SGP VII zmiany PKW Afganistan/Źródło: isaf.wp.mil.pl
SGP VII zmiany PKW Afganistan/Źródło: isaf.wp.mil.pl

Samodzielna Grupa Powietrzna w Afganistanie

Doświadczenia z misji na terenie Iraku oraz z analizy współczesnych konfliktów zbrojnych pokazały, że lotnictwo jest bardzo ważnym elementem sił zbrojnych zapewniającym wsparcie oddziałom lądowym w ramach prowadzonych działań. Gdy w 2007 r. doszło do zwiększenia polskiej obecności na ramach międzynarodowej misji ISAF na terenie Islamskiej Republiki Afganistanu dostrzeżono potrzebę wsparcia polskich oddziałów silnym komponentem Lotnictwa Wojsk Lądowych. Na podstawie  Postanowienia Prezydenta RP  z dnia 27 marca 2008 r. dotyczącego przedłużenia użycia PKW Afganistan, kontyngent został wzmocniony do liczby 1600 żołnierzy[1]. W ramach tego wzmocnienia do struktur PKW postanowiono włączyć element lotniczy w postaci Samodzielnej Grupy Powietrznej (SGP).

Przed podjęciem decyzji o wysłaniu śmigłowców w rejon Hindukuszu Sztab Generalny przeprowadził analizę dotyczącą stanu śmigłowców będących w posiadaniu WP na terenie kraju. W okresie wzmacniania PKW Afganistan, SZ RP dysponowały 143 śmigłowcami na tę liczbę składały się: 46 Mi-2, 17 Mi-8, 13 Mi-17, 30 Mi-24 (w wersjach W i D) oraz 37 W-3 Sokół (w różnych wersjach)[2]. Ze względu na ograniczenia techniczne, sprawność sprzętu oraz warunki panujące w Afganistanie do etatu SGP postanowiono włączyć dwa typy śmigłowców w postaci Mi-17 oraz Mi-24W.

Struktura komponentu lotniczego PKW Afganistan została opracowana na podstawie charakterystyki wykonywanych zadań, warunków oraz stanu posiadanego sprzętu i wyposażenia. Podczas wykonywanych zadań przez śmigłowce dowództwo PKW przyjęło cztery jednostki organizacyjne SGP:

  • para śmigłowców,
  • klucz śmigłowców,
  • eskadra śmigłowców[3].

SGP występowała w strukturze PKW Afganistan jako samodzielna jednostka przeznaczona do wykonywania zadań bojowych związanych z wsparciem sił kontyngentu. Na strukturę organizacyjną SGP składał się: sztab, pion inżynieryjno-lotniczy, Wojskowy Port Lotniczy oraz pluton dowodzenia.

Ze względu na brak odpowiednich samolotów transportowych mogących przerzucić śmigłowce do Afganistanu SZRP wyczarterowały samoloty An-124-100 Rusłan, cywilnej firmy Volga-Dnepr. Wskutek zagrożenia wynikające z nasilenia działań na terenie Afganistanu, pierwsze polskie śmigłowce dotarły do bazy w Bagram dopiero w sierpniu 2008 r[4]. SGP do końca 2008 r. stacjonowała w głównej bazie sił ISAF w Bagram. Dopiero po oddaniu do użytku niezbędnej dla obsługi i ochrony śmigłowców infrastruktury na terenie bazy w Ghazni całość sił została tam przerzucona. Do końca polskiego udziału w ramach misji ISAF, główną bazą SGP była FOB Ghazni.

Samodzielna Grupa Powietrzna na terenie Afganistanu wykorzystywała zakupione w trybie interwencyjnym w liczbie siedmiu maszyn śmigłowce transportowe Mi-17-1V oraz śmigłowce szturmowe Mi-24W pochodzące z 56. Pułku śmigłowców bojowych LWL z Inowrocławia. W momencie podjęcia decyzji o wysłaniu ww. maszyn do Afganistanu, Sztab Generalny podjął decyzję o rozpoczęciu prac na modernizacyjnych nad wyselekcjonowanymi elementami wyposażenia i uzbrojenia, aby dostosować je w jak najlepszy sposób do warunków panujących w rejonie prowadzenia działań. Do najistotniejszych zmian należało dostosowanie śmigłowców do wykonywania lotów w nocy z wykorzystaniem gogli NVG typu PNL-3, montaż zintegrowanego systemu łączności wraz z nowymi radiostacjami do łączności lotniczej i taktycznej przeznaczoną do łączności z wojskami, oraz wyposażenie członków w załóg w nowy hełm lotniczy, który usprawniał komunikację wśród załogi i zapewniał lepszą ochronę[5]. Podczas remontów wszystkich maszyn Mi-17-1V SGP zamontowano także urządzenia samoobrony w postaci stacji zakłóceń podczerwieni ADROS KT-1AW, wyrzutnie celów pozornych ASO-2W, transpondery systemu indentyfikacji „swój-obcy”, systemu rozpraszającego gazy wylotowe EWU, a także systemy przeznaczone do radionawigacji. Śmigłowce Mi-17 jako maszyny transportowe nie posiadały dostatecznego opancerzenia, dlatego zamontowano w nich dodatkowe płyty pancerne mające chronić załogę, przedział transportowy oraz napęd, dodatkowo przygotowano pięć stanowisk strzeleckich dla strzelców podkładowych wyposażonych w karabiny PK 7,62 mm[6]. Cztery zmodernizowane Mi-17-1V trafiły w rejon Hindukuszu w 2008 r., gdzie wraz z Mi-24W prowadziły różnego rodzaju misje na rzecz PKW. Ze względu na intensywną eksploatację i panujące w Afganistanie warunki śmigłowce Mi-17 były rotowane z pozostałymi maszynami z Polski. Dużym minusem interwencyjnie zakupionych Mi-17 był brak możliwości podwieszenia dodatkowego uzbrojenia w postaci zasobników z bronią strzelecką czy niekierowanymi pociskami rakietowymi.

Z eksploatacją śmigłowców Samodzielnej Grupy powietrznej oraz działaniami wojennymi wiązały się też rosnące straty. Dlatego w połowie 2009 r. MON zdecydowało o przydzieleniu PKW dodatkowych dwóch Mi-24W, a we wrześniu tego samego roku podjęto decyzję o zakupie pięciu Mi-17-1V. Zakup ten został dokonany z pominięciem procedury przetargowej w ramach tzw. „pakietu afgańskiego za ok. 1 mld 350 mln złotych w Rosji[7]. Nowe śmigłowce na podstawie odrębnej, umowy z zakładami WZL-1 w Łodzi, zostały doposażone do tzw. wariantu afgańskiego, na który składało się opancerzenie oraz zintegrowany system łączności. Za doposażenie MON zapłacił ok. 40 mln złotych. Jednym z ważnych elementów modernizacji ma być dostosowanie do użycia gogli NVG (klasa IIIb wg MIL-STD 3009). Śmigłowce otrzymały rejestratory parametrów lotu typu S2-3a. Istotnymi elementami modernizacji była instalacja pakietów opancerzenia podobnych do stosowanych na wcześniej modernizowanych śmigłowcach, zabudowanie transponderów Radwar SC10-D2, systemu IFF oraz promienników termicznych KT-1V Adros systemu samoobrony przed pociskami rakietowymi naprowadzanymi na podczerwień[8].

Mi-17 startujący do lotu transportowego/Źródło: isap.wp.mil.pl

Mi-17 startujący do lotu transportowego/Źródło: isap.wp.mil.pl

Warunki geograficzno-przyrodnicze występujące w Afganistanie miały duży wpływ na funkcjonowanie SGP i eksploatację jej śmigłowców. Islamska Republika Afganistanu to w ok. 75 % teren górzysty oraz pustynie. Pasma górskie przechodzą w średniej wysokości góry, które przecinają pagórkowate kotliny z piaskowymi i kamienistymi pustyniami. Rejon działania PKW Afganistan przypadał na ciągnące się ze wschodu na zachód kraju (ok. 1200km) pasmo górskie Hindukuszu o szerokości ok. 300–500 km. Wysokość afgańskich gór waha się od 3000m do 7700m[9].

Na afgański klimat składają się dwa okresy: chłodny i ciepły. Ciepły okres trwający od maja do października cechuje się suchą, gorącą i bezchmurną pogodą oraz występowaniem suchych nawałnic i burz pyłowych. Temperatury w tym okresie wynoszą nawet do 40–50°C. Okres chłodny charakteryzuje się nagłymi zmianami pogody od bezchmurnego nieba do pochmurnej z silnymi opadami deszczu lub śniegu oraz mocnymi wiatrami. Temperatura powietrza sięga nawet do -25°C[10].

Wskazane powyższe warunki panujące w Afganistanie wywierały negatywny wpływ na eksploatację oraz funkcjonowanie śmigłowców SGP. Częste zmiany temperatur, konieczność lotów na dużych wysokościach, obfite powstawanie rosy, silne promieniowanie słoneczne oraz mocne wiatry oddziaływały na sprzęt lotniczy przyczyniając się do rozwoju erozji i korozji części maszyn oraz powłok lakierniczych. Za główną przyczynę czyniącą Afganistan tak trudnym rejonem do działań śmigłowców jest ukształtowanie terenu oraz specyficzne i zmienne warunki atmosferyczne silne zależne od pory roku i doby[11].

Poddając analizie udział Samodzielnej Grupy Powietrznej w działaniach na terenie Afganistanu należy uznać, że warunki panujące w rejonie prowadzonej misji ISAF miały negatywny wpływ na śmigłowce. W raportach z poszczególnych zmian, jak i relacjach załóg można znaleźć opinie, że eksploatacja śmigłowców Mi-24W i Mi17-1V w dużych temperaturach i na dużych wysokościach powodowało duży spadek mocy silników co przekładało się konieczność prowadzenia lotów na krańcowych zakresach. Duży wpływ na zwiększoną eksploatację miało także duże zapylenie powietrza, które pomimo stosowania filtrów przeciwpyłowych powodowało szybszą erozję części. Czynniki te przekładały się na szybsze zużywanie się jednostek napędowych, przekładni głównych, łopat wirnika nośnego oraz śmigiełka ogonowego i doprowadzało do częstszych ich wymian[12].

Załogi śmigłowców oraz technicy obsługujący je na lotniskach w swoich relacjach wspominają, że ukształtowanie terenu, wysokość stacjonowania, zapylenie, wahania temperatur, duża wilgotność, silne i zmienne wiatry, częste działania w ciągu dnia i nocy miały negatywny wpływ na kondycję ich kondycję psychofizyczną oraz czas pracy[13].

Głównym zagrożeniem dla śmigłowców SGP było uzbrojenie jakie posiadał obecny tam przeciwnik w postaci rebeliantów z grona Talibów i bojówek terrorystycznych Al-Kaidy. Konflikt afgański charakteryzuje się dużym nasyceniem broni praktycznie z całego świata. Dominującym typem uzbrojenia jest jednak broń produkcji radzieckiej co wiąże się z radziecką interwencją w latach 1979–1989 r. Wśród wyposażenie rebeliantów nie trudno znaleźć także broń zachodnią, która trafiła tam za pośrednictwem Amerykanów w okresie interwencji radzieckiej.

Na podstawie dostępnych szeroko materiałów można wyróżnić poniższe incydenty o charakterze lotniczym (zgodnie z nomenklaturą NATO):

  • SAF – ostrzał z broni ręcznej małokalibrowej (kbk AK, km PK);
  • RPG/UI ROCKET – ostrzał z ręcznych granatników przeciwpancernych oraz rakiet niekierowanych;
  • AAA – ostrzał z broni przeciwlotniczej (ZU-23-2, 12,7 mm DSzK/NSW oraz 14,5 mm ZPU);
  • MANPAD – ostrzał z kierowanych systemów rakietowych (SA-7, SA-14, SA-16, HN-5);
  • INNE – incydenty i wypadki lotnicze niezwiązane z oddziaływaniem sił rebeliantów (np. błędy pilotów, awarie, wpływ warunków atmosferycznych)[14].

Do najczęstszych ataków na śmigłowce SGP dochodziło za pomocą ostrzału z broni ręcznej kbk AK, PK i RPG, gdyż były to i są najpowszechniej dostępne typy uzbrojenia wśród rebeliantów. Do zjawisk incydentalnych należały ataki za pomocą broni typowo przeciwlotniczej czyli wielkokalibrowych karabinów maszynowych oraz działek przeciwlotniczych. Afganistan od czasów interwencji radzieckiej był nasycony wieloma typami rakietowych systemów „ziemia-powietrze” np. Strieła, Igła, Stinger i NH-5 co stanowiło duże zagrożenie dla operacji prowadzonych przez lotnictwo[15].

Rebelianci atakując śmigłowce sił sojuszniczych w Afganistanie opierali się o taktykę wypracowaną podczas walk w czasie interwencji ZSRR. Stąd też siły koalicyjne przeprowadzały wiele lotów w porze nocnej, gdyż przeciwnik nie był w posiadaniu dostatecznej ilości sprzętu noktowizyjnego.

