Znaczek pocztowy wydany z okazji przyjęcia Polski do NATO. / www.mpolska24.pl

Wpływ członkostwa w NATO na bezpieczeństwo Polski

Ostatnie wydarzenia na Ukrainie i w Syrii skłaniają do refleksji nad bezpieczeństwem Polski, jako pełnoprawnego członka największego obecnie sojuszu polityczno-militarnego – NATO. Od czasów zimnej wojny Sojusz przeszedł daleko idącą ewolucję. Wyrazem dostosowania NATO do współczesnych zagrożeń wsytepujących w strategicznym środowisku bezpieczeństwa było podejmowanie operacji reagowania kryzysowego spoza artykułu 5. Niemniej należy pamiętać, iż zasadnicza rola NATO polega na kolektywnej obronie członków organizacji.

Fakt przynależności do zachodnich struktur bezpieczeństwa stanowi zasadniczy fundament bezpieczeństwa a narodowego Polski w XXI wieku. Organizacja Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) jest organizacją zbiorowego bezpieczeństwa, której naczelną zasadą jest podjęcie wszelkich potrzebnych działań wobec państwa trzeciego, które podejmie atak na członka sojuszu, co wynika z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Prócz gwarancji dla naszego bezpieczeństwa, jako członkowie Sojuszu jesteśmy zobowiązani do udziału w przedsięwzięciach utrzymania bezpieczeństwa poza granicami Polski. Jedną z zalet uczestnictwa w NATO, często pomijaną przez wiele środowisk jest uczynienie z Niemiec naszego sojusznika, przynajmniej na czas trwania Sojuszu.

NATO to polityczno- militarny sojusz USA, Kanady oraz 26 krajów Europy / Źródło: Wikimedia Commons

NATO to polityczno- militarny sojusz USA, Kanady oraz 26 krajów Europy / Źródło: Wikimedia Commons

Członkostwo w NATO stworzyło zatem istotne gwarancje sojusznicze dla obrony terytorialnej kraju, czyli wzmocniło nasze bezpieczeństwo zewnętrzne środkami polityczno-wojskowymi. Prócz wzmocnienia bezpieczeństwa w kontekście militarnym, przystąpienie Polski do NATO stworzyło polityczną osłonę do realizowanych w kraju reform ustrojowych, w tym dla budowania gospodarki rynkowej[1].

Choć Sojusz pozostaje zasadniczym filarem bezpieczeństwa narodowego Polski, to nie należy upatrywać w nim ultima ratio zapewnienia tego bezpieczeństwa. NATO napotyka jednak na wiele problemów w realizacji wspólnej polityki obronnej. Przykładem problemów Sojuszu były wydarzenia z 2003 roku, gdy Francja i Belgia zawetowały uruchomienie specjalnych procedur mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa Turcji na wypadek wojny w Iraku.

Niemcy odmówiły skorzystania z przysługującego im prawa zablokowania procesu, ale poparły weto. Nie był to jednak pierwszy taki przypadek. Kryzys Sojuszu uwidocznił się również w obliczu sytuacji na Ukrainie. Nielegalne i haniebne zajęcie Krymu, a następnie działania wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy nie wywołały zdecydowanej i potrzebnej reakcji Sojuszu. Prócz zadeklarowanej pomocy dla Ukrainy i uznaniu działań Rosji jako aktu agresji, szczyt w Newport nie przyniósł przełomu.

Należy wyraźnie zaznaczyć, iż sojusze wzmacniają bezpieczeństwo państwa w przypadku, gdy do minimum zostają ograniczone czynniki generujące ryzyko. O korzyściach płynących z uczestnictwa w sojuszach można mówić wówczas gdy:

  • państwo w wyniku zawarcia konkretnych sojuszy nie zostanie nadmiernie uzależnione (chociażby przykład sojuszów Napoleona w XIX wieku, czy sojusze byłego ZSRR), zarówno na płaszczyźnie politycznej, militarnej, czy gospodarczej;
  • sojusznicy nie uwikłają państwa w niepotrzebny (tudzież nieopłacalny w kontekście interesów narodowych) konflikt;
  • państwo może być pewne dotrzymania zobowiązań sojuszniczych (zbytnia pewność może okazać się dlań zgubą, czego Polska doświadczyła wielokrotnie);
  • sojusz okaże się dostatecznie trwały w kluczowym dla danego państwa momencie[2].

Efektywność (wartość) sojuszy obronnych jest trudna do skalkulowania, a wręcz niemożliwe jest jej wyrażenie liczbami. Przynależność państwa do sojuszy w zasadniczy sojuszu determinuje doktrynę bezpieczeństwa narodowego. Należy zadać sobie zatem pytanie o to, na ile strategiczne założenia w obszarze bezpieczeństwa państwa będą sojusznicze, a na ile narodowe? Trafnej odpowiedzi na przytoczone pytanie udziela Bolesław Balcerowicz, podkreślając, iż w każdym sojuszu pierwszeństwo należy się interesom i celom narodowym, a zatem należy w pierwszej kolejności zadbać należy o narodową strategie obronną, a wtedy udział w kształtowaniu strategii sojuszniczej jest niejako działaniem równoległym[3].

Polska podejmując akcesję do NATO i Unii Europejskiej przyjęła na siebie obowiązki działania na rzecz solidarnego umacniania obu organizacji i ich adaptowania do ewoluującego środowiska międzynarodowego. Dla Polski, będącej członkiem NATO, najważniejsza obecnie jest ewolucja jego koncepcji strategicznej. Polsce jako większemu „konsumentowi” niż „producentowi” bezpieczeństwa zależy przede wszystkim na potwierdzeniu i wzmacnianiu kluczowego zobowiązania NATO do utrzymania zdolności do kolektywnej obrony terytorialnej (art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego).

Mniej istotne z punktu widzenia interesu narodowego Polski są zapisy dotyczące operacji wykraczających poza dyspozycje tego artykułu, obejmujące operacje reagowania kryzysowego[4]. Rozważając rolę Sojuszu w doktrynie bezpieczeństwa państwa warto przytoczyć słowa J. Nowak-Jeźiorańskiego, który słusznie zauważa, że powszechnie przyjętym kryterium bezpieczeństwa jest własny potencjał obronny połączony z układami sojuszniczymi, zapewniającymi skuteczne odstraszanie potencjalnego napastnika. ryzyko agresji musi być w percepcji przeciwnika na tyle wysokie, aby stała się ona nieopłacalna[5].           

Nie można bowiem opierać swego bezpieczeństwa jedynie o gwarancje Sojusznicze, a analizując jawne dokumenty o charakterze strategicznym nie sposób nie zauważyć pierwiastków takiego rozumowania w polityce władz III RP. Jak zauważa R. Zięba, można ocenić, że dziś bezpieczeństwo Polski opiera się na kompleksowym systemie zabezpieczeń, który jednak powinien być uzupełniony własnym wkładem w budowanie cywilnych i militarnych środków jego zapewniania. Wszystkie te rozwiązania zewnętrzne i krajowe powinny być powiązane z rozwojem społeczno-gospodarczym i stanowić dzięki temu zintegrowany system bezpieczeństwa narodowego[6]. Przynależność do sojuszu północnoatlantyckiego stwarza nie tylko szansę dla bezpieczeństwa narodowego Polski, lecz również stwarza wyzwania i zagrożenia dla tego bezpieczeństwa. W kontekście zagrożeń wynikających z przynależności do Sojuszu, najważniejsze z nich wiąże się z zagrożeniem militarnym.

Wyzwania i zagrożenia militarne dla bezpieczeństwa Polski pochodzą głównie ze Wschodu. Stabilność Ukrainy ma zasadnicze znaczenie, a konflikt zbrojny z udziałem tego państwa jaki ma obecnie miejsce stanowi nie tylko poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa Polski, lecz przede wszystkim dla wschodniej flanki całego Sojuszu, jako części granicy o znaczeniu strategicznym. Białoruś jest silnie uzależniona od Rosji, a obawy budzi jej niedemokratyczny charakter.

Przybliżone zestawienie potencjałów NATO i Federacji Rosyjskiej.

Przybliżone zestawienie potencjałów NATO i Federacji Rosyjskiej.

Polska leży w centralnej części Europy, sytuując się zarazem w środkowej części jednego z czterech jego regionów geostrategicznych, zwanego Europą Środkową. Położenie centralne ma z natury rzeczy w strategii znaczenie kluczowe, a centralnemu położeniu Polski trudno zaprzeczyć. Leży ona w obszarze tradycyjnych (naturalnych) szlaków komunikacyjnych, w układzie równoleżnikowym Wschód-Zachód. Takie położenie naszego kraju, jego naturalne warunki geograficzne i znaczenie komunikacyjne powodują, iż znajduje się on na głównej osi strategicznej Europy co ma kluczowe znacznie w strategii wojennej Sojuszu[7].

Tym samym w kontekście zagrożenia dla nienaruszalności granic Polski należy podkreślić, iż że Polska znajduje się na głównym kierunku strategicznym działań wojennych Sojuszu i Federacji Rosyjskiej. Oczywiste jest, że nasze bezpieczeństwo w znacznym stopniu jest funkcją relacji NATO z Rosją i Ukrainą, co zresztą dobitnie pokazały ostatnie lata. Aktywny udział w kształtowaniu tych relacji, również z innymi państwami regionu (państwa Bałtyckie i V4) staje się poważnym wyzwaniem dla Polski. Geopolityczne i historyczne uwarunkowania wyznaczają Polsce rolę szczególnego partnera tych państw. Partnerstwo to powinno przejawiać się zwłaszcza w dziedzinie obronności i współpracy politycznej zmierzającej do kreowania pożądanego stanu  bezpieczeństwa obszaru euroatlantyckiego.

Polska jest państwem granicznym NATO, co determinuje konieczność szczególnej ochrony o obrony jej terytorium  To właśnie na obszarach państw granicznych z natury rzeczy w pierwszej kolejności koncentrować się muszą wysiłki z zakresu kolektywnej obrony. Logiczne jest, że położenie geostrategiczne Polski powinno nam dawać priorytet we wspólnej obronie. Ogromne znaczenie ma fakt, że Polska nie jest granicznym państwem peryferyjnym, a leży na głównym kierunku strategicznym. Mając powyższe na uwadze, w koncepcjach obrony obszaru Europy Środkowej nasze państwo odgrywa rolę szczególną[8].

Wkład finansowy poszczególnych państw w ogólny budżet NATO w 2014 r. / www.nato.int

Wkład finansowy poszczególnych państw w ogólny budżet NATO w 2014 r. / www.nato.int

Wszelkie działania polityczne mające na celu wzmocnienie flanki wschodniej i utrzymywaniu zdolności sojuszu w zakresie jego tradycyjnej funkcji są jak najbardziej potrzebne i wskazane. Wedle raportu Sojuszu opublikowanego w czerwcu bieżącego roku, tylko pięć spośród 28 państw członkowskich spełni w tym roku swoje zobowiązania, głównie w obszarze finansowania sił zbrojnych. Jeśli na takie problemy napotyka się podczas względnie stabilnej sytuacji, to w sytuacji realnego konfliktu zbrojnego nigdy nie ma pewności, czy działania podjęte przez państwa NATO będą skuteczne i adekwatne. Działania poniżej progu wojny, będące cechą charakterystyczną współczesnych konfliktów mogą stwarzać sytuacje trudne do konsensusu politycznego godzące w spójność i solidarność sojuszniczą

Rozpatrując bezpieczeństwo Polski nie można mieć zatem na uwadze jedynie wymiaru zewnętrznego tego bezpieczeństwa. Należy w pierwszej kolejności zadbać o własny potencjał odstraszania i obrony. Obowiązek taki wynika zresztą z podpisanego przez Polskę Traktatu Północnoatlantyckiego (Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej z 2000 r., nr 87, poz. 970.).  Zgodnie z art. 3. przywołanego dokumentu  dla skuteczniejszego osiągnięcia celów niniejszego traktatu, Strony, każda z osobna i wszystkie razem, poprzez stałą i skuteczną samopomoc i pomoc wzajemną, będą utrzymywały i rozwijały swoją indywidualną i zbiorową zdolność do odparcia zbrojnej napaści. Już starożytni zauważali, iż nie ma wątlejszej i bardziej niestałej rzeczy niż blask potęgi nie opartej na rodzimych siłach.

Dlatego też imperatywem strategicznym dla nowej władzy powinno być przede wszystkim wzmacnianie własnego potencjału, wspartego o gwarancje Sojuszu. Jako pozytywne i pożądane należy ocenić sygnały świadczące o tworzeniu koncepcji nowoczesnej obrony terytorialnej i dyslokacją sprzętu i żołnierze na wschodnie rubieże. Konieczne jest również zwiększenie nasycenia wojsk operacyjnych nowoczesnym uzbrojeniem, sfinalizowanie programów modernizacyjnych i podjęcie kompleksowej reformy Narodowych Sił Rezerwowych. Na koniec rozważań warto przypomnieć słowa N. Machiavelliego, który przestrzegał: Fundamentem każdego państwa jest dobra armia, i że tam, gdzie jej brak, trudno o dobre prawa i w ogóle o powstanie czegoś dobrego.

PRZYPISY:

[1]R. Zięba, J. Zając,  Budowa zintegrowanego systemu bezpieczeństwa narodowego Polski – Ekspertyza, Warszawa, październik 2010 r. s. 22.

[2] B. Balcerwoicz ,Obronnoś Państwa Średniego, Bellona, Warszawa 1997, s.48.

[3] Ibidem, s. 49.

[4] R. Zięba, Bezpieczeństwo międzynarodowe po zimnej wojnie, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008, s. 58.

[5] J. Nowak – Jeziorański: [w:] Bezpieczeństwo narodowe Polski w XXI wieku. Wyzwania i strategie, [red.] R. Jakubczak, gen. broni J. Flis, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2006, s. 7.

[6] R. Zięba, J. Zając,  Budowa zintegrowanego systemu… op. cit., s. 22.

[7] Z. Lach, J. Skrzyp, A. Łaszczuk, Geografia bezpieczeństwa państw regionu środkowoeuropejskiego, Wydawnictwo MON, Warszawa 2001, s.17

[8] Bezpieczeństwo Militarne Polski, Akademia Obrony Narodowej, www.adamkorcz.w.interia.pl/milit.doc, dostęp: 01.12.2015.

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty