historią. Pasjonat modelarstwa redukcyjnego.

Najpopularniejsze posty