Aleksandra Katarzyna Maludy „Zesłana miłość” – recenzja

Przymusowe zsyłki na Sybir to jeden z dramatów narodu polskiego, który na stałe wpisał się w naszą trudną historię. Na nieludzkiej ziemi, z dala od ojczyzny, Polacy na różne sposoby próbowali albo zaakceptować nową rzeczywistość lub przeciwstawiać się jej, tak jak robili to w kraju podzielonym między zaborcami. Najnowsza książka Aleksandry Katarzyny Maludy to podróż w czasie, ukazująca nie tylko życiowe wybory zesłańców z wielką polityką w tle, ale również osobiste dramaty, jak i sukcesy.

Sklep Urodzeni Patrioci

Zesłana miłość” to już druga książka Aleksandry Katarzyny Maludy, którą miałem przyjemność przeczytać (recenzja pierwszej, pt. „Podwójne życie Nawojki” w linku na dole). Po pozytywnym odbiorze pierwszej, z przyjemnością i dobrym nastawieniem zasiadłem do przeczytania kolejnej, zwłaszcza, że tematyka historii najnowszej jest bliższa moim zainteresowaniom. Warto zauważyć, że „Zesłana miłość” jest pierwszą powieścią z cyklu „Cień od wschodu”, więc pozostaje tylko czekać na premierą tomu drugiego pt. „Dzikie serca”. Jeśli chodzi o sprawy stricte techniczne, to bardzo klimatyczna jest okładka, przedstawiającą młodą dziewczynę (jak można się domyśleć po lekturze jest to główna bohaterka, Justyna Dubiecka) na tle dzikich krajobrazów rosyjskiej ziemi.

Historia naszych bohaterów rozpoczyna się jeszcze podczas trwania powstania styczniowego, gdy na Dworcu Petersburskim w Warszawie, aresztowani  i skazani przez władze carskie na katorgę za nieposłuszeństwo, zesłańcy wsiadają do pociągu, który ma dowieźć ich w nieznane. Wśród dramatów całych rodzin z lękiem patrzących w przyszłość (m.in. Cecylia i Edmund Ojrzanowscy), Autorka przedstawia nam rodzeństwo, Justynę i Mariana Dubieckich, wokół których kręcić się będzie dalszy wątek podróży na wschód. Ale podróż z początku nie tak straszna jak wydawało się jeszcze w Warszawie (bohaterowie ciągle mają nadzieję), im dalej w głąb Rosji, zaczyna przybierać coraz to ciemniejsze barwy…

O ile podczas podróży żywo są dyskutowane sprawy polityczne, włącznie z możliwością siłowego przejęcia kontroli nad pociągiem i powrotem do walczących w kraju, część zesłańców boi się dalszych represji i powstrzymuje bardziej krewkich pasażerów. Justyna jest coraz bardziej zafascynowana opowieścią o legendarnym Niceforze Czernihowskim, szlachcicem z Wołynia herbu Gryf zesłanym na Sybir, który wzniecił powstanie przeciwko caratowi i utworzył praktycznie niepodległe państwo Jaxa nad Amurem w XVII w., położone między Rosją a Chinami, jak między młotem a kowadłem. Nasza bohaterka zaczyna pisać pamiętnik, w którym cofa się ponad 200 lat wstecz, by u jego boku zmagać się nie tylko z dzikim krajem, ale i nieprzyjaciółmi skrawka wolności. Jest to bardzo ważny element całości powieści, który dopełnia jej sens i znaczenie, gdyż o ile on wiedział jak przeżyć w dzikim świecie, chroniąc przy tym lud Daurów przed Rosjanami i Chińczykami, to dla naszych bohaterów z XIX wieku, ów szlachcic jest romantycznym wzorem, na drodze do wolności, zarówno osobistej, jak i narodowej.

Po dotarciu w rejon Jeziora Bajkał, zesłańcy próbują rozpocząć nowe życie, które dla jednych – w ich mniemaniu – ma być tylko przejściowym okresem przed powrotem do walczącej ojczyzny, a dla innych szansą. A nowe życie oferuje niestety dobre i złe strony, takie jak miłość, rozwój własny, ale też choroby i śmierć. Warto zauważyć, że wśród bohaterów powieści są autentyczni badacze Syberii, a prawdziwym wydarzeniem historycznym ukazanym w książce jest powstanie zabajkalskie 1866 roku.

Język książki jest barwny, zwłaszcza opis krajobrazu i przyrody dzikiej Rosji, a Autorka precyzyjnie prezentuje historyczne tło bardzo istotne dla całej fabuły. „Zesłana miłość” to opowieść o patriotyzmie, wielkich planach i porażkach, ale także indywidualnej walce o lepszy byt i przeszkodach, które bez przerwy piętrzą się przed bohaterami. A są oni z krwi i kości, posiadają wiele zalet i wad, część z nich pojawiła się już wcześniej, w pierwszej książce pani Maludy pt. „Rok 1863. Opowieść o miłości, wojnie i gotowaniu”. Nie ma tu patetyzmu, ale jest za to autentyzm.

Niniejszą książkę mogę polecić wszystkim osobom zainteresowanym historią XIX wieku, Polski pod zaborami i życiem Polaków na Syberii. Ale z drugiej strony powieść „Zesłana miłość”, jak sam tytuł wskazuje, oferuje również niemały pierwiastek życia uczuciowego, więc myślę, że trafi do gustu szerszego grona Czytelników, którzy dodatkowo zainteresują się naszą najnowszą historią. Pierwiastek miłosny z tytułu ma także, według mnie, dwojakie znaczenie: dla jednych bohaterów jest to miłość do drugiego człowieka, a dla innych do ojczyzny.

Polecam!

ALEKSANDRA KATARZYNA MALUDY – z wykształcenia polonistka i historyk, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim i historii na Wyższej Szkole Humanistycznej w Pułtusku. Pracuje jako nauczycielka języka polskiego w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym STO w Raciążu. Jest Autorką książki „Rok 1863. Opowieść o miłości, wojnie i gotowaniu” oraz „Podwójne życie Nawojki” (czytaj więcej: Aleksandra Katarzyna Maludy „Podwójne życie Nawojki” – recenzja).


Autor: Aleksandra Katarzyna Maludy

Tytuł: Zesłana miłość

Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza RYTM

Oprawa: Miękka, broszurowa

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-7399-730-1

Liczba stron: 322

Format: 14,5 x 21,0 cm

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<<

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty