Źródło: wikimedia.org
Źródło: wikimedia.org

Zagłada rosyjskiego krążownika pancernego Pałłada – pierwszy sukces U-Bootów na Bałtyku

Przebieg pierwszej kampanii wojennej na Bałtyckim TDW w roku 1914 nie był szczególnie pomyślny dla niemieckiej Kaiserliche Marine, której nie udało się zablokować słabszej liczebnie i jakościowo rosyjskiej Floty Bałtyckiej w wąskim akwenie Zatoki Fińskiej. Niemniej, Rosjanie w ciągu pierwszych miesięcy wojny również ponieśli dotkliwą stratę w postaci bezpowrotnej utraty w morskiej toni jednego z najbardziej wartościowych krążowników jakimi dysponowała flota czynna.

Okręty liniowe (pancerniki eskadrowe generacji predrednotów) rosyjskiej Floty Bałtyckiej w przededniu wybuchu Wielkiej Wojny mogły liczyć na wsparcie sześciu krążowników pancernych. W 1914 r. cztery spośród nich wchodziły w skład brygady krążowników (Admirał Makarow, Pałłada, Bajan, Gromoboj), jeden w skład brygady pancerników (Riurik), a jeden w skład Zespołu Okrętów Szkolnych Korpusu Morskiego (Rossija.).

Stosunkowo największe walory bojowe posiadał krążownik Riurik. Był to okręt o wyporności normalnej 15 000 t, zbudowany w latach 1905-1909 w brytyjskiej stoczni Vickersa (Barrow-in-Furness.).
Po względem wyporności, opancerzenia i uzbrojenia Riurik był porównywalny z niemieckim krążownikiem pancernym SMS Blücher, zbudowanym w latach 1906-1909. Ustępował mu natomiast wyraźnie prędkością (Riurik – 21 w, Blücher – 26 w), co zapewniało jednostce niemieckiej pewną przewagę taktyczną. Wśród krążowników pancernych Floty Bałtyckiej zbudowanych po wojnie rosyjsko – japońskiej (1904-1905 r.) bliźniaczymi jednostkami były: Admirał Makarow (wyporność normalna około 8000 t), zbudowany w stoczni francuskiej Forges et Chantiers de la Méditerranée (FCM)  w La Seyne-sur-Mer koło Tulonu  oraz Pałłada i Bajan zbudowane w latach 1905-1911 w Nowej Stoczni Admiralicji.

Widom na część rufową krążownika pancernego Pałłada, znajdującego się na pochylni stoczniowej. Źródło: navsource.narod.ru

Widok na część rufową krążownika pancernego Pałłada, znajdującego się na pochylni stoczniowej. Źródło: navsource.narod.ru

Jednostką prototypową dla wspomnianych krążowników była wcześniejsza wersja krążownika Bajan, zbudowanego w latach 1899-1902 w stoczni Forges et Chantiers de la Méditerranée (FCM.). Na krążownikach stanowiących rozwinięcie typu Bajan zmniejszono wysokość nadbudówek pokładowych oraz grubość pancerza burtowego na linii wodnej, pancerza artylerii głównej oraz pancerza stanowiska dowodzenia. Okręty te, rozwijały prędkość 21 w, a ich uzbrojenie składało się z 2 armat kal. 203 mm, 8 x 152 mm, 22 x 75 mm, 2 wt. 457 mm. Kontrakt na budowę pierwszego krążownika serii – Admirał Makarow podpisany ze stocznią FCM w Tulonie, zawierał klauzulę, iż cała dokumentacja projektowa zostanie przekazana Nowej Stoczni Admiralicji (Petersburg.).
Umożliwiło to zbudowanie na pochylniach stoczni rosyjskiej dwóch kolejnych jednostek tej serii.

Do najstarszych krążowników pancernych Floty Bałtyckiej należały: Gromoboj oraz Rossija. Były to bliźniacze jednostki o wyporności normalnej 13 000 t, zbudowane w latach 1893-1897 w Stoczni Bałtyckiej. Podczas wojny rosyjsko-japońskiej (1904-1905), wchodziły w skład Samodzielnego Zespołu Krążowników Eskadry Oceanu Spokojnego, bazującego we Władywostoku. Gromoboj i Rossija stanowiły rozwinięcie nowatorskiego projektu krążownika Riurik (wybudowanego do zwalczania żeglugi nieprzyjaciela na oceanach), który został zatopiony przez krążowniki pancerne i pancernopokładowe japońskiej Połączonej Floty 14 sierpnia 1904 r. podczas bitwy w Cieśninie Koreańskiej.
Po wojnie oba krążowniki powróciły na Bałtyk, gdzie skierowano je do stoczni w Kronsztadzie celem przeprowadzenia remontów kapitalnych. Na krążowniku Rossija przeprowadzono prace remontowe w latach 1906-1909 (m.in. remont kadłuba, przegląd połączony z wymianą niektórych urządzeń w maszynowni), a na krążowniku Gromoboj w latach 1907-1911 (m.in. dokonano wymiany kotłów oraz wzmocniono opancerzenie artylerii głównej.).
Po remoncie kapitalnym krążowniki były w stanie rozwijać prędkość od 18,5 w (Gromoboj) do 20,4 w (Rossija.). Ich uzbrojenie było zróżnicowane. W 1912 r. na każdym z nich zamontowano 4 armaty kal. 203 mm oraz 22 x 152 mm. Krążownik Gromoboj był ponadto uzbrojony w 4 armaty kal. 75 mm, 4 x 47 mm, 2 wt. 457 mm oraz 200 min. Natomiast krążownik Rossija w 15 armat kal. 75 mm oraz 300 min.

W momencie wybuchu wojny, Brygada Krążowników (Admirał Makarow, Pałłada, Bajan, Gromoboj), w skład której włączono kontrtorpedowiec Nowik, bazowała w Rewlu (Tallinn.).

Uroczysta cesarska odprawa na pokładzie świeżo wcielonego do służby krążownika pancernego Pałłada (typ Bajan ). Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne dla Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego złote pagony wygalowanych oficerów w prawym dolnym rogu fotografii, które miały stać się jedną z rozlicznych przyczyn rewolucyjnych wydarzeń we Flocie Bałtyckiej w 1917 r. Źródło: navsource.narod.ru

Uroczysta cesarska odprawa na pokładzie świeżo wcielonego do służby krążownika pancernego Pałłada (typ Bajan ). Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne dla Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego złote pagony wygalowanych oficerów w prawym dolnym rogu fotografii, które miały stać się jedną z rozlicznych przyczyn rewolucyjnych wydarzeń we Flocie Bałtyckiej w 1917 r. Źródło: navsource.narod.ru

Działalność niemieckich U-Bootów na podejściach do Zatoki Fińskiej

Utrzymująca się w pierwszej dekadzie października 1914 r. pasywność Floty Bałtyckiej, wymuszona rozkazami Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych Rosji, umożliwiła Kaiserliche Marine utrzymywanie inicjatywy strategicznej na akwenie. Na początku trzeciego miesiąca wojny głównodowodzący niemieckich sił morskich na Bałtyku, dysponujący ograniczonymi możliwościami uzyskania wsparcia eskadr Hochseeflotte, zdecydował o wykorzystaniu okrętów podwodnych do zadania flocie rosyjskiej dotkliwych strat i zablokowania jej w bazach nad Zatoką Fińską1.

Plan operacyjny opracowany przez kontradm. Behringa oraz jego zastępcę Korvetten-Kapitäna Hermanna Gercke zakładał wprowadzenie do działań na wodach Zatoki Fińskiej dywizjonu okrętów podwodnych bazującego w Gdańsku (U 23, U 25, U 26.).

Sektory bojowe U-Bootów wyznaczono między centralną pozycją minowo-artyleryjską na wodach Zatoki Fińskiej, a zagrodą postawioną przez stawiacz min Deutschland na wysokości półwyspu Tahkona (obecnie: Tahkuna; północny kraniec wyspy Dagö, ob. Hiiuma.). Aby sprowokować jednostki rosyjskie do wyjścia z baz i tym samym umożliwić okrętom podwodnym przeprowadzenie ataków torpedowych, zaplanowano pozorowanie przygotowań do wysadzenia desantu na odcinku między Libawą (Lipawa/Liepāja), a Windawą.

Operacja rozpoczęła się 8 października. Zespół kontradm. Behringa złożony z dywizjonu krążowników lekkich – Augsburg (okręt flagowy), Lübeck, Amazone, półflotylli kontrtorpedowców, dywizjonu okrętów podwodnych oraz 2 węglowców wyszedł z bazy w Gdańsku, biorąc kurs na Zatokę Fińską.  W związku z awarią, której doznał po drodze okręt podwodny U 25, kontradm. Behring zmuszony był odesłać go na holu kontrtorpedowca D 10 do Gdańska.

Zgodnie z ustalonym wcześniej planem, od zespołu odłączył się ponadto krążownik Amazone i 2 węglowce, którym powierzono zadanie przeprowadzenia działań demonstracyjnych pod Windawą2. 9 października zespół kontradm. Behringa, nie dostrzeżony przez rosyjskie posterunki obserwacyjne, znalazł się na wysokości półwyspu Dagerort (wyspa Dagö.). W nocy z 9 na 10 października okręty podwodne U 23 i U 26 zajęły wyznaczone wcześniej sektory bojowe, zaś okręty nawodne manewrowały u wejścia do Zatoki Fińskiej.

Pierwsza okazja do przeprowadzenia ataku torpedowego przez U-Booty nadarzyła się rankiem 10 października. Obiektem ataku był krążownik Admirał Makarow wychodzący właśnie na linię dozoru. Dowódca U 26 Kapitänleutenant Freiherr von Berckheim odpalił do rosyjskiego okrętu dwie torpedy, jednakże obie chybiły celu3. Ponieważ na rosyjskim krążowniku pancernym dostrzeżono ślady torowe na powierzchni tafli wody odpalonych torped, z rozkazu dowódcy Floty – adm. Nikołaja Ottowicza von Essena – kontrtorpedowiec Nowik oraz dyżurny dywizjon kontrtorpedowców rozpoczęły przeszukiwanie zagrożonego akwenu. Poszukiwania U-Bootów okazały się bezowocne, gdyż kontrtorpedowce rosyjskie nie dysponowały jeszcze ani aparatami podsłuchowymi (szumonamierniki) służącymi do wykrywania okrętów podwodnych przebywających w zanurzeniu, ani środkami służącymi do ich zwalczania4. Tymczasem, niemieckie okręty podwodne, które nie odnotowały 10 października żadnego sukcesu, czasowo przerwały operację, wycofując się w rejon Odensholmu, by nazajutrz ponownie znaleźć się w swoich sektorach bojowych.

Zatopienie krążownika Pałłada

11 października o godz. 10. 30 U 26 o godz. 10.30 dostrzegł idące w szyku torowym dwa krążowniki rosyjskie. Były to Pałłada i Bajan. O godz. 11.10 U 26 pozostający w zanurzeniu w rejonie na wschód od zagrody postawionej przez stawiacz min Deutschland (nie opuszczając sektora patrolowego przez całą noc), odpalił torpedę do krążownika pancernego Pałłada (nazwa pochodząca od Pallas Ateny) w pozycji  59°36′30″N 22°49′00″E , który powracał z linii dozoru do bazy w Rewlu5.

Artystyczan wizja (znacznie odbiegająca od rzeczywistego przebiegu zdarzeń) srtorpedowania i zatopienia Pałłady przez niemiecki U 26, uwieczniona na niemieckiej pocztówce propagandowej w trakcie wojny. Źródło: wikimedia.org

Wizja artystyczna zatopienia Palłady na niemieckiej pocztówce. Źródło: wikimedia.org

Torpeda trafiła w lewoburtową część okrętu na wysokości śródokręcia, powodując eksplozję komór amunicyjnych i prawdopodobnie detonację kotłów, do których wdarły się masy zimnej wody zaburtowej. Rozległe uszkodzenia i moc detonacji głowicy torpedy, która naruszyła konstrukcję burty i kadłuba, doprowadziły ponadto do detonacji składowanej amunicji w pobliżu stanowisk dział kazamatowych 152 mm artylerii średniego kalibru. Olbrzymi słup ognia i czarnego dymu wzbił się na wysokość 50 m w górę. Potworny wybuch zniszczył dosłownie w parę sekund kadłub okrętu. Rozerwany potężną i kilkuczęściową detonacją, krążownik zatonął wraz z całą załogą w ciągu niecałych dwóch minut6. Mimo przeszukania miejsca katastrofy przez rosyjski kontrtorpedowiec, Nowik nie zdołał już uratować nikogo żyjącego z członków załogi storpedowanego okrętu, nie znalazł również żadnego śladu nieprzyjacielskiego okrętu podwodnego.
Po otrzymaniu meldunku o zatopieniu Pałłady adm. von Essen odwołał dyżurny dywizjon krążowników do bazy, a do poszukiwania niemieckich okrętów podwodnych skierował kontrtorpedowce. Jednakże mimo intensywnych wysiłków strony rosyjskiej U-Booty zdołały bezpiecznie opuścić swoje sektory bojowe i dołączyć do krążowników kontradm. Behringa, manewrujących u wejścia do Zatoki Fińskiej. 14 października niemiecki zespół specjalnego przeznaczenia powrócił do bazy w Gdańsku7.

Utrata doświadczonych rosyjskich oficerów pogrzebanych na dnie Bałtyku we wraku krążownika Pałłada, niewątpliwie była dotkliwą stratą. Z dniem ogłoszenia mobilizacji powszechnej (30 VII 1914) rozwiązano wszystkie zespoły szkolne8 i zawieszono zajęcia we wszystkich szkołach morskich. Kadra naukowo-dydaktyczna otrzymała przydziały do sztabów flot czynnych, a słuchacze najstarszego rocznika Korpusu Morskiego oraz Morskiej Szkoły Inżynieryjnej zostali awansowani na stopień miczmana (najniższy stopień oficerski w carskiej flocie – odpowiednik rangi podporucznika marynarki w PMW) i skierowani do służby na okrętach9.

Sukces niemieckiego okrętu podwodnego wywarł silne wrażenie na dowództwie rosyjskiej Floty Bałtyckiej. Przed wybuchem Wielkiej Wojny większość wyższych oficerów Marynarki Wojennej Imperium Rosyjskiego (podobnie jak i wszystkich czołowych marynarek świata, włącznie z Cesarską Niemiecką Marynarką Wojenną – Kaiserliche Marine), odnosiła się do możliwości bojowych tej klasy okrętów z niedowierzaniem i lekceważeniem. W efekcie, w pierwszych miesiącach wojny marynarka rosyjska nie dysponowała ani środkami do wykrywania i zwalczania pozostających w zanurzeniu okrętów podwodnych, ani gotowymi instrukcjami precyzującymi jak przeciwstawić się zagrożeniu nowego typu10.

Ponieważ po zatopieniu krążownika Pałłada problem stał się palący, adm. Nikołaj von Essen rozkazał, aby do czasu wypracowania przez sztab Floty Bałtyckiej metod obrony przeciw okrętom podwodnym, pancerniki i krążowniki pozostały w bazach. W celu zabezpieczenia okrętów stojących w basenach portowych Rewla i Helsingforsu (Helsinki) przed atakami U-Bootów, dowódca Floty Bałtyckiej wydał rozkaz postawienia zagrody minowej w Przesmyku Suropskim. Rozpoczęto też zabezpieczanie wejść do baz stawiając zagrody bonowe, do których umocowano specjalne sieci ze stalowych lin z podwieszonymi ładunkami wybuchowymi. Zachodnia część skraju wód Zatoki Fińskiej była odtąd regularnie patrolowana przez kontrtorpedowce, które poszukiwały nieprzyjacielskich okrętów podwodnych.

