Tragiczny bilans zamachów we Francji

W nocy z piątku na sobotę doszło do tragicznych w skutkach zamachów symultanicznych w stolicy Francji, Paryżu. Terroryści zaatakowali niemal jednocześnie w sześciu miejscach miasta. Z najnowszych informacji wynika, że zginęło ponad 150 osób, a przeszło 200 osób zostało rannych. Nadal w szpitalach pozostaje ponad 80 ciężko rannych osób. To najtragiczniejsze jak dotąd zamachy terrorystyczne w historii Francji.

 

Zamachów dokonali fanatycy uzbrojeni w broń automatyczną i materiały wybuchowe. Najwięcej osób zginęło w ataku na salę koncertową Bataclan. Terroryści wzięli tam zakładników, a podczas szturmu sił bezpieczeństwa wysadzili się. Policji udało się wyprowadzić 150 osób, niestety kolejne poniosło śmierć.  W pobliżu stadionu, gdzie odbywał się mecz towarzyszki Francja – Niemcy w obecności prezydenta Francji i niemieckiego ministra spraw zagranicznych nastąpiły dwa wybuchy. Zostały one spowodowane przez zamachowców samobójców. Prezydent Francji Francois Hollande zdecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego i zamknięciu granic. Władze wzywają obywateli do niewychodzenia z domów.  W Paryżu został wstrzymany ruch, wprowadzono godzinę policyjną. Miasto zostało sparaliżowane, a ulice opustoszały.  Zmobilizowano także 1500 żołnierzy i wzmocniono wszelkie środki bezpieczeństwa. Jak donosi tamtejsza prasa, policja zastrzeliła czterech terrorystów. Łącznie zginęło 8 zamachowców, w tym siedmiu w wyniku samobójczych detonacji ładunków wybuchowych. Nie jest pewne, czy udało się unieszkodliwić wszystkich zamachowców. Obecnie działania służb ratowniczych koncentrują się na pomocy poszkodowanym i niwelowaniu skutków zamachów. Władze innych państw i  przedstawiciele organizacji międzynarodowych deklarują chęć pomocy dla Francji i przekazują kondolencje. Cechy zamachu i relacje świadków wskazują ewidentnie na to, że za atakami stoją fundamentaliści islamscy.

Jak dotąd nie potwierdzono, czy zamachy mają jakikolwiek związek z tzw. kryzysem migracyjnym. Niemniej władze wielu państw, w tym Polski deklarują zmianę swojej polityki migracyjnej względem uchodźców. W mediach pojawiają się doniesienia, iż za zamachami mogą stać obywatele Francji (rodzimy fundamentalizm). Zamachy świadczą o dobrze zorganizowanej siatce terrorystycznej, zapleczu i determinacji fanatyków. Uwidoczniły się również luki i niedoskonałości we francuskim systemie bezpieczeństwa. Terroryści za sprawą zamachów w Paryżu w dobitny sposób zaprezentowali swój przekaz. Dżihadyści z państwa islamskiego podpisali się pod zamachami i opublikowali nagranie wideo, na którym przestrzegają Francję przed kolejnymi. Według doniesień zamachy miały być zemstą za zaangażowanie tego państwa w koalicję antyterrorystyczną. Może być to jednak próba przypisania sobie „sukcesu” innych komórek terrorystycznych. Nie należy się jednak spodziewać, iż zarówno Francja, jak i inne państwa koalicji dadzą się zastraszyć terrorystom i wycofają się z działań ukierunkowanych na zwalczanie terroryzmu.

Tak haniebne i nieludzkie czyny z pewnością skonsolidują społeczność międzynarodową w walce z państwem islamskim oraz innymi przejawami fundamentalizmu islamskiego. Pozostaje docenić zaangażowanie i bohaterską postawę służb bezpieczeństwa oraz ratowników. Cała redakcja portalu Nowa Strategia pragnie złożyć najszczersze kondolencje wszystkim bliskim ofiar zamachów. 

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.