13z

214. pułk ułanów Armii Ochotniczej przeciw bolszewikom

Początek historii białych ułanów sięga 6 lipca 1920 roku gdy Obywatelski Komitet Obrony Państwa, z gen. Józefem Hallerem na czele, wydał odezwę w której ogłosił utworzenie Armii Ochotniczej. W odezwie gen. Haller starał się zmobilizować niepowołanych dotychczas obywateli w celu obrony granic Polski przed nacierającymi, w kierunku zachodnim, wojskami bolszewickimi.

Józef Haller / Źródło: NAC, sygn. 37-39

Józef Haller twórca Armii Ochotniczej / Źródło: NAC, sygn. 37-39

Powołana Armia Ochotnicza miała składać się ze wszystkich rodzajów broni, zaczynając od piechoty poprzez kawalerię kończąc na artylerii czy wojskach technicznych. Jako ochotników przyjmowano zarówno zdolnych do służby frontowej, jak i do służby wartowniczej czy kancelaryjnej[1]. Zaciąg ochotników odbywał się przy pomocy Dowództw Okręgu Generalnego (D.O.G.) przy których wyznaczone zostały szwadrony zapasowe regularnych pułków jazdy[2]. Komisje zaciągowe, składające się z dowódcy szwadronu zapasowego, lekarza, referenta Powiatowej Komendy Uzupełnień (PKU) oraz przedstawiciela starostwa i dwóch przedstawicieli miejscowego społeczeństwa, kierowały ochotników do poszczególnych oddziałów.

D.O.G. Lwów ze względu na strategiczne znaczenie miasta rozpoczął formowanie dużej grupy operacyjnej pod nazwą Małopolskie Oddziały Armii Ochotniczej pod dowództwem płk Czesława Mączyńskiego. W skład zgrupowania miały wchodzić oddziały piechoty w sile dwóch pułków, artyleria – trzy dywizjony oraz jazda w sile dwupułkowej brygady. Dowódcą formującej się jazdy w sile 9 szwadronów został mianowany płk Tadeusz Żółkiewski. Jednak w połowie miesiąca na rozkaz płk Mączyńskiego został utworzony oddział wydzielony, tzw. detachement rtm. Romana Abrahama, składający się z piechoty na wozach (półtora batalionu i pół baonu K.M.), jazdy lwowskiej (5 szwadronów) oraz jednej baterii dział i samochodu pancernego[3]. Oddział ten zaraz po sformowaniu odszedł na front, a z szwadronów pozostałych przy szwadronie zapasowym 14. pułku ułanów miano sformować nowy pułk ułanów.

Nowopowstały pułk jazdy otrzymał nazwę 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej. Numerację określał regulamin Armii Ochotniczych, który mówił, iż każdy ochotniczy pułk jazdy otrzymuje numer tego pułku, przy którym szwadronie zapasowym jest formowany z dodaniem liczby 200[4].

Dowództwo nad 214. pułkiem ułanów Armii Ochotniczej objął płk Tadeusz Żółkiewski. Jego obsada personalna była następująca: dowódcą I dywizjonu został rtm. Adam Bieńkowski, II dywizjonem dowodził rtm. Marian Obertyński. 1. szwadronem dowodził por. Alojzy Prądzyński, 2. szwadronem por. Karol Zdziechowski, 3. szw. por. Roman Wierzbicki, a 4. szw. por. Stefan Zaborowski, natomiast nad szw. K.M. dowództwo objął ppor. Roman Majewski. Adiutantem pułku został por. Józef Przewłocki, a kapelanem ks. dr Mieczysław Tarnawski[5]. Na lekarza pułkowego wybrano lek. dr Bolesława Piechowskiego, zaś czołówką sanitarną kierował Ludwik Kozłowski, w której sanitariuszkami były: Janina Grabińska, Ada Orlikowska, Jadwiga Jaworska oraz żona Ludwika Kozłowskiego[6].

Pierwszym krokiem organizacyjnym nowopowstałego pułku miało być połączenie wszystkich formujących się pododdziałów, bo musimy pamiętać, że część oddziału formowała się w Stanisławowie. Koncentracja pułku wiązała się ze zmianą jego dyslokacji. Początkowo proponowano rejon Przemyśla, później Puław. Jednak z powodu szybko zmieniającej się sytuacji na froncie 8 sierpnia pułk został podporządkowany Naczelnemu Dowództwu i otrzymał rozkaz niezwłocznego przejścia do Mławy do dyspozycji 5. Armii gen. Władysława Sikorskiego. W dniach 9 i 10 sierpnia pododdziały 214. pułku ułanów w liczbie 35 oficerów, 805 szeregowych i 422 koni zostały zawagonowane oraz skierowane eszelonem w kierunku Mławy[7]. Jednak z powodu trudnej sytuacji na froncie, żaden transport nie dotarł do celu. Pierwsze pododdziały pułku zostały skierowane do Modlina, a kolejne wyładowane z wagonów w Warszawie i przerzucone w rejon Leszna.

Szlak bojowy 214. pułku ułanów AO w wojnie polsko-bolszewickiej / źródło: Broczyński S., Zarys historji wojennej 24-go pułku ułanów, Warszawa 1929.

Szlak bojowy 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej w wojnie polsko-bolszewickiej (kliknij aby powiększyć w lepszej jakości)/ Źródło: Broczyński S., Zarys historji wojennej 24-go pułku ułanów, Warszawa 1929.

21 sierpnia 1920 r. 214. pułk ułanów Armii Ochotniczej otrzymał rozkaz przejścia do okolic Rejowca oraz Zamościa[8]. Pierwsze transporty, czyli 2. szwadron w sile 4 oficerów, 150 ułanów, 10 wozów, 1 kuchnia polowa, 160 karabinków, 168 szabel, odeszły ze stacji w Grodzisku 27 sierpnia. Dzień później wyjechał 4. szwadron: 4 oficerów, 135 uł., 142 konie, 6 wozów, 1 kuch. pol., 130 karabinków, 114 szabel i szwadron karabinów maszynowych: 3 oficerów, 68 uł., 97 koni, 17 wozów, 1 kuch. pol., 8 ckm, 77 karabinków. 29 sierpnia odszedł 1. szwadron: 5 oficerów, 154 uł., 147 koni, 6 wozów, 1 kuch. pol., 118 karabinków, 125 szabel i 50 lanc. Dowództwo pułku odjechało 28 sierpnia samochodem na miejsce przeznaczenia, którym był Krasnystaw oraz pobliska Izbica[9]. Natomiast 3. szwadron z powodu braku koni i wyposażenia pozostał w Lesznie.

214. pułk ułanów Armii Ochotniczej, przybyły na miejsce i podporządkowany pod dowództwo 10. Dywizji Piechoty (DP) gen. Lucjana Żeligowskiego został z miejsca rzucony do działań wojennych. XIX Brygada Piechoty wraz z 214. p. uł. A.O. miała uderzyć na Armię Czerwoną odcinającą Zamość. W związku z tym wyładowujący się w Krasnymstawie 4. szw. wraz z dwoma plutonami 2. szw. pod dowództwem płk Żółkiewskiego wyruszyły konno na odsiecz Zamościa. Pozostałe dwa plutony z 2. szw. brały udział w 3 dniowej bitwie, jako bezpośrednie wzmocnienie garnizonu Zamość[10]. Natomiast 1. szw. pozostawiono w odwodzie w Krasnymstawie, podporządkowując go pod dowództwo miejscowej piechoty.

Pierwszym starciem bojowym pułku była szarża konna przeprowadzona na wysokości Chomęcisk Małych, która zmusiła bolszewików do odwrotu w kierunku na Zawałów. Po bitwie, w której zginęło 2 ułanów, a 4 zostało rannych, pułk został zluzowany i przeniesiony do Chomęcisk Wielkich, gdzie przybyły pozostałe pododdziały[11].

płk Tadeusz Żółkiewski - dowódca pułku / Źródło: Archiwum autora

płk Tadeusz Żółkiewski – dowódca pułku / Źródło: Archiwum autora

3 września, już cały 214. p. uł. A.O. otrzymał rozkaz przejścia w rejon Koniuchy – Kotlice w celu zabezpieczenia przejścia przez moczary[12]. Dowódca ustalił, iż marszruta pułku będzie przechodzić przez Sitaniec – Sitno – Horyszów Ruski – Horyszów Polski – Zawałów – Koniuchy – Kotlica. 2. szwadron, por. Zdziechowskiego, idący na szpicy nawiązał kontakt z jazdą nieprzyjaciela już w rejonie Zawałowa. Szarża wykonana siłą dwóch szwadronów (2. oraz 4.) zmusiła przeciwnika do odwrotu. Pod wieczór 3 września, pozostający dotychczas w odwodzie 1. szw. wyruszył w celu zajęcia Koniuch, które zostały zdobyte po dwukrotnym natarciu. Jednak pod osłoną nocy nieprzyjaciel wykonał kontruderzenie spychając Polaków na pozycje wyjściowe. Ostatecznie wieś została zdobyta następnego dnia. Po przejęciu pozycji obronnych przez piechotę grupy gen. Hallera, 1. szwadron por. Prądzyńskiego został zluzowany i powrócił do Zawałowa[13].

Wobec zagrożenia pozycji polskich z lasu horoszywieckiego płk Żółkiewski postanowił przeprowadzić natarcie w szyku pieszym na las pomiędzy wsią Zawałów, a Horyszów Ruski. Manewr ten miał przeprowadzić 2. szw. wzmocniony czterema karabinami maszynowymi. Sprawnie przeprowadzony atak doprowadził do zajęcia lasu horyszowskiego i zepchnięcia nieprzyjaciela do wsi Horyszów Ruski. W tym momencie do ataku został włączony 1. szw. powracający z akcji pod Koniuchami. Wobec pieszego natarcia 2. szw. oraz konnego 1. szw. pozycje nieprzyjaciela załamały się i Horyszów Ruski został zdobyty. Wieczorem, związku z przygotowaniami nieprzyjaciela do silnego kontruderzenia oraz przemęczenia ułanów, a także otrzymania rozkazów z dowództwa grupy gen. Hallera, oba szwadrony wycofały się do Zawałowa.

5 września pułk wchodząc w skład XXV Brygady Piechoty miał działać w kierunku na Bogutycze współdziałając z 43. pułkiem strzelców konnych. Z powodu odsłonięcia lewego skrzydła dowódca pułku postanowił rozdzielić pułk na dwie kolumny. 4. szwadron wsparty dwoma ckm, pod dowództwem por. Zaborowskiego, wyruszył przez Zaborce w kierunku na Bogutycze. Zaś reszta pułku miała przejść przez Grabowiec – Hrubieszów i dotrzeć do Ostrówka.

Po południu, w Mołodziatyczach, szpica pułku weszła w kontakt z nieprzyjacielem. Po krótkiej walce 1. szw. zajął wieś, a nieprzyjaciel wycofał się na Bogutycze. Tymczasem 4. szw., zająwszy Zaborce posuwał się również na Bogutycze, które zostały zdobyte po ciężkiej walce. Na skutek dwukrotnych przeciwuderzeń przeciwnika, wysłano tam z Mołodziatycz spieszony 2. szwadron. Przy współdziałaniu obu pododdziałów wieś została utrzymana. Wobec braku dalszych rozkazów pułk ubezpieczając się ze wszystkich kierunków rozłożył się na nocleg we wsiach Mołodziatycze i Bogutycze[14].

Następnego dnia, wobec braku uzyskania łączności z 2. Dywizją Piechoty Legionowej pułk przeszedł do Peresłowic gdzie otrzymał rozkaz, z dowództwa XXV Brygady Piechoty, nakazujący zajęcie wsi Gródek nad Bugiem i przeprowadzenie zwiadu rzeki Bug w okolicach Czumów – Ślipcze.

Celem zajęcia wsi Gródek n/Bugiem pułk wyruszył w dwóch zgrupowaniach: 2. szw. wraz z plutonem sztabowym na północ przez Hrubieszów, zaś 4. szw. wraz ze szw. K.M. na południe przez Czerniczyn – Łotoszyn. 1. szw. odszedł w celu przeprowadzenia rozpoznania rz. Bug. Związku z rozwojem sytuacji i zdobyciem wsi Gródek przez polskie oddziały piechoty pułk wycofał się do Sławęcina[15]. Wieczorem do pułku powrócił również 1. szw., który podczas rozpoznania w Sławęcinie został ostrzelany przez nieprzyjacielską artylerię. Po zebraniu się pułku w jednym miejscu, skorzystano z dwudniowego odpoczynku by doprowadzić szwadrony do stanu bojowego.

Żołnierze 24. pułku ułanów w 1933 r. (następca 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej) / Źródło: NAC, sygn. 1-W-1444-12

24. pułk ułanów w 1933 r. (następca 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej) / Źródło: NAC, sygn. 1-W-1444-12

9 września pułk otrzymał rozkaz pogotowia bojowego i stawienia się do dyspozycji 18. Dywizji Piechoty, a następnego dnia wyruszył marszem w kierunku Chełma.

12 września biali ułani przeszli na prawy brzeg Bugu w celu jak najszybszego zablokowania ruchu kolejowego na linii Włodzimierz Wołyński-Kowel. Jako szpica, 4 szw. wraz z dwoma ckm pod dowództwem rtm. Bieńkowskiego, miał kierować się na Olewsk, Jagodno, Mokrzec. Na podchodzący do Olewska szwadron spadł ogień artyleryjski z silne obsadzonych przez sowietów wsi Zaglinki oraz Owłoczyn. Celem złamania oporu nieprzyjaciela 2. szw. skierował się na Zaglinki. Wieś jednak zdobyto dopiero wieczorem przy współdziałaniu całego pułku[16].

Następnego dnia, z braku nowych rozkazów, pułk kontynuował marsz na Perewały. Płk Żółkiewski z powodu ognia nieprzyjaciela ponownie musiał podzielić pułk na kilka kolumn: 1. szw. wraz z dwoma ckm pomaszerował drogą na Ochotniki – Perewały w celu przeprowadzenia ataku frontalnego. Ze skrzydła od strony Targowiszcz miał atakować 4. szw. wsparty przez dwa plutonu 2. szw. i dwoma ckm. Po krótkiej walce ułani przejęli Perewały, zmuszając do ucieczki na Turyszczany prawie 400-osobowy oddział sowiecki[17].

O świcie 14 września pułk wyruszył w dalszy pościg za wycofującą się Armią Czerwoną. W ciągu dnia 214. p. uł. A.O. zajął Duliby i Rużyn, a pod wieczór z zaskoczenia zaatakował Turzysk, gdzie zdobył oprócz jeńców i dużej ilości broni ręcznej oraz amunicji; 4 parowozy, 181 wagonów osobowych i towarowych oraz pociąg pancerny Krasnyj Kawalerist, kilka samochodów ciężarowych i pancernych, a także 30 ckm[18].

21 września, po otrzymaniu informacji, iż nieprzyjaciel cofa się przed polskimi wojskami 18. Dywizji Piechoty, płk Żółkiewski nakazał wyruszyć do Stepania w celu zamknięcia mu drogi odwrotu. Po dotarciu na miejsce, pułk wdał się w walkę z przeważającymi siłami wroga (ok. 500 żołnierzy piechoty, 100 jeźdźców i 3 armaty). Silny atak polskich ułanów zmusił nieprzyjaciela do odwrotu do miasta, a następnie przez most za rzekę Horyń. W celu opóźnienia pościgu bolszewicy podpalili most[19].

Nad ranem nieprzyjaciel ponownie zaczął ostrzeliwać miasteczko ogniem artylerii oraz karabinów maszynowych a następnie próbował kontruderzenia, które zostało zatrzymane. Walki w rejonie rz. Horyń trwały przez kilka dni, podczas których pododdział pod dowództwem por. Andrzeja Kładko wziął do niewoli sztab 202. sowieckiego pułku strzelców. Wieczorem 23 września do pułku dotarł rozkaz 7. DP, nakazujący przejście przez Kołki do Hołub skąd miał być przewieziony pociągiem do nowego miejsca koncentracji.

Odznaka 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej / Źródło: 24 Pułk Ułanów - zarys historii 1920-1947, pod red. S. Komornickiego, Londyn 1976.

Odznaka pamiątkowa 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej / Źródło: 24. pułk ułanów – zarys historii 1920-1947, red. S. Komornicki, Londyn 1976.

Do Hołub pułk przybył 25 września, skąd marszem konnym przeszedł do Kowla, gdzie otrzymał tygodniową przerwę od działań wojennych. Okres ten został wykorzystany na odpoczynek i uzupełnienie stanu bojowego. Jednocześnie w tym samym momencie wyruszył z Leszna 3. szwadron, który dołączył do pułku tuż przed przesunięciem dalej na północ.

5 października pododdziały pułku zostały załadowane do wagonów i odjechały w kierunku Brześcia n/Bugiem, a następnie Lidę. Jednak z powodu zniszczonego mostu transport został rozładowany na stacji kolejowej Andrzejewicze, skąd wyruszył marszem konnym do rejonu Raduń – Ejszyszki[20].

W międzyczasie, 8 października 1920 r., z rozkazu Ministra Spraw Wojskowych rozwiązano Armie Ochotniczą. Przy rozwiązaniu A.O. gen. Haller w specjalnym rozkazie podziękował płk Żółkiewskiemu za dzielną postawę oficerską i przeniósł go do rezerwy[21]. Po zwolnieniu płk Żółkiewskiego dowództwo nad pułkiem przejął rtm. Adam Łada-Bienkowski[22].

Pułk, po dotarciu do wyznaczonego rejonu w okolicach Ejszyszki, został włączony w skład 3. Brygady Jazdy. Natomiast jego zadaniem była kontrola pogranicza litewskiego. Obszar, który otrzymał do patrolowania zamykał się pomiędzy miejscowościami Rakliszki, Butrymance i Strzelce[23].

13 listopada, zluzowany przez 11. pułk konnych strzelców granicznych, 214. p. uł. A.O. przeszedł na północ do nowego rejonu patrolowania. Tym razem podzielono cały obszar na poszczególne pododdziały: 1. i 2. szwadron zostały przesunięte do Rudnika z zadaniem patrolowania w kierunku Rudnia – Zygaryno – rz. Mereczanka, 4. szw. przeszedł do Niewojianiec z zadaniem patrolowania rz. Solna, 3. szw. zatrzymał się we wsi Bujwidy, z zamiarem patrolowania linii toru kolejowego Wilno – Orany[24]. Nowy rejon okazał się być niespokojny, a patrole często ostrzeliwano zarówno przez regularne oddziały litewskie jak i litewskich partyzantów.

Tymczasowy dowódca rtm. Łada-Bienkowski 15 listopada przeprowadził wypad na Okielniki, które były ośrodkiem ruchu partyzanckiego. Po blisko półtoragodzinnej walce partyzanci zostali zepchnięci do miasteczka, gdzie rozegrała się krwawa bitwa. Bój zakończył się ucieczką rozbitych partyzantów. W bitwie poległ kpr. Stanisław Hübst, a dwóch ułanów zostało rannych. Pułk wziął do niewoli 26 jeńców i przejął dużą ilość uzbrojenia oraz amunicji.

Atak na Okielniki był ostatnią bitwą stoczona przez 214. pułk ułanów Armii Ochotniczej. Po kilkudniowym odpoczynku pułk odjechał do Grodna, gdzie załadowano go do pociągu i przewieziono do Żółkwi, jako nowego stałego garnizonu.

W ten sposób zakończyła się epopeja wojenna 214. pułku ułanów Armii Ochotniczej. Podczas działań wojennych pułk stracił 14 ułanów-ochotników, którzy polegli na polu walki lub zmarli z ran. Rannych zostało 5 oficerów i 33 szeregowych, poza tym pułk stracił 15 koni, a 30 pozostało rannych. 14 oficerów i szeregowych otrzymało Srebrny Krzyż Virtuti Militari V klasy, zaś 9 oficerów, 14 podoficerów i 29 ułanów zostało odznaczonych Krzyżem Walecznym[25]. W ciągu całego szlaku bojowego pułk zdobył: 676 karabinów różnych systemów, 32 karabiny maszynowe, 4 działa polowe z przodkami, pociąg pancerny Krasnyj Kawalerist, 1 samochód amunicyjny, 2 samochody pancerne oraz kilkadziesiąt jeńców, w tym jednego dowódcę oraz trzech oficerów[26]. Jak widać pułk podczas kilku miesięcy zapisał się chwalebnie w karty wojny polsko-bolszewickiej. Dla zasług jakie poniósł na polach bitwy, po rozwiązaniu Armii Ochotniczych, postanowiono przekształcić go w pułk regularny.

 

Artykuł pochodzi z kwartalnika "Nowa Strategia" (nr 1/2013). Więcej artykułów z tego numeru można zobaczyć pod linkiem: http://www.nowastrategia.org.pl/nr-12013/

Przypisy:

[1] Ministerstwo Spraw Wojskowych, Sztab Oddział I nr.6685/Org., Zasady organizacji oddziałów ochotniczych [w:] Obrona państwa w 1920 r. Księga sprawozdawczo-pamiątkowa Generalnego Inspektoratu Armii Ochotniczej i Obywatelskich Komitetów Obrony Państwa, red. W. Ścibor-Rylski, Warszawa 1923 r., s. 55-56.
[2] D.O.G. Warszawa – szwadron zapasowy (dalej: szw. zapas.) 1. pułku szwoleżerów, D.O.G. Kielce – szw. zapas. 6. pułku ułanów (dalej: p. uł.), D.O.G. Lublin – szw. zapas.12. p. uł., D.O.G. Łódź – szw. zapas. 3. p. uł., D.O.G. Kraków – szw. zapas. 8. p. uł., D.O.G. Lwów – szw. zapas. 14. p. uł., D.O.G. Poznań – szw. zapas. 16. p. uł., D.O.G. Grodno – szw. zapas. 13. p. uł., D.O.G. Pomorze – szw. zapas. 18. p. uł.; patrz: Ibidem, s. 58.
[3] Dowództwo Okręgu Generalnego Lwów, Meldunek do Dowództwa Frontu Południowo-Wschodniego, 29.VII.1920 r., [w:] Bitwa Lwowska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 1, red. M. Tarczyński, Warszawa 2002, s. 458-459.
[4] Ministerstwo Spraw Wojskowych, Sztab Oddział I nr.6685/Org., Zasady organizacji oddziałów ochotniczych [w:] Obrona państwa w 1920..., s. 62.
[5] S. Broczyński, Zarys historji wojennej 24-go pułku ułanów, Warszawa 1929, s. 7.
[6] J. Jaworska, Kiedy ciotka była babką. Wspomnienia z 1920 r., „Komunikat Koła 24. pułku ułanów” (dalej: „Komunikat Koła 24. p. uł.”)”, nr 5, 1949 r., s. 1.
[7] Dowództwo 6. Armii, Sytuacja kolejowa z dnia 10.VIII.1920 r. [w] Bitwa Lwowska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 2, red. M. Tarczyński, Warszawa 2004, s. 290.
[8] CAW, Oddział I Naczelnego Dowództwa WP, Transport grupy Żółkiewskiego, 21.VIII.1920 r., sygn. I.301.7.101.
[9] Naczelne Dowództwo WP, Nota do Dowództwa 3. armii, 28.VIII.1920 r. [w:] Bitwa Lwowska i Zamojska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 3, red. M. Tarczyński, Warszawa 2009, s. 485.
[10] T. Olcha-Nowatorski, Przedświąteczne wspomnienia wojenne, „Komunikat Koła 24. p. uł.”, nr 94, 1977 r., s. 7.
[11] J. Wierciński, Ułańskie historie czyli dziadkowe opowiadanie, [w:] Sześćdziesięciolecie 24. pułku ułanów, Londyn 1980., s. 3.
[12] Dowództwo 3. Armii, Rozkaz operacyjny nr 127, 2.IX.1920 r. [w:] Bitwa Lwowska i Zamojska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 3, red. M. Tarczyński, Warszawa 2009, s. 819.
[13] S. Broczyński, op. cit., s. 11-13.
[14] 24 Pułk Ułanów – zarys historii 1920-1947, red. S. Komornicki, Londyn 1976 , s. 21.
[15] Skrót historii 24. pułku ułanów im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego (214. pułku jazdy ochotniczej), Kraśnik 1938, s. 1.
[16] J. Wierciński, op. cit., s. 4.
[17] S. Broczyński, op. cit., s. 19.
[18] A. Bogusławski, Kiedy i pocośmy powstali, [w:] Pięćdziesięciolecie 24. pułku ułanów. Wspomnienia, Londyn 1970, s. 3.
[19] J. Wierciński, op. cit., s. 5-6.
[20] A. Bogusławski, op. cit., s. 3.
[21] Generalny Inspektorat Armii Ochotniczej, Wyciąg z rozkazu dziennego nr 49, 19.X.1920 r. [w:] Obrona państwa w 1920 r…, s. 137-139.
[22] L. Kukawski, Wielka księga Kawalerii Polskiej 1918-1939. 24 pułk ułanów im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego, Warszawa 2013, s. 18.
[23] Skrót historii 24. pułku ułanów…, s. 2.
[24] S. Broczyński, op. cit., s. 25.
[25] 24 pułk ułanów …, s. 31.
[26] Skrót historii 24. pułku ułanów…, s. 2.

Bibliografia:

24 Pułk Ułanówzarys historii 1920-1947, pod red. S. Komornickiego, Londyn 1976.
Bitwa Lwowska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 1, red. M. Tarczyński, Warszawa 2002.
Bitwa Lwowska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 2, red. M. Tarczyński, Warszawa 2004.
Bitwa Lwowska i Zamojska 25.VII-18.X.1920 r.: dokumenty operacyjne, Część 3, red. M. Tarczyński, Warszawa 2009.
– Bogusławski A., Kiedy i pocośmy powstali, [w:] Pięćdziesięciolecie 24. pułku ułanów. Wspomnienia, Londyn 1970.
– Broczyński S., Zarys historji wojennej 24-go pułku ułanów, Warszawa 1929.
– Jaworska J., Kiedy ciotka była babką. Wspomnienia z 1920 r., „Komunikat Koła 24. pułku ułanów”, nr 5, 1949.
– Kukawski L., Wielka księga Kawalerii Polskiej 1918-1939. 24 pułk ułanów im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stanisława Żółkiewskiego, Warszawa 2013.
Obrona państwa w 1920 r. Księga sprawozdawczo-pamiątkowa Generalnego Inspektoratu Armii Ochotniczej i Obywatelskich Komitetów Obrony Państwa, pod. red. W. Ścibor-Rylskiego, Warszawa 1923.
– Olcha-Nowatorski T., Przedświąteczne wspomnienia wojenne, „Komunikat Koła 24. pułku ułanów”, nr 94, 1977.
Skrót historii 24. pułku ułanów im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego (214. pułku jazdy ochotniczej), Kraśnik 1938.
– Wierciński J., Ułańskie historie czyli dziadkowe opowiadanie, [w:] Sześćdziesięciolecie 24. pułku ułanów, Londyn 1980.

Komentarze

Absolwent historii i politologii na Uniwersytecie Marii-Curie Skłodowskiej w Lublinie. Interesuje się historią wojskowości XX w., stosunkami międzynarodowymi, terroryzmem oraz polskimi misjami stabilizacyjnymi poza granicami kraju.