Extremalna promocja notebooka MSI
Fot. screen YouTube.

Zamach terrorystyczny w Jerozolimie [WIDEO]

W dniu 8 stycznia br. rozpędzona ciężarówka, kierowana przez Palestyńczyka, wjechała w grupę izraelskich żołnierzy na promenadzie w Jerozolimie. Sprawca został zastrzelony, lecz wcześniej zabił czterech i ranił trzynastu Izraelczyków.

Sklep Urodzeni Patrioci

W niedzielę, 8 stycznia br.m jak poinformowało Radio Izrael, Palestyńczyk, kierujący samochodem ciężarowym wjechał z impetem w grupę izraelskich żołnierzy, stojących na popularnej promenadzie Armon Hanetziv, wychodzącej w skład Starego Miasta Jerozolimy i czekających na autobus.

W ataku zginęło czterech wojskowych, w tym trzy kobiety, a 13 innych żołnierzy zostało rannych, w tym trzech pozostają w ciężkim stanie. Ofiary były w wieku od 20 d0 30 lat. Zamachowiec został niemal natychmiast zastrzelony przez pozostałych żołnierzy, będących świadkami ataku. Sam przebieg zamachu został uchwycony przez kamerę:

Jak powiedział rozmówca Radia Izrael, będący świadkiem zamachu, kierowca wjechał rozpędzoną ciężarówką w grupę stojących przy ulicy żołnierzy. Wojskowi otworzyli wówczas do niego ogień, nim jednak napastnik został zastrzelony, zdołał jeszcze zawrócić i ponownie wjechać w grupę. Według informacji jerozolimskiej policji, sprawca był Palestyńczykiem, mieszkańcem wschodniej Jerozolimy, a rzecznika nazwała zdarzenie atakiem terrorystycznym.

Na miejsce zamachu udał się premier Izraela, Benjamin Natenjahu. Szef jerozolimskiej policji, Roni Alsheich powiedział, że nie trzeba więcej niż 2-3 sekund, aby zlokalizować cel terrorystyczny. Żołnierze, którzy byli świadkami, zareagowali natychmiast i zabili napastnika.

Ofiary ataku oczekiwały na autobus, który miał zabrać je na wycieczkę edukacyjną. Leah Schreiber, jedna z instruktorek, tak opisała zdarzenie:

Wsiedliśmy do autobusu na „International Convention Center” i to był nasz pierwszy przystanek. Kilka minut po przyjeździe, podczas gdy mówiłam o krajobrazie Jerozolimy, usłyszałem krzyki za sobą. Odwróciłem się i zobaczyłem ciężarówkę, jadącą chodnikiem. Żołnierze, którzy byli w pobliżu zaczęli strzelać do samochodu. Na początku nie mogli go zabić. Kierowca zaczął cofać. W tym momencie młodzi ludzie krzyczeli i instruktorzy kazał im schować się za kamiennymi ścianami. Po unieszkodliwieniu napastnika, przyjechali sanitariusze.

Warto zauważyć, że sposób działania terrorysty był identyczny jak niedawny atak w Berlinie z 19 grudnia ub. r., gdy 24-letni tunezyjski uchodźca Anis Amri porwał polską ciężarówkę, zabijając wcześniej jej kierowcę i wjechał w tłum ludzi podczas jarmarku bożonarodzeniowego na placu Breitscheidplatz w dzielnicy Charlottenburg, zabijając 12 osób i raniąc 56 kolejnych czy podobny atak z Nicei, w dniu 14 lipca ub. r., gdy podczas obchodów Dnia Bastylii, również Tunezyjczyk Mohamed Lahouaiej Bouhlel, zabił 87 osób i ranił 202 kolejne (czytaj więcej: Tragiczny bilans zamachu w Nicei). Jednak w tych przypadkach, odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (ISIS).

Źródło: haaretz.com: Jerusalem Attack: 4 Soldiers Killed After Truck Rams Into Pedestrians

Czytaj także:

Casus ostatnich zamachów – jak walczyć z nową falą terroryzmu? [WYWIAD]

MSWiA: Żandarmeria Wojskowa wesprze działania Policji

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty