"Zderzenie cywilizacji" / Andy Singer - Politicalcartoons.com
"Zderzenie cywilizacji" / Andy Singer - Politicalcartoons.com

Terroryzm w świetle teorii zderzenia cywilizacji

Do jednej z ważniejszych współczesnych teorii geopolitycznych, które pozwalają na analizę współczesnych konfliktów jest teoria zderzania cywilizacji zaprezentowana przez Samuela Huntingtona. Warto podkreślić, iż korzysta ona z dorobku Polskiego badacza cywilizacji, Feliksa Konecznego. Trudno nie zgodzić się z tezą, iż czynnikiem, który od zarania dziejów leży u podstaw wielu konfliktów jest różnorodność w sferze kulturowej. Po krwawych zamachach w Paryżu w ożywionej debacie medialnej zjawisko terroryzmu islamskiego przedstawia się jako „Zderzenie cywilizacji”.  Tym pojęciem coraz częściej określa się bowiem konflikt między cywilizacją zachodnią a cywilizacją islamską. Niemniej rzeczywistość okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, a teoria Huntingtona niepozbawiona jest wad i słabości.  Warto zatem dokonać charakterystyki terroryzmu motywowanego fundamentalizmem islamskim poprzez pryzmat przytoczonej teorii.

 

Nienawiść, fanatyzm i terroryzm profanują imię Boga i

zniekształcają prawdziwy wizerunek człowieka.

Jan Paweł II

 

O AUTORZE I TEORII SŁÓW KILKA

Na początku warto przytoczyć kilka faktów na temat Autora teorii zderzenia cywilizacji. Samuel Phillips Huntington urodził się 18 kwietnia 1927 roku w Nowym Jorku. W wieku 18 lat Huntington ukończył z wyróżnieniem naukę na Uniwersytecie Yale. Służył również w armii amerykańskiej. Pracę magisterską obronił na Uniwersytecie Chicagowskim, a stopień doktora uzyskał na Harvard University. Wiele lat swojego życia zajmował stanowiska naukowe. W latach 1986-1987 pełnił funkcję prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Następnie W latach 1977 i 1978 był koordynatorem planowania bezpieczeństwa w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych za prezydentury Jimmy’ego Cartera.

Samuel Phillips Huntington / wikipedia.pl

Samuel Phillips Huntington / wikipedia.pl

Jego prace stały się przedmiotem ożywionej debaty, aprobaty i krytyki, a jego najbardziej znanym dziełem stała się książka Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego ang. The Clash of Civilization and the Remaking of World Order. Była ona w istocie rozwinięciem artykułu opublikowanego w 1993 roku na łamach „Foreign Affairs”, w której Autor przeciwstawił się tezie Francisa Fukuyamy o „końcu historii”, który rzekomo miał nastąpić po upadku komunizmu. Jak wiadomo tak się nie stało, a obecnie tezy Fukuyamy można rozpatrywać pod kątem niemożliwej do zrealizowania utopii.

Główna teza Huntingtona zakłada, iż przyszłości (czyli obecnie – przypis P. K.) politykę zdominują starcia między cywilizacjami. Przyszłe konflikty zbrojne toczyć nie między państwami, lecz przede wszystkim między czołowymi cywilizacjami. Źródłami konfliktów międzynarodowych staną się różnice kulturowe, wywodzące się z podziałów religijnych. Współczesny świat zmieni się w arenę walki i rywalizacji między ośmioma głównymi cywilizacjami[1].

Rys. 1. Mapa cywilizacji według S. Huntingtona. / Źrodło: wikipedia.pl

Rys. 1. Mapa cywilizacji według S. Huntingtona. / Źrodło: wikipedia.pl

Dorobek Huntingtona spotkał się z ogromną krytyką, a nawet z zarzutem popełnienia plagiatu[2]. Krytycy podkreślają, że taksonomia przedstawiona przez Huntingtona jest arbitralna, stanowi uproszczenie i nie bierze pod uwagę wewnętrznej dynamiki i partykularnych napięć, jakie panują wewnątrz samych cywilizacji. Teorii zderzenia cywilizacji zarzuca się również brak spójności i ignorowanie konfliktów niewpisujących się paradygmat walki cywilizacji. Publicyści i badacze stosunków międzynarodowych zarzucają Autorowi mitotwórstwo, operowanie stereotypami i wyolbrzymianie różnic między cywilizacjami. Warto polecić w tym miejscu opracowanie zbiorowe autorstwa redaktorów Portalu Spraw Zagranicznych, które w wyczerpujący sposób rozważa „za” i „przeciw” teorii Huntingtona. Znajdziecie je klikając tutaj.

Jakkolwiek by odnieść się do teorii zderzenia cywilizacji, posiada ona ogromną wartość poznawczą. Poprzez pryzmat tez Huntingtona można dokonać analizy współczesnych konfliktów, które coraz częściej przybierają charakteru wojen asymetrycznych, niekonwencjonalnych, czy hybrydowych. W groteskowej rzeczywistości XXI wieku fanatycy motywowani religijnie i niepowiązani z żadnym państwem dopuszczają się mordowania niewinnych ludzi i niszczenia symboli innych cywilizacji (na przykład budynek World Trade Center). Huntington zmarł 24 grudnia 2008 na wyspie Martha’s. W nekrologu, jaki ukazał się w New York Times, napisano, że jego nacisk na dawne imperia religijne, zamiast na narody, czy grupy etniczne, (jako źródła konfliktu) zyskały więcej uznania po atakach z 11 września. Warto również zaznaczyć, iż pewne przewartościowana jakie dokonywały się po zimnej wojny odzwierciedlały pewne tezy Autora. Warto zatem wskazać na istotę jego teorii w kontekście zjawiska terroryzmu motywowanego fundamentalizmem islamskim.

OD JEDNOSTKI DO CYWILIZACJI

Choć Huntingtonn nie odniósł się wprost do dorobku socjologii, to u podstaw jego teorii leży dobrze poznane w psychologii społecznej zjawisko tożsamości i autokategoryzacji grupowej. W teorii H. Tajfeela i J. Turnera, kategoryzacja społeczna (grupowa) jest zjawiskiem kwalifikacji bodźców z otoczenia na grupy w celu ułatwienia analizy rzeczywistości oraz efektywnego działania w odpowiedzi na określone ich grupy. Dotyczy to zwłaszcza postrzegania jednostki w kontekście środowiska społecznego[3]. Kategoryzacja dowolnego aspektu otoczenia opiera się bowiem na przyjęciu pewnych kryteriów podziału zjawisk na mniej lub bardziej jednorodne grupy, które różnią się od siebie według przyjętych kryteriów i są do siebie podobne w obrębie ich samych. Różnicowanie i upodabnianie nie musi być oparte na łatwym do zauważenia podobieństwie. Podobieństwa i różnice z kolei umożliwiają rozróżnienie grupy własnej („my”) i obcej („wy”)[4].

Rys. 2. Hierarchizacja podmiotów społecznych według kryterium poziomu zorganizowania / Źródło: Opracowanie własne na podstawie: J. Turowski, Socjologia. Wielkie struktury społeczne, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1994.

Rys. 2. Hierarchizacja podmiotów społecznych według kryterium poziomu zorganizowania / Źródło: Opracowanie własne na podstawie: J. Turowski, Socjologia. Wielkie struktury społeczne, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 1994.

Ludzie uzyskują poczucie „kim są” ze swojego uczestnictwa w grupach społecznych oraz z interpretacji kontekstu społecznego, tzn. postrzeganego podobieństwa lub odróżnienia od innych uczestników danej sytuacji społecznej. To, w jaki sposób ludzie zachowują się zależy od tego, jak postrzegają siebie w stosunku do innych. Procesy angażujące własną tożsamość społeczną oraz kategoryzację społeczną są jednym z czynników odpowiedzialnych za relacje międzygrupowe[5]. Przejawem omawianych zjawisk społecznych jest funkcjonowanie w społeczeństwach stereotypów i uprzedzeń. Jest to o tyle istotne z punktu bezpieczeństwa, że właśnie na styku tych procesów dochodzi najczęściej do sytuacji konfliktowych.

Jedną z najbardziej rozwiniętych form grupy społecznej jest naród, jako określona grupa społeczna skoncentrowana przestrzennie. Grupa połączona więzią kulturową, historyczną i etniczną, która charakteryzuje się swoistym poczuciem tożsamości. Grupa ta posiada unikalną zdolność do przekazywania tożsamości kolejnym pokoleniom. Narody kształtują się w wyniku złożonego i wiekowego procesu.[6]. Jak podkreśla T. Żyro, o społeczeństwie jako narodzie możemy mówić wówczas, gdy istnieje narodowa zbiorowa samoświadomość[7]. Wspólną cechą narodu i społeczeństwa jest terytorium na jakim egzystuje, kultura i tożsamość. Do kluczowych czynników, jakie decydują o wykształceniu się narodu według R. Jakubczaka zalicza się między innymi wspólne doświadczenie, historyczne, język, pochodzenie etniczne, tożsamość i świadomość narodowa, dziedzictwo kulturowe[8]    

Jak wynika z powyższych rozważań, tworzenie grup społecznych ma miejsce wówczas, gdy zachodzi określona relacja. Jest to głównie relacja podobieństwa i przynależności. Gdy w skali globalnej pewne wzorce i przejawy kultury stają się wyznacznikiem wielu podobnych do siebie narodów, wówczas możemy mówić o zjawisku cywilizacji[9]. Różnice natomiast stają się najczęściej zarzewiem sporów i konfliktów. Wielu uważa, iż apogeum takiego konfliktu stanowiły zamachy z 11 września 2001 roku.

FUNDAMENTALIZM ISLAMSKI W KONTEKŚCIE ZDERZENIA CYWILIZACJI

Choć pewne konflikty są możliwe do rozwiązania u źródeł, inne mogą prowadzić do wojen. Narastająca sprzeczność między cywilizacjami Zachodu i islamu stanowi obecnie najpoważniejsze zarzewie światowego konfliktu[10]. Skutkiem omawianego problemu jest fakt, że do życia codziennego wtargnął i stale się wyrasta nowy, nieprzewidywalny rodzaj terroryzmu, który wiąże się z przynależnością i identyfikowaniem się z określonymi kręgami kulturowymi. Według Huntingtona źródeł konfliktu pomiędzy cywilizacją zachodnią a islamską należy doszukiwać się na wielu płaszczyznach. Oprócz najbardziej wyrazistych czynników kulturowych i religijnych, na charakter konfliktu wpływ mają także czynniki demograficzne i ekonomiczne. Obserwowany w ostatnich dwóch wiekach przyrost ludności w krajach muzułmańskich zasilającej rzesze bezrobotnych skłonił znaczną część młodych muzułmanów do przystępowania w szeregi radykalnych organizacji fundamentalistycznych.

Zdaniem Bernarda Lewisa współczesne napięcia pomiędzy cywilizacjami wynikają stąd, iż islam występuje w roli przeciwnika zagrażającego judeochrześcijańskiemu dziedzictwu i świeckiej przyszłości Zachodu. Według przywołanego Autora islam dąży do zatrzymania ekspansji wartości zachodnich na cały świat. Lewis podkreśla, iż podłoże tego konfliktu związane jest z przeciwstawianiem określonych wartości i światopoglądu. Nasza cywilizacja natomiast nie potrafi poradzić sobie z istnieniem innych wzorów kulturowych i nie wytrzymuje krytyki ze strony odmiennych cywilizacji, które nie wierzą w jego wyższość. Izolacja i nerwowe działania muzułmanów stanowią niejako „reakcję alergiczną” i sprzeciw wobec uniwersalizmowi wartości europejskich. Czyli przeciwko między innymi świeckiemu społeczeństwu, demokracji, prawom człowieka i międzynarodowemu podziałowi pracy[11].

