Sinzheim 1674 – sztuka wojenna hr. Tureniusza

W 1672 roku Europę ogarnęła pożoga wojenna. Ludwik XIV – francuski monarcha powziął decyzję o zajęciu Zjednoczonych Prowincji. Po początkowych sukcesach sytuacja zaczęła się zmieniać – do wojny przeciw Francji włączyły się państwa Rzeszy oraz Habsburgowie. Jedyną nadzieją Ludwika XIV na pozytywny rezultat toczonej wojny, stali się dwaj wybitni wodzowie – ks. Conde oraz hr. Turenne. Ten drugi pokazał swój kunszt wojenny podczas czerwcowego starcia koło Sinzheim, kiedy to rozgromił siły cesarskie.

Kilka słów o konflikcie

Rozciągające się od końca lat 50. XVII wieku ambicje Ludwika były głównym motorem napędowym wszelkich jego poczynań. Pragnienie zyskania sławy, lecz przede wszystkim dążenie do rozwoju monarchii francuskiej skierowały jego żądne oczy na małego, lecz bogatego sąsiada – Zjednoczone Prowincje Niderlandów. Mała republika kupiecka stanowiła doskonały cel – prowadząc wieloletni morski spór z Anglią pozbawiona była sojusznika na morzu. Poza tym była to jedyna, ówcześnie licząca się monarchia protestancka. Z drugiej strony pomocy nie mogły udzielić jej monarchie habsburskie, od których zaledwie kilkadziesiąt lat wcześniej się ten kraj oderwał. Osamotniona republika została zaatakowana w 1672 r. przez sojusz francusko-angielski. Wydawać się być mogło, iż nie uda im się sprostać zmasowanej potędze Wersalu i Londynu. Już w 1672 r. większość kraju znalazła się pod okupacją francuską. Nieustępliwość przywódcy – Wilhelma III i admirała Michiela de Ruytera dała Zjednoczonym Prowincjom wiarę w sukces. Jeszcze w tym samym roku do wojny po stronie Niderlandów dołączyły się monarchie habsburskie. Z czasem koalicja powiększyła się państwa Rzeszy m.in. Brandenburgię, czy Danię.[1] Warto nadmienić, iż w 1674 r. Anglia opuściła Francję zawierając pokój w Westminsterze.[2] Walki trwały aż do 1679 r., kiedy to podpisano szereg traktatów pokojowych w Nijmegen. Wzmacniały one pozycję Ludwika XIV w Europie i stanowiły zarazem przyczynek do przyszłych konfliktów. Duży wpływ na ostateczny rezultat wojny holenderskiej 1672-1679 miały sukcesy odniesione przez hr. Turenne’a pod Sinzheim, Enzheim czy Turckheim.

Niderlandy w dobie nowożytnej/ źródło: Wikimedia Commons

Kampania wiosenna Turenne’a 1674 roku

Atakując Zjednoczone Prowincje w 1672r. Ludwik XIV nie musiał się obawiać ataku z innego kierunku operacyjnego. Jednakże zaangażowanie się cesarza po stronie niderlandzkiej zmusiło francuskiego monarchę do oddelegowania części sił nad Ren. Miały one osłaniać siły operujące w Niderlandach, jak również powiększać francuskie posiadanie na terenie Alzacji i Lotaryngii. Dowództwo walczących tu sił powierzono hr. Turenne’owi  który był wówczas jednym z najwybitniejszych wodzów europejskich.

Wiosną 1674r. marszałek Turenne musiał wedle woli króla Ludwika bronić Alzacji i środkowego odcinka rzeki Ren. Miał do dyspozycji około 12.000 ludzi.[3] Naprzeciw niego stanęły dwie armie cesarskie – jedna pod marszałkiem Caprarą i druga pod marszałkiem Bournonville’em. Liczyły one po około 9.000 ludzi.[4] Jednak były od siebie znacznie oddalone, co postanowił wykorzystać Tureniusz. Aby nie dopuścić do połączenia się tych dwóch armii, francuski marszałek postanowił jedną z nich zaatakować. Tureniusz obozował niedaleko Saverne, dzięki czemu zabezpieczał lewy brzeg Renu. Na prawym brzegu, koło Heidelbergu stacjonowały siły Caprary. Druga armia habsburska w tym czasie maszerowała dopiero z Frankonii.

Widząc ruch wojsk Caprary w kierunku wschodnim, w celu połączenia się z drugą armią cesarską; Turenne postanowił ruszyć do ataku. Dnia 12. czerwca 1674r. przekroczył most na Renie pod Philipsburgiem, 14. czerwca zajął Hockenheim, a w kolejny dzień osiągnął Wiesloch.[5] W ciągu czterech dni jego siły przeszły ponad 90 mil.[6] Jego wojska były okropnie zmęczone, jednak dzięki ofiarnemu marszowi udało im się 16 czerwca dopaść siły Caprary koło Sinzheim.[7]

Plany i siły obu stron

Wojska  Caprary były doskonale umiejscowione – znajdowały się na trójkątnym płaskowyżu. Przed nim rozciągała się dolina, w której płynęła rzeka Elsenz. Jednakże aby dostać się na drugi brzeg rzeki trzeba było przejść przez miasto – Sinzheim. Caprara umieścił w nim swoją piechotę, około 1400 ludzi.[8] Dawało mu to silną pozycję, w oparciu o którą mógł czekać na przybycie sił z Frankonii. Trzeba nadmienić, iż na płaskowyżu rozmieścił około 7000 kawalerzystów. Siły cesarskie nie posiadały żadnych dział, co stanowiło ich jedyny mankament.

Plan bitwy pod Sinzheim/ źródło: Wikimedia Commons

Jak pisze T. Longueville – pozycja Tureniusza była ryzykowna, w przypadku porażki, odwrót byłby bardzo trudny (…).[9] Jednakże francuski wódz musiał działać, gdyż jeszcze groźniejsze byłoby połączenie sił Caprary i Bournonville’a. Jego wojska liczyły około 9.000 żołnierzy oraz 6 dział.[10] W przeciwieństwie do Caprary liczba piechoty i kawalerii w amii Turenne’a była mniej więcej wyrównana.[11]

Spodziewając, bitwy defensywnej ze strony sił cesarskich Tureniusz postanowił zaatakować. Jako zwolennik wojny manewrowej, uważał również, iż sukces w bitwie może pozwolić na realizację określonych zamierzeń operacyjnych. Pod Sinzheim pragnął zabezpieczyć obszar Alzacji i środkowego Renu, jak też nie dopuścić do połączenia sił cesarskich. Postanowił zatem wpierw zająć miasto, potem gwałtownie uderzyć na siły, znajdujące się na płaskowyżu. Od realizacji tego planu zależała przyszłość dalszych operacji na terenie środkowego Renu.

Dowódcy

Tureniusz/ źródło: Wikimedia Commons

Henri da la Tour d’Auvergne zdobył sławę wojenną podczas wojny trzydziestoletniej 1618-1648. Wojnę holenderską rozpoczynał zatem jako uznany francuski wódz. Urodzony w 1611r. w Sedanie Henri kształcił się w szkołach protestanckich. Skoligacony z Orańskim domem panującym zyskał szybko wiedzę wojskową, jak również nauczył się tajników ówczesnej sztuki wojennej. W trakcie swojego życia wielokrotnie ukazywał się jako zwolennik wojny manewrowej, kampanie w latach 1672-1675 tylko to potwierdzały. Zwyciężał pod Sinzheim, Enzheim, czy Turckheim. Zginął podczas bitwy koło Sasbach.

Jego przeciwnik – Aeneas Caprara urodził się  w Bolonii. Sztuki wojennej uczył się u Raimondo Montecuccoliego i Ottavia Piccolominiego. W okresie wojny holenderskiej służył pod księciem Lorraine. Walczył również w wojnie z Turkami w roku 1683, a także podczas wojny dziewięcioletniej. Do końca życia zasiadał w Wojennej Radzie Cesarskiej. Zmarł w 1701r.

Przebieg starcia

Bitwa rozpoczęła się od ataku Tureniusza na miasto. Turenne wyznaczył siły składające się z trzynastu setek piechoty oraz czterech szwadronów dragonii do ataku na miasto.[12] Uderzenie francuskich wiarusów przełamało siły Caprary w Sinzheim – część poległa, część dostała się do niewoli, a reszta uciekła do głównych sił na płaskowyżu.  Zdobywszy miasto, generał zajął się przygotowaniem natarcia kawalerii na płaskowyż, co było nader delikatną operacją, możliwą do przeprowadzenia jedynie przez bardzo wąskie gardło.[13] W tym celu Turenne rozstawił w opactwie, znajdującym się pobliżu, oraz zaroślach część swojej piechoty. Po zdobyciu miasta, piechota francuska przewyższała liczebnie piechotę cesarską, toteż Turenne postanowił wyzyskać ów przewagę w boju. Umiejętne rozmieszczenie piechoty dawało wsparcie ogniowe słabszej kawalerii francuskiej. Miało to decydujące znaczenie podczas drugiej fazy starcia.

Bitwa pod Sinzheim/ źródło: Wikimedia Commons

Aby siły Tureniusza mogły rozwinąć się na płaskowyżu musiały przejść przez wąskie gardło. Była to operacja wyjątkowo niebezpieczna, z uwagi na fakt, że na ów wzniesieniu znajdowało się blisko 7000 kawalerzystów Lorraine’a i Caprary. W tym celu francuski marszałek wysłał duże oddziały piechoty do pobliskiej winnicy. Stamtąd też piechota francuska osłaniała rozwijające się siły marszałka Tureniusza. Ten wiedząc o tym, że wróg ma przewagę w kawalerii uszykował swoje wojska w następujący sposób: kawaleria francuska stanęła w centrum, natomiast za nią i na jej skrzydłach rozwinęła się reszta oddziałów piechoty. Kawaleria francuska mogła szarżować na wroga, podczas odwrotu był chroniona przez zmasowany ogień karabinów francuskich.

Bitwa pod Sinzheim/ źródło: Wikimedia Commons

Francuski historyk – Jean Colin w następujący sposób pisał o drugiej fazie starcia spod Sinzheim: Tureniusz, chcąc zacząć wypełniać pole bitwy, rozwinął na nim trzy pułki piechoty. Kawaleria natarła od strony miasta i przypuściła szarżę. Konnica cesarska zrazu zdobyła przewagę, lecz ogień naszych tyralierów rychło zatrzymał ją w miejscu. Po trzech przeprowadzonych w identycznych okolicznościach szarżach, zdziesiątkowane wojska wroga wycofały się w nieładzie. Nasi jeźdźcy podjęli działania ofensywne i odnieśli zwycięstwo.[14] Sukces należał do strony francuskiej. Brawura marszałka Turenne’a w połączeniu ze złudnym poczuciem bezpieczeństwa Caprary doprowadziło do zwycięstwa, które w pełnej krasie ukazało sztukę wojenną hr. Tureniusza.

Straty

A. Dodge pisze: Zwycięstwo było kompletne; Francuzi utracili trzynaście setek zabitych; cesarscy stracili dwa tysiące ludzi zabitych i sześciuset wziętych w niewolę.[15] Podobnie pisze T. Longueville: Bitwa, (…) trwała cztery godziny. Podczas tego czasu Francuzi stracili blisko 200 oficerów i 1100 ludzi, a cesarscy stracili blisko 2000 zabitych, ponadto dużo rannych, 500-600 pojmanych oraz czterdzieści wozów.[16]

Warto nadmienić, iż wśród jeńców marszałka Turenne’a znalazł się sam Eneasz Caprara.

