Grupa policjantów z karabinami Mosin wz. 91/98/25 na policyjnej polewaczce / Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe (NAC), sygn. 1-B-127a-5

Uzbrojenie Policji Państwowej

Uzbrojenie Policji Państwowej w okresie II RP jest tematem ciekawym i nie do końca wyjaśnionym, a także rodzącym mnóstwo pytań. Im bardziej zagłębiamy się w ten temat to tym więcej powstaje wątpliwości, innymi słowy im dalej w las tym więcej drzew. Również lektura aktów normatywnych regulujących zagadnienie uzbrojenia Policji Państwowej nie wyjaśnia zbyt wiele w tej kwestii ze względu na ich lakoniczność. Spowodowane to zresztą było ówczesnymi niedostatkami i ich znajomością przez prawodawcę. Łatwo można było przecież zadekretować jakie ma być uzbrojenie w sposób literalny – ale gorzej byłoby z realizacją takiego przepisu.

Sklep Urodzeni Patrioci

 

Funkcjonariusz Policji Państwowej podczas pełnienia służby w Warszawie (1926 r.) / Źródło: NAC, sygn. 1-B-74-2

Funkcjonariusz Policji Państwowej podczas pełnienia służby w Warszawie (1926 r.) / Źródło: NAC, sygn. 1-B-74-2

W pierwszych latach istnienia PP na uzbrojenie składały się przeróżne typy broni długiej, krótkiej jak i białej. Było to dziedzictwo po poprzedzających Policję Państwową organizacjach bezpieczeństwa i porządku publicznego takich jak: Straże Obywatelska, Milicja Miejska, Milicje Gminne, Milicje Obywatelskie1, Milicja Ludowa, różnego rodzaju żandarmerie czy wreszcie Policja Komunalna. Podkreślić należy, że uzbrojenie tych formacji pochodziło z kolei z magazynów wszystkich trzech państw zaborczych, a w zasadzie z magazynów wszystkich państw walczących w I wojnie światowej.

Z chwilą powołania Policji Państwowej ustawą z dnia 24 lipca 1919 r.2 na uzbrojeniu tej formacji znajdowały się przeróżne typy broni. Można śmiało przyjąć, że sytuacja w dziedzinie broni długiej w PP była analogiczna do tej w WP gdzie używano 24 typy karabinów i 22 typy karabinków począwszy od japońskiego karabinu Arisaka3, poprzez francuskie Berthiery, Grasy i Lebele, austriackie Mannlichery i Werndle4, włoskie Mannlicher- Carcano i Vetterli-Vitali, rosyjskie Mosiny, niemieckie Mausery i ich wersje licencyjne, angielskie Enfieldy czy amerykańskie Winchestery, a rozpiętość kalibrów stosowanej broni wahała się od 6,5 mm do 11,15 mm. Podobnie rzecz się miała z bronią krótką. Zarówno sytuacja WP jak i PP w dziedzinie uzbrojenia była taka, że śmiało można postawić tezę iż byliśmy wtedy jedynym krajem o tak zróżnicowanym uzbrojeniu ( a prawdopodobnie była to sytuacja wyjątkowa w całej historii uzbrojenia).

Jak pisał ówczesny branżowy tygodnik „Na Posterunku” – Policja Państwowa jeszcze pod koniec 1926 r. posiadała aż 24 typy karabinów, na które składały się karabiny niemieckie (4 typy), austriackie (7 typów), rosyjskie (3 typy) oraz rosyjskie przerobione na amunicję austriacką (2 typy), francuskie (5 typów), angielskie, japońskie, wreszcie włoskie. Do tak rozmaitej broni trudno było dostarczyć potrzebną amunicję; jej konserwacja i naprawa we własnym zakresie była prawie że niemożliwa, ponieważ trudno było znaleźć takich rusznikarzy, którzy znaliby się na każdej broni. Dla pełnego zobrazowania sytuacji należy dodać, że była to broń w znacznej mierze zużyta, wyeksploatowana, często w użyciu bojowym do 1914 roku.

Pracownia szewska. Z prawej maszyna do szycia marki "Singer". W tle ustawione karabinki Mannlicher M1895 z otwartymi zamkami (1. i 2. z lewej). / Źródło: NAC, sygn. 1-B-61-2

Pracownia szewska. Z prawej maszyna do szycia marki „Singer”. W tle ustawione karabinki Mannlicher M1895 z otwartymi zamkami (1. i 2. z lewej). / Źródło: NAC, sygn. 1-B-61-2

Ustawa z dnia 24 lipca 1919 r. o Policji Państwowej nie zajmowała się uzbrojeniem PP a jedynie zawierała delegację ustawową, stanowiąc w art. 40, że przepisy o umundurowaniu i uzbrojeniu policji wydaje Minister Spraw Wewnętrznych w porozumieniu z Ministrem Spraw Wojskowych.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych wydanym w porozumieniu z Ministrem Spraw Wojskowych z dnia 2 marca 1920 r. w przedmiocie umundurowania i uzbrojenia policji państwowej (Dz. U. nr 26, poz. 159) na uzbrojenie niższych funkcjonariuszy składały się: karabin lub rewolwer i krótki pałasz, dla policji konnej szabla wzoru kawaleryjskiego z chwastem skórzanym. Krótki pałasz zawieszony przy pasie na żabce; u posterunkowych bez chwasta; u przodowników i starszych przodowników z chwastem skórzanym czarnym, u policjantów wiejskich torba na papiery i karabin, u policjantów miejskich rewolwer i pałasz w pochwie. Dla wyższych funkcjonariuszy przewidziano rewolwer i pałasz noszony przy pasie na rapciach skórzanych z porte epée skórzanym, zakończonym chwastem srebrnym pełnym. Rozporządzenie MSW wydane w porozumieniu z M. S. Wojsk. z dnia 3 listopada 1927. w sprawie umundurowania i uzbrojenia policji państwowej zmieniało przepis dot. temblaków przy pałaszach. Od tej pory stosowano temblak z taśmy srebrnej szer. 2 cm, dł. 40 cm (złożony podwójnie), o dwóch niebieskich prążkach szer. 1 mm, umieszczonych w odległości 3 mm od brzegu. Obsada chwasta również z szychu srebrnego , płaska 25×25 mm, ze srebrnym orłem państwowym na czerwonej tarczy.

Funkcjonariusz Policji Państwowej podczas pełnienia służby. Przy lewym boku widoczny przypięty do pasa bagnet / Źródło: NAC, sygn. 1-B-87

Funkcjonariusz Policji Państwowej podczas pełnienia służby. Przy lewym boku widoczny przypięty do pasa bagnet / Źródło: NAC, sygn. 1-B-87

W praktyce, z broni białej funkcjonariusze niżsi używali szabel polskich wz. 21, w tym także wersji o krótkiej głowni, tzw. półszabli (produkowanych przede wszystkim przez firmę G. Borowski z Warszawy o dł. głowni 673 mm). Wyższi funkcjonariusze nosili, poza najbardziej powszechnymi szablami polskimi wz. 21/22, również szable francuskie wz. 1822 i rosyjskie wz. 1909. Z broni palnej krótkiej spotykało się rosyjskie rewolwery Nagant wz. 95 (kal. 7,62 mm)5, francuskie Lebel (wytwórni Manufacture d’Armes de St-Etienne) wz. 92 (kal. 8 mm)6 czy austriackie Rast-Gasser wz. 98 (8mm)7. Ponadto zalecano do użytku służbowego pistolety Browning8.

Od początku lat 30-tych zdecydowano wprowadzić na uzbrojenie PP produkowane w Państwowej Fabryce Broni w Radomiu, na licencji belgijskiego Naganta rewolwery wz. 30 – w które uzbrajano systematycznie funkcjonariuszy PP. Natomiast oficerowie stosowali różne typy pistoletów: Mauser wz. 19109, Cebra wz. 191610, Frommer M191011, Wlther PPK12, a także pistolety Browninga13 i Roth Steyr mod. 191214. Natomiast informacje o tym jakoby również używano w PP pistoletu Walther P3815 są niepotwierdzone. Niemcy tego pistoletu do Polski nie eksportowali, zresztą jedyny kontrakt zagraniczny – ze Szwecją też został przerwany po dostarczeniu zaledwie 1500 z zamówionych 11 tys. pistoletów. Więc w wypadku tej broni pozostawałby tylko import cywilny.

Podczas walk z bolszewikami w 1920 r. w policyjnych oddziałach skierowanych na front (III Szwadron Dyonu Huzarów Śmierci i 213 Policyjny pp) zasadniczym modelem był karabin Enfield Pattern 14 Mk I (wzór 1914) kal. 7,7 mm. Używano również broni maszynowej różnych typów, w tym ckm Colt wz.1416 i ckm Maxim17.