Stalowoszara sylwetka Pałłady, wybijająca się na tle tafli wód Zatoki Fińskiej. Źródło: wikimedia.org

Pałłada w latach 1911-1914. Stalowoszara sylwetka Pałłady wybija się na tle tafli wód Zatoki Fińskiej. Źródło: wikimedia.org

Dowództwo Floty Bałtyckiej podjęło też kroki na rzecz zlikwidowania ważnego źródła informacji, jakim dla niemieckiego wywiadu kajzerowskiej marynarki, byli kapitanowie statków pastw neutralnych, pływających po rosyjskich wodach wewnętrznych, którzy dostarczali cennych informacji dotyczących dyslokacji i ruchów floty rosyjskiej. 16 października 1914 r. rząd rosyjski, na wniosek adm. von Essena, wydał zarządzenie zamykające wody Zatoki Fińskiej oraz Ryskiej dla ruchu wszystkich statków, w tym jednostek pływających pod banderami państw neutralnych, które aktualnie cumowały w rosyjskich portach nadbałtyckich.

Dla handlu zewnętrznego pozostawiono otwarty jedynie port Raumo (Rauma) nad Zatoką Botnicką. Zamknięcie wód Zatoki Fińskiej dla ruchu statków miało też dodatkowe uzasadnienie militarne, gdyż dowództwo Floty Bałtyckiej starało się tym sposobem utrzymać w tajemnicy istnienie nowego toru wodnego, tzw. szkierowego strategicznego farwateru, który umożliwiał skryte przejście nawet dużym jednostkom z Helsingforsu w rejon latarni Bengtskär (około 13 Mm na południowy zachód od półwyspu Hangö.). Odkryte odcinki toru wodnego zostały zabezpieczone zagrodami minowymi oraz specjalnymi sieciami przeciwko okrętom podwodnym.

W koncepcjach dowództwa Foty Bałtyckiej, ważnym elementem tworzonego improwizowanie oraz niemalże od podstaw systemu obrony przeciw okrętom podwodnym miało być rozpoznanie lotnicze oraz radiowywiadowcze. W pierwszym roku Wielkiej Wojny prowadzenie działań w trzecim wymiarze (powietrznym) okazało się jednak wysoce nieefektywne. Wodnosamoloty Oddziału Lotnictwa Morskiego Służby Łączności Floty Bałtyckiej prowadzące rozpoznanie nad wodami Środkowego Bałtyku, startujące z baz w Kilkond oraz Rewlu, ani razu nie zdołały wykryć niemieckich U-Bootów. Na brak efektywności rozpoznania lotniczego decydujący wpływ miało kilka czynników: słabość liczebna Oddziału, który jesienią 1914 r. dysponował zaledwie kilkunastoma wodnosamolotami, ogromny obszar na którym przyszło mu prowadzić rozpoznanie, trudności w zlokalizowaniu nowoczesnego okrętu podwodnego, którego czas zanurzenia był stosunkowo krótki (w 1914 r. 1,5-2 minut; w dalszej fazie wojny 0,5-1 minuty.)11. Pewne sukcesy odnotowała natomiast służba radiowywiadu Floty Bałtyckiej, która w październiku 1914 r. po raz pierwszy zdołała uzyskać dane przydatne w tworzeniu systemu obrony przeciw okrętom podwodnym, m.in. ustalono rejony patrolowania U-Bootów.

Pałłłada w przepięknym ujęciu burtowym. Szczególnie warto zwrócić uwagę na pootwierane luki działowe kazamat artylerii średniego kalibru na pokładzie bateryjnym, ulokowanym w rejonie śródokręcia rosyjskiego krążownika. Źródło: wikimedia.org

Rosyjski krążownik pancerny Pałłada – ten potężny okręt uczestniczył w zniszczeniu niemieckiego krążownika Magdeburg oraz w potyczce koło Ławicy Głotowa, ale wkrótce potem zakończył żywot. 11 października 1913 r. zatonął wraz z całą załogą od wybuchu jednej torpedy, wystrzelonej z niemieckiego okrętu podwodnego U 26. Źródło: wikimedia.org

Początki współpracy rosyjsko-brytyjskiej na Bałtyku

W omawianym okresie czasu datują się również początki brytyjsko – rosyjskiej współpracy na Bałtyckim TDW, która miała przynieść olbrzymie straty niemieckiej flocie i żegludze handlowej.
W październiku 1914 r. Wielka Brytania wysłała na Morze Bałtyckie trzy okręty podwodne, które miały zakłócać niemieckie operacje wodno-lądowe na tym akwenie, operując z rosyjskich baz. Jeden z nich musiał zawrócić, ale dwa: HMS E 1 i HMS E 9, mimo trudności nawigacyjnych, pokonały trudną trasę, unikając pól minowych i niemieckich patroli. Imponujące osiągnięcia tych jednostek – uszkodzenie okrętu liniowego starszej generacji (predrednota), zatopienie kontrtorpedowca, węglowca, stawiacza min i transportowca – skłoniły brytyjską Admiralicję do wysłania w ten rejon w 1915 r. kolejnych. Trzy nowoczesne – pełnomorskie okręty podwodne typu E, przedarły się przez cieśniny duńskie – owe „wrota bałtyckie”, a cztery mniejsze jednostki podwodne typu C zostały doholowane do Archangielska, stamtąd zaś przetransportowane kanałami śródlądowymi nad Bałtycki TDW.

Wejście brytyjskich okrętów podwodnych na Bałtycki TDW umożliwiło dowództwu rosyjskiej Floty Bałtyckiej przystąpienie do realizacji zaplanowanych wcześniej operacji minowych. Okręty przybyły w najbardziej odpowiednim momencie, gdyż będące na stanie rosyjskiej floty czynnej okręty podwodne (dysponujące słabymi zasięgami operowania i niewielkimi rejonami pływania) nie nadawały się do realizacji zadań ofensywnych, zaś nowoczesne okręty typu Bars mogły wejść do służby najwcześniej latem 1915 r. Dodatkowo pojawienie się brytyjskich okrętów podwodnych wpłynęło zasadniczo na pogorszenie się sytuacji niemieckich sił morskich na Bałtyku. Do czasu ich przybycia, na skutek pasywnej postawy rosyjskich sił podwodnych, w dowództwie niemieckim panowało żywe przekonanie, iż zachodnia część Bałtyku wraz z Zatoką Kilońską nie będą narażone na ataki okrętów podwodnych.

Wydzielona na Bałtycki TDW Flotylla Brytyjskich Okrętów Podwodnych operowała z rosyjskich baz nadbałtyckich i zanotowała wiele sukcesów na konto swych podwodników. M.in. przez całe lato utrudniając Niemcom prowadzenie operacji wodno-lądowych przeciwko Rosji. E 1 uszkodził krążownik liniowy Moltke, E 8 zatopił krążownik pancerny Prinz Adalbert, a E 19 lekki krążownik  Undine. Następnie zaczęły atakować niemieckie transporty rudy żelaza ze Szwecji. Niemcy mieli podobne trudności ze zwalczaniem okrętów podwodnych, jak przeciwnicy, i tak samo jak Royal Navy i Marynarka Wojenna Imperium Rosyjskiego, przekonali się, że skutki samych operacji okrętów podwodnych są dokuczliwsze niż bezpośrednie straty. Utrudniały one prowadzenie manewrów w rejonach dotychczas uznawane za bezpieczne – formalnie opanowanych przez Kaiserliche Marine, a główny strategiczny związek operacyjny Cesarskiej Marynarki (Hochseeflotte) został pozbawiony osłony kontrtorpedowców, które odtąd miały się zajmować namierzaniem okrętów podwodnych.

Flota Bałtycka nie dopuściła do wtargnięcia floty nieprzyjaciela do wschodniej części Zatoki Fińskiej, co stwarzałoby zagrożenie dla stolicy Imperium Rosyjskiego – głównego ośrodka decyzyjnego, politycznego i przemysłowego Rosji, natomiast Kaiserliche Marine musiała od tej pory zapewnić konieczność zorganizowanej obrony Zatoki Kilońskiej przed hipotetycznym atakiem rosyjskich lub brytyjskich sił morskich oraz utrzymać połączenia komunikacyjne ze Szwecją, zapewniając tym samym dostawy rudy żelaza, bez której nie mógł funkcjonować przemysł zbrojeniowy Cesarstwa Niemieckiego. W latach wojny II Rzesza rokrocznie importowała ze Szwecji od 4 do 5 mln. ton wysokogatunkowej rudy żelaza. Niemcy importowały ponadto ze Szwecji węgiel oraz znaczne ilości żywności, m.in. ryby, mięso i nabiał wobec całkowitego odcięcia Rzeszy od importu przez brytyjską blokadę morską. Lecz to już temat na odrębny tekst.

Wypada na zakończenie nadmienić, iż w 2012 r. ujawniono, że fińscy nurkowie odkryli w 2000 r. wrak Pałłady, spoczywający na głębokości 60 m. Reasumując, o ile Bajan stanowił udany typ krążownika pancernego umiarkowanej wielkości przełomu XIX i XX stulecia, to w momencie zamówienia dalszych okrętów tego typu, w tym Pałłady, był on już przestarzały, tym bardziej biorąc pod uwagę długi czas budowy okrętów tego typu budowanych w Rosji. Mimo to, okręty tego typu pełniły aktywną i użyteczną służbę podczas I wojny światowej, aczkolwiek Pałłada została krótko po wybuchu wojny zatopiona przez okręt podwodny, dzieląc tym samym los kilku krążowników pancernych innych państw, utraconych w taki sam sposób, wskazujący na nowe realne zagrożenie dla dużych okrętów12.

Pałłada w latach 1911-1914. Źródło: wikimedia.org

Pałłada w latach 1911-1914. Źródło: wikimedia.org

Bilans pierwszych miesięcy wojny podwodnej na Bałtyku

Podsumowując doświadczenia płynące z pierwszej kampanii wojennej na Bałtyku, nie sposób pominąć efektu psychologicznego jaki przyniosło wykorzystanie przez obie walczące strony okrętów podwodnych. Jedyny spektakularny sukces odnotował, co prawda, tylko niemiecki U 26, który zatopił rosyjski krążownik pancerny Pałłada, jednakże zalety ofensywne tej klasy okrętów zostały bardzo szybko zauważone i docenione przez dowództwa obu flot. Przybycie na Bałtycki TDW półdywizjonu nowoczesnych, brytyjskich okrętów podwodnych w znaczącym stopniu ułatwiło flocie rosyjskiej przeprowadzenie serii operacji minowych na Południowym Bałtyku. Rosyjskie krążowniki i kontrtorpedowce mogły czuć się stosunkowo bezpiecznie stawiając zagrody minowe na wodach w południowo-wschodniej części akwenu, gdyż informacje o pojawieniu się brytyjskich okrętów podwodnych w Zatoce Gdańskiej skłoniły dowództwo niemieckie do przebazowania jednostek nawodnych zespołu kontradm. Behringa do Świnoujścia. Ponadto podczas operacji minowych brytyjskie okręty podwodne tworzyły zespół dalekiej osłony pozostając na pozycjach w rejonie Bornholmu.

Obie walczące strony, przeceniając nieco niebezpieczeństwo grożące ze strony okrętów podwodnych, położyły tez duży nacisk na wzmocnienie biernej obrony okrętów podczas postoju w bazach (sieci przeciwtorpedowe i przeciw okrętom podwodnym, bony, zagrody minowe.). Podejścia do baz były ponadto regularnie patrolowane przez kontrtorpedowce i wodnosamoloty. Dowództwo rosyjskiej Floty Bałtyckiej, któremu pierwsze miesiące wojny uświadomiły, że okręty podwodne są dość efektywnym środkiem zwalczania dużych okrętów nawodnych, a potencjalnie także transportowców na morskich liniach komunikacyjnych, zdecydowało o wzmożeniu wysiłków mających na celu przyspieszenie budowy okrętów podwodnych typu Bars, co miało otworzyć nowe możliwości w rozwijające się „małej wojnie” na Bałtyku.

1 Dowództwo niemieckich sił morskich na Bałtyku zdecydowało o wykorzystaniu okrętów podwodnych do działań ofensywnych przeciwko flocie rosyjskiej pod wpływem znaczącego sukcesu odniesionego przez U 9 (dowódca Kapitänleutenant  Otto Weddigen), który 22 września zatopił na Morzu Północnym trzy brytyjskie krążowniki pancerne: Aboukir, Hogue i Cressy. Ponadto zamierzano za wszelką cenę nie dopuścić do czynnych wystąpień floty rosyjskiej, celem utrzymania linii komunikacyjnych ze Szwecją, od której Niemcy otrzymywali tak ważny surowiec dla swej gospodarki zbrojeniowej, jak rudę żelaza.

2 W działaniach demonstracyjnych pod Windawą przeprowadzonych 10 października uczestniczył ponadto zespół, który wyszedł z Gdańska. W skład zespołu wchodziły: dywizjon trałowców pomocniczych (7 jednostek) oraz 4 węglowce.

3 U 26 wystrzelił torpedy z obu wyrzutni dziobowych z odległości 1200 m. Moment do przeprowadzenia ataku był niezwykle dogodny, gdyż krążownik Admirał Makarow zastopował maszyny w celu przeprowadzenia rutynowej kontroli statku płynącego pod holenderską banderą. Krążownik uniknął trafienia jedynie w wyniku szczęśliwego zbiegu okoliczności, gdyż w momencie odpalenia torped zakończył akurat kontrolę i wykonał zwrot. W efekcie obie torpedy chybiły. Harald Graf podaje, iż do krążownika Admirał Makarow odpalono 3 torpedy, jednakże źródła niemieckie tego nie potwierdzają. Zob. G.K. Graf – Na „Nowikie”…, s. 50.

4 W latach pierwszej wojny światowej pojawiła się broń służąca do zwalczania okrętów podwodnych przebywających w zanurzeniu. Była nią bomba głębinowa. Jako pierwsi użyli jej Anglicy w 1916 r. przeciwko niemieckim U-Bootom. W 1914 r. rosyjskie kontrtorpedowce mogły zatopić U-Boota jedynie na dwa sposoby: ogniem artylerii lub taranując go. Oczywiście warunkiem sine qua non było pozostawanie okrętu podwodnego na powierzchni.

5 Krążownikowi Pałłada towarzyszył bliźniaczy krążownik Bajan, który uniknął trafienia, gdyż po ataku na matelota wykonał zwrot, zwiększył prędkość i zaczął zygzakować. Obie jednostki wchodziły w skład dywizjonu krążowników, który 11 października przed południem zakończył służbę na linii dozoru w rejonie wyspy Dagö. Zgodnie z harmonogramem ustalonym przez dowódcę Floty Bałtyckiej, dywizjon skierowano do bazy w Rewlu. W momencie ataku na Pałładę do bazy w Rewlu powracała także drugi dywizjon krążowników (Gromoboj, Admirał Makarow), który wyszedł z Lappvik. Służbę dozorową przejęła 11 października 2. Brygada Krążowników kontradm. Piotra Leskowa. Schodzącemu z linii dozoru dywizjonowi krążowników nie towarzyszył w momencie ataku U-Boota dyżurny półdywizjon kontrtorpedowców (Strojnyj, Moszcznyj), gdyż skierowano go do eskortowania dywizjonu wychodzącego na linię dozoru (Rossija, Awrora.). Na spotkanie schodzącego z linii dozoru dywizjonu krążowników wyszedł kontrtorpedowiec Nowik, który miał go eskortować. Zwłoka spowodowana przyjmowaniem wiadomości od sygnalisty z Gromoboja (Nowik natknął się na krążownik w pobliżu bazy w Lappvik) umożliwiła kontrtorpedowcowi dołączenie do Pałłady i Bajana przed atakiem niemieckiego okrętu podwodnego.

6 Wasilij Mierkuszow podaje w swych dziennikach, iż na pokładzie krążownika Pałłada zginęło 25 oficerów oraz 572 podoficerów i marynarzy. Odnaleziono i zidentyfikowano zwłoki tylko jednej z ofiar – starszego oficera artyleryjskiego lejtienanta Leonida Gawriłowa, które morze wyrzuciło na brzeg w rejonie Hangö 21 października 1914 r. Zob. W. Mierkuszow – Zapiski…, s. 265.. W świetle badań Rafaiła Mielnikowa przeprowadzonych w RGAWMF liczba ofiar wyniosła 25 oficerów (w tym dowódca okrętu kpt. 1 rangi Siergiej Magnus) oraz 512 podoficerów i marynarzy. Zob. R.M. Mielnikow – Bronienosnyje…, s. 64. Pełna lista oficerów poległych na krążowniku Pałłada znajduje się w zespole archiwalnym Sztabu Głównego MW zob. RGAWMF, f. 417, op. 3, d. 341, l. 39. Zob. także : R.M. Mielnikow – Bronienosnyje…, s. 66.

7 Po powrocie do Gdańska cała załoga U 26 oraz dowódca operacji kontradm. Behring zostali odznaczeni przez cesarza Wilhelma II Krzyżami Żelaznymi I oraz II klasy.

8 Wchodzące w ich skład okręty w większości włączono do związków taktycznych floty czynnej. Przykładowo krążowniki Zespołu Korpusu Morskiego (Rossija, Oleg, Awrora) włączono do brygady krążowników rezerwowych.

9 Większość słuchaczy najstarszego rocznika Korpusu Morskiego otrzymała przydział na okręty 1. i 2. Dywizji Kontrtorpedowców. W następstwie zmobilizowania kadry naukowej i wymuszonego przerwania prac badawczych, podczas Wielkiej Wojny w Rosji – przykładowo – nie ukazała się ani jedna praca teoretyczna z dziedziny strategii morskiej. Przerwanie zajęć dydaktycznych w szkołach morskich przyniosło na dłuższą metę opłakane skutki, gdyż foty i flotylle nie były regularnie zasilane dopływem wykwalifikowanej kadry oficerskiej. Przykładowo, w 1914 r. na okrętach aż 30% stanowisk oficerów minowo-torpedowych pozostało nie obsadzonych, a po dwóch latach wojny liczba ta wzrosła do 50%. W rezultacie, na początku 1915 r. w Helsingforsie (Helsinki), Rewlu oraz Sewastopolu otwarto tzw. krótkie kursy minowo-torpedowe. Jednakże poziom wyszkolenia torpedystów i minerów kończących wspomniane kursy okazał się niezadowalający, na co bezpośredni wpływ miał brak wysoko wykwalifikowanej kadry dydaktycznej oraz niedostateczna baza materiałowo-techniczna, którą dysponowano. Brak specjalistów wymusił otwarcie zamkniętych po mobilizacji szkół morskich. Nad Bałtykiem w końcu 1915 r. wznowiła działalność Oficerska Szkoła Minowo-Torpedowa w Kronsztadzie oraz Oficerska Szkoła Artyleryjska, którą z Kronsztadu przeniesiono do Helsingforsu. Od stycznia 1915 r. wznowione zostały także zajęcia w Oficerskiej Szkole Broni Podwodnej, której zespół szkolny został na początku wojny ewakuowany z Libawy do Rewla.

10 Do zaniedbań w wypracowaniu we Flocie Bałtyckiej metod obrony przeciwko okrętom podwodnym przyznał się otwarcie adm. Nikołaj Essen w rozkazie do Floty z dnia 9 listopada 1914 r. Lecz najprawdopodobniej wszelkie poszlaki  wskazują na to, iż jeszcze przed zatopieniem krążownika Pałłada adm. Essen, w obawie przed atakami niemieckich okrętów podwodnych, wydał rozkaz, aby okręty pełniące służbę dozorową chodziły kurzem zmiennym [zygzakowały]. a krążownikom przydzielić eskortę kontrtorpedowców. Rafaił Mielnikow przypominając opinię Pietrowa konstatuje, że jeśli nawet taki rozkaz został wydany, to najwyraźniej nie został należycie wykonany [casus Pałłada.]. Szczegółowa analiza dzienników okrętowych 1. i 2. Brygady przeprowadzona przez Mielnikowa, nie daje jasnej odpowiedzi na pytanie, czy dowódcy okrętów przestrzegali  ściśle ww. zaleceń dowódcy Floty. W ocenie Mielnikowa, zygzakowania zaniedbał krążownik Pałłada, co doprowadziło do jego zatopienia. Niewyjaśnioną zagadką pozostaje też dlaczego Pałłada i Bajan nie dysponowały w momencie ataku U 26 eskortą kontrtorpedowców. Analiza dziennika okrętowego krążownika Bajan potwierdza, iż krążowniki szły pod eskortą półdywizjonu kontrtorpedowców (Strojnyj, Moszcznyj), ale nie daje odpowiedzi na pytanie, kto wydał rozkaz przedwczesnego odesłania kontrtorpedowców w celu eskortowania dyżurnego dywizjonu krążowników (Rossija, Awrora), który właśnie wyszedł z Lappvik. Szerzej zob. R.M. Mielnikow – Bronienosnyje…, s. 65-67.

11 O problemach związanych z prowadzeniem rozpoznania lotniczego nadmieniał dowódca Oddziału Lotnictwa Morskiego Służby Łączności Floty Bałtyckiej kpt. 2. rangi Boris Dudorow, który wielokrotnie uczestniczył w lotach w charakterze obserwatora. Zob. B.P. Dudorow – Admirał Niepienin…, s. 170.

12 W początkowym okresie I wojny światowej okręty podwodne zatopiły brytyjskie krążowniki pancerne Aboukir, Hogue i Cressy, francuski Leon Gambetta oraz włoski Giuseppe Garibaldi.

Charakterystyka U 26

U 26 by dużym okrętem* przeznaczonym do prowadzenia operacji na akwenach oceanicznych, stanowiąc konstrukcyjny rozwój dużych okrętów podwodnych serii U 19U 22 (zbudowane w latach 1910-1913 w Stoczni Cesarskiej w Gdańsku.). U 23U 26 zbudowano w latach 1911-1914 w stoczni Germania w Kilonii: wyporność – 669/864 t, prędkość – 16,7/10,3 w, uzbrojenie – 4 wt 500 mm. (po wybuchu wojny – 1 x 88 mm.).

*W Kaiserliche Marine w momencie wybuchu wojny do małych okrętów podwodnych (U 1, U 2) zaliczano jednostki o wyporności nawodnej poniżej 350 ton, średnich (U 3U 18) – okręty o wyporności od 400 do 600 ton, oraz dużych – o wyporności powyżej 600 ton (U 19U 28.).

Rosyjski krążownik pancerny Pałłada z podniesioną galą banderową w otoczeniu szaroołowianych wód Zatoki Fińskiej. Źródło: wikimedia.org

Rosyjski krążownik pancerny Pałłada z podniesioną galą banderową w otoczeniu szaroołowianych wód Zatoki Fińskiej. Źródło: wikimedia.org

Główne dane taktyczno-techniczne krążownika pancernego Pałłada

Pałłada (Nowa Stocznia Admiralicji – St. Petersburg, 1905-1911): wyporność (normalna) – 7 890 t; prędkość (maksymalna) – 21 w; opancerzenie (mm) – pb 60-175, pp 30, sd 136, pag 132; uzbrojenie – 2 x 203 mm / 45 kal. (armaty odtylcowe gwintowane), 8 x 152 mm / 45 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 22 x 75 mm / 50 kal. (armaty szybkostrzelne odtylcowe gwintowane), 2 wt 457 mm.
Uwagi: Typ Bajan; zatopiony torpedą 11 października 1914 r. na południe od Hangö przez niemiecki U 26.

Bibliografia

• R. M. Mielnikow – Broniesnonyje kriejsiera tipa Admirał Makarow (1906-1925), St. Pietierburg 2006
• W. Kriestjaninow, S. Mołodcow  – Bronienosnyje kriejsiera tipa „Bajan”, „Morskaja Kollekcja”, nr. 3/1997
• S. Winogradow,  A. Fiedieczkin – Bronienosnyj kriejsier „Bajan” i jego potomki. Od Port-Artura do Moonzunda, Moskwa 2011
• J.W. Apalkow – Rossijskij Impieratorskij Fłot 1914-1917 gg., „Morskaja Kollekcja”,  nr 4/1998
• R. Firle – Wojna na Bałtijskom Morie, t. I, Moskwa 1937 [tłum. z nm.]
• E. Kosiarz – Pierwsza Wojna Światowa na Bałtyku, Gdańsk 1979.
• A. Perepeczko – U-Booty Pierwszej Wojny Światowej, Warszawa 2000
• J. Gozdawa-Gołębiowski, T. W. Prekurat – Pierwsza Wojna Światowa Na Morzu. Gdańsk, 1973
• R. Czeczott – Wojna Morska na Bałtyku 1914 – 1918. Warszawa, 1935
• R. Czeczott – Obrona Wybrzeża, Warszawa 1931
• T. Benbow – Wojna Na Morzu 1914 – 1918, Od Coronelu do Atlantyku i Zeebrugge, Poznań, 2011
• B.P. Dudorow – Admirał Niepienin, St. Pietierburg 1993
• W. Mierkuszow – Zapiski podwodnika 1905-1915, oprac. i red. nauk. W.W. Łobycyn, Moskwa 2004

 

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.

Najpopularniejsze posty