Guynemer i generał Louis Franchet d'Espérey / Źródło: Wikimedia Commons
Guynemer i generał Louis Franchet d'Espérey / Źródło: Wikimedia Commons

Kapitan Georges Guynemer – jeden z francuskich asów lotniczych Wielkiej Wojny

Na jednej ze ścian paryskiego Panteonu widnieje napis: „Poległ na polu chwały 11 września 1917 r. Legendarny bohater spadł z nieba po trzech latach ciężkiej, nieprzerwanej walki, zostanie zapamiętany jako najczystszy symbol narodowych ideałów, nieposkromiony w swoim dążeniu do celu, z rozmachem i galanterią. Ożywiony niezwyciężoną wiarą w zwycięstwo, pozostawił każdemu francuskiemu żołnierzowi niezniszczalne dziedzictwo, które uświęca ducha poświęcenia i inspiruje do najszlachetniejszego współzawodnictwa”. Sentencja ta odnosi się do postaci jednego z najbardziej znanych francuskich asów powietrznych okresu Wielkiej Wojny, kapitana Georges’a Guynemera.

Bohater niniejszego tekstu przyszedł na świat 24 grudnia 1894 r. w Paryżu. Krótko po wybuchu I wojny światowej zgłosił się ochotniczo na front. Jego wniosek został odrzucony przez wojskowych lekarzy, którzy stwierdzili, że jest zbyt młody, a dodatkowo wyjątkowo chorowity. Rozczarowany Guynemer rozpoczął studia na paryskiej politechnice. Jego myśli zaprzątała nadal chęć służby w armii. Dzięki znajomościom swojego ojca, ex-oficera w listopadzie 1914 r. Georges został przyjęty jako pomocnik mechanika lotniczego w Pau.

Początki nie były dla niego zbyt udane. Życie żołnierza nie było wtedy usiane różami, a słaba kondycja fizyczna Guynemera nie sprzyjała twardym warunkom życia w koszarach. Kilkukrotnie zapadał na zdrowiu, stając się obiektem dowcipów kolegów z jednostki. Mimo niepowodzeń Francuz nie poddał się i po krótkim czasie dał się poznać jako wybitny specjalista od budowy silników i samolotów. Przełożeni Guynemera zdecydowali o jego przeniesieniu do miejscowej Szkoły Pilotów. Swój pierwszy samodzielny lot odbył na „Bleriocie”. 26 kwietnia odebrał upragniony dyplom pilota wojskowego. Miesiąc później już w stopniu kaprala ukończył szkolenie na myśliwskim  „Moranie”.

As myśliwski - Georges Guynemer/ Źródło: Wikimedia Commons

As myśliwski – Georges Guynemer/ Źródło: Wikimedia Commons

Pierwszym przydziałem Georges’a Guynemera była III eskadra dowodzona przez kapitana Antoina Brocarda. Początek służby w jednostce nie był zbyt szczęśliwy dla Guynemera, ponieważ podczas pierwszych samodzielnych lotów rozbił przy lądowaniu trzy myśliwce. Szybko jednak zrehabilitował się i 19 lipca 1915 r. odniósł swoje pierwsze podczas tej wojny zwycięstwo. Jego ofiarą był niemiecki „Aviatik”. Kilka tygodni później piloci III eskadry przesiedli się na nowe myśliwce, Nieuporty 11 C1. Pilotując nową maszynę Georges zestrzelił w ciągu dwóch początkowych tygodni grudnia kolejnych trzech niemieckich pilotów. W swoje 21. urodziny Guynemer otrzymał najwyższe francuskie odznaczenie, Order Legii Honorowej.

W marcu 1916 r. Myśliwska Eskadra „Bocianów” (taką nazwę otrzymała jednostka Brocarda w październiku poprzedniego roku) została przeniesiona w rejon Verdun, gdzie toczyły się zaciekłe walki. Do końca września podporucznik Georges Guynemer (awans 12 kwietnia) miał na swoim koncie 25 zestrzelonych samolotów niemieckich. Ostatnie 12 z nich pilotując SPAD VII C1S.113. W Sylwestra 1916 r. został porucznikiem „Armée de l’air”. Swój ostatni awans, na kapitana otrzymał 18 lutego 1917 r.

Oryginalny SPAD VII Guynemera "Staruszek Charles"/ Źródło: Wikimedia Commons

Oryginalny SPAD VII Guynemera „Staruszek Charles”/ Źródło: Wikimedia Commons

Na jego piersi pojawiły się nowe odznaczenia, m.in. Oficerski Krzyż Legii Honorowej, który otrzymał za zestrzelenie trzech niemieckich myśliwców 16 marca. Jubileuszowe 50. zwycięstwo odniósł 28 lipca. Postać pilota była niezwykle popularna zarówno wśród lotników jak i francuskiej ludności. Pocztę polową III eskadry zasypywały dziesiątki listów skierowanych do Guynemera. W uznaniu zasług kapitan Guynemer otrzymał dowództwo nad „Bocianami” w dniu 3 września 1917 r.

Po jednej z walk przeciwko ośmiu niemieckim „Albatrosom” w jego samolocie mechanicy naliczyli 89 przestrzelin. Stwierdzili, że: „Tego chłopca nie imają się kule”. Niestety mylili się. 11 września 1917 r. razem z towarzyszącym mu porucznikiem Jean’em Bozonem-Verdurazem natknęli się na dziesięć niemieckich myśliwców. Bozon stracił z oczu swojego dowódcę, a gdy wrócił na macierzyste lotnisko dowiedział się, że Guynemer nie pojawił się. i nie zrobił tego nigdy. Poszukiwania miejsca upadku samolotu kapitana Guynemera nie przyniosły rezultatów. Niemcy podali, że francuskiego asa zestrzelił kapitan Kurt Wissemann. Sam zainteresowany nie zdołał tego potwierdzić, gdyż zginął pod koniec września. Pojawiła się także wersja niemieckiego sierżanta, który był świadkiem uderzenia SPAD’A o ziemię. Rozpoznał ciało Guynemera. Zwłok pilota nigdy nie odnaleziono.

Kapitan Georges Guynemer podczas swojej kariery strącił 54 niemieckie samoloty. Sam był zestrzelony osiem razy, a w jednym przypadku lądował przymusowo na płonącym samolocie. 30 listopada 1917 r., przedstawiciele 20 najsławniejszych francuskich jednostek oddało mu salut sztandarowy na jego macierzystym lotnisku.

Komentarze

Absolwent historii UMCS. Jego zainteresowania to historia XX-lecia międzywojennego, front wschodni podczas II Wojny Światowej, historia wojsk powietrznodesantowych oraz dzieje Waffen SS.