Funkcjonariusze PP używali wszystkich dostępnych typów broni, co było pewna norma w tamtym okresie. Jednak już od 1921 r. zaczęto wycofywać francuskie karabiny Lebel wz. 86/93 oraz Berthier wz. 07/15 (oba kal. 8 mm) oraz rosyjskie Mosiny a przydzielano Enfieldy , poza znajdującymi się nadal w użyciu niemieckimi karabinami Mauser wz. 98, austriackimi Mannlicherami wz. 90 i 9518, a nawet przestarzałymi rosyjskimi karabinami Berdan wz. 71. Dopiero w 1928 r. wprowadzono jako etatowe jednolite wyposażenie kbk wz. 91/98/25 (Mosin), które w 1934 r. wymieniono na kb i kbk Mannlicher wz. 95. Przezbrojenie na Mannlichery umożliwiła decyzja ministra spraw wojskowych, który zgodził się na przekazanie z resortowych magazynów karabinów mannlicher wz. 95, produkcji austriackiej. Akcja uzbrojenia PP w nowe karabiny trwała przeszło pół roku. Jednostki terenowe otrzymały tym razem znacznie lepszą i wygodniejszą broń. Część była zupełnie nowa, część po generalnym remoncie. Dzięki temu cały stan osobowy polskiej policji (około 29 tys. funkcjonariuszy) mógł wreszcie przejść na broń służbową, a ówczesny komendant główny PP gen. insp. Janusz Maleszewski miał podstawę do wydania okólnika (nr 1721 z 29.05.1934 r.), ustanawiającego rodzaj uzbrojenia szeregowych w zależności od miejsca pełnienia służby i wykonywanych obowiązków. I tak w komisariatach miejskich szeregowi otrzymali do indywidualnego użytku rewolwer z pochewką lub pistolet automatyczny z pochewką (…), karabin piechoty mannlicher wz. 95 z bagnetem, pasem, ładownicami i żabką do bagnetu oraz pałeczką gumową do regulowania ruchu ulicznego z pochwą. Szeregowi oddziałów konnych otrzymali rewolwer z pochewką lub pistolet automatyczny z pochewką (…), karabinek kawalerii mannlicher wz. 95 bez bagnetu, z pasem i ładownicami, szablę z pochwą. Szeregowi służby śledczej PP otrzymali pistolet automatyczny kal. 7,65 mm z pochewką, natomiast inni szeregowi – karabinek piechoty mannlicher wz. 95 z bagnetem, pasem, ładownicami i żabką („Na Posterunku”, 1934, nr 24).

Policjanci uzbrojeni w karabiny Mosin wz. 91/98/25 z bagnetami podczas służby na rynku / Źródło: NAC, sygn. 1-B-119a-2

Policjanci uzbrojeni w karabiny Mosin wz. 91/98/25 z bagnetami podczas służby na rynku / Źródło: NAC, sygn. 1-B-119a-2

Na przełomie 1937/1938 r. ponownie zamieniono broń powtarzalną na francuskie kb Berthier wz. 16, których w czerwcu 1938 r. było w formacji 28 935 szt. Oczywiści Policja otrzymała także niewielką liczbę kb i kbk Mauser wz. 98 – przeznaczone głównie dla kompanii rezerwy PP i rezerwy szeregowych KG PP oraz Policji konnej19. Z magazynów wojskowych w l. 1936-1938 regularnie przekazywano Policji pewne partie kb i kbk wz. 98 oraz kbk wz. 29 wraz z bagnetami.

Policja dysponowała także ciężką bronią maszynową, poza wspomnianymi Maksimami także ckm-ami typu CKM Schwarzlose wz.07/12. Ponadto do wybuchu II WŚ przydzielono Policji ok. 170 szt. lkm Bergmann wz.1915. Ponadto stosowano francuskie rkm-y Chauchat wz. 1915. Kilka miesięcy przed wybuchem wojny przydzielono PP również kilkanaście rkm Browning wz. 28, z czego 6 szt. Przydzielono dla Policji Woj. Śląskiego.

W maju 1935 r. z policyjnego uzbrojenia zniknęły szable. Komendant główny PP zniósł obowiązek noszenia ich w służbie i poza nią przez oficerów i szeregowych jednostek pieszych, z wyjątkiem specjalnych okazji, np. uczestnictwa w paradach. Funkcję szabli przejął bagnet. W służbie patrolowej oraz podczas obław i zasadzek, zarówno w dzień, jak i w nocy, obowiązuje karabin z nałożonym bagnetem. W czasie jarmarków, targów, odpustów, zjazdów, zgromadzeń, prowadzenia dochodzeń i eskortowania więźniów w porze dziennej policjanci mogą pełnić służbę uzbrojeni tylko w rewolwery. Bez względu na rodzaj służby w porze nocnej zawsze (…) uzbrojeni w karabin z nałożonym bagnetem (Okólnik nr 1721 KG PP z 29.05.1934 r.).

Salutująca policjantka Jadwiga Willamowska z referatu policji kobiecej Centralnej Służby Śledczej w Łodzi / Źródło: NAC, sygn. 1-B-104-13

Salutująca policjantka Jadwiga Willamowska z referatu policji kobiecej Centralnej Służby Śledczej w Łodzi. Przy pasie doskonale widoczna kabura pistoletu  / Źródło: NAC, sygn. 1-B-104-13

Dla funkcjonariuszek PP przydzielono w 1935 r. pistolety i kabury do nich. Broń, o niewielkich gabarytach, np. Mauser mod. 1910 noszono w kaburze na pasie głównym. Regulowało to rozporządzenie MSW wydane w porozumieniu z M. S. Wojsk. z dnia 20 lipca 1935 (Dz. U. nr 57, poz. 370), które w par. 7 stanowiło: uzbrojenie oficerów i szeregowych PP – kobiet stanowi pistolet w skórzanym brązowym futerale , noszony po lewej stronie ciała, na przodzie, pomiędzy klamrą pasa głównego a boczną lewą kieszenią.

W latach 30-tych XX w. kilka (kilkanaście?) samochodów pancernych Peugeot 1918 zostało sprzedanych (wg innych źródeł przekazanych z WP do PP). M. in. taki samochód wspierał pododdział policyjny podczas odbijania opanowanej przez hitlerowców kopalni ‚Michał’ w Michałowicach. Gdzie jako pierwszy wsparcia oddziałom lokalnej samoobrony udzielił w dn. 1 września 1939 r. pododdział policyjny pod dowództwem kom. Franiszka Gawlika z Komisariatu Policji Województwa Śląskiego w Siemianowicach. Natomiast ok. godziny 8.00 przybył pluton Komendy Rezerwy Policji Woj. Śląskiego w Katowicach, dowodzony przez st. przod. Jana Gasia z samochodem pancernym Peugeot 1918. Samochód (dowodzony przez kpt. W. Fojkisa) został zapalony granatami ręcznymi podczas próby sforsowania bramy (załoga uratowała się, lecz odniosła rany)20.

Na zakończenie warto jeszcze wspomnieć o pewnej nowości jaką były wprowadzone w PP pistolety maszynowe. W drugiej połowie lat 20-tych (prawdopodobnie po 1926 r.) zakupiono dla PP około 50-90 szt. pistoletów maszynowych Thompson model 1921/3 kal. 11,43 mm. W 1936 roku dokonano drugiego zakupu pm Thompson na rzecz żandarmerii KOP oraz PPW związku z tymi zakupami w 1936 roku w KOP znajdowało się 16 sztuk pistoletu wz.1928, a w PP ok. 100 sztuk.W obronie Warszawy w Thompsony wyposażono dwie kompanie Policji Państwowej. Kilka sztuk tej broni używały później oddziały partyzanckie, gdyż przekazy o niej pochodziły jeszcze z okresu przed zrzutami alianckimi. Co ciekawe istnieją również przekazy, że część z pm-ów Thompson użytkowanych przez PP miała kaliber 9 mm. Natomiast w pierwszej połowie lat 30-tych zakupiono dla PP partię 50 pm Suomi prod. fińskiej wz. 31 kal. 9 mm (nabój Luger)21. Należy przypuszczać, że polski pm MORS również znalazłby zastosowanie w PP.

Ponadto w PP (w kompaniach rezerwy) używano także m. in. pistoletów sygnalizacyjnych „Perkun” wz. 24 (w październiku 1936 r. było ich 15, w najbliższym czasie przekazano jeszcze 21 szt.) oraz masek przeciwgazowych RSC wz. 24 i granatów łzawiących „CAF” (w wersji policyjnej, polskiej konstrukcji i produkcji)22.

Oddział Rezerwy Policji Państwowej (RPP) przeznaczony do tłumienia zamieszek ulicznych i demonstracji. Policjanci z oddziałów RPP wyposażeni byli w niemieckie Stahlhelmy, metalowe pancerze chroniące tors i metalowe tarcze oraz krótkie pistolety (na zdjęciu trzymane w ręce) / Źródło: Wikimedia Commons

Przypisy:

[1] Od początku listopada 1918 r. na terenach Królestwa Polskiego okupowanych przez Austro-Węgry tworzone były lokalne Milicje Obywatelskie przejmujące od okupantów na ogół w sposób pokojowy komendy i posterunki c.k. żandarmerii. Z końcem listopada 1918 r. Milicja Obywatelska w Lublinie uległa likwidacji w związku z przejęciem zadań przez żandarmerię wojskową.
[2] W celu upamiętnienia tego wydarzenia zgodnie z Art. 13b. ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji – dzień 24 lipca ustanawia się Świętem Policji.
[3] Karabin (kb) Arisaka i karabinek (kbk) Type 30 (model 30) zostały skonstruowane w roku 1897. Rok 1897 był trzydziestym rokiem panowania Cesarza Meiji. Zmodyfikowaną w 1905 r konstrukcję kb i kbk wprowadzono do służby w roku następnym, otrzymała ona nazwę Type 38 (Arisaka 38). Konstrukcję kb i kbk Arisaka oparto na systemie Mausera, jednak używała ona standardowej amunicji japońskiej kal. 6,5 mm. Była to broń niezawodna i celna, charakteryzowała się małym odrzutem, wadą była jednak słaba energia kinetyczna pocisku. Do polski broń ta trafiła z dawnej armii carskiej – Rosja w czasie I wojny światowej , zakupiła 800.000 sztuk karabinów Arisaka, a także z demobilu francuskiego i angielskiego. W Polsce model 30 oznaczono jako wz. 97, a model 38 jako wz. 05.
[4] Karabin Werndl mod.1867/77 i mod.1873/77 był konstrukcją która powstała w monarchii habsburskiej, w Zakładach Steyer. Był to karabin jednostrzałowy, skonstruowany przez Josefa Werndla, który zastąpił karabin Wänzla mod.1866, (karabin odprzodowy systemu Lorenza przebudowany na broń odtylcową). Oprócz karabinu piechoty do uzbrojenia wprowadzono karabinek przeznaczony dla jazdy. Skonstruowano modele 1867 i 1873 które strzelały nabojami bocznego zapłonu kalibru 11,15 x 42 mm R (z wystającą kryzą – tak jak np. w Mosinie).W roku 1877 do uzbrojenia wprowadzono nowe naboje centralnego zapłony 11,15 x 58 mm R (z wystającą kryzą) elaborowane 5 gramami czarnego prochu – stosowane w karabinach, oraz naboje dla karabinków 11,15 x 36 mm R (z wystającą kryzą) elaborowane również prochem czarnym o masie 2,4 g – dla karabinków kawaleryjskich, co zapoczątkowało przerabianie karabinów Werndla mod. 1867 i mod. 1873 na nową amunicję. Tak przerobione modele oznaczano mod.1867/77 i mod.1873/77. Od 1885 zastępowany w armii austro-węgierskiej przez karabiny Mannlichera. Jednak do wybuchu I Wojny Światowej nie przezbrojono całej c.k. armii na broń systemu Mannlichera. W Werndle były wyposażone jednostki pomocnicze, tyłowe oraz ochotnicze – w tym Legiony Polskie. Po zakończeniu wojny Werndle znalazły się na wyposażeniu kilku krajów powstałych z rozpadu Austro-Węgier (Polski, Austrii, Węgier, Czechosłowacji). W czasie wojny polsko – bolszewickiej z uwagi na fakt iż karabin ten był jednostrzałowy, odziedziczone po c.k. armii karabiny Werndla były na uzbrojeniu jednostek ochotniczych i tyłowych. Na I Wojnie Światowej rola karabinu Werndla się nie skończyła! W Polsce w okresie międzywojennym zrealizowano o najmniej dwie jego modyfikacje. Pierwsza obejmowała zaadaptowanie do strzelania amunicją z gazem łzawiącym, która sprowadzano z Francji. W latach dwudziestych broń tę wycofywano z użycia. Natomiast druga modyfikacja polegała na przeróbce na pistolet sygnałowy z kolbą wz. 1919 kal. 26 mm z zamkiem blokująco-kranowym. Jednak zasadniczo bron ta była przestarzał już w 1914 r. a nawet już w latach dziewięćdziesiątych XIX w. Imponujący był bagnet o głowni długości 485 mm! (prawie pół metra!). Łoże karabinu wykonane było z drewna orzechowego. Lufa gwintowana o sześciu bruzdach lewoskrętnych, długość lufy 838 mm. Masa karabinu ok. 3,9 kg Długość karabinu 1283 mm. Prędkość początkowa pocisku wynosiła ok. 411m/s, a donośność maksymalnie sięgała 2500 m, jednak nastawy celownika pozwalały na maksymalne jego ustawienie na odległość 1600 m.
[5] Nazwa rewolweru pochodziła od nazwiska twórcy, belgijskiego inżyniera – Emila Naganta. Rewolwery jego konstrukcji wprowadzono w 1895 roku na uzbrojenie armii carskiej. Pierwsze partie produkcyjne pochodziły z Fabrique d’armes Émile et Léon Nagant w Liege, a od 1899 roku były dostarczane przez zakłady zbrojeniowe w Tule. Rewolwer ten był również produkowany na licencji w Polsce ,w okresie międzywojennym, jako rewolwer wz. 30. Rewolwer posiadał kurek obrotowy z mechanizmem podwójnego działania. Stosowano do niego specjalnie zaprojektowane naboje, w których stożkowo ścięty pocisk znajdował się całkowicie wewnątrz łuski. W czasie odwodzenia kurka bęben nabojowy przesuwał się do przodu, a wystająca krawędź szyjki łuski wchodziła do wylotu lufy. Przy strzale łuska ulegała rozdęciu, uszczelniając całkowicie przestrzeń pomiędzy bębnem a lufą. Rozwiązanie to umożliwiało eliminację strat energii gazów prochowych (uszczelnienie powodowało zwiększenie energii początkowej pocisku o ok. 2%). Jednak, rozwiązanie to miało też wady, ponieważ rozdęte łuski często utrudniały rozładowanie rewolweru. Wystrzelone łuski wypychało się pojedynczo wybijakiem umieszczonym pod lufą. Rewolwery produkcji polskiej różniły się od rewolwerów rosyjskich i radzieckich masą, długością, podstawą muszki oraz kształtem kurka. Rewolwer wz. 30 posiadał lufę gwintowaną o długości 114mm o 4 bruzdach i 4 polach. Broń odznaczała się bardzo starannym wykończeniem, w tym charakterystyczną dla polskiej broni krótkiej ciemnoniebieską oksydą. Z każdego rewolweru oddawano 7 strzałów nabojami o podwyższonej mocy, co miało wyeliminować ewentualne ukryte wady materiału w którejkolwiek z komór bębenka i gwarantowało bezpośrednim użytkownikom broni bezpieczeństwo. Próbę tę oznaczano cechą w postaci godła państwowego o wysokości 3mm wybijaną na lufie i bębenku. Dane techniczne: kaliber ; 7,62 mm, masa broni; 0,75 kg, długość broni; 230 mm, długość lufy; 114 mm, pojemność bębna nabojowego; 7 naboi, donośność teoretyczna ok. 700 m, w praktyce do 50 m, prędkość początkowa pocisku; ok. 280 m/s, energia początkowa; ok. 270J,
[6] Rewolwery wz. 1892 w ilości przybyły do Polski wraz z Armią Polską gen Hallera, z która do Polski przybyło ok 11.000 sztuk różnej broni krótkiej. Ponadto w kwietniu 1919 zakupiono 10.000 sztuk we Francji. Rewolwer zasilany był nabojem o stosunkowo niewielkiej energii kinetycznej, jednak była to broń poręczna i celna. W rewolwerze wszystkie łuski usuwano jednocześnie po naciśnięciu ręcznego wyrzutnika. Z prawej strony szkieletu znajdowała się blokada bębna. Odciągniecie jej w tył uwalniało go i jednoczenie blokowało kurek, dzięki czemu broń była zabezpieczona przed przypadkowym strzałem, gdy bęben znajdował się w nieprawidłowym położeniu. Konstrukcja taka ułatwiała obsługę broni leworęcznym strzelcom, gdyż w celu załadowania wymagane było przełożenie broni do lewej ręki. Kaliber 8 mm, nabój 8×27 mm, prędkość początkowo – ok. 225 m/s, długość broni – 238 mm, masa bez amunicji – 0,840, pojemność bębenka – 6 nabojów, donośność skuteczna – 30 m.
[7] Rewolwer Rast –Gasser mod. 98 produkowany był w zakładach Rast &Gasser , w wiedeńskim Ottakring , w latach 1898-1918. Kaliber: 8mm (8.1x27mm). Długość całkowita: 225mm, lufy: 116mm. Waga bez amunicji: 850g. Zasilanie: 8-komorowy bęben nabojowy. Prędkość wylotowa: 240m / s. Była to bardzo solidnie wykonana broń. Egzemplarze tego rewolweru były jeszcze w powszechnym użyciu w Europie Środkowej i na Bałkanach a także w Armii Włoskiej podczas II WŚ. Główną przyczyną tego był niewątpliwie wysoki standard produkcji tego rewolweru.
[8] A. Konstankiewicz „Umundurowanie i uzbrojenie Policji Państwowej 1919 – 1939” Zeszyt Naukowy Muzeum Wojska nr 13, Białystok 2000, s. 88.
[9] Mauser M1910 był pistoletem samopowtarzalnym. Broń działała na zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Pistolet składał się zaledwie z 31 części, ale zostało to osiągnięte za cenę komplikacji ich kształtu, np. innymi wszystkie dźwignie obracały się na integralnych czopach co pozwoliło uniknąć stosowania oddzielnych osi. Pistolet wykonany metodą frezowania. Istniały dwa modele tej broni, na nabój 6,35 x 16 mm SR (.25 ACP), oraz 7,65 x 17 mm SR (.32 ACP).
[10] Pistolet Cebra wz. 1916 był produkowany masowo przez różne fabryki pod różnymi nazwami również na rynek cywilny, gdzie był dość popularny ze względu na cenę. Różnice pomiędzy poszczególnymi modelami ( zwłaszcza pod koniec wojny) były dosyć znaczne gdyż często nie przestrzegano standardów produkcji. Z tego powodu wymienność nie tylko części, ale nawet magazynków pomiędzy poszczególnymi klonami tego samego modelu była niemożliwa. Pistolet ze względu na jakość wykonania, jak i na słaby nabój, nie miał zbyt dobrej opinii. Kaliber: 7,65 mm. Nabój 7,65 mm x 17 Browning, masa: ok 850 g. Długość: broni: 160 mm, lufy: 81 – 94 mm. Pojemność magazynka : 9 ( zdarzały się również magazynki 7 lub 8 nabojowe).
[11] Pistolet Frommer M1910 był bronią samopowtarzalną. Działał na zasadzie długiego odrzut lufy. Zamek ryglowany przez obrót lufy. Mechanizm uderzeniowy kurkowy, mechanizm spustowy bez samonapinania. Zasilany z wymiennego, jednorzędowego magazynka pudełkowego o pojemności 7 naboi, umieszczonego w chwycie. W Polsce używano zarówno wersji na nabój 7,65 Browning (7,65x17mm) jak i 9 mm Browning (9 x17mm).
[12] Walther Polizeipistole Kriminal (PPK) (lub Polizeipistole Kurz) – niemiecki pistolet kal. 7,65 mm, produkowany od 1931 r. Działał na zasadzie odrzutu zamka swobodnego. Miał nieruchomą lufę i zewnętrzny kurek. Lufa gwintowana, o gwincie sześciobruzdowym, prawoskrętnym o skoku 240 mm. Bezpiecznik dźwigniowy, umieszczony z lewej strony zamka, działał bezpośrednio na iglicę. Magazynek pudełkowy siedmionabojowy.
[13] Używano zarówno pistoletu Mod. 1900, 1903 jak i 1910 – na naboje Browninga kal. 7,65 jak i 9 mm.
