Zmarł ppor. Bogdan Celiński „Wiktor” – harcerz, żołnierz Batalionu AK „Zośka”

Z przykrością informujemy, że w wieku 95 lat odszedł ppor. Bogdan Celiński „Wiktor”, harcerz, żołnierz 2. kompanii „Rudy” Batalionu AK „Zośka”, uczestnik najcięższych walk na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie. Kawaler Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski i Krzyża Walecznych.

Bogdan Cieliński urodził się 2 września 1921 roku jako Syn Władysława i Władysławy z Pokorskich. Uczeń Prywatnego Męskiego Gimnazjum i Liceum Zrzeszenia Nauczycieli „Oświata” oraz Szkoły Wawelberga i Rotwanda.

Działalnośc konspiracyjną rozpoczął od 1941 roku, w momencie przystąpienia do tajnej miejskiej organizacji wojskowej, w ramach której ukończył szkolenie wojskowe. Podczas okupacji niemieckiej pracował w zakładach Bruhn-Werke. W 1942 r. włączył się do konspiracji i wraz z grupą kolegów z pracy wstąpił do Szarych Szeregów. Znalazł się w Hufcu Południe (Sad 300). Uczestniczył w kursie Wielkiej Dywersji. 20 sierpnia 1943 r. wziął udział w akcji Taśma pod Sieczychami, był w grupie atak II, atakującej strażnicę. Wspominał: Większa akcja, kiedy po raz pierwszy brałem udział, to był właśnie posterunek w Sieczychach i tam ginie „Zośka”. Tam jesteśmy w drugim ataku od strony pola. Atakujemy strażnicę, dowódcą jest Wiesiek Krajewski – „Sem”. Jest wielka strzelanina, wybuchają „filipinki”. Straszny huk, granaty, ostrzelanie. Potem [hasło]: „Nie strzelać!”, wpadają nasi z tamtej strony. Myśmy nie mieli wpadać, to nam podawali broń niemiecką przez okno. Moim zadaniem było przecięcie drutów ogradzających strażnicę. Potem rzucaliśmy granaty. Naszym zadaniem było wziąć broń. Dowódcą całej akcji był Andrzej Romocki „Morro”, i potem, jak była zbiórka na drodze przed strażnicą, to już jest szmer, że Tadeusz, „Zośka” jest ranny. Nie wiedzieliśmy, że on ginie, ale był szmer, że Tadeusz jest ranny. Tam był jeszcze ranny „Witold Czarny”, ale bardzo lekko, tak że nic złego mu się nie stało. Uczestniczył też w obu bazach leśnych – Par. I i Par. II. Ukończył II turnus Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty Agricola.

W powstaniu warszawskim walczył na Woli i Czerniakowie. Podczas walk na Woli brał m.in. udział w wyzwalaniu Gęsiówki. Po latach mówił: Na „Gęsiówce” znajdowali się więźniowie, przeważnie Żydzi różnych narodowości. W „Gęsiówce” było chyba 340 więźniów. Pluton „Felek” atakuje z lewej, z prawej pluton „Alek”, a środkiem idzie „Giewont” ze swoimi chłopcami. Podjeżdża czołg [zdobyczny, uruchomiony przez powstańców – przyp. autora]. Jesteśmy po prawej stronie „Gęsiówki”. Czołg jedzie ulicą Gęsią, skręca w lewo, rozwala bramę i wjeżdża dalej. Po tym byłem w środku, ale nie w pierwszej linii. Pierwsza linia to był czołg. Tam z tej strony wpadli ci od „Giewonta”, potem zaraz my i tam byli uwolnieni ci Żydzi. No to było wydarzenie. Była eksplozja radości tych Żydów. Byliśmy w entuzjastycznym nastroju. Wydarzenie rzeczywiście dużej miary, dlatego że „Radosław” się bał, że będą za duże straty w ataku na uzbrojony obóz „Gęsiówki”. Okazało się, że tylko jeden został zabity i to tylko dlatego, że za wcześnie wpadł. Dwukrotnie ranny na Woli (w rękę i brak) trafił do szpitala Jana Bożego na Starym Mieście. Pod koniec sierpnia kanałami przedostał się na Śródmieście. Włączył się do walki na Czerniakowie, gdzie został ponownie ranny, tym razem w nogę. Wraz ze Stanisławem Lechmirowiczem – Czartem znalazł się na statku Bajka. Razem z Czartem przedostał się na Pragę po przęsłach mostu Poniatowskiego. Stamtąd trafił do szpitala w Michalinie. Następnie przebywał w szpitalu w Otwocku. Do Warszawy powrócił na początku 1945 r. i włączył się w akcję ekshumacyjną poległych Zośkowców.

Wyjazd „Zośkowców” do Zakopanego, przełom 1945 i 1946 r. Od lewej: Bogdan Celiński „Wiktor”, Jan Makowelski „Pytek”, Jan Rodowicz „Anoda” / Źródło: www.anoda.orgl

Po zakończeniu wojny powrócił na studia w szkole Wawelberga, które ukończył z tytułem inżyniera mechanika. W styczniu 1949 roku został aresztowany przez UB i osadzony w wewnętrznym areszcie Ministerstwa. 3 stycznia przychodzą. Dzwonek. Wpada kilku z UB, rewidują. Ja miałem akurat „Czerwoną zarazę”. Siostra pyta się, czy dobrze schowałem. Mówię: „Dobrze, nie martw się, nie znajdą”. Rzeczywiście nie znaleźli, ale rewizja była dość szczegółowa. Późnym wieczorem, bo to było koło dziesiątej, zabierają mnie na Koszykową do MBP, tam się mieściło Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. W podziemiach, w piwnicach, były cele więzienne. Trafiam do takiej celi, w której jest siedem, może osiem osób. Zupełnie ciemna cela. Światełko gdzieś u góry się świeci, takie mikro, tak że zupełna ciemnica. Prycze były pod oknem. Śpimy w swoich ubraniach. No i zaczyna się już przesłuchanie, śledztwo. Ci z celi pytają: „Za co pana zamknęli?”. – „Nie wiem, nie mam pojęcia”. – „A w AK był pan?”. – „Byłem”. – „No to wiadomo. Pan się dziwi, za co pana zamknęli?” – wspominał po latach w wywiadzie dla Muzeum Powstania Warszawskiego ppor. Celiński. Następnie przeniesiony do aresztu na Mokotowskiej, gdzie w jednej celi przebywał z Adamem Doboszyńskim i Zygmuntem Szendzielarzem-Łupaszką. W październiku 1949 r. skazany na 15 lat kary pozbawienia wolności. Karę odbywał w zakładach karnych we Wronkach i Sztumie. Przebywał również w Obozie Pracy nr 3. Na wolność wyszedł 5 maja 1956 r. W tym samym roku podjął pracę w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego, a także ożenił się z córką pułkownika Adama Borkiewicza, koleżanką z batalionu Zośka, Anną. W latach 1957-1978 pracownik Biura Projektów Miastoprojekt, od 1978 do przejścia na emeryturę w 1982 r., pracował w Centralnym Ośrodku Badawczo-Rozwojowym.

Jest autorem Słownika biograficznego żołnierzy batalionu „Zośka” do książki Anny Borkiewicz-Celińskiej Batalion Zośka. Pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Historycznej Środowiska byłych Żołnierzy Batalionu „Zośka”. Członek Społecznego Komitetu Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka” oraz Komisji Historycznej Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

W 1990 r. awansowany na podporucznika.

Odznaczenia:
– Krzyż Walecznych (1944)
– Srebrny Krzyż Zasługi (1972)
– Medal za Warszawę 1939-1945 (1973)
– Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1980)
– Srebrny Krzyż za Zasługi dla ZHP z Rozetą i Mieczami (1993)
– Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski (2012)(za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność społeczną i kombatancką

Źródło: http://ahm.1944.pl

Komentarze

Miłośnik historii, a w szczególności zagadnień związanych z wojskowością. Obecnie stale interesuję się wydarzeniami w Wojsku Polskim. Zapalony bibliofil, poświęcający każdą wolną chwilę na czytanie książek.

Najpopularniejsze posty