Extremalna promocja notebooka MSI

Zmarł lotnik 300. Dywizjonu Bombowego „Ziemi Mazowieckiej” mjr Czesław Blicharski

Z przykrością informujemy, iż w wieku 97 lat, zmarł lotnik 300. Dywizjonu Bombowego „Ziemi Mazowieckiej” mjr Czesław Blicharski. Po zakończeniu wojny badacz historii Tarnopola i Kresów Wschodnich. Autor obszernego „Archiwum Tarnopolskiego” przekazanego Bibliotece Jagiellońskiej. Uhonorowany tytułem Kustosza Pamięci Narodowej oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Sklep Urodzeni Patrioci

Czesław Eugeniusz Blicharski przyszedł na świat 5 lipca 1918 r. w Tarnopolu na Kresach. Od 1924 r. pobierał nauki w szkole powszechnej przy Państwowym Seminarium Nauczycielskim im. Henryka Sienkiewicza, a od 1928 r. uczył się w II Państwowym Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego. Jako uczeń należał najpierw do „wilczków” przy lokalnej drużynie harcerskiej, a następnie do harcerstwa. W 1936 r. podjął studia we Lwowie, na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza.

W związku z wybuchem wojny nie rozpoczął nauki na IV roku. Dzień 1 września 1939 r. zastał go w rodzinnym Tarnopolu w cywilu (komisja wojskowa w czerwcu tego roku odroczyła mu odbycie służby wojskowej). 2 września dołączył do powołanej na czas wojny Straży Obywatelskiej. Do jego obowiązków należało zapędzanie ludzi do rowów przeciwlotniczych w czasie alarmów, potem także rozmieszczanie na kwaterach uciekinierów z zachodnich części Polski. Po zakończeniu wojny obronnej Polski Tarnopol znalazł się pod okupacją sowiecką. W listopadzie 1939 r. wraz z trójką przypadkowo poznanych młodych ludzi wyruszył w drogę ku granicy rumuńskiej, jednakże z powodu zatrzymań przez NKWD i wrogo nastawionych Hucułów nie dotarł tam. Szczęśliwie został wypuszczony na wolność, ale w związku ze zbliżającą się zimą postanowił odłożyć plan wyjazdu do wiosny następnego roku. Do tego czasu ukrywał się w rodzinnym domu w Tarnopolu.

30 marca 1940 r. wyjechał do Lwowa, a 20 kwietnia do miejscowości Dolina. Po kilku dniach wyruszył stamtąd pieszo przez zaśnieżone pustkowia celem przekroczenia granicy z Węgrami. Tym razem wędrował z trzema braćmi: Marianem, Wacławem i Zbigniewem (później wszyscy byli żołnierzami 2 Korpusu Polskiego) i kolegą. Jednak zostali zatrzymani przez sowietów. Od 4 maja 1940 r. Blicharski trzymany był w Stanisławowie, a od 18 lipca w Humaniu. 30 sierpnia 1940 r. otrzymał wyrok 5 lat pracy w łagrach. Od 10 października 1940 r. pracował przy kopaniu rowów odwadniających i sypaniu wałów ziemnych w rejonie miejscowości Mołotowsk nad Morzem Białym, na zachód od Archangielska. 5 maja 1941 r. znalazł się w transporcie więźniów, których wysłano do więzienia w Wołogdzie, a po paru dniach dalej, do łagru koło miejscowości Kożwa w republice Komi. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej więźniów przetransportowano dalej, w głąb tundry, do obozu Workuta-Bolszaja Inta. Pracując tam, w skrajnie trudnych warunkach, Blicharski chorował na malarię, szkorbut i kurzą ślepotę – pozwalające przeżyć witaminy zdobywał dzięki naparom z igieł sosnowych.

30 lipca 1941 r. w Londynie podpisano układ Sikorski-Majski, którego jednym z punktów było udzielenie amnestii Polakom znajdującym się w sowieckiej niewoli. Teoretycznie wszyscy Polacy mieli zostać wypuszczeni natychmiast, jednakże Blicharski został zwolniony dopiero 5 października 1941 r. Trzy dni później wyruszył z Bolszaja Inta, by po ponad trzech tygodniach jazdy koleją przez ogromne połacie ZSRR dotrzeć 1 listopada do Buzułuku, gdzie znajdował się sztab Wojska Polskiego, formowanego pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Po paru tygodniach zgłosił chęć przejścia do lotnictwa i od 14 grudnia 1941 r. przebywał w Kołtubance, w zgrupowaniu lotnictwa i marynarki. W lutym 1942 r. z personelem tego ośrodka został przeniesiony do Kermine w Uzbekistanie. 24 marca 1942 r. z Krasnowodska odpłynął na pokładzie statku „Turkmenistan” do Pahlewi w Iranie. 17 kwietnia z innego portu na statku „Cantenbury” odpłynął do Bombaju. Następnie na nowozelandzkim „Awatea” odbył podróż do Kapsztadu, a po przeniesieniu tam na norweski „Bergensfiord” 16 maja 1942 r. odpłynął do Anglii. Po rejsie przez Atlantyk 6 czerwca 1942 r. dotarł do Glasgow.

Jako kandydat do lotnictwa został ulokowany w miejscowości Kirkcaldy, skąd wkrótce przeniesiono go na 6-tygodniowy kurs rekrucki (szkolenie piechoty) do St. Andrews. 28 sierpnia 1942 r. został przeniesiony do Blackpool, a 12 września 1942 r. rozpoczął podstawowe szkolenie teoretyczne w ACTC w Hucknall. Od 21 listopada 1942 r. naukę teorii kontynuował w 12 ITW w Brighton, zakończył ją pod koniec lutego 1943 r. 17 kwietnia 1943 r. trafił do szkoły pilotażu początkowego 25 EFTS w Hucknall. Po miesiącu intensywnych lotów przyszedł czas na ćwiczenie korkociągów. Lecąc z instruktorem Blicharski na stosunkowo niskiej wysokości wykonał nie jedną (jak mu kazano), lecz kilka zwitek. Dzień później odbył lot sprawdzający z innym instruktorem, lecz mimo to 21 maja został skreślony z listy uczniów. Do czasu przeniesienia do Blackpool dnia 24 czerwca 1943 r. przebywał w Hucknall, nie latając.

Blicharski został wyznaczony na przeszkolenie dla bombardierów w Kanadzie i 6 sierpnia 1943 r. opuścił Blackpool. Z Liverpoolu na statku „Aquitania” odpłynął do Nowego Jorku, następnie pociągiem dotarł do bazy lotniczej Moncton w Kanadzie. Wkrótce skierowany został do szkoły strzelania i bombardowania 1 BGS w Jarvis. 26 października 1943 r. odbył pierwszy lot na Ansonie (potem latał także na maszynach typu Bolingbroke). 9 grudnia 1943 r. został przeniesiony do 1 AOS w Grumlin na kurs nawigacji – na ćwiczenia latał z cywilnymi pilotami. W grudniu 1943 r. z powodu zwichnięcia nogi był hospitalizowany, jednakże na własną prośbę ukończył kurs z nogą w gipsie (było to niedozwolone, jednakże udało się przy zgodzie, a nawet cichej aprobacie pilotów). 28 stycznia 1944 r. ukończył kurs otrzymując stopień Sergeanta wraz z „gapą” bombardiera i przez Moncton wysłany został do portu Halifax. Do Anglii (port Liverpool) powrócił 14 marca 1944 r. na pokładzie statku „Andes”. 1 maja 1944 r. otrzymał posting do jednostki 3 (O)AFU w Halfpenny Green, gdzie do 7 czerwca odbywał loty na ćwiczebne bombardowania. Wreszcie, po ukończeniu trzech lotniczych szkół, 18 sierpnia 1944 r. rozpoczął kurs zgrywania załóg na Wellingtonach w 18 OTU w Finningley. W tej jednostce poleciał na pierwszy lot operacyjny – nocą z 14 na 15 października 1944 r. zrzucał nad Holandią aluminiowe paski, zakłócające pracę niemieckich stacji radarowych. W drugiej połowie listopada został przesunięty na szkolenie na ciężkich, czteromotorowych maszynach do jednostki 1662 HCU w Blyton. Po przeszkoleniu na Halifaksach i Lancasterach, 8 stycznia 1945 r. otrzymał przydział do 300 Dywizjonu Bombowego „Ziemi Mazowieckiej” w Faldingworth. Latał tam ze stałą załogą w składzie: por. pil. Tadeusz Wierzbowski, plut. naw. Jerzy Sikorski, plut. rtg. Jan Krzewiński, sierż. mech. pokł. Hieronim Stawicki, kpr. strz. Stanisław Cwenar i plut. strz. Jerzy Kołtonowski (w późniejszym czasie nastąpiła zmiana nawigatora – nowym został sierż. naw. Franciszek Franczak – oraz strzelca; Cwenar poległ z inną załogą).

Pierwsze nocne bombardowanie Blicharski wykonał nocą z 2 na 3 lutego 1945 r. – celem było Wiesbaden. Potem latał także na Kleve, Drezno (słynny nalot nocą z 13 na 14 lutego), Chemnitz (z powodu choroby nawigatora załoga zawróciła), Pforzheim, Dortmund, Gelsenkirchen, Norymbergę, Hanau, Bochum, Bremę, Hanower, Paderborn, Kilonię, Plauen i Berchtesgaden. Nalot na siedzibę Hitlera w Alpach był ostatnim lotem na bombardowanie, potem Blicharski brał jeszcze udział w transportach oswobodzonych jeńców z Belgii i zaopatrywaniu w żywność Holendrów z Rotterdamu i Goudy (operacja „Manna”; loty odbywały się nad terenami, w których bronili się jeszcze Niemcy, w związku z czym zaliczono je jako bojowe). Łącznie do kolejki uznano mu 19 lotów bojowych.

Po kapitulacji Niemiec Blicharski postanowił dokończyć przerwane wybuchem wojny studia prawnicze i po załatwieniu odpowiednich formalności w czerwcu 1945 r. rozpoczął naukę na Uniwersytecie Oksfordzkim. Po intensywnym semestrze zakończonym zdaniem wszystkich niezbędnych egzaminów, 6 listopada 1945 r. uzyskał tytuł magistra prawa. 17 grudnia 1945 r. dołączył do 300 dywizjonu, w którym pozostał aż do jego rozwiązania 2 stycznia 1947 r. Od końca sierpnia 1946 r. był szefem mesy sierżanckiej.

Czesław Blicharski zakończył wojnę w polskim stopniu plutonowego i angielskim Warrant Officera. Odznaczony został Krzyżem Walecznych oraz medalami pamiątkowymi. Po rozwiązaniu polskiego lotnictwa wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, i w jego ramach stacjonował w Skipton-on-Swale, Nethertown, Watchet, Framlingham i Dunholme Lodge. Na tej ostatniej stacji zatrudniony został w biurze demobilizacyjnym. Pod koniec 1948 r. rozpoczął pracę przy zmywaniu naczyń w londyńskiej kafejce, w styczniu 1949 r. zrezygnował, przygotowując się do emigracji do Argentyny. 7 lutego 1949 r. z Southamton na „Cordobie” wyruszył do Ameryki Południowej – w Buenos Aires wylądował 27 lutego. Nie znając języka, aby się utrzymać, początkowo pracował fizycznie na budowie. Potem, dzięki pomocy komórki ds. byłych lotników RAF przy ambasadzie Wielkiej Brytanii, znalazł zatrudnienie w tekstylnej fabryce „Sudamtex”. Ucząc się cały czas języka hiszpańskiego, w grudniu 1950 r. w tym samym zakładzie przeniesiony został jako praktykant do biura. Od maja 1951 r. był zatrudniony na stałe jako pracownik umysłowy. W lipcu 1952 r. został wydelegowany do oddziału firmy w Urugwaju („Sudamtex-Uruguay”) został samodzielnym pracownikiem organizacji pracy. Przez kolejne trzy lata zarabiał tam na życie, pnąc się powoli po szczeblach kariery.

W 1978 r. przeszedł na wcześniejszą emeryturę, porzucając dobrze płatne stanowisko z myślą o poświęceniu się uwiecznianiu pamięci o rodzinnym Tarnopolu. Rozpoczął prowadzenie badań w Bibliotece Jagiellońskiej i licznych archiwach, nawiązywał kontakty z przedwojennymi tarnopolanami, zbierając po całej Polsce relacje. Kosztowne podróże nadwątliły jego stan majątkowy, swój budżet ratował m.in. poprzez sprzedaż do muzeum swego munduru lotniczego z lat wojny oraz zbieranie ze skwerów i oddawanie do punktu skupu butelek po alkoholach. Jego długoletnia praca zaowocowała wydaniem dziesięciu książek (seria „Miscellanea tarnopolskie”), w tym: wspomnień z okresu 1918-1956, albumu fotografii, historii miasta w latach 1809-1945, historii tamtejszych nekropolii, szkół, harcerstwa oraz opisu zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Polakach w województwie tarnopolskim. Innym jego monumentalnym, lecz niewydanym jak dotąd dziełem, jest słownik biograficzny tarnopolan, zawierający około 12 000 nazwisk. Blicharski współpracował także z Ośrodkiem „KARTA” przy redagowaniu indeksu obywateli polskich represjonowanych w ZSRR. W 2002 r., po 25 latach służby idei ratowania od niepamięci Kresów Wschodnich, całe swe archiwum przekazał do Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie.

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=gXmc1E42bBw]

Źródło: http://www.polishairforce.pl/blicharski.html

Komentarze

Miłośnik historii, a w szczególności zagadnień związanych z wojskowością. Obecnie stale interesuję się wydarzeniami w Wojsku Polskim. Zapalony bibliofil, poświęcający każdą wolną chwilę na czytanie książek.

Najpopularniejsze posty