[14] Pistolet Roth Steyr mod. 1912 konstrukcji Karla Krenki, wyprodukowany został w latach 1912-1945 w ilości ponad 300 tys. egzemplarzy. Pistolet wykorzystywał bardzo silny specjalnie opracowany nabój 9 x 22,7 mm, choć zdarzały się egzemplarze na nabój 9 mm Luger. Kaliber: 9mm. Prędkość początkowa: 355 m/s (nabój Steyr). Długość broni: 2 16 mm. Długość lufy: 128 mm. Masa bez amunicji: 1,02 kg. Pojemność magazynka: 8 szt.
[15] ’85 lat Polskiej Policji’, praca zbiorowa pod red. Grażyny Kędzierskiej, Wydawnictwo WSPol. w Szczytnie, Szczytno 2004r., s. 171
[16] Ckm Colt wz.14 mógł trafić do Polski zarówno z Rosji, jak i z zakupów na zachodzie. W 1919 roku Wojsko Polskie dysponowało ok. 200 sztukami ckm Colt. Była to broń stosunkowo lekka, działała na zasadzie odprowadzanie części gazów prochowych, ryglowana była przez przenoszenie zamka. Zastosowano nietypowy układ z wahadłowym ruchem tłoka gazowego. Ckm Colt posiadał lufę chłodzoną powietrzem. Zasilany był z taśmy parcianej na 250 naboi. W Wojsku Polskim występowały dwa typy ckm Colt. W wersji rosyjskiej miał kaliber 7,62 mm, czyli standardowy dla broni rosyjskiej. Natomiast wersja angielska miała kaliber 7,7 mm. Należy domniemywać, że w 3 Szwadronie używano wersji angielskiej, co ułatwiałoby zaopatrywanie w 7,7 mm amunicję.
[17] Najbardziej rozpowszechnione konstrukcje Maxima to: rosyjski Maxim wz. 1910 kal. 7,62 mm na ciężkiej (44 kg) podstawie kołowej Sokołowa, niemiecki Maxim wz. 1908 kal. 7,92 mm na podstawie saneczkowej oraz angielski Maxim-Vickers wz. 1909 kal. 7.7 mm – na podstawie trójnożnej. W uzbrojeniu WP w opisywanym okresie występowały wszystkie 3 rodzaje broni. I znów należy przyjąć, że oddziały policyjne, jako wyposażone w broń kal. 7,7 mm, miały na wyposażeniu wersję angielską.
[18] Karabin i karabinek Mannlicher oba zarówno wz. 90 jak i 95 – trafiły do Polski zarówno jako spadek po zaborcy austriackim, jak i w drodze wymiany uzbrojenia z Rumunią. Produkcję 8 mm naboi dla karabinu typu Mannlicher (8 mm x 56R) uruchomiła Spółka Akcyjna ‚Pocisk’ już na przełomie roku 1920/21 na urządzeniach i maszynach zakupionych w austriackiej firmie ‚Hirtenberger’, które stanowiły jednocześnie pierwszy typ amunicji karabinowej produkowanej w kraju po odzyskaniu niepodległości.
[19] A. Konstankiewicz „Umundurowanie i uzbrojenie Policji Państwowej 1919 – 1939” Zeszyt Naukowy Muzeum Wojska nr 13, Białystok 2000, s. 88-91.
[20] Więcej na temat obrony kopalni Michał(Maxgrube) w Michałowicach: Grzegorz Grześkowiak „KOPALNIA „MICHAŁ” 1 września 1939 roku” – Do Broni nr 2/2009 s. 42-50.
[21] Pistolet maszynowy Suomi działał na zasadzie odrzutu swobodnego zamka, ale odróżniał się od innych bardzo masywną konstrukcją. Komora zamkowa nie miała otworów, co zmniejszało prawdopodobieństwo zacięcia się broni wskutek zanieczyszczenia. Konstrukcja mechanizmu spustowego pozwala na prowadzenie ognia pojedynczego lub ciągłego. Ciekawym rozwiązaniem, powtórzonym później jedynie w polskim pistolecie maszynowym Mors, była szybkowymienna lufa, typowa raczej dla karabinów maszynowych. Bębnowy magazynek na 70 naboi do Suomi został później skopiowany przez Rosjan w pistoletach maszynowych PPD i PPSz. Poza magazynkami bębnowymi wykorzystywano także magazynki pudełkowe o pojemności 20, 36, 40 naboi (dwurzędowe) i pudełkowe 50 nabojowe (czterorzędowe).
[22] A. Konstankiewicz op. cit., s. 91.

Artykuł pierwotnie został opublikowany na portalu dobroni.pl

Komentarze

Najpopularniejsze posty