Siły Zbrojne RP korzystając ze swoich doświadczeń z Iraku, jak i doświadczeń sojuszników w miarę możliwości i posiadanych środków wyposażyły śmigłowce SGP w sprzęt i środki zabezpieczające służące ochronie przed atakami sił przeciwnika. Trudne warunki klimatyczne i szeroka eksploatacja maszyn pokazały, że armia powinna posiadać większą ilość nowych i odpowiednio wyposażonych maszyn. Sztab Generalny ratował sytuację interwencyjnymi zakupami i szybką modernizacją posiadanych śmigłowców jednak działania operacyjnie jednoznacznie wskazały na potrzebę pilnego zakupy większej ilości nowych śmigłowców.

Opracowanie taktyki działania śmigłowców SGP było możliwe dzięki szczegółowej analizie doświadczeń z misji w Iraku, warunków geograficzno-przyrodniczych w Afganistanie oraz możliwości bojowych i technicznych posiadanych maszyn. Przed każdą kolejną zmianą załogi śmigłowców, jak i personel techniczny brały udział w ćwiczeniach teoretycznych na poligonach w Polsce i Niemczech. Przy pomocy sojuszników z NATO opracowano zasady użycia i działań śmigłowców na terenie Afganistanu. Do każdego typu potencjalnych zadań opracowano składy par śmigłowców w liczbie minimum dwóch śmigłowców:

  • 1 x Mi-24W, 1 x Mi-17-1v;
  • 2 x Mi-24W;
  • 2 x Mi-17-1V z osłoną Mi-24W;
  • 2 x Mi-17-1V w rejonach o małym zagrożeniu potencjalnym atakiem[16].

Najczęstszym ugrupowaniem SGP w działaniach nad Afganistanem była para 1 x Mi-17-1V i 1 x Mi-24W. Wraz ze zwiększeniem wykonywanych zadań wykonywano loty w składzie 2 x Mi-24W i 2 x Mi-17-1V. Planując każdy z lotów załogi śmigłowców z danymi meteorologicznymi, aktywnością sił rebelianckich w danym rejonie oraz rozmieszczeniem sił państw sojuszniczych na trasie przelotu i w miejscu wykonywania zadań[17].

W obliczu silnego zagrożenia ostrzałem z broni małokalibrowej i granatników RPG loty wykonywano na wysokości przewyższającej 200–300 m nad teren. Na każdej z zaplanowanych tras przelotu ustanawiano punkty meldunkowe ACP (z ang. Air Check Points). Gdy istniało prawdopodobieństwo zagrożenia użycia przez przeciwnika broni przeciwlotniczej przez rebeliantów SGP próbowała wybierać inne trasy. Jeśli nie istniała możliwość wyboru trasy alternatywnej, przeloty przez strefy zagrożone wykonywano z wykorzystaniem naturalnej rzeźby terenu[18].

Od sierpnia 2008 r. do początku roku 2009 Samodzielna Grupa Powietrzna stacjonowała w głównej bazie sił ISAF w Bagram. Gdy w bazie Ghazni powstawała odpowiednia dla śmigłowców infrastruktura całość grupy została tam przeniesiona. Stacjonowanie w bazie Ghazni, która była główną bazą PKW Afganistan pozwoliło polskim załogom na pełnienie całodobowych dyżurów w ramach QRF, lotach o statusie MEDEVAC oraz na dużo większym wsparciu działań sił lądowych polskiego kontyngentu. Obecność polskich śmigłowców miała ogromny wpływ na morale polskich żołnierzy z zespołów bojowych. Żołnierze wiedzieli, że śmigłowce SGP zapewnią im wsparcie w sytuacjach potencjalnego zagrożenia[19]. Starty i lądowania były zabezpieczone o każdej porze dnia i nocy dzięki systemowi ciągłego monitoringu przestrzeni w obrębie 25 km wokół bazy Ghazni zamontowanego na sterowcu[20].

Śmigłowce Mi-24W w warunkach afgańskich cechowały się niedoborem mocy do startu sposobem śmigłowcowym dlatego ich starty wykonywano z pomocą przedniej goleni podwozia z wykorzystaniem drogi startowej na odcinku 400 metrów. Dlatego zadania polegające na zaopatrywaniu sił PKW z możliwością lądowania na przygodnych lądowiskach spadły na śmigłowce Mi-17, Mi-24W zapewniały im w tym czasie wsparcie i osłonę przed zagrożeniu z powietrza[21].

