Rocznica tragicznych wydarzeń z 11 września 2001 roku

Tego dnia oczy całego świata zwróciły się w kierunku upokorzonego przez fanatyków supermocarstwa. 11 września do dziś budzi skrajne emocje, czemu trudno się dziwić. Coraz częściej pojawiają się bowiem pytania o efektywność światowej koalicji antyterrorystycznej w obliczu wojny domowej w Iraku i ekspansji państwa islamskiego.

Trudno nie zgodzić się, że 11 września 2001 roku był początkiem nowej sytuacji na świecie. Załamało się bowiem panujące w krajach rozwiniętych poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że zagrożenie w większej skali wiąże się wyłącznie z wojnami i katastrofami. Ponad to wiele rządów do zamachów z 11 września traktowało terroryzm głównie jako problem wewnętrzny poszczególnych państw. Również dla wielu ekspertów pewnym zaskoczeniem był rozmach zamachów i wykorzystanie samolotów pasażerskich w niespotykany jak dotąd sposób.

11 września 2001 roku islamscy terroryści porwali cztery samoloty pasażerskie, z których dwa uderzyły w budynki World Trade Center w Nowym Jorku, a trzeci w gmach Pentagonu w Waszyngtonie. Czwarty, który prawdopodobnie miał uderzyć w Biały Dom, rozbił się w Pensylwanii po akcji heroicznej akcji pasażerów, którzy podjęli walkę z porywaczami. W ataku zginęło przeszło trzy tysiące osób, wśród nich sześcioro Polaków. Podczas akcji ratunkowej śmierć poniosło ponad trzystu strażaków i policjantów. Nie do oszacowania jest wymiar ludzkiej tragedii ludzi dotkniętych zamachem i jego następstwami. Do dziś na raka płuc umierają osoby, które znajdowały się w obszarze zawalenia się budynków. Straty w mieniu również osiągnęły katastroficzny rozmiar, nie wspominając już o wciąż rosnących kosztach globalnej wojny z terroryzmem.

Przebieg zamachów 11 września 2001 roku. / http://infografika.pl

Przebieg zamachów 11 września 2001 roku. / http://infografika.pl

Winą za zamachy obarczono muzułmańską organizację Al-Qaida. Jej przywódca Osama bin Laden stał się najbardziej poszukiwanym terrorystą na świecie. Warto zaznaczyć, iż zabicie w 2011 roku Osamy bin Ladena, jako lidera tej organizacji miało jedynie wydźwięk symboliczny, niezwykle ważny dla amerykanów. W odpowiedzi na zamachy z 11 września Prezydent George Bush ogłosił „globalną wojnę z terroryzmem”, której pierwszym etapem był atak na rządzony przez talibów Afganistan. Po interwencji w Afganistanie doszło do interwencji międzynarodowej koalicji w Iraku, co stało się przedmiotem kryzysu relacji w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Wiele państw poddawało bowiem zasadność interwencji w tym kraju. Do dziś nie ma zresztą dowodów na to, że rząd Saddama Husajna produkował, bądź posiadał broń masowego rażenia i stanowił obiektywne zagrożenie dla państw zachodnich. Wydarzenia związane z arabską wiosną i operacją powietrzną w Libii dobitnie pokazały, iż w przypadku niektórych państw wyborem mniejszego zła jest utrzymanie dyktatury gwarantującej stabilność w państwie i regionie. Wydaje się, że fundamentaliści przewidzieli reaktywność zachodu i świadomie wciągnęli zachód w wyniszczający konflikt asymetryczny, w którym jak się okazuje płaszczyzna militarna nie jest najważniejsza. Ciężko bowiem walczyć z określoną ideologią i podłożem społecznym zjawiska terroryzmu przy użyciu instrumentu militarnego. Niemniej na obecnym etapie zaangażowania jego użycie wydaje się konieczne i uzasadnione, co obserwujemy na przykładzie walki międzynarodowej koalicji z bojownikami państwa islamskiego.

Jeden z czterech nowojorskich wieżowców stanowiących część nowego kompleksu (obecnie w budowie), który powstał w miejscu zniszczonych w zamachu biurowców WTC. / wikipedia.pl

Jeden z czterech nowojorskich wieżowców stanowiących część nowego kompleksu (obecnie w budowie), który powstał w miejscu zniszczonych w zamachu biurowców WTC. / wikipedia.pl

Zamachy z 11 września stały się też bezpośrednią przyczyną zaostrzenia środków bezpieczeństwa na całym świecie, co stało się ponurą rzeczywistością każdego z nas. Można zauważyć to między innymi na lotniskach oraz w naszpikowanej kamerami i sensorami przestrzeni publicznej. Rządy wielu państw wprowadziły zmiany legislacyjne, które w imię bezpieczeństwa ograniczyły prawa i wolności obywatelskie. Współcześnie, jak nigdy dotąd ważne jest pytanie o to, jak zachować równowagę pomiędzy koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa danej zbiorowości, a  wolnościami i prawami jednostki.

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty