Powstańcy wielkopolscy. Źródło: Wikimedia Commons/domena publiczna

Zwycięstwo po wielkopolsku

27 grudnia jest szczególnym dniem w polskim kalendarzu. Tego dnia wspominamy rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego – jednego z tych kilku polskich powstań, które zakończyło się zwycięstwem i osiągnięciem celu. Powstanie wielkopolskie w istotny sposób wpisuje się w proces odradzania się państwa polskiego po I wojnie światowej, choć niestety dzisiaj wkład mieszkańców Wielkopolski na rzecz niepodległości nie jest powszechnie znany i doceniany.

Powstanie wielkopolskie jako zwieńczenie „najdłuższej wojny nowoczesnej Europy” – wielkopolskiej drogi do niepodległości

Powstanie wielkopolskie stanowi zwieńczenie ponad stuletniej pracy niepodległościowej Wielkopolan. Podnoszenie poziomu gospodarczego i cywilizacyjnego oraz krzewienie oświaty i kultury, bardzo często w oparciu o Kościół katolicki, było reakcją na nasilającą się kolejnymi dekadami machiną germanizacyjną. Dezydery Chłapowski, Karol Marcinowski, Hipolit Cegielski i ksiądz Piotr Wawrzyniak to nazwiska najbardziej znane z całej serii działaczy narodowych w Wielkopolsce. Owocami ich działalności były polskie przedsiębiorstwa, spółdzielnie, czytelnie i towarzystwa zawodowe. Założone przez Marcinkowskiego Towarzystwo Pomocy Naukowej dbało o wykształcenie polskiej młodzieży, Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk skupiało polską elitę naukową Wielkopolski, zaś Związek Spółek Zarobkowych pod kierownictwem księdza Wawrzyniaka stał się prężną instytucją finansową obejmującą swoim zasięgiem także Pomorze, Warmię, Mazury i Śląsk. W Wielkopolsce działały też gniazda Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i rozwijał się ruch skautowy.

Prowincja Poznańska jako część Prus. Źródło: Wikimedia Commons, autor: Shadowxfox, CC 3.0.

Mapa przedstawiająca podział administracyjny Prowincji Poznańskiej na rejencje i powiaty. Źródło: Wikimedia Commons, autor: Poznaniak, CC 2.5

To właśnie praca niepodległościowa w duchu samoorganizacji, przedsiębiorczości i narodowej solidarności pozwoliła Wielkopolanom stawić opór germanizacji i stworzyć solidny fundament pod późniejszą walkę zbrojną i pracę państwotwórczą. Wraz z załamaniem się Niemiec jesienią 1918 roku Polacy zaczęli tworzyć lokalne rady i straże. Ważnym wydarzeniem na drodze do niepodległości były wybory do Polskiego Sejmu Dzielnicowego, który zebrał się w Poznaniu 3-5 grudnia 1918 roku W obradach wzięło udział około 1100 delegatów z Wielkopolski, Kujaw, Pomorza, Śląska, Warmii, Mazur i głębi Niemiec. Wyłonili oni Naczelną Radę Ludową – główny organ polityczny Polaków w zaborze pruskim. Zbrojnym skrzydłem Rady była Straż Ludowa, ponadto Polacy przyjęli kontrolę nad tworzoną przez Niemców – Służbą Straży i Bezpieczeństwa. Były to zalążki późniejszych sił powstańczych.

Powstanie wielkopolskie a odzyskanie niepodległości przez Polskę

Symboliczną datą odzyskania niepodległości przez Polskę jest 11 listopada 1918 roku. Jest to oczywiście pewne uproszczenie, gdyż proces formowania się państwa zaczął się wcześniej. Z drugiej strony większość ziem polskich była jeszcze poza kontrolą władz państwa, które dopiero się organizowało i którego granice były nieustalone. Kwestia kształtu terytorialnego odrodzonej Polski miała być wynikiem z jednej strony walki zbrojnej, a z drugiej – decyzji mocarstw zachodnich.

Przysięga wojsk wielkopolskich na Placu Wolności w Poznaniu, 26 stycznia 1919. Źródło fot.: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Powstanie wielkopolskie przedstawia się najczęściej w ujęciu „regionalistycznym”, tymczasem było to wydarzenie o znaczeniu kluczowym dla całej Polski. Wielkopolska na tle innych części ziem odradzającego się państwa polskiego była rozwinięta pod względem gospodarczym, zaś stworzona praktycznie od zera Armia Wielkopolska stała się ważną częścią Wojska Polskiego, które w latach 1919-1920 toczyło wojnę z bolszewikami. Doświadczenia powstania wielkopolskiego wykorzystali później także powstańcy śląscy – wielu powstańców wielkopolskich wzięło udział w III powstaniu śląskim w 1921 roku.

Dlaczego Wielkopolanom się udało?

Powstanie wielkopolskie wybuchło w najlepszym możliwym momencie. Z jednej strony kształtowało się już niepodległe państwo polskie, z drugiej – Niemcy były osłabione i pogrążone w kryzysie. Istotne było także poparcie Francji dla polskich aspiracji niepodległościowych. Były to warunki konieczne, ale niewystarczające do osiągnięcia sukcesu przez powstańców. Należy wyraźnie zaznaczyć, że historia powstania wielkopolskiego nie jest wcale taka czarno-biała jakbyśmy dzisiaj chcieli to widzieć i nie składa się wyłącznie z sukcesów świetnie zorganizowanych polskich oddziałów. Jak wskazuje historyk i znawca tematu Marek Rezler, w momencie wybuchu nie istniał konkretny plan powstania, nie było też dowództwa poza kilkoma „grupa inicjatywnymi”. Istotnym problemem był niedobór kadry oficerskiej, ponieważ Polakom w armii niemieckiej nie przyznawano wyższych stopni oficerskich. Brakowało oficerów z przygotowaniem i doświadczeniem dowódczo-sztabowym. Nie brakowało natomiast żołnierzy i podoficerów – w większości z doświadczeniem na frontach I wojny światowej. Całkiem dobrze wyglądała sytuacja z uzbrojeniem[1].

Sukces organizacyjny, o którym często mówi się w kontekście powstania wielkopolskiego, nastąpił tak naprawdę już w trakcie powstania, gdy, najczęściej, na bazie ochotniczych i prowizorycznych oddziałów powstańczych formowano regularne oddziały wojskowe, z których wyrosła Armia Wielkopolska. Początkowy okres powstania był czasem walki spontanicznej – dowództwo dopiero się organizowało i stopniowo przejmowało kontrolę nad powstaniem. W tym miejscu trzeba podkreślić olbrzymie zasługi pierwszego dowódcy powstania – majora Stanisława Taczaka, który od podstaw zorganizował Dowództwo Główne. W połowie stycznia do Poznania przybył doświadczony generał wywodzący się z armii rosyjskiej Józef Dowbor-Muśnicki, który przejął dowodzenie i kontynuował prace Taczaka. Wraz z Dowborem siły powstańcze zasiliło wielu doświadczonych oficerów.

DOWÓDCY POWSTANIA WIELKOPOLSKIEGO

Generał Stanisław Taczak. Źródło fot.: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Generał Józef Dowbor-Muśnicki. Źródło fot.: Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Tymczasem strona niemiecka odbudowywała swoje siły i przygotowywała się do ofensywy, a z upływem czasu położenie powstańców stawało się coraz trudniejsze, choć do samego końca odpierali większość niemieckich ataków broniąc zdobytych w pierwszym okresie powstania obszarów. Zwrócić uwagę należy na trzeźwą postawę Naczelnej Rady Ludowej, która przez cały okres powstania prowadziła pertraktacje z Niemcami. Równolegle działania dyplomatyczne prowadziła polska delegacja w Paryżu i władze w Warszawie.

16 lutego 1919 roku podpisano rozejm w Trewirze między ententą a Niemcami, przedłużający rozejm z 11 listopada 1918. Na żądanie  marszałka Ferdinanda Focha – głównodowodzącego sił ententy został on rozszerzony także o Wielkopolskę. Datę tę uznaje się zakończenie powstania, choć przez następne tygodnie dochodziło jeszcze do licznych incydentów i potyczek. Podpisany w czerwcu 1919 traktat wersalski ostatecznie potwierdził zdobycze powstania przyznając zdecydowaną większość obszaru Prowincji Poznańskiej Polsce. Pomimo wszelkich trudności i przeciwności cel powstania został osiągnięty!

Podsumowanie

Minęło już 100 lat od wybuchu powstania wielkopolskiego – wydarzenie to staje się coraz bardziej odległe i zamierzchłe. Coraz trudniej jest oddzielić warstwę czysto historyczną od „mitologii”, która zawsze przy opisie tego typu wydarzeń się pojawia i dlatego tym bardziej potrzebne jest chłodne spojrzenie. Należy unikać niepotrzebnych upiększeń, które zaciemniają fakty i oddalają od zrozumienia na czym polegał sukces tego powstania i jego znaczenie w historii naszego narodu.

Nie ulega wątpliwości, że powstanie wielkopolskie wpisuje się w najbardziej chwalebne karty polskiego oręża i tradycji niepodległościowych. Pamięć o nich stanowi istotny komponent tradycji narodowej i dojrzałego patriotyzmu.

 —

[1] Marek Rezler, Powstanie Wielkopolskie 1918-1919, Poznań 2016, s. 245-251

Komentarze

Najpopularniejsze posty