U-Booty i lotnictwo na Bałtyku i w przestworzach nad tym akwenem, podczas kampanii wojennej 1917 r. Część 1.

Nikła aktywność rosyjskiej Floty Bałtyckiej wiosną i latem 1917 r. nie została początkowo wykorzystana przez niemieckie siły morskie. Dowództwo Kaiserliche Marine zaabsorbowane rozpoczętą w dniu 1 lutego 1917 r. nieograniczoną wojną podwodną na wodach wokół Wysp Brytyjskich oraz na Morzu Śródziemnym nie przejawiało inicjatywy na Bałtyku.
Aż do września 1917 r. duże okręty przebywały w bazach, a działania bojowe prowadziły jedynie nieliczne okręty podwodne oraz lotnictwo.

Wybuch rewolucji w Rosji w marcu 1917 r. w istotny sposób wpłynął na przebieg czwartej kampanii wojennej na Bałtyku. Rewolucja niemal całkowicie zdezorganizowała przygotowania floty rosyjskiej do nadchodzącej kampanii. Postępujący spadek morale i dyscypliny wśród załóg okrętowych sprawił, iż Flota Bałtycka była w stanie prowadzić jedynie ograniczone działania obronne w rejonie własnych baz. Od początku kampanii strona rosyjska koncentrowała się przede wszystkim na wzmacnianiu pozycji minowo-artyleryjskich w obawie, że Kaiserliche Marine podejmie próbę ich sforsowania.

Ważnym czynnikiem, który wpłynął na ograniczenie działań rosyjskich okrętów nawodnych podczas kampanii letniej 1917 r. były problemy z paliwem. Według raportów, które docierały do dowództwa rosyjskiej Floty Bałtyckiej, 28 sierpnia 1917 r. stan zapasów węgla zmagazynowanego w Helsingforsie (Helsinki), Kronsztadzie, Piotrogrodzie (Petersburg), Rewlu (Tallinn), Sveaborgu (Suomenlinna) i Åbo (Turku) wynosił 265 000 ton.

Była to reszta zapasów z ubiegłego roku. Węgiel zamówiony w Wielkiej Brytanii w 1917 r. nie dotarł jeszcze do portów bałtyckich Rosji. Według obliczeń dowództwa Floty Bałtyckiej zużycie węgla sięgało około 75 000 ton miesięcznie (w miesiącach letnich); 15 000 ton węgla zużywały ponadto porty bałtyckie. Tym samym posiadane zapasy powinny były starczyć na około trzy miesiące.

Flota wykorzystywała na ogół węgiel importowany z Wielkiej Brytanii, a porty bałtyckie – węgiel z Zagłębia Donieckiego. Jednakże z uwagi na problemy z dostawami węgla rosyjskiego, w 1917 r. porty bałtyckie zmuszone były korzystać z węgla brytyjskiego. Według szacunków poczynionych w grudniu 1916 r., zapotrzebowanie na węgiel dla Floty Bałtyckiej oraz stoczni i zakładów kooperujących z nimi miało wynieść w 1917 r. 1,795 mln ton. W lutym 1917 r. zmniejszono je do 1,589 mln, a w czerwcu t.r. – do 1,259 mln ton.

Mimo wprowadzonych ograniczeń, potrzeby rosyjskie okazały się zbyt wielkie, gdyż brytyjska Admiralicja zobowiązała się dostarczyć maksymalnie 975 000 ton węgla. Węgiel brytyjski docierał do Rosji drogą morską przez port w Archangielsku. W ramach dostaw zakontraktowanych na rok 1917 węglowce brytyjskie dostarczyły do Archangielska do dnia 20 września 551 983 tony węgla.
Ogólna ilość węgla wysłana do Rosji wyniosła, co prawda, 805 751 ton, jednakże 11 węglowców z ładunkiem zatonęło na trasie przemarszu. Z Archangielska węgiel był transportowany wewnętrznymi drogami wodnymi do Piotrogrodu, a stamtąd drogą morską do baz Floty Bałtyckiej.

Nikła aktywność rosyjskiej Floty Bałtyckiej wiosną i latem 1917 r. nie została początkowo wykorzystana przez niemieckie siły morskie. Dowództwo Kaiserliche Marine zaabsorbowane rozpoczętą w dniu 1 lutego 1917 r. nieograniczoną wojną podwodną na wodach wokół Wysp Brytyjskich oraz na Morzu Śródziemnym nie przejawiało inicjatywy na Bałtyku.
Aż do września 1917 r. duże okręty przebywały w bazach, a działania bojowe prowadziły jedynie nieliczne okręty podwodne oraz lotnictwo.

W 1917 r. Flotylla „Kurland”, dowodzona przez Kapitänleutenanta Scotta dysponowała 6 podwodnymi stawiaczami min (UC 56, UC 57, UC 58, UC 59, UC 60, UC 78.).

Wiosną i latem UC-Booty postawiły kilka aktywnych zagród minowych na podejściach do Zatoki Fińskiej oraz Wysp Alandzkich, powodując straty we flocie rosyjskiej.

7 lipca na minach postawionych przez UC 78 na południe od Mariehamnu (Maarianhamina) zatonął trałowiec pomocniczy MT 11. Dnia 12 sierpnia na minach postawionych przez UC 78 na południe od Mariehamnu zatonął okręt łącznikowy Służby Łączności Floty Bałtyckiej Lejtienant Burakow – eks-kontrtorpedowiec, przeklasyfikowany 7 marca 1912 r. na okręt łącznikowy.
Okręt zatonął po upływie 11 minut od momentu eksplozji miny. Według starszych opracowań, część załogi zdołała się uratować, jednakże wszyscy oficerowie zginęli.  W świetle nowszych ustaleń zginął tylko oficer wachtowy miczman Lew Radłow.

Dnia 23 sierpnia na minach postawionych przez UC 59 na północny wschód od wyspy Worms (Vormsi) zatonął okręt pomocniczy Wims.
Dnia 27 listopada na minach postawionych przez UC 58 w rejonie Raumo (Rauma) zatonął kontrtorpedowiec Bditielnyj.
Eksplozja miny rozerwała część dziobową okrętu, który zatonął w ciągu 3 minut. Uratowano 10 marynarzy. Zginęli wszyscy oficerowie, w tym dowódca okrętu starszyj lejtienant Władimir Musselus, mechanik okrętowy inż-mech. lejtienant Gieorgij Bakałym oraz miczman Rostisław Tichomirow. Ponadto śmierć poniósł przebywający wówczas na okręcie dowódca 7. dywizjonu kontrtorpedowców kpt. 1. rangi Wasilij Kiedrow oraz jego oficer flagowy lejtienant Gieorgij Sewastjanow.
Przyczyną śmierci większości załogi był brak dostatecznej ilości łodzi ratunkowych. Z tego właśnie powodu zginęli wszyscy oficerowie, którzy do końca pozostali na pokładzie tonącego kontrtorpedowca i przypłacili swój heroizm śmiercią.

Ostatnim okrętem rosyjskiej Floty Bałtyckiej, który zatonął na minach niemieckich podczas kampanii 1917 r. był trałowiec pomocniczy MT 14.
Trałowiec zatonął 30 listopada na podejściach do Raumo po wejściu na zagrodę minową postawioną w 1916 r. przez UC 27.

UC-Booty zatapiały jednostki rosyjskie także ogniem artyleryjskim. 16 października na zachód od wyspy Jussäro (Zatoka Fińska) UC 60 zatopił transportowiec Jest’. Mimo wsparcia udzielonego przez rosyjski okręt podwodny Tigr, który wyszedł z bazy w Hangö (Hanko) i ogniem armaty pokładowej zmusił UC-Boota do odwrotu, ciężko uszkodzony transportowiec zatonął.

Podczas kampanii 1917 r. obie walczące strony wykorzystywały operacyjnie lotnictwo morskie.

>>> Czytaj II część artykułu <<<

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.