Eneasz Caprara – wódz cesarski pod Sinzheim/ źródło: Wikimedia Commons

Konsekwencje

Po sukcesie spod Sinzheim Tureniusz powrócił nad Ren – 20 czerwca stanął w twierdzy Philipsburg, skąd mógł dalej wykonywać powierzone mu zadania – ochronę środkowego  odcinka rzeki Ren, zabezpieczenie Alzacji i sił francuskich walczących w Niderlandach.

Starcie pod Sinzheim nie odegrało znaczącej roli w wojnie holenderskiej. Potwierdziło natomiast wysokie umiejętności taktyczne i operacyjne marszałka Turenne’a.

Wnioski

Działania pod Sinzheim zdominowane były przez walkę kawaleryjską. O zwycięstwie Francuzów zadecydowało natomiast współdziałanie kawalerii z piechotą. Francuscy muszkieterzy prowadząc flankujący ogień osłaniali swoją jazdę, co w ostateczności doprowadziły do załamania się szyków armii cesarskich.

Pozycja i rozmieszczenie sił przez Eneasza Caprarę dawało siłom cesarskim poczucie złudnego bezpieczeństwa. Zdecydowany ruch Turenne’a w połączeniu z osobistą brawurą i analitycznym zmysłem doprowadziły do sukcesu armii Ludwika XIV. Sinzheim było również pokazem sztuki wojennej marszałka Tureniusza, z której wiele wyniesie John Churchill, ks. Marlborough.

Michał Łukaszewski

 

BIBLIOGRAFIA:

  • Abott J.S.C., History of Louis XIV, Nowy Jork 1871.
  • Baszkiewicz J., Historia Francji, Warszawa 1974.
  • Colin J., Piechota w XVIII wieku. Taktyka, tł. Haberko A., Oświęcim 2015.
  • Dodge T.A., Gustavus Adolphus: a history  of the art of war from its revival after the Middle Age to the end of the Spanish Succesion War, with a detailed account of the campaigns of the great Swede, and of the most famous campaign of Turenne, Conde, Eugene and Marlborough. With 237 charts, maps, plans of battles and tactical manoevres, cuts of uniforms, arms, and weapons, Boston 1895.
  • Franz M., Pastorek A., Texel 1673, Warszawa 2013.
  • Longueville T., Marshall Turenne, Londyn 1907.
  • Lynn J. A., Wojny Ludwika XIV 1667-1714, tł. Brillowski W., Oświęcim 2015.
  • Mahan A.T., Wpływ potęgi morskiej na historię 1660-1783, t. I., tł. Weryk E., Oświęcim 2013.
  • Parker G., Historia sztuki wojennej. Od starożytności do czasów współczesnych., tł. Czarnocki A., Warszawa 2008.
  • Simes T., The military guide for Young officers, Vol. II., Filadelfia 1776.

 

[1]  M. Franz, A. Pastorek, Texel 1673, Warszawa 2013, s. 39.

[2]  Tamże, s. 159.

[3] T.A. Dodge,  Gustavus Adolphus: a history  of the art of war from its revival after the Middle Age to the end of the Spanish Succesion War, with a detailed account of the campaigns of the great Swede, and of the most famous campaign of Turenne, Conde, Eugene and Marlborough. With 237 charts, maps, plans of battles and tactical manoevres, cuts of uniforms, arms, and weapons, Boston 1895, s. 607.

[4] T. Longueville, Marshall Turenne, Londyn 1907, s. 331.

[5] Tamże.

[6] Tamże, s. 331-332.

[7] T.A. Dodge, dz. cyt., s. 608.

[8] Tamże, s. 609.

[9] T. Longueville, dz. cyt., s. 332-333.

[10] Tamże, s. 332.

[11] T.A. Dodge, dz. cyt., s. 609.

[12] Tamże.

[13] J. Colin, Piechota w XVIII wieku. Taktyka, tł. A. Haberko, Oświęcim 2015., s. 20.

[14] Tamże.

[15] T.A. Dodge, dz. cyt., s. 612.

[16] T. Longueville, dz. cyt., s. 335.

Komentarze

Najpopularniejsze posty