Dowództwo 5 Brygady Wileńskiej AK w marszu. / Źródło: www.podziemiezbrojne.blox.pl

Walka o Polskę w latach 1944-1956 – część I

Okres 1944 – 1956 był czasem stopniowego zdobywania i umacniania władzy sowieckiej na polskich ziemiach. Polska, w skutek wejścia na jej terytorium Armii Czerwonej, weszła w orbitę wpływów Moskwy i w rzeczywistości stała się jej podległa. Tragiczny los naszego kraju został przypieczętowany na konferencjach pokojowych w Teheranie, Jałcie oraz Poczdamie. Bez zgody – a co więcej – bez wiedzy władz polskich zadecydowano o naszym losie. Z związku z tym, zdaniem wielu historyków II wojna światowa dla Polski skończyła się dopiero w 1993r. z chwilą wyjścia ostatnich żołnierzy ZSRS z Polski, a nie w maju 1945 roku z chwilą podpisania niemieckiej kapitulacji. Należy jednak pamiętać, że lata 1944-56 były czasem bohaterskiej, nieustępliwej i, niestety, pozbawionej szans na realne zwycięstwo walki opozycji antyfaszystowskiej, a w późniejszym okresie antykomunistycznej z okupantem – najpierw niemieckim, następnie sowieckim. Żołnierze Wyklęci, o których dopiero po latach mówi się z należytym im honorem i szacunkiem, wtedy byli głównym wrogiem „ludu pracującego miast i wsi”, których za wszelką cenę należało wyeliminować.

Polskie dowództwo w 1944r., wiedząc w jakim znajduje się położeniu, postanowiło otwarcie zaatakować Niemców. Wprowadzenie akcji „Burza” była jedną z najważniejszych decyzji Polskiego Państwa Podziemnego w całym okresie II wojny światowej. Plan działań dzielił się na dwie sfery. Pierwsza – militarna – zakładała pokonanie oddziałów niemieckich znajdujących się na terenach polskich, nawet przy współpracy z nadciągającą ze wschodu Armią Czerwoną. Miało to na celu realizację wspomnianej już wcześniej drugiej sfery akcji – kwestii politycznej. Poprzez pokonanie oddziałów hitlerowskich Polacy mieli zająć miejsce gospodarzy i właśnie tak przystąpić do rozmów z Sowietami co do przyszłego kształtu odrodzonej Rzeczpospolitej. Jednakże los Polski był już wtedy przesądzony, a działania polskiego podziemia nie mogły już zmienić tragicznej sytuacji. Bez wątpienia akcja „Burza” zakończyła się sukcesem w kwestii militarnej. Na większości terenów oddziały niemieckie zostały rozbite. Natomiast w sferze politycznej Polacy ponieśli ogromną klęskę. Sowieci nie mieli zamiaru rozmawiać i prowadzić jakichkolwiek negocjacji z polskimi władzami. Po wejściu Armii Czerwonej i NKWD Polacy byli łapani, torturowani, a następnie zabijani. Należy zaznaczyć, że elementem Akcji ”Burza” było Powstanie Warszawskie, czyli jeden z najodważniejszych oraz najbardziej heroicznych aktów walki o wolność i Ojczyznę.

Pułkownik „Monter” (pośrodku, w furażerce) wraz oficerami BIP. Zdjęcie wykonane nieopodal Poczty Głównej przy pl. Napoleona/ wikipedia.pl

Pułkownik „Monter” (pośrodku, w furażerce) wraz oficerami BIP. Zdjęcie wykonane nieopodal Poczty Głównej przy pl. Napoleona/ wikipedia.pl

Po zajęciu Polski Stalin mógł przejść do kolejnej fazy podporządkowywania kraju, a więc do utworzenia własnej administracji. W rezultacie rozmów prowadzonych w Moskwie, 21 czerwca 1945r., ustalony został skład nowego rządu. Oficjalnie po sześć tek ministerialnych przypaść miało przedstawicielom Polskiej Partii Robotniczej, Polskiej Partii Socjalistycznej oraz Stronnictwu Ludowemu, dwie Stronnictwu Demokratycznemu, zaś ministerstwo obrony narodowej obsadzone zostało przez nieformalnie związanego z PPR-em, Michała Rolę-Żymierskiego. Nastroje panujące wśród komunistów dobrze oddają słowa wypowiedziane przez Władysława Gomułkę:

Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy. (…) Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów. Możecie jeszcze krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi

Wśród Polaków nadal panował strach i niepewność kolejnych dni. Ludzie zdawali sobie sprawę z faktu, iż Armia Czerwona i NKWD przyniesie to samo co Wermacht i Gestapo. Zjawisko to zostało opisane w konspiracyjnym piśmie „Wolność” wiosną 1946r.

Powszechnym zjawiskiem w Polsce jest strach przed agentami Bezpieczeństwa (…). Mnóstwo ludzi żyję wciąż na „lewych dokumentach”, unika biur meldunkowych lub otacza tajemnicą miejsce swego zamieszkania

 

W tym dramatycznym okresie ludzie starali się tworzyć utwory, które mogłyby podnieść ich na duchu. Jednym z takich genialnych dzieł, dzisiaj już zapomnianym, a niezwykle popularnym w pierwszych latach powojennych była Rota PPR:

Nie rzucim złobu, skąd nasz ród,

Rozkoszą nam pomyje,

My PPR-u wierny lud,

Potężne mamy ryje.

I chcemy Polski aż po Bug,

Tak nam dopomóż wróg.

Będziemy wszyscy ryć i ryć,

Byleby upaść brzucha.

Choćby chlew miał zgnić,

Będziemy Moskwy słuchać.

Będziemy dąć w sowiecki róg,

Tak nam dopomóż wróg.

Wśród szczęku broni, huku dział,

Wpośród wojennej grozy,

Opętał nas sowiecki szał,

By Polsce dać kołchozy,

By wszedł komunizm w każdy próg,

Tak nam dopomóż wróg.

Polska od Sanu nam się śni,

Aż do tatrzańskich turni.

I przed Stalinem czoło gnie

Potężny hufiec durni.

Znajdując w Moskwie nowych sług,

Tak nam dopomóż wróg.

Cóż, że nam każdy splunie w twarz,

Żeśmy zdradzili ducha.

Choć w mordę bije Moskwa wszerz,

My jej będziemy słuchać.

Niech będzie Polska aż po Bug,

Tak nam dopomóż wróg.

Satyra była jednym z elementów walki z nowym okupantem. Miała ona również na celu zmotywowanie zmęczonego okrucieństwami II wojny światowej społeczeństwa do zajęcia postawy oporu wobec nowych władz. Już w kwietniu 1945r. pułkownik Jan Rzepecki w depeszy do władz polskich w Londynie pisał:

Postawa społeczeństwa jeszcze na ogół bierna wobec sytuacji ocenianej powszechnie jako okupacja.(…) W masach przeważa wiara w konflikt anglosasko-rosyjski.

Jan Rzepecki / wikipedia

Jan Rzepecki / wikipedia.pl

Historia pokazuje jak naiwna były te oczekiwania. Tymczasem Sowieci nadal prowadzili czystki polskich elit niepodległościowych.

Ofiary UB / podziemiezbrojne.blox.pl

Ofiary UB / podziemiezbrojne.blox.pl

W czerwcu 1945r. równolegle z konferencją w sprawie utworzenia TRJN, odbył się w Moskwie przed Kolegium Wojskowym Sądy Najwyższego ZSRS proces aresztowanych w końcu maja 1945r. w Pruszkowie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Czterech spośród nich: ostatniego komendanta głównego AK generała Leopolda Okulickiego, wicepremiera oraz Delegata Rządu na Kraj Jana Stanisława Jankowskiego oraz dwóch ministrów-członków Krajowej Rady Ministrów: Adama Bienia i Stanisława Jasiukowicza oskarżono o organizowanie i kierowanie „polityczną organizacją podziemną na tyłach Armii Czerwonej”.

„Proces szesnastu” stanowił szokującą demonstrację sowieckiego bezprawia. Oto przywódcy największej w Europie podziemnej organizacji antyfaszystowskiej (w tym członkowie ciągle jeszcze uznawanego przez większość państw Koalicji rządu polskiego), podstępnie aresztowani i torturami psychicznymi zmuszani do złożenia niekorzystnych dla siebie zeznań, zostali postawieni w stan oskarżenia za niepopełnione czyny i skazani na podstawie norm prawnych obcego państwa, zaś jedyną ich zbrodnią był manifestowany czynnie polski patriotyzm. Skazani w tym procesie zmarli w sowieckich więzieniach i do Polski już nigdy nie wrócili.

Na skutek tych wydarzeń oraz ogólnej sytuacji panującej w kraju Rada Jedności Narodowej (podziemny polski parlament) podjęła decyzję o samorozwiązaniu w lipcu 1945r. Jednym z ostatnich, a jednocześnie najsłynniejszych wydajnych dokumentów przez RJN był Testament Polski Walczącej, w którym nakreślono cele polskiej polityki na okres powojenny. Dokument składał się z 12 punktów:

  1. Opuszczenie terytorium Polski przez wojska sowieckie oraz przez rosyjską policję polityczną.
  2. Zaprzestanie prześladowań politycznych
  3. Zjednoczenie i uniezależnienie Armii Polskiej
  4. Zaprzestanie dewastacji gospodarczej kraju przez władze okupacyjne.
  5. Dopuszczenie wszystkich polskich stronnictw demokratycznych do udziału w wyborach pięcioprzymiotnikowych.
  6. Zapewnienie niezależności polskiej polityki zagranicznej.
  7. Stworzenie pełnego samorządu terytorialnego, społeczno- gospodarczego i kulturalno-oświatowego.
  8. Uspołecznienie własności wielkokapitalistycznej i zorganizowanie sprawiedliwego podziału dochodu społecznego.
  9. Zapewnienie masom pracujących współkierownictwa i kontroli nad całą gospodarką narodową oraz warunków materialnych zabezpieczających byt rodzinie i osobisty rozwój kulturalny.
  10. Swoboda walki dla klasy robotniczej o jej prawa w ramach nieskrępowanego ruchu zawodowego.
  11. Sprawiedliwe przeprowadzenie reformy rolnej i kontrola narodu nad akcją osiedleńczą na odzyskanych Ziemiach Zachodnich i w Prusach Wschodnich.
  12. Oparcie powszechnego, demokratycznego nauczania i wychowania na zasadach moralnych i duchowych dorobku cywilizacji zachodniej i naszego kraju.

 

Założenia tego dokumentu stały się drogowskazem dla kolejnych pokoleń walczących o niepodległość Polski. W połowie lat ’70 ubiegłego wieku jeden z publicystów emigracyjnych pisał:

Testament Polski Walczącej powstał w połowie roku ’45 w warunkach pod niejednym względem odmiennych od obecnych.(…) Ale wiele punktów Testamentu zachowało swoją aktualność. Wyłanianie władz w prawdziwie wolnych wyborach; niezależność polityki zagranicznej i wewnętrznej; praktykowanie pełnych swobód obywatelskich – to postulaty, które dalej czekają na realizację.

Te słowa potwierdzają tezę, że dla Polski II wojna światowa nie skończyła się w 1945r., a wartości Armii Krajowej miały być kontynuowane przez rodzący się ruch zwany „Solidarnością”.

Artykuł powstał w oparciu o książkę:

Antoni Dudek, Zdzisław Zblewski „Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu”, Warszawa – Bielsko-Biała 2008

Komentarze

Najpopularniejsze posty