Somalia – państwo upadłe

Problemem poruszanym w niniejszym artykule są zagrożenia bezpieczeństwa światowego ze strony państwa upadłego, które zajmuje pierwsze miejsce na liście rankingowej państw upadłych prowadzonych przez Fundację dla pokoju i magazyn „Foreign Policy”[1] czyli Somalię.

Na początek jednak zacznijmy od wyjaśnienia czym są „państwa upadłe” (z ang. failed state). Po raz pierwszy w historii terminu tego użyli na początku lat 90. XX w. Gerald B. Helman i Steven R. Ratner, którzy w ten sposób określili następstwa i skutki kryzysu wśród struktur państwa. Kryzys ten należy rozumieć pod takimi pojęciami jak: deficyt ładu wewnętrznego, całkowita dezintegracja struktur społecznych i destrukcja infrastruktury państwowoprawnej. Do tego często dochodzą dodatkowe negatywne zjawiska, takie jak katastrofa ekonomiczna, ubóstwo, głód, naruszanie podstawowych praw i wolności obywatelskich oraz klęski humanitarne przejawiające się masowymi migracjami czy konfliktami etnicznymi[2].

Obecna sytuacja polityczna w Somalii. Kolorem niebieskim zaznaczono terytoria pod kontrolą rządu tymczasowego.

Obecna sytuacja polityczna w Somalii. Kolorem niebieskim zaznaczono terytoria pod kontrolą rządu tymczasowego / Źródło: Wikipedia

Zjawisko upadku państw jest charakterystyczne dla obszarów określanych powszechnie jako Trzeci Świat (w Afryce, na Bliskim oraz Środkowym Wschodzie, w Azji Środkowej i w Ameryce Łacińskiej). Według wspomnianego już raportu prowadzonego przez Fundacje dla pokoju i magazyn „Foreign Policy” w 2012 r. oszacowano, iż państw upadłych bądź na granicy ryzyka upadku było 60[3]. W tym momencie musimy wspomnieć, że definicja rozróżnia cztery kategorie „państwa upadłego”. Pierwszą kategorią są państwa słabe (z ang. weak state), do której należy większość państw z rankingu, np. Boliwia, Madagaskar, Białoruś. Kolejną grupą są państwa upadające (z ang. failing state), gdzie przykładem może być Indonezja, Korea Północna czy Kolumbia. Trzecią grupę stanowią państwa upadłe (z ang. failed state), czyli Demokratyczna Republika Konga, Afganistan, Sierra Leone oraz Liberia i Sudan. Ostatnia grupa określana jest mianem całkowitej katastrofy państwowości (z ang. collapsed state), do której obecnie zaliczana jest tylko Somalia[4].

Podstawową kwestią wydaje się odpowiedź na pytanie: jakie czynniki doprowadziły Somalię do status państwa upadłego? By zrozumieć dzisiejszą sytuację wewnętrzną tego kraju, jak również płynące z tej sytuacji zagrożenia dla bezpieczeństwa światowego, należy przyjrzeć się historii rozpadu somalijskiej państwowości. Kraj ten już kilkanaście lat temu przestał funkcjonować jako „normalne” państwo, które efektywnie kontroluje swoje terytorium i obszary morskie. Proces degradacji Somalii był wieloetapowy, długotrwały i burzliwy.

Niepodległa Somalia powstała w 1960 roku w wyniku połączenia obszarów byłej kolonii brytyjskiej – Somali Brytyjskie i włoskiej – Somali Włoskie. Po dziewięciu latach niepodległości w Somalii doszło do zamachu stanu zorganizowanego przez młodych oficerów o prokomunistycznych poglądach. Władzę przejął Mohammed Siad Barre, który wprowadził system monopartyjnej dyktatury marksistowskiej, a następnie nawiązał stosunki z ZSRR oraz ChRL. Postawa taka nie przyniosła mu jednak oczekiwanego wsparcia ze strony Moskwy. Po obaleniu cesarstwa w Etiopii, ZSRR, który nie mógł wspierać jednocześnie dwóch tradycyjnie skłóconych ze sobą państw udzielił swojego poparcia Etiopii. Konsekwencją tego był między innymi udział po stronie etiopskiej około 10 tys. żołnierzy kubańskich dowodzonych przez sowieckich oficerów w tak zwanej wojnie ogadeńskiej. Barre został więc zmuszony do zmiany polityki zagranicznej – Somalia stając w opozycji do bloku komunistycznego zaczęła cieszyć się poparciem Stanów Zjednoczonych oraz monarchii naftowych basenu Zatoki Perskiej. Przegrana wojna o Ogaden zachwiała pozycją Barrego, co spowodowało zaktywizowanie się partyzantki antyrządowej na początku lat osiemdziesiątych, która  następnie, w połowie dekady, z dużą siłą zaczęła prowadzić działania zbrojne. W grudniu 1990 roku siły powstańcze przystąpiły do oblężenia stolicy, która po 4 tygodniach walk poddała się. Prezydent zbiegł, znajdując schronienie w rodzinnej prowincji[5].

Pozbawienie władzy Siada Barrego oznaczało początek rozpadu Somalii, a zjednoczona dotąd opozycja rozpoczęła walkę o władzę. Przybrała ona formę permanentnej wojny domowej prowadzonej przez ugrupowania klanowe. W wyniku toczonych walk słabe już wcześniej struktury państwa zostały zrujnowane, a jak pisze W. Stankiewicz na terytorium Somalii „w praktyce rozpoczęła się bellum omnia conta omnes – wojna wszystkich przeciw wszystkim” [6].

Obecnie państwo somalijskie podzielone jest na kilka stref wpływów. Na północy swoją niepodległość ogłosił w maju 1991 r. Somaliland, gdzie panuje względnie stabilna sytuacja. W 2001 r. władze Somalilandu zorganizowały referendum, w którym przyjęto konstytucję oraz potwierdzono niepodległość tej jednostki geopolitycznej. Korzystając z przykładu Somalilandu przywódcy plemion zamieszkujących północny-wschód państwa ogłosili powstanie niepodległego Puntlandu, dążąc jednocześnie do oderwania wschodniej części Somalilandu. Z kolei na pograniczu somalijsko-etiopskim plemiona górskie proklamowały federację Hiralandu. Na południu państwa, pogranicze somalijsko-kenijskie kontrolowane jest przez organizacje fundamentalistów islamskich, powiązane z Al-Kaidą, natomiast stolica państwa – Mogadiszu jest obiektem rywalizacji różnych frakcji klanowych. Sytuacja dodatkowo komplikowana jest przez realizowane na terytorium Somalii interesy państw sąsiednich. Etiopia obawia się zjednoczonej Somalii, a w szczególności somalijskiego poparcia dla ruchów separatystycznych działających w regionach Ogaden i Oramo. W tym kontekście państwo etiopskie przeprowadzało kilkakrotnie w przeszłości interwencje zbrojne w Somalii. Z kolei Egipt próbując zdobyć wpływy w Somalii stara się przeciwdziałać planom Etiopii w zakresie zagospodarowania wód Nilu[7].

Upadek struktur państwowych Somalii stał się przyczyną wielu zagrożeń które występując na terenie Somalii stanowią zagrożenie również dla bezpieczeństwa światowego. Są to, między innymi: łamanie praw człowieka, problem głodu, terroryzm oraz piractwo morskie.

Jeśli chodzi o pierwszy problem to długoletnie walki oraz brak elementarnej opieki ze strony państwa powodują, iż niezwykle często ludność Somalii zmuszona jest do bytowania w warunkach urągających ludzkiej egzystencji. Wobec braku jakichkolwiek podstaw ochrony prawnej ludności cechą charakterystyczną życia codziennego w Somalii są morderstwa na tle politycznym, porwania, samowolne aresztowania ludności, stosowanie tortur i innych form poniżającego traktowania i karania. W latach 1988-1996 pół miliona Somalijczyków straciło życie, natomiast po obaleniu rządów M. S. Barre ok. 800 tys. osób zostało zmuszonych do opuszczenia państwa, z czego w 1996 r. 125 tys. przebywało w Kenii, 275 tys. w Etiopii, 21 tys. w Dżibuti, a kolejne 2 mln padło ofiarą przesiedleń wewnątrz państwa. Problem  przemieszczania się ludności objął wówczas prawie 50% ogółu populacji Somalii. Obóz dla uchodźców somalijskich w Hartiszejk w Etiopii uznawany jest za największy tego typu podmiot na świecie. Na początku lat 90. zamieszkiwała go jedna trzecia spośród 600 tys. uchodźców somalijskich w Etiopii.[8]

Problem głodu występuje w Somalii na zastraszająco wielką skalę. 20 lipca 2011 roku ONZ oficjalnie ogłosiło na tym terenie Afryki klęskę głodu – pierwszy raz od trzydziestu lat. Stan klęski głodowej spowodowany był długotrwałą suszą, plagami szarańczy, a także długoletnią wojną domową. Szacuje się, że w całym regionie tzw. „Rogu Afryki” (południowo-zachodnia Etiopia, Somalia, północna Kenia), blisko 12 mln ludzi jest zagrożonych głodem. Wielu uchodźców z południowej Somalii uciekło do sąsiadujących Kenii i Etiopii, gdzie z powodu przeludnienia, niedożywienia i niehigienicznych warunków umarło wielu ludzi. Według mediów w wyniku głodu zmarły dziesiątki tysięcy ludzi, z czego większość to dzieci. Do Etiopii przedostało się ponad 135 000 uchodźców, a z Somalii uciekło ich w sumie ponad 860 000.

Somalijscy piraci / Źródło: http://somalijscypiraci.net63.net/

Somalijscy piraci / Źródło: http://somalijscypiraci.net63.net/

Somalia stała się także obiektem zainteresowania organizacji terrorystycznych. Zdaniem K. Menkhausa wynika to z kilku czynników. Po pierwsze, sytuacja wewnętrzna w państwie, a w szczególności brak systemu norm prawnych, stwarza szerokie pole działalności terrorystom. Po drugie, Somalia położona jest w strategicznym punkcie Afryki, posiada długą linię brzegową, natomiast granice lądowe nie są strzeżone. Państwo to pełni także rolę obszaru tranzytowego osób i zasobów materialnych do państw sąsiednich. Po trzecie, największa w Somalii grupa fundamentalistów islamskich – AIAI przejawia wysoki poziom aktywności. Po czwarte, niski poziom poczucia bezpieczeństwa zredukował w latach 90. działalność służb wywiadowczych państw spoza regionu w Somalii[9].

Niewątpliwie największym zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa pochodzenia somalijskiego jest piractwo morskie. Jak już wspomniałem Republika Somalijska położona jest w tzw. Rogu Afryki, w bardzo dogodnym położeniu jeśli chodzi o morskie szlaki handlowe, które przechodzą przez Może Arabskie i Zatokę Adeńską.

Piraci somalijscy rozpoczęli swoją działalność na początku 1990 r. jeszcze podczas okresu wojny domowej.  Zdecydowana większość piratów to rybacy, którzy utracili pracę z powodu wejścia na łowiska przylegające do kraju zagranicznych firm połowowych. Drugim czynnikiem powstania piractwa jest poziom ubóstwa panujący w Somalii, która jest jednym z najbiedniejszych krajów na świecie – jej PKB wynosi ok. 600 dolarów. Jednakże należy pamiętać, że w ostatnich latach piractwo stało się bardziej popularnym zajęciem wśród Somalijczyków ze względu na bardzo dużą opłacalność. Sumę wymuszeń uzyskaną w 2010 r. ocenia sie na 238 miliony dolarów, przy czym średni okup wzrósł w ciągu ostatnich pięciu lat ze 150 tysięcy do 5,4 miliona dolarów[10]. Pieniądze z okupu trafiają głównie w prywatne ręce, ewentualnie do klanów do których należą piraci. Niekiedy posiadają również powiązania ze skorumpowanymi lokalnymi urzędnikami poszczególnych prowincji lub grupami terrorystycznymi. Czasami zdarza się że sponsorami piratów są mieszkańcy Dubaju bądź Dżibuti, którzy za dostarczenie broni i nowych technologii (telefonów satelitarnych, radarów, środki podsłuchu) inkasują blisko 50% zysków płaconych z okupów.

Piraci posiadają doskonale zlokalizowane bazy wypadowe. Jedną z nich stanowi archipelag Great Hanish będący największym na świecie gniazdem piratów. W ten rejon boją się zapuszczać nawet statki straży granicznej Jemenu i Dżibuti. Tym bardziej że na tych wodach o łupy rywalizują grupy piratów z Sudanu, Etiopii, Dżibuti i Somalii. Drugą z ważniejszych baz wypadowych piratów jest wyspa Sokorta[11].

Zasięg działań piratów w 2010 r. (tylko przypadki udokumentowane) / Źródło: Wikipedia

Zasięg działań piratów w 2010 r. (tylko przypadki udokumentowane) / Źródło: Wikipedia

Pierwszy w pełni udokumentowany przypadek napaści na statek wyczarterowany przez organizację humanitarną miał miejsce 27 czerwca 2005 r. Piraci zajęli wówczas statek „Semlow” płynący z Mombasy w Kenii do Bosasso w Somalilandzie[12]. Początkowo piraci domagali się 500 tys. dolarów okupu za wypuszczenie załogi. Ostatecznie uwolnili marynarzy, ale zatrzymali dla siebie cały ładunek, czyli ok. 900 ton ryżu.

W następnych miesiącach ofiarą somalijskich piratów padło kilkanaście innych statków, m.in. egipski motorowiec „Ibnu Batuta”, motorowiec „Miltzow”, frachtowiec „Toregelow”, statek wycieczkowy „Saebourn Spirit”[13]. Atak na wycieczkowiec „Sabourn Spirit”, przeprowadzony w znacznej odległości od wybrzeża, potwierdził, że somalijscy piraci operują ze statków-baz, co pozwala im atakować jednostki oddalone o setki kilometrów od wybrzeża. Związku z tym do obrony szlaków komunikacyjnych została skierowana amerykańska marynarka wojenna dysponująca na Oceanie Indyjskim i w Zatoce Perskiej. Akcja ta stosunkowo szybko lecz krótkotrwale przyczyniła się do zmniejszenia piractwa[14].

Największa aktywność somalijskich piratów przypadła na 2008 r. Spośród 199 udokumentowanych incydentów na świecie w pierwszych trzech kwartałach tego roku 63 miały miejsce w Zatoce Adeńskiej i na wodach na wschód od Somalii. Zanotowano nawet ataki na wodach przyległych do portu Mombasa w Kenii. Tylko w trzecim kwartale somalijscy piraci uprowadzili 26 jednostek z 537 członkami załóg i zaatakowali 21 innych jednostek. Szacuje się, że w listopadzie 2008 r. w rękach piratów znajdowało się 15-17 jednostek pływających różniej wielkości[15].

Najsławniejszym porwaniem okrętu z 2008 r. było uprowadzenie francuskiego luksusowego jachtu „Le Ponant”[16] w Zatoce Adeńskiej, gdzie przenieśli się piraci po wypędzeniu ich przez flotę amerykańską z wód na wschód od Somalii. Porwanie „Le Ponant” było bezpośrednią przyczyną przyjęcia 3 czerwca 2008 r. przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która upoważniała siły morskie państw członkowskich do prowadzenia działań na wodach terytorialnych Somalii w celu ścigania sprawców napadów na statki oraz przeciwdziałania zbrojnym napaściom (Rezolucja 1816/2008)[17].

Pomimo ogromnych nakładów finansowych i militarnych – państwa NATO i UE (jak i też samodzielnie Chiny, Rosja, Indie, Japonia czy nawet Jemen), rozpoczęły wielkie operacje antypirackie pod kryptonimem EUNavFor Atalanta, których celem jest patrolowanie wód przybrzeżnych Rogu Afryki. Jednak okręty wojenne nie mogą upilnować ogromnego obszaru Zatoki Adeńskiej i Oceanu Indyjskiego w całości, przez co nasuwa pytanie jak poradzić sobie z tym problemem, ponieważ koszty transportu morskiego znacznie wzrastają.

Analiza powyższych problemów, z którymi zmaga się Somalia jako państwo upadłe, skłania do prób podejmowania doraźnych rozwiązań, jak również szukania długofalowych sposobów naprawy państwa. Upadek państwowości w Somalii spotkał się w minionej dekadzie z licznymi działaniami mającymi na celu przywrócenie pokoju i stabilizacji w tym państwie. Wysiłki te, podejmowane najczęściej przez państwa sąsiednie przy wsparciu ONZ, w większości nie przyniosły pozytywnych rezultatów. Do końca 2009 r. odbyło się kilkanaście różnych konferencji pokojowych w tym zakresie. Spośród nich na uwagę zasługuje konferencja, która odbyła się pomiędzy majem a sierpniem 2000 r. w Arcie w Dżibuti. Zgromadziła ona 820 delegatów reprezentujących interesy poszczególnych klanów somalijskich. Efektem konferencji była Tymczasowa Karta Narodowa, przewidująca autonomiczność 18 regionów i tworząca podstawy trójpodziału władzy oraz praw obywatelskich. Porozumienie to nie doczekało się jednak realizacji. Podobne fiasko poniosła także kolejna – 14. już z kolei – konferencja pokojowa zorganizowana w 2002 r. przez władze kenijskie oraz Międzynarodowe Forum ds. Rozwoju (Intergovernmental Authority on Development – IGAD). W 2004 r. udało się powołać do życia rząd tymczasowy (Transitional Federal Government – TFG), ale do dnia dzisiejszego nie sprawuje on faktycznego władztwa terytorialnego w Somalii[18].

Proces stabilizacji sytuacji w Somalii nadal wydaje się celem odległym. Należy pamiętać, że kontynent afrykański pozostaje najmniej ustabilizowanym politycznie terytorium świata co znacznie utrudnia udzielanie efektywnej pomocy. Wydaje się, że proces odbudowy państwa nie będzie możliwy bez aktywnego zaangażowania się w te działania społeczności międzynarodowej. Pozostawienie bowiem państwa somalijskiego bez pomocy oznacza nie tylko dalszy rozwój i pogłębianie się problemów nękających to państwo ale także zagrożenie dla bezpieczeństwa światowego, które może zostać zachwiane przez rozprzestrzeniające się poza granice Somalii skutki upadku państwa.


[1] Indeks państw upadłych 2012, http://www.foreignpolicy.com/failed_states_index_2012_interactive, (30.11.2012 r.)
[2] J. Zajadło, Prawo międzynarodowe wobec problemu „państwa upadłego”, „Państwo i Prawo” 2005, nr 2, s. 9.
[3] Indeks państw…
[4] S. Bieleń, Państwa upadłe, [w:] Organizacja Narodów Zjednoczonych. Bilans i perspektywy, pod red. J. Symonides, warszawa 2006, s. 622; J. Zajadło, op. cit., s. 7-8.
[5] K. Kubiak, Przemoc na oceanach. Współczesne piractwo i terroryzm morski, Warszawa 2009, s. 114.
[6] W. Stankiewicz, Sytuacja wewnętrzna w Somalii po upadku rządu Mohameda Siada Barre i interwencji międzynarodowej w latach 1992-1994, „Gdańskie Studia Międzynarodowe” 2003, nr 2, s. 65-66.
[7] K. Kubiak, Wojny, konflikty zbrojne i punkty zapalne na świecie. Informator 2007, Warszawa 2007, s. 179-180.
[8] A. Sołoducha, Somalia, [w:] Afrykański wygnaniec – tożsamość a prawa człowieka, red. J. Mantel-Niećko, Warszawa 1999, s. 202 i 211.
[9] A. Toś, Somalia: polityczne, społeczne i gospodarcze skutki upadku państwa, http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,821,Somalia-polityczne_spoleczne_i_gospodarcze_skutki_upadku_panstwa#_ftn53, 30 XI 2012.
[10] Arrr! Pirates Take Up to $12 Billion Worth of Booty, http://www.wired.com/dangerroom/2011/01/arrr-pirates-take-up-to-12-billion-worth-of-booty/ (dostep 30.11.2012 r.)
[11] I. Jagniszczak, Problemy żeglugi w rejonie Zatoki Adeńskiej i wybrzeży Somalii, Szczecin 2011, s. 111.
[12] Pirates hijack ship off Somalia, http://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/4363344.stm, (dostęp 30.11.2012 r.)
[13] Cruise ship repels Somali pirates, http://news.bbc.co.uk/2/hi/4409662.stm
[14] K. Kubiak, Przemoc na oceanach…, s. 122.
[15] Ibidem, s. 114.
[16] Somali pirates seize French yacht, http://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/7331290.stm
[17] K. Kubiak, Przemoc na oceanach…, s. 131.
[18] J. Zajączkowski, K. Zajączkowski, Kryzys somalijski, [w:] Stosunki międzynarodowe w Afryce, red. J. Milewski, W. Lizak, Warszawa 2002, s. 255.

Komentarze

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XX w., stosunkami międzynarodowymi, terroryzmem oraz polskimi misjami stabilizacyjnymi poza granicami kraju.

Najpopularniejsze posty