Mi-24/Źródło: isaf.wp.mil.pl

Mi-24/Źródło: isaf.wp.mil.pl

W czasie zadań wykonywanych przez mieszaną parę maszyn Mi-24W i Mi-17-1V, zadaniem Mi-24 była osłona Mi-17 podczas przelotu w rejon działania, rozpoznanie rejonu lądowania maszyny transportowej, a następnie zabezpieczenie lądowania, pobytu na ziemi oraz startu. Maszyna zapewniająca osłonę w parze wykonywała lot w odległości 300–500 metrów w odległości od drugiej maszyny z przewyższeniem ok. 100 metrów. Taki układ pary zapewniał możliwość prowadzenia ciągłej obserwacji, osłony śmigłowców oraz natychmiastową reakcję w sytuacji zagrożenia[22].

W zadaniach wsparcia sił lądowych podczas akcji wymagających osłony z powietrza zabudowaniach, podczas konwojów oraz lądowań na przygodnych lądowiskach śmigłowce Mi-24W wykonywały swoje loty po dwóch okręgach. W wewnętrznym okręgu w pobliżu zabudowań śmigłowiec przelatywał na wysokości od 50 do 100 metrów natomiast maszyna lecą po zewnętrznym okręgu na wysokości 200–300 metrów. Taki podział przestrzeni nad miejscem przeprowadzanej akcji przez jednostki naziemne skutkował dobrą osłoną żołnierzy wykonujących swoje zadania.

Wszelkie operacje lotnicze byłe realizowane w języku angielskim zgodnie z nomenklaturą przyjętą przez siły ISAF. Wykorzystując doświadczenie z misji irackiej, załogi polskich śmigłowców przechodziły stosowne kursy z języka angielskiego oraz szkolenia z wykorzystania procedur obowiązujących w NATO przed rozpoczęciem działań w Afganistanie.

 W ciepłym okresie kiedy powszechne były temperatury przewyższające 40°C oraz duże zapylenie powietrza większość misji lotniczych przeprowadzano w porze nocnej z wykorzystaniem przez załogi gogli NVG. Lepsze warunki w porze nocnej przekładały się na zwiększenie możliwości transportowych śmigłowców, większy zasięg oraz długość lotów. W czasie występowania najwyższych temperatur loty transportowe były ograniczane do minimum. Ze względu na trudne i zmienne warunku atmosferyczne każdy lot różnił się od poprzedniego. Niezbędne było odpowiednie planowanie w oparciu o panujące warunki i potencjalne zagrożenie w rejonie misji. Najważniejsze decyzje dotyczące lotu, załogi, ilości transportowanych ludzi i sprzętu pozostawały w gestii dowódcy załogi śmigłowca[23].

Doświadczenia zdobyte w trakcie misji zagranicznych w Iraku i Afganistanie podczas prowadzenia działań SGP stanowią ogromną wartość dla całego Lotnictwa Wojsk Lądowych. Dzięki misjom możliwe były zmiany w procesie szkolenia załóg, przyjęto nowe doktryny, instrukcje, a także regulaminy. Działania w Iraku i Afganistanie pozwoliły także na dostrzeżenie przez decydentów wielkich potrzeb w zakresie modernizacji i wymiany floty śmigłowców SZ RP.

W 16 po wejściu Polski do NATO i 25 po przemianach ustrojowych podstawowe wyposażenie SZ RP stanowią śmigłowce konstrukcji Mila pamiętające czasy ZSRR. Zakupy w latach 90. polskich śmigłowców W3W Sokół nie pozwoliły na całkowite zastąpienie maszyn Mi-2. Podstawą parku śmigłowcowego w Polsce są lekkie śmigłowce Mi-2, transportowe Mi-8/Mi-17, maszyny służące do ratownictwa morskiego i zwalczania okrętów podwodnych Mi-14 oraz śmigłowce szturmowe Mi-24[24].

Maszyny konstrukcji Mila znajdują się na wyposażeniu 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych, Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej, 7 Eskadry Działań Specjalnych, 49 Bazie Lotniczej oraz w 56 Bazie Lotniczej[25]. Najliczniejszym śmigłowcem są Mi-2 w liczbie ok. 60 sztuk natomiast Mi-8/Mi-17 ok 45 sztuk, a Mi-24 28 sztuk. Maszyny Mi2- i Mi-24 są już konstrukcjami przestarzałymi mającymi lata świetności za sobą. Uderzeniowe Mi-24 są pozbawione swojej najgroźniejszej broni czyli przeciw pancernych pocisków kierowanych (ppk). Resursy ppk Falanga i Szturm zostały wyczerpana już kilka lat temu[26]. Problemy Mi-24 uwypukliła misje w Iraku i Afganistanie. Pomimo wykorzystania najnowszej wersji W śmigłowca będącej w polskim arsenale, maszyny nie radziły sobie w trudnym afgańskim terenie. W nieco lepszym stanie znajduje się rodzina transportowych Mi-8/Mi-17. Maszyny te były najczęściej wykorzystywanymi śmigłowcami w czasie misji zagranicznych w Iraku, Czadzie i Afganistanie. Po podjęciu decyzji o zwiększeniu polskiej obecności w Afganistanie w ramach misji ISAF kierownictwo MON w latach 2006–2011 zakupiło 12 Mi-17[27].

Mile trudno uznać za maszyny perspektywiczne, część maszyn w posiadaniu SZ RP ma ok. 30 lat. Sztab Generalny za krytyczna datę uznaje rok 2019 kiedy rozpocznie się proces wycofywania maszyn konstrukcji radzieckiej. Według wyliczeń ekspertów z linii w najbliższych latach zostanie wycofanych ok. 100 maszyn. W roku 2020 całkowicie wycofane zostaną Mi-2 oraz Mi14, większość Mi-8 i Mi-24. Około roku 2030 na wyposażeniu SZ RP pozostaną tylko śmigłowce Mi-17 zakupione w latach 2006–2011 oraz maszyny typowo szkolne[28].

[1]Postanowienie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 27 marca 2008 r. zmieniające postanowienie o przedłużeniu okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Islamskiej Republice Afganistanu. (M.P. 2008 nr 26 poz. 255).

[2] Koncepcja zabezpieczenia funkcjonowania PKW Afganistan śmigłowcami Wojską Lądowych, DWLąd., Warszawa 2008 r.

[3] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 90.

[4] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 91.

[5] Tamże s. 94.

[6] Wiaderski D. Wiropłaty PKW Afganistan. Nowa Technika Wojskowa, 2010(3), s. 16–17.

[7] http://archiwalny.mon.gov.pl/pl/artykul/10514, z dnia 20.04.2016 r.

[8] http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=5480, z dnia 20.04.2016 r.

[9] Korzeniowski K., Vademecum żołnierza. Islamskie Państwo Afganistanu, Warszawa 2006 r., s. 69–73.

[10] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 79.

[11] Wołodko A.M., Gorszkow W.A., Śmigłowiec w Afganistanie, Moskwa 1993 r., s. 25–33.

[12] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 84.

[13] Relacja technika obsługującego śmigłowce SGP w Afganistanie podczas VI zmiany PKW Afganistan. Zapis relacji w zbiorach autora.

[14] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 85.

[15] Informajce Sekcji Rozpoznawczej S-2 Samodzielnej Grupy Powietrznej (SGP).

[16] Plan działania SGP.

[17] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 98.

[18] Szefostwo Wojsk Aeromobilnych, Biuletyn z uczestnictwa w PKW Afganistan, Warszawa 2009 r.

[19] Relacja chor. M. K. z 21 BSP.

[20] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 99.

[21] Szefostwo Wojsk Aeromobilnych, Biuletyn z uczestnictwa w PKW Afganistan, Warsza 2009 r.

[22] SOP Eskadry Śmigłowców SGP PKW Afganistan.

[23] Zieliński T., Lotnicwo Wojsk Lądowych w misjach poza obszarem kraju, Warszawa 2012, s. 100–101.

[24] Bączyk N., Czekając na Caracala, Polska Zbrojna, 2015(8), s. 34.

[25] http://1blwl.wp.mil.pl/pl/index.html, http://blmw.wp.mil.pl/pl/index.html, http://25bkpow.wp.mil.pl/pl/index.html, http://3sltr.wp.mil.pl/pl/index.html, http://49blot.wp.mil.pl/pl/index.html, http://56blot.wp.mil.pl/pl/index.html, z dnia 01.05.2016 r.

[26] http://www.defence24.pl/28967,polska-kupi-ukrainskie-pociski-kierowane, z dnia 01.05.2016 r.

[27] Bączyk N. Czekając na Caracala, Polska Zbrojna, 2015(8), s. 34.

[28] Nowicki K., Przetarg 10-letni, Nowa Technika Wojskowa, 2016 (4), s. 22–24.

Komentarze

Absolwent WSIiZ w Rzeszowie. Do jego zainteresowań należą zagadnienia związane z Wojskiem Polskim, bezpieczeństwem, lotnictwem oraz historią. Pasjonat modelarstwa redukcyjnego.

Najpopularniejsze posty