Górski Karabach/ Źródło: Wikimedia
Górski Karabach/ Źródło: Wikimedia

Wojna o Górski Karabach w latach 1992 – 1994 i jej następstwa

Wojna o Górski Karabach, która wybuchła w latach 1992 – 1994 była wynikiem wielkich przemian na świecie. Dla tego regionu kluczowe znaczenie miał rozpad Związku Radzieckiego. W czasie zimnej wojny wiele konfliktów wewnątrz imperium radzieckiego zostało zamrożonych. W latach 90 tych pojawiły się nowe państwa, nieustabilizowane wewnętrznie i często mające konflikty z sąsiadami. Sytuacja taka miała miejsce na Kaukazie, czego dowodem były wrogie stosunki między Ormianami a Azerbejdżanami[1]. Geneza antagonizmów azerbejdżańsko – armeńskich sięga, co najmniej okresu XIX i XX wieku, jeszcze czasów carskiej Rosji. Obecnie konflikt ten stanowi olbrzymi problem i wyzwanie dla bezpieczeństwa regionalnego. W 1994 doszło do zawieszenia broni między stronami, jednak nadal istnieje realna groźba wybuchu kolejnej wojny. Co więcej wciąż powtarzające się walki na granicach i wojenna retoryka obu stron, a także napięta sytuacja wewnątrz tych państw powoduje, że zagrożenie wybuchem konfliktu staje się wciąż realne. Dodatkowo niestabilny Bliski Wschód, może również znacząco wpływać na i tak skomplikowaną sytuację na Kaukazie.  

>>> Czytaj także: Geneza konfliktu o Górski Karabach<<<

XX wiek – początek konfliktu

W latach 20 tych XX wieku utworzono Azerbejdżańską Socjalistyczną Republikę Radziecką. W ramach tej republiki pojawił się w 1923 roku Nagornokarabaski Obwód Autonomiczny zamieszkiwany głównie przez Ormian. W czasach sowieckich doszło do stłumienia wewnętrznych konfliktów. Tego typu sytuacja powtarzała się także w wielu innych republikach radzieckich, gdzie występowały tak głębokie podziały etniczne i religijne. W latach 60 tych XX wieku w Armenii zaczęły pojawiać się nastroje nacjonalistyczne. Było to szczególnie propagowane wśród inteligencji. Uważali oni, że władze radzieckie powinny uregulować kwestie takie jak, problem języka narodowego, reparacji Ormian, którzy musieli przebywać na emigracji, a także rozwiązanie problemów terytorialnych. To właśnie wtedy zaczęła pojawiać się kwestia przynależności Górskiego Karabachu. Doszło do wielu manifestacji Ormian, którzy chcieli zmiany sytuacji tego regionu. Dlatego tworzono stowarzyszenia i apelowano za pomocą pikiet, o przyłączenie tego terenu do Armenii.

Stolica Azerbejdżanu Baku i miasto Sumgait/ Źródło: Wikimedia Commons

Stolica Azerbejdżanu Baku i miasto Sumgait/ Źródło: Wikimedia Commons

Już w latach 80 tych XX wieku konflikt między Armenią a Azerbejdżanem o Górski Karbach zaczął gwałtownie przybierać na sile. Mieszkańcy Karabachu, w większości Ormianie dążyli do połączenia się z nowo powstającą Armenią. Azerbejdżan stanowczo sprzeciwiał się tym dążeniom. Pojawiły się przypadki pogromów ludności ormiańskiej, gdzie w dniach 27 – 29 lutego 1988 w Sumgaicie w pobliżu Baku zabito 400 osób. W tamtym czasie zarówno Azerbejdżan, jak i wspierająca go Turcja rozpoczęły blokadę ekonomiczną Armenii. Te wydarzenia spowodowały, że władze Obwodu Nagornokarabaskiego ogłosiły utworzenie Republiki Górskiego Karabachu 21 września 1991 roku. Wystąpiły również z Azerbejdżańskiej SRR. Natomiast dwa dni później władze w Baku ogłosiły likwidację Obwodu Autonomicznego. 10 grudnia 1991 w Karabachu przeprowadzono referendum, w którym ogromna większość opowiedziała się za niezależnością. Mimo to, wojska Azerbejdżanu wkroczyły na tereny tego regionu i opanowały dużą część Karabachu. Co ciekawe wspierały ich w tym wojska radzieckie. Armenia natomiast ogłosiła przyłączenie tych terenów po to, żeby mogła zapewnić bezpieczeństwo zamieszkującej Górski Karabach ludności ormiańskiej.

Żołnierze armeńscy w roku 1994/ Źródło: Wikimedia Commons

Żołnierze armeńscy w roku 1994/ Źródło: Wikimedia Commons

Początkowo walki miały charakter wojny partyzanckiej, gdzie obie strony korzystały z podobnego uzbrojenia radzieckiego, a także z żołnierzy najemnych np. z Rosji czy Turcji. Wkrótce jednak działania wojenne zaczęły przypominać otwarty konflikt, który na początku dawał przewagę władzy w Baku.

Wojska azerbejdżańskie w Górskim Karabachu/ Źródło: Wikimedia Commons

Wojska azerbejdżańskie w Górskim Karabachu/ Źródło: Wikimedia Commons

Jednak Rosja dokonała zwrotu w stosunku do swojej dotychczasowej polityki w regionie i rozpoczęła współpracę z Erywaniem. Przekładało się to między innymi na pomoc wojskową, a polityka ta była wynikiem większego podporządkowania Ormian Kremlowi. Natomiast Azerbejdżan prowadził politykę bardziej niezależną, co spowodowało brak poparcia Moskwy, czego dowodem było wstrzymanie pomocy temu państwu. Dążenie do prowadzenia bardziej niezależnej polityki zagranicznej Baku, mogło wynikać z jednej strony z lepszego położenia strategicznego, a także z posiadania dużych zasobów surowców – ropy, co stanowiło konkurencję dla monopolu rosyjskiego. Azerbejdżan otrzymał również wsparcie Turcji i innych państw muzułmańskich. Pomimo początkowej przewagi, wkrótce to Armenia zaczęła zyskiwać na znaczeniu. Wynikało to z faktu dysponowania bardziej doświadczoną kadrą oficerską i lepiej wyszkolonymi żołnierzami. Dlatego w latach 92 – 94 Erywań uzyskał zdecydowane zwycięstwo. Kontrolowano cały region Karabachu, a także korytarz laczyński, łączący ten region bezpośrednio z Armenią. Nieudolne działania wojenne prowadzone przez Azerbejdżan przyniosły klęskę, co spowodowało kryzys polityczny i w rezultacie zmianę władzy. Zawieszenie broni ogłoszono 12 maja 1994 roku w Biszkeku, jednak aż do teraz nie podpisano pokoju. Oficjalnie Armenia nie wypowiedziała wojny Azerbejdżanowi, a także zaprzeczała udziałowi swoich wojsk w tym konflikcie.

Wynik wojny

Azerbejdżański obóz dla uchodźców/ Źródło: Wikimedia Commons

Azerbejdżański obóz dla uchodźców/ Źródło: Wikimedia Commons

Występują różne szacunki ofiar wojny. Uważa się, że w tamtym czasie zginęło od 20 do 30 tysięcy ludzi. Konflikt ten przyniósł gwałtowny wzrost liczby uchodźców i zwiększył wewnętrzną migrację. Szacuje się, że liczba ta mogła wynieść nawet milion osób. ONZ wskazywał, że obecnie pół miliona Azerbejdżan pochodzących z Górskiego Karabachu żyje w obozach, w bardzo trudnych warunkach, natomiast liczba Ormian uchodzących z Karabachu wynosiła 200 tysięcy. Doszło także do wielu zniszczeń, a cały region jest do dzisiaj usiany dużą ilością min przeciwpiechotnych.

Robert Koczarian prezydent Armenii/ Źródło: Wikimedia Commons

Robert Koczarian prezydent Armenii/ Źródło: Wikimedia Commons

Na terytorium Górskiego Karabachu żyje obecnie dwieście tysięcy ludzi. W 95 % są to Ormianie, natomiast pozostała cześć to mniejszości, przede wszystkim Greków, Asyryjczyków i Kurdów. Republika ta posiada własne struktury, ale jej władze nie są jednak uznawane przez jakiekolwiek inne państwa. Podstawowym problemem tego regionu jest to, że połączony jest z Armenią tylko wąskim terenem tworzącym korytarz laczyński. Pozostałe granice są zamknięte przez Azerbejdżan. Teren ten ściśle jest związany z władzami w Erywaniu. Występują powiązania ekonomiczne, przepływ ludzi, a także obowiązuje ta sama waluta. Dodatkowo istnieją również związki polityczne, czego dowodem może być to, że prezydent tej republiki w latach 1994 – 1997 Robert Koczarian, stał się później prezydentem Armenii.

Podział etniczny ludności Karabachu/Źródło: Wikimedia Commons

Podział etniczny ludności Karabachu/Źródło: Wikimedia Commons

Od momentu powstania tych państw sytuacja między Armenią a Azerbejdżanem była bardzo napięta i skomplikowana. Sama wojna o Górski Karabach była nazywana, jako „niewypowiedziana wojna”, gdyż oficjalnie Armenia zaprzeczała, że brała w niej udział. Dodatkowo nie doszło do wypowiedzenia wojny między tymi państwami. Pomimo oficjalnych deklaracji o braku poparcia dla Ormian w Górskim Karabachu, to jednak dla wszystkich stron konfliktu i państw graniczących z Kaukazem było jasne, że Erywań aktywnie uczestniczył w tym konflikcie. Armenia od czasów zawieszenia broni reprezentuje Ormian z Górskiego Karabachu w procesie pokojowym. Odbywało się to głównie w ramach Grupy Mińskiej. Baku konsekwentnie sprzeciwiało się włączeniu w ten proces pokojowy „republiki Karabachu”. Problemem do zawarcia pokoju są tzw. warunki bazowe, które miały zapoczątkować proces pokojowy. Są to przede wszystkim, wycofanie z tego regionu wojsk armeńskich, status korytarza laczyńskiego, a także referendum. Dla Erywania istotne jest, aby ta republika albo była suwerenna albo została włączona do Armenii, natomiast przeciwna jest kwestii autonomii Karabachu w ramach Azerbejdżanu. Wzrost nastrojów wojennych, a szczególnie zbrojenie się Azerbejdżanu w ostatnich latach powoduje, że perspektywa pokojowego rozwiązania tego konfliktu oddala się w czasie.

Rola Rosji

Wejście do 102. rosyjskiej bazy wojskowej w Giumri w Armenii/ Źródło: Wikimedia Commons

Wejście do 102. rosyjskiej bazy wojskowej w Giumri w Armenii/ Źródło: Wikimedia Commons

Bardzo istotny wpływ na przebieg konfliktu i próby jego rozwiązania miała Moskwa. Obecnie możemy zaobserwować wzrost znaczenia Rosji na Zakaukaziu. Co warte podkreślenia inni zewnętrzni aktorzy, czyli USA i państwa europejskie coraz bardziej tracą na znaczeniu w tej rywalizacji i rozgrywce. Konflikt karabaski był i jest rozgrywany przez Moskwę. Istotna jest realizacja celów politycznych, ale również gospodarczych. Przykładem może być sprzedaż broni obu stronom. Z jednej strony można zauważyć zwiększenie jej wpływów gospodarczych w Armenii, a z drugiej strony coraz większe związki z Azerbejdżanem. Te działania przynoszą również element szantażu na obie strony, chociażby perspektywę wycofania swojego kapitału z tych państw. To powoduje, że na pewno Armenia, ale także Azerbejdżan coraz bardziej staje się zależny od polityki rosyjskiej. Celem Moskwy było ograniczenie wpływów innych sił zewnętrznych, dlatego można się spodziewać dalszego braku większego zaangażowania np. Unii Europejskiej.

Rola Turcji

Turcja posiadała swoje wpływy na Kaukazie jeszcze przed Rosją. Region ten zawsze był w obszarze zainteresowań Turków, którzy rywalizowali o wpływy na Kaukazie z Persją, a później z imperium carskim. Jednak to Rosja okazała się silniejszym graczem, który wyparł obydwa muzułmańskie państwa z tego regionu. Dopiero upadek Związku Radzieckiego dawał szansę na zmianę sytuacji. Koniec zimnej wojny spowodował duże zmiany w dotychczasowej polityce zagranicznej Turcji, a także zmienił jej pozycję. Wcześniej podstawą polityki zagranicznej rządu tureckiego było ścisłe związanie się z Zachodem, czego przykładem był udział tego państwa w NATO oraz chęć przystąpienia do Unii Europejskiej. Region Bliskiego Wschodu i Kaukazu oraz Azji Centralnej nie miał zbyt wielkiej wartości dla polityki władz tureckich w tamtym okresie, co miało podłoże zarówno ideologiczne, jak i strategiczne. Tamte tereny albo należały do ZSRR albo były z nim związane.

W samej Turcji zaczęto dostrzegać potrzebę zmiany dotychczasowej polityki. Dlatego w latach 90 tych chciano zintensyfikować powiązania z nowopowstałymi państwami Azji Centralnej oraz zwiększyć wpływy na Kaukazie. W grudniu 1991 roku powstało pięć państw w Azji Centralnej: Kazachstan, Uzbekistan, Turkmenistan, Kirgistan i Tadżykistan, w których wiele mocarstw w tym Chiny, Rosja oraz Iran i właśnie Turcja starały się bronić swoich interesów. Wskazywano na powiązania etniczne, kulturowe i historyczne tych państw z Turcją. Dlatego Ankara zwiększyła intensyfikację relacji i współpracy politycznej w tym regionie. Szczególnie istotne okazały się powiązania Turcji z Azerbejdżanem na Kaukazie. Ankara była pierwszym państwem, które uznało niepodległość Baku 9 listopada 1991 roku. Co więcej Turcja poparła Azerbejdżan w konflikcie o Górski Karabach i była przeciwna polityce Armenii.

Góra Ararat, która leży na terytorium Turcji, a w przeszłości zawsze była centrum państwowości armeńskiej/ Źródło: Wikimedia Commons

Góra Ararat, która leży na terytorium Turcji, a w przeszłości zawsze była centrum państwowości armeńskiej/ Źródło: Wikimedia Commons

Turcja, pomimo blokady Armenii, szczególnie po dojściu do władzy AKP – Partii Rozwoju Sprawiedliwości zaczęła intensywnie prowadzić politykę skierowaną na rozwiązanie problemów na drodze dyplomatycznej – tzw. „Zasada zero problemów z sąsiadami”. Mimo to nie udało się zmienić stosunków między krajami. Zarówno Turcji, jak i Armenii zależy na zmianie relacji. Jednak problemem dla poprawy wzajemnych stosunków nadal pozostaje nie tylko kwestia Azerbejdżanu, ale również nierozwiązane problemy z przeszłości. Dotyczy to kwestii rzezi Ormian i uznania jej przez Ankarę za ludobójstwo, które ona z kolei neguje.

Sytuacja Armenii

Armenia od lat staje się coraz bardziej uzależniona od Rosji i jej polityki. W odróżnieniu od Azerbejdżanu państwo to jest odcięte. Granice z Turcją i Azerbejdżanem są zamknięte. Dodatkowo wydaje się, że bez pomocy i przyzwolenia Moskwy, zajęcie przez Ormian Górskiego Karabachu nie byłoby możliwe. Co więcej na terytorium Armenii stacjonują wojska rosyjskie. Konflikt i wciąż przedłużające się status quo regionu najbardziej odpowiada Moskwie, powodując jeszcze większe uzależnienie Armenii. Dodatkowo sytuacja gospodarcza tego kraju jest znacznie gorsza od Azerbejdżanu i wiele zależy od wsparcia ekonomicznego udzielanego przez Rosję. Można powiedzieć, że obecnie Moskwa stała się głównym protektorem nie tylko państwowości, ale i głównym sponsorem gospodarki Erywania.

Polityka Azerbejdżanu

Ropociąg Baku - Ceyhan /Źródło: Wikimedia Commons

Ropociąg Baku – Ceyhan /Źródło: Wikimedia Commons

Azerbejdżan stanowi istotne państwo na Kaukazie. Posiada bogate źródła surowców naturalnych – gazu i ropy naftowej. To właśnie na terenie tego państwa od XIX wieku wydobywano te surowce, a jego stolica Baku rozwijała się głównie dzięki przemysłowi wydobywczemu. Znaczenie Azerbejdżanu zwiększa się szczególnie, dlatego, że wiele państw może zaopatrywać się w ten surowiec niezależnie od Rosji. To powoduje, że dla Moskwy na Kaukazie, Baku staje się głównym konkurentem. Co więcej Azerbejdżan, jako państwo muzułmańskie oraz tureckie może liczyć na poparcie i współpracę Turcji, co było widoczne w czasie wojny w latach 90 tych. Kluczowe znaczenie ma ropociąg z Baku do Ceyhan w Turcji. Dodatkowo położenie tego kraju powoduje, że stanowi ono strategiczne państwo, które między innymi ma stać się ważnym państwem tzw. „nowego jedwabnego szlaku”. Przedsięwzięcie to ma łączyć Chiny z Europą (TRACECA).

Istotnym wydarzeniem dla prowadzenia polityki Baku była wojna rosyjsko – gruzińska w 2008 roku. Armenia i Azerbejdżan podpisały wtedy tzw. Deklaracje Moskiewską, co było pierwszym tego typu dokumentem od 12 lat w stosunkach na linii Erywań – Baku i podkreślało zwiększenie znaczenia Moskwy na Kaukazie. Azerbejdżan próbował w przeszłości prowadzić politykę mniej zależną od Rosji, czego przykładem mógł być brak zgody na stacjonowanie wojsk rosyjskich na swoim terytorium. Jednak od 2008 roku, a szczególnie od momentu wojny na Ukrainie w 2014 roku, Baku coraz silniej zaczęło podporządkowywać się decyzjom Moskwy.

Sukcesywny wzrost siły ekonomicznej przekłada się na pozycję siły militarnej Azerbejdżanu. Ogromne nakłady na zbrojenia powodują wyścig militarny obu państw. W latach 2003 – 2011 budżet Azerbejdżanu na wojsko zwiększył się ze 135 mln dolarów do 3,12 mld dolarów, co stanowi aż jedna piątą wszystkich wydatków. Co warte podkreślenia wydatki te przewyższają armeńskie, które wynosiły 2,7 mld dolarów.

Wydaje się, że nadal Baku będzie próbować na drodze dyplomatycznej rozwiązać problem Górskiego Karabachu. Jednak ostatnie napięcia mogą sugerować, że ostateczna kwestia, czyli użycie wojsk ze strony Azerbejdżanu także może wystąpić w przyszłości. Konflikt taki może mieć bardzo negatywne skutki na region i może wpłynąć na zmniejszenie bezpieczeństwa i skomplikowanie stosunków, już i tak w bardzo podzielonym regionie. Różne interesy ościennych państw mogą dodatkowo przyczynić się do eskalacji tego konfliktu poza region Górskiego Karabachu.

Na taką decyzję może zdecydować się rząd w Baku, tym bardziej, że jego polityka staje się coraz mniej popularna w kraju. Dochodzi do problemów i protestów wewnątrz tego państwa. 22 sierpnia 2015 roku doszło do rozruchów z policją w Mingaczewirze – ważnym i dużym mieście w Azerbejdżanie. Powodem tych zdarzeń było to, że czasie wcześniejszego marszu zginął zatrzymany przez funkcjonariuszy policji, 27 letni mężczyzna. Ten przykład pokazuje rosnące obawy władz w Baku o swoją pozycję. Dlatego dochodzi również do zmniejszenia relacji z zachodem – zamknięcie biura OBWE, gdyż występują obawy o podsycenie przez zachód protestów w kraju. Natomiast następuje wzrost relacji z Rosją. Władza klanu Alijewów dąży za wszelką cenę do zachowania swojej pozycji, dlatego nie chce rozdrażniać Rosji, która dominuje w regionie. Istnieje możliwość, że wobec dalszej eskalacji napięć wewnętrznych mogą pojawić się decyzje o rozwiązaniu militarnym kwestii Górskiego Karabachu, aby odwrócić uwagę od innych problemów.

Górski Karabach stanowi duży problem dla skomplikowanej sytuacji na Kaukazie. Historia tego konfliktu sięga daleko wstecz, a zarówno Armenia, jak i Azerbejdżan mają pretensje do tych terenów. Wraz z końcem zimnej wojny i upadkiem Związku Radzieckiego problem pojawił się z nową siłą w postaci wojny w latach 1992 – 1994. Skutkiem tego konfliktu było powstanie republiki karabaskiej, która jednak nie została uznawana przez świat. Stanowi to ciągle groźbę wybuchu ponownego konfliktu i nadal bardzo zapalny region.

Bibliografia:

 

[1]Większość turkologów i orientalistów uważa, że poprawną formą określającą mieszkańca Azerbejdżanu jest „Azerbejdżanin” a nie „Azer”. Także w polskiej literaturze używa się głównie tego dłuższego terminu.  Zob. Przemysław Adamczewski „Górski Karabach w polityce niepodległego Azerbejdżanu”. s .21.

Komentarze

Absolwent Stosunków Międzynarodowych Collegium Civitas. Zainteresowania: kolonializm w XIX i XX wieku, Bliski Wschód z szczególnym uwzględnieniem Turcji i Izraela.

Najpopularniejsze posty