Flickr.

USA zbombardowały twierdzę ISIS w Libii

W dniu 1 sierpnia br. amerykańskie lotnictwo, za zgodą legalnego rządu libijskiego, przeprowadziło naloty na portowe miasto Syrta, które jest twierdzą Państwa Islamskiego (ISIS) w Libii.

Sklep Urodzeni Patrioci

Wikimedia Commons.

Wikimedia Commons.

Premier Libii, Fajiz as-Sarradż w telewizyjnym wystąpieniu powiedział, że amerykańskie uderzenia spowodowały ogromne straty w Syrcie. Podkreślił, że poniedziałkowe naloty to pierwsze działania militarne USA w Libii w pełni skoordynowane z Rządem Jedności Narodowej. Ostatnie dwa naloty amerykańskie na cele islamistów w tym kraju miały miejsce w lutym br. (czytaj więcej: Amerykanie zbombardowali Libię) i listopadzie ub. r.

Departament Obrony USA oświadczył z kolei, że naloty były autoryzowane przez prezydenta Baracka Obamę:

Akcje te, jak i te wcześniejsze pomogą zadać kłam, że Libia jest bezpieczną przystanią dla ISIL (inne określenie ISIS – przyp. red.), z której mogłyby atakować Stany Zjednoczone i naszych sojuszników. – powiedział rzecznik Pentagonu, Peter Cook.

Cook dodał, że naloty objęły precyzyjne cele, takie jak czołgi i były odpowiedzią na wniosek administracji libijskiej o uderzenie w ISIS w Syrcie, skierowany do Stanów Zjednoczonych kilka dni temu. Pentagon podkreśla, że skoordynowana operacja powietrzna może przyspieszyć osunięcie bojowników ISIS z największej twierdzy w kraju, Syrty.

Zachodni urzędnicy, opierając się na danych wywiadowczych twierdzą, że liczba dżihadystów Państwa Islamskiego oraz innych powiązanych grup islamistycznych w Libii sięga 6.000 członków milicji, w tym poniżej 1.000 w samej Syrcie.

Działania państw zachodu w Libii nie kończą się tylko na atakach z powietrza. Pod koniec stycznia br. Pentagon potwierdził, że siły amerykańskie wylądowały w Libii i poszukują lokalnych sojuszników do rozpoczęcia kampanii przeciwko rozbudowującym się strukturom ISIS w tym kraju (czytaj więcej: Amerykanie wylądowali w Libii). Miesiąc później pojawiły się informacje o wylądowaniu w pobliżu Misraty brytyjskich jednostek specjalnych w charakterze doradców wojskowych (czytaj więcej: Brytyjscy komandosi wylądowali w Libii), a pod koniec lipca br. tragiczna katastrofa śmigłowca francuskich sił specjalnych niedaleko Bengazi ujawniła fakt zaangażowania militarnego Francji (czytaj więcej: W Libii zginęło trzech francuskich komandosów). Wcześniej, w połowie kwietnia br. Sekretarz Generalny NATO, Jens Stoltenberg w wywiadzie dla telewizji Sky News powiedział, że Sojusz jest gotowy pomóc Libii, jeśli zażyczy sobie ona pomocy (czytaj więcej: NATO gotowe przyjść z pomocą Libii).

Czytaj także:

USA szukają lokalizacji pod drugą bazę wojskową w Afryce

USA i Francja uderzą w ISIS w Libii?

Włosi przygotowują się do interwencji w Libii?

Niemcy wyszkolą libijskie wojsko?

Katastrofa libijskiego MiG-21

Islamiści zestrzelili libijski myśliwiec MiG-23ML [ZDJĘCIA]

Francuskie rozpoznanie nad Libią

Tunezja otrzymuje wsparcie w krwawych starciach z ISIS

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty