Hard Mobile Launcher (HML) w Muzeum Narodowym Amerykańskich Sił Powietrznych na terenie Wright-Patterson Air Force Base, niedaleko miasta Dayton (Ohio). / Wikimedia Commons

USA powrócą do pomysłu mobilnych wyrzutni rakietowych?

Waszyngtoński think tank związany z Kongresem opublikował raport, w którym ukazano plany USAF wdrożenia mobilnych wyrzutni rakietowych dla międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM).

Congressional Research Service (CRS) opublikował raport, o którym poinformował dziennik Washington Times. Według specjalistów CRS, Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych (USAF) planują umieszczenie następcy międzykontynentalnych rakiet balistycznych LGM-30G Minuteman III na ruchomych wyrzutniach, zarówno na ciągnikach drogowych, jak i w specjalnych składach kolejowych.

Ciągniki drogowe miałyby być przystosowane do poruszania się zarówno po nawierzchniach utwardzonych, jak i traktach pozbawionych asfaltu. Z kolei wyrzutnia kolejowa w czasie pokoju mogłaby być ukryta w specjalnych tunelach podobnych do metra.

Następcy obecnych przedstawicieli lądowej triady nuklearnej należy się jednak spodziewać dopiero po 2020 roku, gdyż najnowsze (2013) analizy kosztów mówią o kwotach rzędu od 84 do 125 mld USD na opracowanie pocisków LGM-30H Minuteman IV, na co sobie USA pozwolić na razie nie mogą.

Natomiast, jeśli chodzi o sam pomysł takiego rozwiązania, to w grudniu 1986 roku prezydencka Komisja Scowcrofta zaleciła opracowanie lekkiego ICBM, przenoszącego tylko jedną głowicę bojową. Tak powstał nowy typ pocisku, nazywany SICBM (Small Intercontinental Ballistic Missile). Oficjalne oznaczenie, MGM-134A Midgetman, dla umieszczonego w wyrzutni drogowej o nazwie HML (Hard Mobile Launcher) pocisku, dotyczyły systemu krótkotrwale rozmieszczonego w latach 1988-1992 w Malmstrom Air Force Base (Montana) (patrz zdjęcie powyżej).

Podobnież było z pomysłem wyrzutni kolejowej. W specjalnie zmodyfikowanym wagonie Peacekeeper Rail Garrison Car przenoszony był MGM-118A Peacekeeper, będący wersją ciężkiego pocisku ICBM bazowania silosowego LGM-118A. Również w grudniu 1986 roku podjęto decyzję o jego budowie z planami wdrożenia 50 kolejowych wyrzutni, jednakże schyłek zimnej wojny i zmniejszenie zapotrzebowania na taki system spowodowało ograniczenie ich do tylko dwóch. Pozostawały w służbie w latach 1990–1991, ale nigdy nie osiągnęły pełnej zdolności operacyjnej. Były na krótko rozmieszczone we Francis E. Warren Air Force Base (Wyoming) oraz Eielson Air Force Base (Alaska), a testowane w Transportation Test Center w Pueblo (Kolorado).

Wagon Peacekeeper Rail Garrison Car systemu MGM-118A Peacekeeper w Muzeum Narodowym Amerykańskich Sił Powietrznych na terenie Wright-Patterson Air Force Base, niedaleko miasta Dayton (Ohio). / Wikimedia Commons

Wagon Peacekeeper Rail Garrison Car systemu MGM-118A Peacekeeper w Muzeum Narodowym Amerykańskich Sił Powietrznych na terenie Wright-Patterson Air Force Base, niedaleko miasta Dayton (Ohio). / Wikimedia Commons

Samo rozwiązanie zostało zapożyczone od Rosjan. ZSRR, a następnie Rosja stosowali i stosują podobne systemy mobilne, drogowe lub kolejowe wyrzutnie dla rakiet strategicznych, zapożyczonych od wcześniej wprowadzonych kołowych platform dla rakiet taktycznych. Jeśli chodzi o ICBM były to w ZSRR: RT-23UTTH Mołodiec (w kodzie DIA/NATO: SS-24V Scalpel Mod.3; indeks GRAU: 15Zh61) na wyrzutni kolejowej BŻRK (ros. bojewoj żeleznodorożnyj rakietnyj kompleks) 19P961 od 1989 roku czy RT-2PM Topol (w kodzie DIA/NATO: SS-25 Sickle; indeks GRAU: 15Zh58) na wyrzutni drogowej MAZ-7917 od 1988 roku. Obecna Rosja posiada jednogłowicowe pociski RT-2UTTH Topol-M (w kodzie DIA/NATO: SS-27 Sickle-B; indeks GRAU: 15Zh62) na podwoziu MZKT-79221, którego prototyp opracowano w 1995 roku. To samo podwozie jest używane również dla wielogłowicowych RS-24 Jars (w kodzie DIA/NATO: SS-27 Mod 2; indeks GRAU: 15Zh67).

Moskwa planuje powierzyć konstrukcję nowego podwozia dla rodzimego KaMAZ-a i uniezależnić się od Białorusinów, którzy produkują obecne platformy (ale póki co dla nowych pocisków RS-26 Rubież używają podwozi MZKT 27291 – przyp. red.). W planach jest także stworzenie wersji rozwojowej pocisku Jars o nazwie RS-24 Barguzin, którego prototyp miałby zostać opracowany jeszcze przed 2020 rokiem. Pocisk ma bazować na wyrzutni kolejowej, podobnej w jakiej były niegdyś rozmieszczone RT-23UTTH Mołodiec.

Czytaj także:

Amerykańskie rakietowe systemy strategiczne w okresie postzimnowojennym

Rozwój oraz dalsze perspektywy dla rosyjskich strategicznych systemów balistycznych po rozpadzie ZSRR

Rosja testuje międzykontynentalny pocisk balistyczny – kilka dni po USA

Amerykanie wystrzelili międzykontynentalny pocisk balistyczny

Test rakiety Trident wzięty za UFO

Rosja pręży muskuły: próby z rakietami balistycznymi i manewrującymi

Czwarty test chińskiej rakiety międzykontynentalnej nowej generacji

Rakiety Topol do wycofania w 2021 roku

Kolejne pociski balistyczne dla rosyjskich wojsk rakietowych

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty