Witold Pilecki – romantyk, artysta, kochający ojciec

Witold Pilecki to człowiek kojarzony głównie ze swoimi bohaterskimi wyczynami w trakcie wojny polsko-bolszewickiej, II wojny światowej i okupacji sowieckiej. Jednak to również człowiek udzielający się społecznie, artysta, szalony romantyk i kochający ojciec.

Artysta

Pilecki od najmłodszych lat przejawiał artystyczne zdolności. Toteż wybrał się na Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie na wydział Sztuk Pięknych. Niestety szybko zrezygnował ze studiów z powodu złej sytuacji materialnej. Jednak nigdy nie porzucił swoich artystycznych zamiłowań. Pisał wiersze oraz malował obrazy – głównie o tematyce religijnej. Dwa z nich wiszą do dziś w kościele w Krupie (obecna Białoruś).

Widziana z daleka – aleja brzozowa
Gościnnie wpraszała podróżnych do dworu”
Z brzóz – każda inaczej uczynić to chciała,
Gdyż różny charakter, jak też postać – miała.

Chyliła się jedna, a druga – kłaniała,
Znów trzecia – jak ręka, gałęźmi machała;
I ta – w powłóczystej swej szacie – „płacząca”,
Warkocze powiewne na wiatr rozpuszczała –
Zdawała się szeptać: „zajeżdżaj mój bracie”,
A potem już tylko cichutko płakała.

(Fragment poematu W. Pileckiego Pt. Sukurcze)

Społecznik

Zaraz po przerwanej edukacji wstąpił ponownie do Związku Harcerstwa Polskiego, do którego należał jeszcze w czasie zaborów. W lutym 1921 roku dołączył do dopiero tworzącego się Związku Bezpieczeństwa Kraju. Była to organizacja o szerokim polu działania. Od propagowania tradycji patriotycznych i przygotowywania akcji edukacyjno-kulturalnych po organizowanie ćwiczeń z bronią.

Procedury przyjęcia były bardzo wymagające i złożone. W szeregi związku został wprowadzony najprawdopodobniej przez jego dowódców w trakcie niedawno zakończonej wojny polsko-bolszewickiej. W maju tego samego roku awansował na komendanta oddziału i trafił do Nowych Świecian, by utworzyć tam nowy oddział. Czuwał tam nad organizacją uroczystych obchodów patriotycznych oraz prowadzeniem kursów dla analfabetów. Rozkręcał też kolportaż pism.

Działając społecznie, nie zapominał o rodzinie. Gdy ojciec nie radził sobie z prowadzeniem gospodarstwa i został zmuszony, by oddać nieruchomości w dzierżawę, Witold nie chciał tego tak zostawić. Wytoczył sprawę sądową, którą wygrał. Dzięki temu udało mu się odzyskać dom. Następnie podjął studia na wydziale rolniczo-leśnym i podniósł gospodarstwo z ruiny.

Zdobytą na studiach wiedzę chciał podzielić się z innymi. Został instruktorem w Związku Kółek Rolniczych. Prowadził szkolenia w zakresie upraw i ochrony roślin.

Bardzo bolało go, gdy widział, że żydowscy handlarze za niewielkie pieniądze kupowali owoce pracy od chłopów, by odsprzedawać je w dużo wyższych cenach. Przeciwstawiając się tej niesprawiedliwości, wiosną 1927, wraz z swoim przyjacielem Wacławem Szukiewiczem, powołał spółdzielnie mleczarską. Przeznaczał na nią niemałe pieniądze i wkładał w nią bardzo dużo wysiłku. Wielką chlubą spółdzielni było masło. Już jesienią była liczącym się w powiecie podmiotem handlowym. Pomoc dla społeczności nie kończyła się na tym – Pilecki zainicjował powstanie ochotniczej straży pożarnej, co było wówczas ewenementem na Kresach. Pełnił tam funkcję naczelnika.

Witold Pilecki w roli wykładowcy o nowatorskim sposobie gospodarowania | Źródło: www.pilecki.ipn.gov.pl

Wiara

Pomimo swoich licznych działalności, które były małą rewolucją na terenach Kresowych  nigdy nie oczekiwał przywilejów. Był bardzo zdyscyplinowany i obowiązkowy. Jednak najważniejsza w jego życiu była wiara. To było coś na co musiał zawsze znaleźć czas. I żadne obowiązki nie mogły mu w tym przeszkodzić.  Tą głęboką religijność wyniósł z domu.  W jego rodzinnej miejscowości nie było kościoła, lecz ludzie radzili sobie w inny sposób – Odprawiali Msze św  w domach. Książka O Naśladowaniu Chrystusa autorstwa Tomasza z Kempis była jego podstawą lekturą. W dorosłym życiu brał udział niedzielnych mszach oraz w pielgrzymkach.

Mąż i Ojciec

Przez swoją społeczną działalność poznał swoją przyszłą żonę Marię z domu Ostrowskich. Dowiedział się, że nauczycielka przygotuje z dziećmi przedstawienie teatralne. I zaproponował jej pomoc w przygotowaniu scenografii. Tak się poznali. Była kobietą piękną i  ją sympatyczną miała spore powodzenie więc zdobycie jej uznania nie było łatwe.

 Kochał się w Ostrowskiej pewien lotnik. Przyjeżdżał do niej rowerem. Pilecki zapłacił komuś, aby rower potajemnie zabrał i zawiózł go pod jego jednostkę lotniczą. Po tym incydencie zaloty lotnika  znacznie ostygły. Po wyeliminowaniu konkurenta Witold przystąpił do kolejnej części swojego planu. Podjeżdżał konno do domu Szukiewiczów, u których mieszała Marysia i przez okno wrzucał jej kwiaty. Podobno opanował tą sztukę tak perfekcyjnie, że bukiet lądował zawsze w jej łóżku. Szukiewiczowie organizowali wieczory taneczne. Młodzeniec regularnie na nich się zjawiał, co znacznie zbliżyło jego i Marię. Pobrali się 7 kwietnia 1931 roku.

 Mieli dwoje dzieci Andrzeja i Zofię, które starał się nauczyć dyscypliny i wychować w jak najlepszy sposób. Dzieciaki codziennie musiały składać meldunek o odmówionej modlitwie i pościelonym łóżku.

Witold Pilecki z żoną Marią i synkiem Andrzejem, Ostrów Mazowiecka, 1933 r. | Źródło: www.pilecki.ipn.gov.pl

Tak powoli dobiegał końca najspokojniejszy w jego życiu czas. Gdy wybuchła kolejna wojna, bohater znowu stawił się na wezwanie ojczyzny. Jednak cała postawa rotmistrza bardzo zaprocentowała po napaści sowietów na Polskę. Chłopi zaopiekowali się jego żoną i dziećmi w podzięce za jego długoletnią pracę.

Bibliografia:
– Krzyszkowski B. Wasztyl, Pilecki. Śladami mojego Taty, Wyd. Znak Horyzont 2015
– Tracki K., Młodość Witolda Pileckiego, Wyd. Sic! 2014.

Komentarze

Najpopularniejsze posty