Odradzanie się wahhabickiego[12] fundamentalizmu dało wielu muzułmanom poczucie pewności i przekonanie o wyższości własnej cywilizacji nad kulturą Zachodu. Jednocześnie działania państw zachodnich, zmierzające do wzmocnienia swojej przewagi militarnej i ekonomicznej nad światem wraz z promowaniem przez nie zachodnich idei i wartości, wywołały jego zdaniem silne resentymenty w społeczeństwach muzułmańskich, przede wszystkim arabskich[13]. Teoria Huntingtona ma jednak pewne ograniczenie w kontekście omawianego współczesnego wymiaru terroryzmu. Po pierwsze, pęknięcia wewnątrz-cywilizacyjne dowodzą, że terroryści są w zasadzie pewną dewiacją. Należy wyraźnie podkreślić, iż nie wszyscy wyznawczy Islamu utożsamiają się ruchem globalnego dżihadu i koncepcją kalifatu propagowanego przez państwo islamskie.

Należy zaznaczyć, iż pomiędzy państwami muzułmańskimi, od wieków toczą się spory i roszczenia do przywództwa w świecie muzułmańskim (Egipt, Iran i Arabia Saudyjska). Wyrazem tego jest między innymi „zawłaszczanie przestrzeni znaczeń” i odmiennych interpretacji islamu, które starają się narzucić całej wspólnocie. Jak zaznacza Edward Said i Mahmood Monshipouri, teoria Huntingtona ignoruje dynamizm i złożoność świata muzułmańskiego. Nie istnieje bowiem jeden islam, podobnie jak jeden rodzaj fundamentalizmu islamskiego[14]. To samo dotyczy imigrantów[15] z Syrii, którzy po zamachach Paryżu utożsamiani są przez wiele osób i środowisk z terrorystami. Choć niewątpliwie obecny kryzys migracyjny niesie ze sobą wiele zagrożeń i wyzwań dla bezpieczeństwa państw europejskich, to generalizowanie w ten sposób jest daleko idącym nieporozumieniem. Po raz kolejny pojawia się typowa ludzka ułomność wyrażająca się uproszczonym postrzeganiem świata w kategoriach „czarne-białe”, podczas gdy rzeczywistość jest dynamiczna i złożona.

Ponad to terroryzm islamski nie jest zjawiskiem jednorodnym, a każda z grup stosujących metody terrorystyczne w mniejszym lub większym stopniu realizuje własne interesy.  Dla wielu organizacji terrorystycznych istotna jest niezależność w każdym wymiarze. Po drugie przykład euroatlantyckiej cywilizacji zachodniej ilustruje zasadnicze rozbieżności pomiędzy poszczególnymi państwami, a nawet grupami społecznymi, egzystującymi w jej granicach. Wystarczy spojrzeć na różnicę kulturowe między Amerykanami, a współczesnymi Europejczykami. Różnice te ujawniają się również w polityce zagranicznej i obronnej w zakresie zwalczania przejawów terroryzmu.

WALKA, CZY KONFRONTACJA?

Terror oraz ekstremizm nie znają granic, a po tego typu metody sięgali i sięgają przedstawiciele wszystkich cywilizacji. Zdrowy rozsądek podpowiada, iż akcentowanie współczesnych zamachów terrorystycznych w kontekście walki cywilizacji sprzyja jedynie podziałom i może przyczynić się do eskalacji przemocy. Należy również zadać sobie pytanie, czy uznając fanatyków bezlitośnie mordujących niewinne osoby za przedstawicieli danej cywilizacji nie obrażamy pozostałych przedstawicieli każdej z nich? Pomijając mankamenty teorii Huntingtona, trudno nie zgodzić się, że kulturowe, historyczne czy religijne zróżnicowania stają się przyczyną całkowicie odmiennego postrzegania świata. Dająca szansę na „lepsze jutro” globalizacja odbierana jest przez świat Zachodu pozytywnie, odmiennie zaś przez wielu przedstawicieli cywilizacji islamskiej.

Rozrastające się zjawisko globalnej współpracy i współzależności rodzi lęk u fundamentalistów przed zatarciem się tradycyjnych więzi i tożsamości lokalnej[16]. Bieda, wykluczenie społeczne, słabość struktur państwa i inne negatywne zjawiska stanowią podwaliny pod rozwój fanatycznych ideologii.Fundamentalizm islamski dla wielu stanowi bowiem model spójnego światopoglądu i obietnicę życia wiecznego, który dalece różni się od modelu przyjętego w ramach cywilizacji łacińskiej. Lęki, uprzedzenia i różnice kulturowe w określonych uwarunkowaniach stają się przyczyną narastającej i nieprzewidywalnej agresji w skali globalnej, która ujawnia się na styku granic cywilizacji.

Wydaje się również i stosowanie pojęć „konflikt cywilizacji” i „walka cywilizacji” jest pewnym nadużyciem. Bardziej poprawną formą na określenie relacji pomiędzy naszą, a islamską cywilizacją jest pojęcie konfrontacji, która ujawnia się przede wszystkim na płaszczyźnie aksjologicznej i kulturowej.

 

[1] S.P. Huntington, Zderzenie cywilizacji, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA S.A., Warszawa 2005.
[2] R. Piotrowski, Problem filozoficzny ładu społecznego a porównawcza nauka o cywilizacjach, Wyd. Akademickie Dialog, Warszawa 2003 s. 192-205.
[3] Podając za: H. Tajfel, H, J. Turner, (1986) The social identity theory of group behavior. [w:]: S. Worchel, I W.G. Austin [red.], Psychology of intergroup relations (wyd.II). Chicago, Nelson-Hall 1986.
[4] W.G., Stephan, Wywieranie wpływu przez grupy, Psychologia relacji. Gdańskie Wydawnictwo psychologiczne. Gdańsk 1999, s. 115.
[5] Chlewiński Z. (1992). Stereotypy i uprzedzenia, [w:] Z. Chlewiński i I. Kurcz [red.], Uprzedzenia i stereotypy, Wydawnictwo Instytutu Psychologii PAN, Warszawa 1992, s. 81.
[6] Leksykon politologii, PWN, Wrocław 1997, s. 226.
[7] T. Żyro, Wstęp do politologii, PAN, Warszawa 2004, s. 30.
[8] R. Jakubczak, Społeczeństwa w tworzeniu bezpieczeństwa… op. cit., s. 16.
[9] S.P. Huntington, Zderzenie cywilizacji…, op. cit.
[10] Podając za: K. Kubiak, Wojny, Konflikty zbrojne i punkty zapalne na świecie, Wydawnictwo Trio, Warszawa 2005.
[11] Podając za: B. Lewis, Muzułmański Bliski Wschód, Marabut, Gdańsk 2003.
[12] Muzułmańska doktryna religijno-polityczna, głosząca powrót do pierwotnej czystości islamu.
[13] S.P. Huntington, Zderzenie cywilizacji, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA S.A., Warszawa 2005, s. 315.
[14] M. Monshipouri, The West’s Modern Encounter With Islam: From Discourse to Reality, „The Nation”, October 22, 2001
[15] Pomijam sens rozważań nad tym, czy określenie imigrant jest poprawne i uzasadnione.
[16] P. Ebbig, R. Fiedler, A. Wejkszner, S. Wojciechowski, Leksykon współczesnych organizacji terrorystycznych, Wydawnictwo Naukowe Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, Poznań 2007, s,. 39.

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty