Sforsowanie cieśnin duńskich przez półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy w pierwszym roku Wielkiej Wojny. Część 3.

Spektakularne wydarzenie, jakim było bez wątpienia sforsowanie „bałtyckich wrót” – cieśnin duńskich przez półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy w październiku 1914 r., a następnie jego udział w poszczególnych kampaniach wojennych na Bałtyckim TDW 1914 – 1917, spotkał się z trwałym i zasłużonym miejscem wśród annałów historii wojen morskich. Warto poddać szczegółowej analizie wypadki, jakie zaszły z udziałem brytyjskich podwodników na mglistym Morzu Północnym oraz Bałtyku jesienią 1914 r.

Sklep Urodzeni Patrioci

Część 1.
Część 2.

Próba podjęcia oceny dokonanego faktu detaszowania półdywizjonu brytyjskich okrętów podwodnych na Bałtycki TDW 1914 – 1917.

Spektakularne wydarzenie jakim było bez wątpienia sforsowanie cieśnin duńskich przez półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy, a następnie jego udział w pierwszej kampanii wojennej na Bałtyku, spotkało się z rozbieżnymi ocenami w literaturze przedmiotu.

Brytyjski historyk morski sir Julian Corbett w swej monumentalnej pracy pracy prezentującej operacje marynarki brytyjskiej podczas pierwszej wojny światowej odnotował lakonicznie:

Wejście na Morze Bałtyckie okrętów [podwodnych] nie miało wielkiego znaczenia; należy je uznać jedynie za akt przyjaźni wobec floty sojusznika.

J.S. Corbett – History of the Great War. Naval Operations. Vol. I, London 1929, s. 268.

Odmienne stanowisko zajął badacz rosyjski Pawieł Lemiszewski, który po zakończeniu pierwszej wojny światowej uczestniczył w pracach Morskiej Komisji Historycznej. W jego ocenie:

Wejście angielskich okrętów podwodnych na Bałtycki Teatr Działań Wojennych umożliwiło dowództwu Floty [Bałtyckiej] przystąpienie do realizacji zaplanowanych wcześniej operacji minowych. Okręty przybyły w najbardziej odpowiednim momencie, gdyż będące na stanie [rosyjskiej] floty czynnej okręty podwodne nie nadawały się do realizacji zadań ofensywnych, zaś nowoczesne okręty typu Bars mogły wejść do służby najwcześniej latem 1915 r.

– P.W. Lemiszewski – Bojewyje diejstwija na Bałtykie w gody pierwoj mirowoj wojny. St. Pietierburg 2005, s. 46.

Warta odnotowania wydaje się być opinia, którą przedstawił Rudolf Firle, autor części pierwszej oficjalnej niemieckiej historii wojny na Bałtyku. W jego ocenie:

Pojawienie się angielskich okrętów podwodnych wpłynęło na pogorszenie się sytuacji [niemieckich sił morskich] na Bałtyku. Do czasu ich przybycia, na skutek pasywnej postawy rosyjskich sił podwodnych [w dowództwie niemieckim] panowało przekonanie, iż […] zachodnia część Bałtyku wraz z Zatoką Kilońską – będące naszym poligonem doświadczalnym – nie będą narażone na ataki okrętów podwodnych […].
Angielskie okręty podwodne mogą stanowić poważne zagrożenie dla naszych szlaków handlowych, którymi importujemy rudę ze Szwecji. Nasze środki do zwalczania okrętów podwodnych […] nie były jeszcze należycie rozwinięte. Jedynymi środkami, którymi mogliśmy posłużyć się do wykrycia i zatopienia okrętów podwodnych były samoloty, kontrtorpedowce i trałowce. Jednakże na Bałtyku dysponowaliśmy niewielką liczbą tych jednostek pomocniczych, gdyż większość z nich została skierowana na Morze Północne […].
Pozostało jedynie mieć nadzieję, iż przeszkodę dla intensywnego wykorzystywania angielskich okrętów podwodnych przez flotę rosyjską stanowić będą trudności w utrzymaniu okrętów w gotowości operacyjnej w oparciu o rosyjskie zaplecze stoczniowo – remontowe […].
Ponadto zbliżająca się zima, która spowoduje zlodzenie Zatoki Fińskiej, czyniła mało prawdopodobnym możliwość wykorzystywania przez Rosjan Libawy [Lipawa / Liepāja] w charakterze bazy dla okrętów podwodnych.

R. FirleWojna na Bałtijskom Morie, t. I, Moskwa 1937 r. [tłum. z nm.], s. 282.

Niemiecka reakcja i przeciwdziałanie nowemu zagrożeniu na bałtyckim akwenie operacyjnym.

Dla naszych wywodów szczególnie interesujące są reakcje dowództwa niemieckich sił morskich na Bałtyku na wieść o wejściu na podległy mu akwen operacyjny półdywizjonu brytyjskich okrętów podwodnych.

W pierwszej kolejności Grossadmiral książę Henryk Pruski podjął kroki mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa pancerników i krążowników Hochseeflotee periodycznie odbywających rejsy ćwiczebne, połączone ze strzelaniami artyleryjskimi, w zachodniej części akwenu.
Wyjścia w morze ciężkich okrętów artyleryjskich zostały czasowo zawieszone.

Chcąc zabezpieczyć się przed sforsowaniem Sundu przez kolejne brytyjskie okręty podwodne, a zarazem uniemożliwić wycofanie jednostek, które weszły już na Bałtyk, zarządzono intensywne dozorowanie podejść do cieśniny.
W skład sił dozorowych pełniących służbę u wejścia do Sundu wchodziły 4 krążowniki (Hansa, Hertha, Victoria Louise, Thetis) oraz 4. i 19. półflotylla kontrtorpedowców.
Na podejściach do Wielkiego i Małego Bełtu dozorowały ponadto krążowniki: Gazelle i Undine oraz 17. półflotylla kontrtorpedowców  i 1. dywizjon kontrtorpedowców.
Dowódcą sił dozorowych został wyznaczony kontradm. Mischke.

W celu zamknięcia  brytyjskim okrętom podwodnym odwrotu na Morze Północne zdecydowano o postawieniu zagród sieciowych w przesmyku, gdzie Wielki Bełt przechodzi w Fehmarn-bełt.
Stawiacze sieci postawił zagrodę w dniach 23 – 27 października. Zagrodę tworzyły dwie linie, każda o długości 1200 m, postawione w odległości 3 km jedna od drugiej.
Łącznie postawiono 36 km sieci. W wyniku sztormu szalejącego 29 października 1914 r. zagroda została jednak rozerwana, a fale zepchnęły jej szczątki do Zatoki Kilońskiej, co stanowiło poważne utrudnienie dla żeglugi.

Reakcja Szwecji.

Chcąc wyeliminować niebezpieczeństwo sforsowania Sundu przez kolejne brytyjskie okręty podwodne rząd niemiecki, na prośbę Cesarskiej Admiralicji, rozpoczął wywieranie dyplomatycznych nacisków na Szwecję domagając się wygaszenia latarni i usunięcia znaków nawigacyjnych na farwaterze Flinntrenäu. W przypadku odmowy Berlin zagroził zaminowaniem Sundu, co doprowadziłoby do przerwania ruchu statków na tym ważnym szlaku komunikacyjnym.
Szwecja ugięła się pod presją Niemiec i zadeklarowała 20 października 1914 r., iż:

(…) wszystkie widoczne z morza latarnie, latarniowce i boje świetlne rozmieszone na zachodnich i południowych wybrzeżach Królestwa zostaną, aż do odwołania, wygaszone; wszystkie latarniowce i boje zostaną zlikwidowane, za wyjątkiem latarni Helsingborga, Malmö oraz boi świetlnych przy wejściu do farwateru Malmö, latarniowca przy wejściu do Trelleborga oraz boi u wejścia do farwateru Trelleborg. 

R. Firle – Wojna na Bałtijskom Morie, t. I, Moskwa 1937 r. [tłum. z nm.], s. 281.

Wydarzenia trzeciej dekady października na Bałtyckim TDW, budzą poważny niepokój w dowództwie sił morskich operujących na tym akwenie.

Napływające do sztabu głównodowodzącego niemieckich sił morskich na Bałtyku informacje o pojawieniu się w trzeciej dekadzie października na wodach Zatoki Gdańskiej okrętów podwodnych nieprzyjaciela spowodowały w efekcie zmianę dyslokacji sił zespołu specjalnego przeznaczenia.
Krążowniki i kontrtorpedowce zespołu kontradm. Behringa zostały przebazowane do Świnoujścia. W Gdańsku pozostawiono jedynie 5. półflotyllę okrętów podwodnych, która dysponując dobrze wyposażoną bazą miała operować na podejściach do Zatoki Fińskiej, do czasu nadejścia zimy.
O przebazowanie okrętów nawodnych zespołu wnioskował kontradm. Behring wskazując, iż głębokość wód Zatoki Gdańskiej czyniła ją, w przeciwieństwie do Zatoki Pomorskiej, dogodnym akwenem do prowadzenia operacji jedynie przez okręty podwodne.
Płytkie tory wodne prowadzące do basenów portowych w Gdańsku stanowiły natomiast poważny problem szczególnie dla krążowników pancernych, w efekcie czego Friedrich Carl zmuszony był bunkrować węgiel na redzie portu.

Nie chcąc niepotrzebnie narażać krążowników na ataki torpedowe ze strony brytyjskich okrętów podwodnych dowództwo niemieckich sił morskich na Bałtyku już w końcu października ograniczyło ich wyjścia z baz, a do poszukiwania okrętów podwodnych skierowało kontrtorpedowce, samoloty i sterowiec RL 19.
Ponieważ ówczesne środki służące do zwalczania okrętów podwodnych były dalece niewystarczające, dowództwo niemieckie zalecało stosowanie metody ustawicznego patrolowania tych rejonów akwenu, w których mogły się pojawić nieprzyjacielskie okręty podwodne, przede wszystkim podejść do baz. Liczono, iż okręt podwodny wymagający stosunkowo częstego ładowania baterii będzie zmuszony wynurzyć się, a wówczas stanie się łatwym celem dla kontrtorpedowca.

16 listopada 1914 r. dowództwo niemieckich sił morskich na Bałtyku przeprowadziło nieudaną operację zablokowania Libawy, by uniemożliwić korzystanie z bazy brytyjskim i rosyjskim okrętom podwodnym.
Operacja okazała się przedsięwzięciem bezcelowym, gdyż Rosjanie już w końcu października przebazowali półdywizjon brytyjskich okrętów podwodnych do Rewla (Tallinn.).
Na domiar złego Niemcy utracili pod Libawą krążownik pancerny Friedrich Carl, który wszedł na minę.

Podczas pierwszej kampanii wojennej na Bałtyku utworzone doraźnie niemieckie siły do zwalczania okrętów podwodnych nie zdołały, co prawda, wykryć i zatopić jednostek przeciwnika, jednakże ich obecność i czujność uniemożliwiły brytyjskim okrętom podwodnym przeprowadzenie chociażby jednego udanego ataku torpedowego.
Pauza operacyjna spowodowana nadejściem zimy dała dowództwu niemieckich sił morskich na Bałtyku nieco cennego czasu niezbędnego do wzmocnienia obrony przeciwko okrętom podwodnym.

3171002Stopnie oficerów morskich państw wymienionych w tekście, oraz w Polskiej Marynarce Wojennej według stanu na rok 1914.

 Rosja
Gienierał-admirał* – Admirał Floty

Admirał – Admirał

Wiceadmirał – Wiceadmirał

Kontradmirał – Kontradmirał

Kapitan 1. ranga – Komandor

Kapitan 2. ranga – Komandor porucznik

Starszyj lejtienant** – Komandor podporucznik

Lejtienant*** – Kapitan marynarki / Porucznik marynarki

Miczman – Podporucznik marynarki

Gardemarin – Chorąży marynarki

* Jako ostatni stopień ten otrzymał wielki książę Aleksy Aleksandrowicz (1883 r.).
** Stopień wprowadzony w 1909 r. w miejsce dotychczas obowiązującego: kapitan-lejtienant
*** Brak polskiego odpowiednika. Stopień pośredni w PMW.

Niemcy
Grossadmiral* – Admirał Floty

Admiral – Admirał

Vizeadmiral – Wiceadmirał

Kontreadmiral – Kontradmirał

Kapitän zur See – Komandor

Fregatten-Kapitän – Komandor porucznik

Korvetten-Kapitän – Komandor podporucznik

Kapitänleutenant – Kapitan marynarki

Oberleutenant – Porucznik marynarki

Leutenant zur See – Podporucznik marynarki

Fähnrich zur See – Chorąży marynarki

* Rangę wielkich admirałów otrzymali przed rokiem 1914: Hans von Koester (1905), Henryk ks. Pruski (młodszy brat Wilhelma II, liniowy oficer floty) (1909) i Alfred von Tirpitz (1911.).

Wielka Brytania
Admiral of the Fleet* – Admirał Floty

Admiral – Admirał

Vice-Admiral – Wiceadmirał

Rear-Admiral – Kontradmirał

Commodore** – Brak polskiego odpowiednika

Captain – Komandor

Commander – Komandor porucznik

Lieutenant-Commander – Komandor podporucznik

Lieutenant*** – Kapitan marynarki / Porucznik marynarki

Sub-Lieutenant – Podporucznik marynarki

Midshipman – Chorąży marynarki.

* Od 1858 r. rangę nadawano z wyboru. M.in. Na krótko przed wybuchem Wielkiej Wojny otrzymał ją John Arbuthnot Fisher – człowiek – instytucja, gruntowny reformator Royal Navy w dekadzie poprzedzającej wybuch wojny powszechnej w Europie.
** Commodore (komodor) – stopień funkcyjny występujący w brytyjskiej, amerykańskiej oraz szwedzkiej (Kommendör) marynarce wojennej. Stopień wojskowy w marynarce, pośredni między komandorem i kontradmirałem. Nigdy nie używany w marynarce polskiej.
*** Brak polskiego odpowiednika. Stopień pośredni w PMW.

 

Bibliografia:

– D.Ju. Kozłow – Britanskije podwodnyje łodki w Bałtijskom Morie. 1914 – 1918 gody. St. Pietierburg, 2006 r.

– G.A. Griebienszczikowa – Britanskije podwodnyje łodki tipa „E” na Bałtikie. 1914 – 1918 gody. „Gangut” 2001 r., nr. 28, 29.

– A.W. Tomaszewicz – Podwodnyje łodki w opieracyjach russkogo fłota na Bałtijskom Morie w 1914 – 1915 gg. Moskwa – Leningrad, 1939 r.

– N. Polmar, J. Noot – Submarines of the Russian and Soviet Navies 1718 – 1990. Annapolis, Maryland, 1991 r.

– D. Wragg – Royal Navy Handbook 1914 – 1918. London, 2006 r.

– R. Firle – Wojna na Bałtijskom Morie, t. I, Moskwa 1937 r. [tłum. z nm.].

– P.W. Lemiszewski – Bojewyje diejstwija na Bałtykie w gody pierwoj mirowoj wojny. St. Pietierburg, 2005 r.

– J.S. Corbett – History of the Great War. Naval Operations. Vol. I, London 1929 r.

– A.J. Marder – From the Dreadnought to Scapa Flow. The Royal Navy in the Fisher era, 1904 – 1919. T. II, London 1965 r.

– E. Gröner – Die deutschen Kriegsschiffe 1815 – 1945. Band I – II, München 1966 r.

– R. Czeczott – Wojna morska na Bałtyku 1914 – 1918. Warszawa, 1935 r.

– E. Kosiarz – Pierwsza wojna światowa na Bałtyku. Gdańsk, 1979 r.

– T. Benbow – Wojna na Morzu 1914 – 1918. Od Coronelu do Atlantyku i Zeebrugge. Poznań, 2011 r.

– J. Gozdawa-Gołębiowski, T. Wywerka Prekurat – Pierwsza wojna światowa na morzu. Gdańsk, 1973 r.

– M. Wilson – Baltic Assignment, British submarines in Russia 1914 – 1919. London, 1985 r.

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.

Najpopularniejsze posty