Sejmowa komisja kultury: 2016 rokiem Cichociemnych, Brata Alberta i jubileuszu Chrztu Polski

Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu opowiedziała się podczas czwartkowego posiedzenia za ustanowieniem roku 2016 rokiem Cichociemnych, Adama Chmielowskiego – świętego Brata Alberta – oraz jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski.

Sklep Urodzeni Patrioci

Przypadająca w przyszłym roku setna rocznica śmierci polskiego zakonnika Adama Chmielowskiego jest jednym z powodów ustanowienia przyszłego roku jego imieniem. W projekcie uchwały podkreślono „wybitne zasługi w działalności niepodległościowej oraz na polu pracy społecznej i artystycznej” Brata Alberta.

Święty Albert Chmielowski/Źródło:Wikimedia

Święty Albert Chmielowski/Źródło:Wikimedia

Adam Chmielowski żyjący w latach 1845 – 1916 urodził się w Igołomii w rodzinie urzędniczej. W czasie Powstania styczniowego w 1863 roku przystąpił do walki przeciw zaborcy, brał udział w walkach pod Kurowem oraz bitwie pod Grochowiskami. Ciężko ranny nogę w przegranej bitwie pod Mełchowem dostał się do niewoli w której to w prymitywnych warunkach, bez znieczulenia amputowano mu lewą nogę. Wydostawszy się z niewoli trafił do Paryża, po ogłoszeniu amnestii w 1865 roku ponownie znalazł się w Warszawie gdzie też rozpoczął studia malarskie. Ostatecznie studia te ukończył na akademii sztuk pięknych w Monachium. Pobyt w Bawarii zaowocował znajomością z plejadą czołowych polskich artystów m.in. Stanisławem Witkiewiczem, Józefem Chełmońskim, Aleksandrem Gierymskim i innymi. Po powrocie do kraju w 1874 roku tworzył dzieła, w których coraz częściej pojawiała się tematyka religijna. Jak podkreślają badacze namalowanie obrazu Ecce Homo stało się przełomem w życiu Adama Chmielowskiego. W 1880 roku wstąpił do Zakonu Jezuitów, jednak po pół roku opuścił nowicjat i wyjechał do swego brata Stanisława na Podole. Po przenosinach do Krakowa dalej tworzył swe dzieła, a także co ważniejsze zaczął pomagać bezdomnym. Z czasem porzucił malarstwo, po to by całkowicie oddać się pomocy ubogim. Zamieszkał w ogrzewalni miejskiej przy ul. Skawińskiej na Kazimierzu razem z bezdomnymi, alkoholikami i nędzarzami. Pomagał im wydostać się nie tylko z nędzy materialnej lecz również moralnej. 25 sierpnia 1887 roku Chmielowski przywdział szary habit tercjarski i przyjął imię brat Albert. Dokładnie rok później złożył śluby tercjarza na ręce kardynała Albina Dunajewskiego. Dzień ten jest uważny za poczatek działalności Zgromadzenia Braci III Zakonu św. Franciszka Posługujących Ubogim, zwanego popularnie „albertynami”. Brat Albert odznaczał się niezwykłą miłością dla bliźniego, porzucając karierę by nieść pomoc potrzebującym. Pomimo swej niepełnosprawności wiele podróżował by jak najszerzej propagować ideę pomocy najuboższym. Dzięki jego staraniom powstawały nowe przytułki dla ubogich,  sierocińce, domy dla starców i nieuleczalnie chorych oraz tzw. kuchnie ludowe. To właśnie z jego inicjatywy powstało kilkanaście tego typu obiektów m.in. we Lwowie czy też Zakopanem. Adam Chmielowski – Brat Albert – po ciężkiej chorobie zmarł 25 grudnia 1916 roku w Krakowie.  Papież Jan Paweł II beatyfikował go 22 czerwca 1983 r. na Błoniach krakowskich, a kanonizował 12 listopada 1989 r. w Watykanie. Jest patronem zakonów albertynek i albertynów, a w Polsce także artystów plastyków.

Komisja zgodziła się także, aby ustanowić rok 2016 Rokiem Cichociemnych. W lutym 2016 roku przypada 75. rocznica pierwszego zrzutu Cichociemnych – Spadochroniarzy Związku Walki Zbrojnej/ Armii Krajowej – na teren okupowanej Polski. Nastąpił on w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku.

„Działania Cichociemnych umożliwiły nawiązanie łączności z Krajem drogą lotniczą oraz przeprowadzanie akcji sabotażowo-dywersyjnych przeciwko okupantom.[..] Cichociemni, ludzie którzy odbyli szczególnie profesjonalne i specjalistyczne przeszkolenie, stanowili elitę Polskich Sił Zbrojnych. Z uwagi na fakt, iż ich zasługi w bojach o Niepodległość Polski były niezwykłe, a wyczyny wojenne wyjątkowe, powinni trwale znajdować się w panteonie naszych bohaterów narodowych.” – uzasadniał  poseł Piotr Babinetz.

Czytaj również:

Cichociemni – elita Polski Walczącej

Posłowie zgodzili się również, aby rok 2016 był Rokiem Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski. „Akt ten miał decydujące znaczenia dla procesu jednoczenia plemion polskich pod władzą Piastów i kształtowania się chrześcijańskiej tożsamości naszego narodu” – argumentowała przewodnicząca komisji Elżbieta Kruk.

Komentarze

Absolwent historii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XIX i XX wieku oraz dziejami Rosji. Był członkiem koła historyków krajów Europy Wschodniej.

Najpopularniejsze posty