Jak informuje dziennik Izwiestija, trwają rosyjsko-egipskie rozmowy na temat ponownego otwarcia dawnej sowieckiej bazy wojskowej w Sidi Barrani, leżącej na zachodzie kraju.
Wikimedia Commons.
W dniu 10 października br., dziennik Izwiestija poinformował, że władze rosyjskie i egipskie prowadzą rozmowy nt. ponownego udostępnienia Rosjanom bazy wojskowej w Sidi Barrani, leżącej w muhafazie (prowincji) Matruh na zachodzie kraju. Anonimowego źródło z kręgów dyplomatycznych poinformowało rosyjską gazetę, że:
Rozmowy na temat udziału Federacji Rosyjskiej w odtworzeniu egipskich obiektów wojskowych na wybrzeżu Morza Śródziemnego w rejonie Sidi Barrani toczą się dosyć pomyślnie. Jeśli warunki obu stron będą zgodne, to baza może zacząć działanie już w 2019 roku. Zgodnie z zawartymi umowami na tym etapie, Rosja będzie dostarczać sprzęt drogą morską. W bazie znajdzie się stały kontyngent wojskowy z Rosji, jednak liczba żołnierzy będzie dość niewielka na początkowym etapie. Odtworzenie bazy będzie wyznacznikiem nowej fazy współpracy między obu krajami, a także przyczyni się do rozwiązania niektórych problemów geopolitycznych na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.
Były egipski generał i doradca ds. bezpieczeństwa, Talaat Musallam uważa, że dzięki rosyjskiej bazie w Egipcie, współpraca Moskwy i Kairu znajdzie się na nowym poziomie:
Wykonalność wojskowej bazy lotniczej niedaleko Sidi Barrani jest oczywista dla Moskwy. Pomimo faktu, że Federacja Rosyjska ma już podobną bazę w syryjskim Hmejmim, obecność rosyjskich sił powietrznych w Egipcie dałaby Moskwie możliwość rozwiązania problemów natury wojskowej w zachodniej części Morza Śródziemnego. I jak to jest możliwe, można zobaczyć na przykład w Libii, gdzie dzisiaj sytuacja pozostaje niepewna.
Wiceprzewodniczący Komisji ds. Obrony Dumy Państwowej Andriej Krasow powiedział, że reaktywacja bazy w Egipcie ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa międzynarodowego. Gazeta przypomina, że do 1972 roku ZSRR wykorzystywał instalacje wojskowe w Sidi Barrani jako bazę Marynarki Wojennej (WMF), do obserwacji działalności US Navy na Morzu Śródziemnym, ale teraz rozmowy dotyczą rozmieszczenia w niej jednostek Sił Powietrzno-Kosmicznych (WKS). Historyk Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego (RGGU) Siergiej Sieriegiczew, który jest specjalistą ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej uważa, że odtworzenie bazy morskiej jest mało prawdopodobne:
Aby przywrócić bazę do monitoringu działalności VI Floty US Navy, potrzeba zgromadzić w niej duże siły i środki. Jest to bardzo skomplikowany proces polityczny i dyplomatyczny, rzadko który kraj na świecie zgadza się na natychmiastowe stworzenie takiej infrastruktury, poprzedzone różnymi czasochłonnymi procedurami. Najprawdopodobniej zaczniemy z utworzeniem elementów logistycznych, które obejmą tankowanie czy drobne naprawy, obsadę reszty załogi, stacji radarowej i tak dalej. Inną kwestią jest to, skąd wziąć pieniądze na to, co jest mało prawdopodobne i będziemy starać się o nieodpłatne używanie jej.
Źródło: Izwiestija: ?????? ??????????? ?????? ??????? ????
Czytaj także:
CKW Rosji nieopatrznie ujawniła liczbę rosyjskich żołnierzy w Syrii?
Syria: Amerykańska i rosyjska baza wojskowa w odległości 50 km od siebie
USA szukają lokalizacji pod drugą bazę wojskową w Afryce
Turcja otwiera pierwszą bazę wojskową w Afryce
Powstanie chińska baza marynarki wojennej w Afryce
Rosja rozmieściła system S-300WM Antiej-2500 w Syrii
Rosjanie wycofali myśliwce z Białorusi?
Oba Mistrale trafią do Egiptu