fot. Flickr

USA jednak włączą się do misji bojowych na lądzie przeciwko ISIS

Sekretarz Obrony USA, Ashton Carter poinformował o zwiększeniu liczby operatorów sił specjalnych w Syrii i Iraku oraz zezwoleniu im na włączenie się do walki, o ile będzie taka potrzeba.

Carter, informując kongresmenów o działaniach Pentagonu przeciwko ISIS powiedział, że:

Operatorzy wojsk specjalnych mają być gotowi do wykonywania rajdów, uwalniania zakładników, do zbierania informacji wywiadowczych i do schwytania przywódców ISIS. To poprawi rozpoznanie i wskaże więcej celów do ataku. Siły te będą również w stanie przeprowadzić jednostronne działania w Syrii.

W zeszłym tygodniu informowaliśmy o przerzuceniu ponad 50 amerykańskich komandosów przez granicę turecko-syryjską do kurdyjskich koszarów Ayn al-Arab i Qamishli w prowincjach Kobani i Al-Hasaka, gdzie według początkowych informacji, mieli oni zając się wspólnym szkoleniem i wspieraniem kurdyjskich bojowników, ale nie brać czynnego udziału w walkach (czytaj więcej: Amerykańscy komandosi w Syrii). Takie rozkazy wydał prezydent Obama pod koniec października br., gdy zapadła decyzja o użyciu sił specjalnych USA (czytaj więcej: USA wyślą siły specjalne do Syrii).

Warto dodać, że w Iraku działa już 3.500 amerykańskich instruktorów, w tym operatorów sił specjalnych, którzy brali udział w misjach bojowych w tym kraju, razem z Kurdami (czytaj także: Operator Delta Force poniósł śmierć w Iraku).

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.