Sforsowanie cieśnin duńskich przez półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy w pierwszym roku Wielkiej Wojny. Część 2.

 Spektakularne wydarzenie, jakim było bez wątpienia sforsowanie „bałtyckich wrót” – cieśnin duńskich przez półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy w październiku 1914 r., a następnie jego udział w poszczególnych kampaniach wojennych na Bałtyckim TDW 1914 – 1917, spotkał się z trwałym i zasłużonym miejscem wśród annałów historii wojen morskich. Warto poddać szczegółowej analizie wypadki, jakie zaszły z udziałem brytyjskich podwodników na mglistym Morzu Północnym oraz Bałtyku jesienią 1914 r.

Część 1.

Opracowanie i wcielenie w życie planu przejścia na Bałtyk półdywizjonu dieslowo-elektrycznych, pełnomorskich okrętów podwodnych typu E* otrzymał Commodore 2. Class Roger Keyes, dowódca 8. Flotylli Okrętów Podwodnych bazującej w Harwich.

* Główne dane taktyczno – techniczne brytyjskich okrętów podwodnych typu E detaszowanych na Bałtyk: wyporność – 600 ton angielskich/ton standardowych (ts) / 800 ts; prędkość (maksymalna) – 16/10 w; uzbrojenie – 1 x 76 mm, 4 wt. 457 mm.

Roger Keyes (1872 – 1945.).

Ze wszystkich wyższych oficerów Royal Navy w I wojnie światowej Keyes wykazywał najbardziej nelsońskiego ducha.
W chwili wybuchu powszechnego konfliktu w Europie był komodorem Flotylli Okrętów Podwodnych.
Następnie został szefem sztabu dowódcy brytyjskich sił morskich w Dardanelach, gdzie entuzjastycznie popierał wszelkie ofensywne akcje.
We wrześniu 1917 r., po 15 miesiącach służby w Grand Fleet i awansie do stopnia kontradmirała, został dyrektorem wydziału planowania Admiralicji i mógł poświęcić całą swą wyobraźnię i energię uporaniu się z zagrożeniem niesionym przez U-Booty.
Na początku 1918 r. objął dowodzenie tzw. Dover Patrol, połączonych sił marynarki, lotnictwa i obrony wybrzeża, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wód w rejonie Kanału La Manche i Cieśniny Kaletańskiej.
Nie udało się zablokować U-Bootów wypadem na Zeebrugge i Ostendę (23 IV 1918) – chociaż operacja bardzo podniosła morale aliantów – ale inny jego projekt, udoskonalenie zagrody w Kanale La Manche, przyniósł większe efekty.
W 1930 r. Keyes awansował do stopnia admirała floty, a następnie odszedł z marynarki i został posłem.
W 1940 r. inny stary wyga z Admiralicji, premier Winston Churchill, mianował go Dyrektorem Operacji Połączonych, tworząc pierwsze oddziały brytyjskich komandosów (Commando.).
Keyes utworzył wkrótce potem Dowództwo Operacji Połączonych − organ odpowiedzialny za operacje desantowe, rajdowe i dywersyjne na terenach okupowanych przez wroga, któremu podporządkowano tworzące się oddziały Commando.
Keyes był niezwykle odważny i zdeterminowany, ale czasem pragnienie sukcesu przyćmiewało mu realne szanse na powodzenie akcji.

Admiral of the Fleet Roger John Brownlow Keyes, 1st Baron Keyes, Bt, GCB, KCVO, CMG, DSO. Źródło: bbci.co.uk

Admiral of the Fleet Roger John Brownlow Keyes, 1st Baron Keyes, Bt, GCB, KCVO, CMG, DSO.
Źródło: bbci.co.uk

Wyznaczenie Keyesa w 1910 r. na dowódcę Flotylli Okrętów Podwodnych, grupującej trzon sił podwodnych Royal Navy, było niespodzianką.
W tym czasie, w 1910 r. brytyjska flota jednostek podwodnych urosła do 61 okrętów podwodnych: 12 archaicznego typu A, 11 przestarzałych typu B, 37 typu C, 1 nowego pełnomorskiego okrętu HMS D 1, a 8 dodatkowych jednostek typu D było w budowie.
Zaproponowano mu stanowisko inspektora nowej broni: okrętów podwodnych (Inspecting Captain of Submarines.). Na tym stanowisku stworzył podstawy taktyki tej klasy okrętów, zdobywając jednocześnie doświadczenia, które okazały się niezwykle przydatne w dalszej karierze.
Keyes był do tej pory dowódcą  flotylli kontrtorpedowców stacjonującej w Devonport, niemającym żadnego doświadczenia jako podwodnik, natomiast jego przydział obejmował nie tylko dowodzenie i szkolenie załóg okrętów podwodnych, ale również nadzorowanie budowy wszystkich okrętów podwodnych.

Keyes narobił sobie wrogów, szukając za granicą eksperymentalnych okrętów i peryskopów lepszych niż te produkowane w kraju. Do tej pory brytyjski koncern Vickers, budował i wyposażał wówczas okręty podwodne w sprzęt, wytwarzany na licencji Holland and Electric Boat.

Tak czy inaczej sprowadził do siebie wielu odważnych, czasem ekscentrycznych oficerów w tej nowej broni.
W raczkującej broni podwodnej panował wyjątkowy entuzjazm i nieregulaminowe umundurowanie; jego ludzie, jak powiedział Keyes ubierali się jak rybacy z Morza Północnego. Reszta marynarki wojennej patrzyła na nich i ich okręty, jak na niemal niebędące w służbie.

Senny Gorleston w hrabstwie Norfolk. Dystrykt Great Yarmouth. 

W ostatniej dekadzie września, z rozkazu Keyesa, przeprowadzono rozpoznanie wód w Skagerraku i Kattegacie (okręty podwodne E 1E 5), które jednak nie dało odpowiedzi na kluczowe pytanie, czy możliwe jest przejście okrętów przez Sund.

e_class_2

Rysunki poglądowe przykładowych brytyjskich jednostek podwodnych typu E. Źródło: britsub.zxq.net

Rysunki poglądowe przykładowych brytyjskich jednostek podwodnych typu E. Źródło: britsub.zxq.net

Do prowadzenia działań na akwenie bałtyckim Keyes wyznaczył ostatecznie trzy okręty podwodne: E 1 (dowódca Lieutenant-Commander Noel Laurence), E 9 (dowódca Lieutenant-Commander Max Horton) oraz E 11 (dowódca Lieutenant-Commander Martin Nasmith.).

13 października 1914 r. Admiralicja wyraziła zgodę na rozpoczęcie operacji. Jeszcze tego samego dnia półdywizjon okrętów podwodnych przeszedł z Harwich do Gorleston w celu pobrania paliwa.
Zgodnie z planem, rankiem 15 października E 1, E 9 oraz E 11 miały wyjść w morze, biorąc kurs na Skagerrak.

Dowódcy okrętów podwodnych otrzymali instrukcje nakazujące sforsowanie nocą Sundu, w odstępach dwugodzinnych, a następnie przejście do sektorów bojowych w południowo-zachodniej części Bałtyku, gdzie mieli przeprowadzać ataki torpedowe na pancerniki i krążowniki Hochseeflotte, które w tym rejonie odbywały ćwiczenia.
Po wyczerpaniu zapasów paliwa okręty podwodne miały zawinąć do bazy rosyjskiej w Libawie (Lipawa / Liepāja) i korzystając z niej kontynuować patrole bojowe.

Operacja przejścia półdywizjonu brytyjskich okrętów podwodnych na Bałtyk rozpoczęła się 15 października, jednakże w morze wyszły jedynie dwa okręty podwodne (E 1, E 9), a trzeci (E 11) na skutek awarii silnika musiał czasowo pozostać w bazie.

HMS E 1

W nocy z 17 na 18 października E 1 przeszedł przez Sund i rankiem przeprowadził nieudany atak torpedowy na niemiecki krążownik  pancerny Victoria Louise pełniący służbę dozorową na podejściach do cieśniny.

Według źródeł niemieckich, rankiem 18 października na krążowniku Victoria Louise przechwycono radiogram nadany przez jeden z kontrtorpedowców 19. półflotylli pełniący służbę dozorową u południowego wejścia do Sundu, z którego wynikało, iż w cieśninie dostrzeżono brytyjski okręt podwodny. Na krążowniku zarządzono wzmożoną czujność. O godz. 10.10 wachta dostrzegła ślady dwóch torped. Pierwsza przeszła w odległości około 50 m od rufy, a drugą zdołano wymanewrować.
W przywołanym przez Rudolfa Firle dzienniku okrętowym krążownika Victoria Louise istnieje zapis, iż mniej więcej dwie minuty po uchyleniu się przed atakiem pierwszego okrętu podwodnego zauważono drugi okręt podwodny.
Faktu wejścia na Bałtyk rankiem 18 października drugiego okrętu podwodnego Royal Navy nie potwierdzają jednak źródła brytyjskie. Przywidzenia dowódcy i załogi krążownika należy złożyć na karb paniki jaką zaczęły wzbudzać okręty podwodne podczas pierwszej kampanii Wielkiej Wojny.

Krążownik pancerny Victoria Louise, niedoszła ofiara brytyjskiego HMS E 1.  Krążownik Victoria Louise (bliźniacze okręty: Hertha, Freya) został zbudowany w latach 1896 - 1898 w Zakładach "Weser" w Bremie.  Główne dane taktyczno - techniczne: wyporność normalna 5660 t; prędkość - 18 w; uzbrojenie - 2 x 210 mm, 6 x 150 mm, 11 x 88 mm, 3 wt. 450 mm; opancerzenie - pb 40 mm, pag 100 mm. USA, 1909 r. Źródło: wikimedia.org

Krążownik pancerny Victoria Louise, niedoszła ofiara brytyjskiego HMS E 1.
Krążownik Victoria Louise (bliźniacze okręty: Hertha, Freya) został zbudowany w latach 1896 – 1898 w Zakładach „Weser” w Bremie.
Główne dane taktyczno – techniczne: wyporność normalna 5660 t; prędkość – 18 w; uzbrojenie – 2 x 210 mm, 6 x 150 mm, 11 x 88 mm, 3 wt. 450 mm; opancerzenie – pb 40 mm, pag 100 mm.
USA, 1909 r. Źródło: wikimedia.org

Nie napotkawszy innych okrętów nieprzyjaciela E 1 przeszedł w rejon Bornholmu (19 X), a następnie wszedł na wody Zatoki Gdańskiej (20 X.).
Mimo, iż Lieutenant-Commander Laurence zajął pozycję na podejściach do bazy w Gdańsku, gdzie dostrzegł trzy krążowniki (AugsburgAmazoneLübeck), nie nadarzyła się okazja do przeprowadzenia ataku torpedowego.

21 października E 1 wszedł do Libawy.
Dowódca E 1 Lieutenant-Commander Laurence był z pewnością mocno poirytowany nieprecyzyjnymi informacjami wywiadu morskiego (Naval Intelligence) dotyczącymi sytuacji militarnej na Bałtyku: ani w rejonie Bornholmu ani w Zatoce Gdańskiej nie napotkał niemieckich pancerników i krążowników, które miały tam odbywać strzelania ćwiczebne; baza rosyjska w Libawie była w stanie likwidacji; na domiar złego rosyjski oficer, który powitał go na redzie portu informował, że właśnie przepłynął przez niemieckie zagrody minowe postawione pod Libawą.

HMS E 9

Dzień później (22 X) do Libawy dotarł drugi z brytyjskich okrętów podwodnych (E 9), który niezauważony przez szwedzkie i niemieckie dozorowce przeszedł przez Sund w nocy z 19 na 20 października.

Z uwagi na awarię jednego z silników Lieutenant-Commander Horton zrezygnował z wejścia na wody Zatoki Gdańskiej i skierował się bezpośrednio do Libawy.

HMS E 11

Próby sforsowania cieśnin duńskich przez trzeci z brytyjskich okrętów podwodnych (E 11), który z powodu awarii silnika wyszedł z Gorleston z dwudniowym opóźnieniem, zakończyły się niepowodzeniem.

HMS E 11 (Lieutenant-Commander Martin Nasmiht) i jego załoga. Dardanele 1915 r.  Okręty podwodne Royal Navy (szczególnie E 11 i E 14) zebrały krwawe żniwo wśród jednostek tureckich na Morzu Marmara w trakcie zmagań o półwysep Gallipoli. Był to jedyny teatr działań, na którym nie tylko Sprzymierzeni musieli polegać na komunikacji morskiej; prymitywne drogi zmusiły Tukrów do wykorzystywania floty handlowej przy zaopatrywaniu sił na półwyspie Gallipoli.  Statki stanowiły kuszący cel dla alianckich okrętów podwodnych, które doskonale radziły sobie z trudnościami nawigacyjnymi i świetną obroną Dardanelskiego Rejonu Umocnionego. Źródło: wikimedia.org

HMS E 11 (Lieutenant-Commander Martin Nasmith) i jego załoga. Dardanele 1915 r.
Okręty podwodne Royal Navy (szczególnie E 11 i E 14) zebrały krwawe żniwo wśród jednostek tureckich na Morzu Marmara w trakcie zmagań o półwysep Gallipoli. Był to jedyny teatr działań, na którym nie tylko Sprzymierzeni musieli polegać na komunikacji morskiej; prymitywne drogi zmusiły Tukrów do wykorzystywania floty handlowej przy zaopatrywaniu sił na półwyspie Gallipoli.
Statki stanowiły kuszący cel dla alianckich okrętów podwodnych, które doskonale radziły sobie z trudnościami nawigacyjnymi i świetną obroną Dardanelskiego Rejonu Umocnionego. Źródło: wikimedia.org

E 11 już podczas próby przejścia przez Kattegat doznał ponownie awarii silnika i zmuszony był zawrócić do bazy.

Zasadnicze błędy w planowaniu.

Poważnym błędem brytyjskiej Admiralicji popełnionym przy planowaniu operacji przejścia półdywizjonu okrętów podwodnych Royal Navy na Bałtyk było niepowiadomienie o tych zamiarach, już na etapie planowania, rosyjskiego alianta.

Źródło: 1914-1918.invisionzone.com

Źródło: 1914-1918.invisionzone.com

Informacja o możliwości przybycia do Libawy brytyjskich okrętów podwodnych dotarła do dowódcy Floty Bałtyckiej dopiero 17 października, czyli dwa dni po wyjściu E 1 oraz E 9 z Gorleston.
Przywiózł ją z Piotrogrodu (Petersburg) specjalny kurier wysłany przez szefa Sztabu Generalnego Marynarki Wojennej wiceadm. Rusina.
Dzień wcześniej do Sztabu Generalnego dotarł szyfrogram od attachè morskiego w Londynie kpt. 1. rangi Nikołaja Wołkowa zawierający lakoniczną informację:

Anglicy wysłali na Morze Bałtyckie trzy okręty podwodne. Ich pojawienia się pod Libawą należy oczekiwać poczynając od 7 [20 n.st.] października. Podczas podchodzenia do Libawy [okręty] wywieszą angielskie rufowe bandery wojenne oraz angielskie proporce, wystrzeliwując równocześnie czerwone rakiety.
Numery
[taktyczne] okrętów podwodnych: E 1, E 9, E 11; jednakże numery zostały zamalowane.

Na prośbę głównodowodzącego rosyjskiej Floty Bałtyckiej admirała Nikołaja Ottowicza von Essena, szef Sztabu Generalnego Marynarki Wojennej wiceadm. Aleksandr Rusin powiadomił Londyn w trybie pilnym o niemieckiej zagrodzie minowej postawionej na podejściach do Libawy.
Szyfrogram zawierał też sugestię, aby brytyjskie okręty podwodne skierowały się bezpośrednio do zatoki Taga (północno-zachodnia część wyspy Ösel, ob. Saaremaa), gdzie znajdowało się osłonięte od wiatrów kotwicowisko.
Radiogram okazał się spóźniony, gdyż okręty podwodne wyznaczone do przejścia na Bałtyk wyszły już z bazy w Gorleston.
W efekcie, zarówno E 1 jak i E 9 obrały kurs na Libawę, a ich dowódcy dopiero na podejściach do portu dowiedzieli się jak wielkie niebezpieczeństwo groziło ich jednostkom.

Przyjęcie brytyjskich sojuszników na nowym akwenie operacyjnym.

Misją przyjęcia brytyjskich sojuszników dowództwo rosyjskiej Floty Bałtyckiej obarczyła komendanta portu w Libawie kontradm. Andrieja Zagorianskiego-Kisiela.
Zadanie wprowadzenia okrętów podwodnych do Libawy otrzymał kontrtorpedowiec Porażajuszczij, na którego pokładzie znajdowało się kilku oficerów władających językiem angielskim.
Od 20 października Porażajuszczij wraz z kilkoma jednostkami portowymi pełnił regularnie służbę dozorową w odległości 12 Mm (mil morskich) od awanportu i po przybyciu brytyjskich okrętów podwodnych wprowadził je do portu w Libawie.

HMS E 1. Źródło: wikimedia.org

HMS E 1. Źródło: wikimedia.org

25 października Sztab Generalny Marynarki, na prośbę admirała Essena, wysłał do sztabu Admiralicji w Londynie radiogram z prośbą o wyjaśnienie statusu brytyjskich okrętów podwodnych operujących na Bałtyku.
W nadesłanej dzień później odpowiedzi brytyjska Admiralicja zadeklarowała, iż półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy detaszowany do prowadzenia działań na Bałtyku ma podlegać operacyjnie dowódcy rosyjskiej Floty Bałtyckiej.

Na początku listopada 1914 r., na wniosek szefa Sztabu Generalnego MW, dowódca Floty Bałtyckiej wyznaczył kilku oficerów mających specjalistyczne wykształcenie techniczne i znających przy tym dobrze język angielski do pełnienia funkcji oficerów łącznikowych: na E 1 skierowano lejtienanta Gieorgija Czaplina, a na E 9 – lejtienanta Borisa Strachowa oraz lejtienanta Antonija von Essena (syn dowódcy Floty Bałtyckiej.).
Na oba brytyjskie okręty podwodne zostali ponadto przydzieleni rosyjscy radiotelegrafiści, zaś podczas pobytu w bazach na okrętach gościli często rosyjscy podwodnicy.

Kwestia uzbrojenia i zaopatrzenia.

Za porozumieniem stron, wszelkie problemy związane z obecnością półdywizjonu brytyjskich okrętów podwodnych na Bałtyku miały być załatwiane drogą bezpośrednich kontaktów między obu admiralicjami, z pominięciem brytyjskiej ambasady w Piotrogrodzie.

Ważną kwestię zaopatrywania okrętów w torpedy Brytyjczycy zamierzali rozwiązać we własnym zakresie dostarczając broń do Archangielska, a stamtąd Rosjanie mieli ją przetransportować do Piotrogrodu i dalej do miejsc bazowania okrętów podwodnych sojusznika.
W praktyce okazało się, iż rosyjskie torpedy kal. 457 mm wzór 1910, które w ramach eksperymentu wzięto z okrętu podwodnego Floty Bałtyckiej – Krokodił,  mogą być bez problemu wystrzeliwane z wyrzutni brytyjskich okrętów podwodnych.

Co dalej?

Przybycie półdywizjonu nowoczesnych brytyjskich okrętów podwodnych w przededniu planowanej przez dowództwo rosyjskiej Floty Bałtyckiej ofensywy minowej na Południowym Bałtyku miało niebagatelne znaczenie operacyjne.

Podczas operacji minowych prowadzonych przez rosyjskie krążowniki i kontrtorpedowce w okresie od listopada 1914 r. do lutego 1915 r. brytyjskie okręty podwodne, którym admirał Essen wyznaczył zadanie patrolowania wód w zachodniej części akwenu (rejon Bornholmu), pełniły rolę zespołu dalekiej osłony.
Adm. Nikołaj Essen nie miał możliwości skierowania na wody w zachodniej części Bałtyku rosyjskich okrętów podwodnych, gdyż dysponowały one zbyt małym promieniem działania: Akuła – 1900 Mm przy prędkości ekonomicznej 9 w (w pozycji nawodnej); Minoga – 960 Mm/8 w; okręty typu Kajman (Kajman, Alligator, Krokodił, Drakon) – 1100 Mm/8,5w. Tymczasem brytyjskie okręty podwodne typu E – 3200 Mm/12,5 w.

Maszynownia brytyjskiego okrętu podwodnego typu E (w tym przypadku australijski HMAS AE 2.). Źródło: anzacsite.gov.a

Maszynownia brytyjskiego okrętu podwodnego typu E (w tym przypadku australijski HMAS AE 2.). Źródło: anzacsite.gov.a

Konkludując: przybycie na Bałtycki TDW półdywizjonu nowoczesnych, brytyjskich okrętów podwodnych w znaczącym stopniu ułatwiło flocie rosyjskiej przeprowadzenie serii operacji minowych na Południowym Bałtyku.
Rosyjskie krążowniki i kontrtorpedowce mogły czuć się stosunkowo bezpiecznie stawiając zagrody minowe na wodach w południowo-wschodniej części akwenu, gdyż informacje o pojawieniu się brytyjskich okrętów podwodnych w Zatoce Gdańskiej skłoniły dowództwo niemieckie do przebazowania jednostek nawodnych zespołu kontradm. Behringa do Świnoujścia.
Ponadto podczas operacji minowych brytyjskie okręty podwodne tworzył zespół dalekiej osłony pozostając na pozycjach w rejonie Bornholmu.

Wnioski wyciągnięte przez Rosjan.

Jednym z ważnych aspektów współpracy rosyjsko – brytyjskiej na Bałtyku była możliwość rozpoznania przez Rosjan walorów taktyczno – technicznych nowoczesnych okrętów Royal Navy, do których zaliczały się jednostki typu E.
Do wykonania tego zadania dowództwo Floty Bałtyckiej skierowało st. lejtienanta Siergieja Kukiela – flagowego elektrotechnika Brygady Okrętów Podwodnych Floty Bałtyckiej.
Pierwszy szczegółowy raport sporządzony przez Kukiela trafił na biurko szefa Głównego Zarządu Budownictwa Okrętowego wiceadm. Piotra Murawiowa już 19 listopada 1914 r.; kolejny – 2 grudnia 1914 r.
Kukiel dokonał w nich analizy porównawczej walorów taktyczno – technicznych brytyjskich okrętów podwodnych typu E oraz rosyjskich, będących jeszcze w fazie budowy, typu Bars.

Dowództwo rosyjskiej Floty Bałtyckiej, któremu pierwsze miesiące wojny uświadomiły, że okręty podwodne są dość efektywnym środkiem zwalczania dużych okrętów nawodnych, a potencjalnie także transportowców na morskich liniach komunikacyjnych, zdecydowało o wzmożeniu wysiłków mających na celu przyspieszenie budowy pierwszych nowoczesnych jednostek typu Bars, co miało otworzyć nowe możliwości w rozwijającej się „małej wojnie” na Bałtyku.

Żmudna służba patrolowa na wodach wzburzonego Bałtyku.

W swojej pierwszej kampanii wojennej na Bałtyku E 1 oraz E 9, operujące najpierw z bazy w Libawie, a począwszy od listopada 1914 r. z baz w Rewlu (Tallinn), Helsingforsie (Helsinki) i Lappvik, przeprowadziły 6 patroli bojowych, podczas których czterokrotnie atakowały okręty niemieckie.
Patrole bojowe dobiegły końca w pierwszej dekadzie lutego 1915 r., gdy silne mrozy skuły lodem Zatokę Fińską. Okres pauzy operacyjnej, wymuszony przez zlodzenie i surową rosyjską zimę, trwający do końca kwietnia 1915 r. mocno dał się we znaki załogom brytyjskich okrętów podwodnych,

Lieutenant-Commander Max Horton (HMS E 9) oraz Lieutenant-Commander Noel Laurence (HMS E 1.). Bałtyk, październik 1914 r. Źródło: wikimedia.org

Lieutenant-Commander Max Horton (HMS E 9) oraz Lieutenant-Commander Noel Laurence (HMS E 1.). Bałtyk, październik 1914 r. Źródło: wikimedia.org

Patrole brytyjskich okrętów podwodnych operujących z rosyjskich baz podczas pierwszej kampanii wojennej na Bałtyckim TDW 1914 – 1917.

Nazwa okrętu: E 1, E 9.
Wyjście z bazy – 25 X 1914; Libawa.
Powrót do bazy – 30 X 1914; Lappvik.
Rejon działania: Zatoka Gdańska.
Uwagi: Nieudany atak torpedowy E 1 na kontrtorpedowiec niemiecki, wychodzący z Gdańska (28 X.).

Nazwa okrętu: E 1, E 9.
Wyjście z bazy – 15 XI 1914; Rewel.
Powrót do bazy – 22 XI 1914; Lappvik.
Rejon działania: Na zachód od Bornholmu.
Uwagi: Nieudany atak torpedowy E 9 na krążownik typu Gazelle na trawersie Arkony (17 XI.).

Nazwa okrętu: E 1, E 9.
Wyjście z bazy – 11 XII 1914; Helsingfors.
Powrót do bazy – 16 XII (E 1), 17 XII (E 9); Lappvik.
Rejon działania: Na zachód od Bornholmu.
Uwagi: Nieudany atak torpedowy E 1 na kontrtorpedowiec niemiecki na wschód od Møns Klint (Zelandia) – 13 XII.

Nazwa okrętu: E 9.
Wyjście z bazy – 17 XII 1914; Lappvik.
Powrót do bazy – 19 XII; Lappvik.
Rejon działania: Rejon Gotlandii.
Uwagi: Brak.

Nazwa okrętu: E 9.
Wyjście z bazy – 24 I 1915; Rewel.
Powrót do bazy – 31 I 1915; Rewel.
Rejon działania: Na zachód od Bornholmu.
Uwagi: Nieudany atak torpedowy na kontrtorpedowiec niemiecki S 120 na wschód od Møns Klint (20 I.).

Nazwa okrętu: E 1.
Wyjście z bazy – 9 II 1915; Rewel.
Powrót do bazy – 15 II 1915; Rewel.
Rejon działania: Rejon Bornholmu.
Uwagi: Brak.

Spektakularne wydarzenie jaki było bez wątpienia sforsowanie cieśnin duńskich przez półdywizjon okrętów podwodnych Royal Navy, a następnie jego udział w pierwszej kampanii wojennej na Bałtyku, spotkało się z rozbieżnymi ocenami w literaturze przedmiotu. Cdn.

Komentarze

Wyznawca teorii wojennomorskich Mahana, Colomba i Corbetta. Gorący orędownik propagowania doktryny Nawalizmu na gruncie medialnym i społecznym w naszym kraju. Zainteresowania: wszystko co związane z budownictwem okrętowym oraz strategią i taktyką wojen morskich wieku pary, od okresu wojny krymskiej do okresu interwencji British Baltic Force w trakcie rosyjskiej wojny domowej włącznie. Dla stosownej przeciwwagi umysłowej, pochłania go również tematyka alianckich bombardowań powietrznych na niemieckie ośrodki miejskie w toku II WŚ oraz historia i rozwój "skrzydła bombowego" Rządu JKM - RAF Bomber Command.