Wyklęty: W samotności tkwi ich bohaterstwo [Recenzja]

W niesamowity sposób film Wyklęty ukazuje losy partyzantów okresu powojennego jako ludzi ogarniętych samotnością. I to jest właśnie to, co odróżnia ten film od innych projektów o podziemiu antykomunistycznym. Oglądając tę produkcję, utwierdziłam się w przekonaniu, że bohaterstwo wyklętych jest osadzone w samotności.

Sklep Urodzeni Patrioci

Wyklęty to moim zdaniem najlepsza produkcja poświęcona bohaterom drugiej konspiracji. Główny bohater filmu to Franciszek Józefczak ps. „Lolo”, którego pierwowzorami są – Franciszek Przysiężniak ps. „Ojciec Jan” oraz ostatni z żołnierzy wyklętych Józef Franczak ps. „Lalek”. Mimo skumulowania dwóch wyrazistych osobowości w jednej postaci obraz nie jest przerysowany. Scenarzysta idealnie połączył główne cechy partyzantów i stworzył uniwersalny portret wyklętego. Uniwersalnie (i bardzo umiejętnie) przedstawiono też bezkarność morderców żołnierzy wyklętych i wcześniejszego ich bestialstwa jakiego dopuścili wobec polskich bohaterów.

>>> Czytaj także: „Żołnierze Wyklęci” – geneza powstania pojęcia <<<

Scenarzysta nie skupił się przede wszystkim na walkach. Te akcentowały by patos, który wcale nie cechował osób angażujących się w walkę z sowieckim okupantem. Film przedstawił ich jako ludzi, których życie było pełne trudnych wyborów. Jako ludzi kochających, których dotykała ogromna niesprawiedliwość – partyzantom odmawiano czasem ślubu. Nie zapomniano również o pokazaniu tragizmu ich rodzin i problemów, jakie je napotykały. Znamienna jest również scena gdzie „Lolo” prosi o przekazanie pamiętnika swojemu synowi. Pamiętnika – swego rodzaju testamentu, który uwypukla, jak ważne było, aby idea, o którą walczyli, nie umarła.

Scenariusz dużo czasu poświęca na pokazanie osobistych refleksji głównego bohatera. Wydaje mi się, że dzięki temu widzowie, którzy nie orientują się w tematyce historycznej, zrozumieją wybory leśnych i to, jak wielka była ich ofiara. W filmie wyraźnie zaakcentowana jest również ich pobożność, co dla mnie jest dużym plusem.

>>> Czytaj także: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – co warto wiedzieć? <<<

Warto też zaznaczyć wyjątkowe  zaangażowanie statystów. Mieli oni bardzo trudne zadanie ze względu na to, że jest to film historyczny. Od rekwizytorów wymagało to dokładnego odwzorowania mundurów oraz mody tamtego okresu.

Przepiękne plenery, to następny z elementów, który zapiera dech w piersi. Przemarsze po pięknych świętokrzyskich lasach, spotkania zakochanych wśród zbóż czy samotne rozmyślania głównego bohatera na łonie natury. Pejzaż tworzy tajemniczy klimat filmu. Mimo że budżet był niski (film powstał bez wsparcia Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej), to realizacja jest zrobiona w sposób wyjątkowo staranny. W mojej opinii jest wręcz perfekcyjna.

Na taką produkcję czekałam. Czekałam na film, który nie będzie przedstawiał zbędnej   bohaterszczyzny pełnej walk i wzniosłości. Tylko codzienne, trudne życie polskich żołnierzy z miejscem na ich refleksje, bo to właśnie w tej samotniczej refleksji drzemie heroizm. Moje słowa potwierdza kombatant, który powiedział po projekcji, że ten film w sposób realny oddaje tamtą rzeczywistość. Polecam każdemu – według mnie do ponadczasowa produkcja.

Komentarze

Najpopularniejsze posty