Oliver Bullough Ostatni Rosjanin. Jak ocalić ginący naród? – Recenzja

Związek Radziecki – militarne mocarstwo o najliczniejszym arsenale broni masowego rażenia, posiadającym najpotężniejsze konwencjonalne siły zbrojne oraz największe służby specjalne i rywalizujące o światową hegemonią ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Czy w państwie trzymającym w krwawym i bezwzględnym ucisku swoich obywateli jest miejsce na publiczne głoszenie miłości do bliźniego przez prawosławnego duchownego, który jednocześnie podejmuje walkę z największymi, chociaż skrzętnie ukrywanymi przez władze elementami kontrrewolucji – postępującym pijaństwem i innymi chorobami społecznymi prowadzącymi naród rosyjski do wymarcia? Książka „Ostatni Rosjanin. Jak ocalić ginący naród?” podejmuje próbę odpowiedzi na to pytanie, przybliżając polityczno-społeczne realia ZSRR z perspektywy rosyjskiego popa, Dimitrija Dudko.

Oliver Bullough, autor książki „Ostatni Rosjanin. Jak ocalić ginący naród?” zabiera nas w dwie podróże po tym samym państwie. Śledząc losy głównego bohatera, rosyjskiego popa Dimitrija Dudko poznajemy z historycznej perspektywy jego życia, które trwało przez okres istnienia Związku Radzieckiego. Poznajemy ciężkie czasy młodości przyszłego duchownego które przypadły na okres tak zwanego wielkiego głodu i głębokiej reformy państwa według koncepcji Józefa Stalina. Autentyczne historie ludzi mieszkających w tym okresie na Ukrainie są wypełnione przede wszystkim bólem, niewyobrażalnym cierpieniem i wyrzeczeniem się człowieczeństwa.

Dalsze losy Dimitrija Dudko przypadają na okres Wielkiej Wojny Ojczyźnianej oraz rozpoczęcie edukacji w prawosławnym seminarium. W tym momencie poznajemy historię i relacje między Cerkwią a władzami komunistycznymi. Autor wyjaśnia jak dziesiątkowany przez stalinowskie czystki kościół prawosławny mógł odrodzić się w ateistycznym państwie. Dudko, który swoją religijność wyniósł z domu rodzinnego trafia na pierwszy rok do funkcjonującego pod czujnym okiem sowieckich służb specjalnych seminarium. Wszechobecne w tym czasie w Rosji donosicielstwo nie omija murów uczelni, czego sam główny bohater szybko doświadcza na własnej skórze. Skutkiem tego jest kolejny etap życia ojca Dimitrija, który przypada na lata spędzone w sowieckich obozach (Gułag), gdzie trafiały całe masy ludzi podejrzanych nawet o najmniejsze przewinienia wobec komunistycznego systemu. Ciężka praca i codzienne balansowanie między życiem a śmiercią były formą nie tylko kary, ale metodą łamania wszelkich oporów i nadziei. Głównemu bohaterowi udaje się przeżyć piekło na północnych mroźnych peryferiach Związku Radzieckiego i  na nowo podejmuje naukę w seminarium, które ostatecznie kończy stając się duchownym prawosławnej Cerkwi funkcjonującej w sowieckich realiach. Jego posługa religijna w kościołach przypadła już po śmierci Józefa Stalina, czyli na okres niewielkiego rozluźnienia ucisku wewnętrznego.

Stając się popem w podmoskiewskiej parafii, Dudko nawołuje w swych kazaniach o miłość do bliźniego, trafiając wbrew pozorom na podatny grunt. Okazuje się, że rosyjska społeczność w której przez lata zabijano nadzieję oraz „dawne” przywiązania i tradycje na nowo rozpoczyna uczestniczyć w duchowym życiu. I to wszystko w samym centrum politycznego i ideologicznego systemu ZSRR. Dimitrij swoimi liberalnymi dyskusjami i kazaniami szybko zostaje dostrzeżony na świecie, a w konsekwencji staje się duchowym przywódcą opozycji i dysydentem w samym środku najkrwawszego systemu totalitarnego w historii. Mając bezpośredni kontakt z całym przekrojem rosyjskiego społeczeństwa, Dimitrij Dudko jest świadom problemów społecznych które zaczynają trawić coraz większą ilość obywateli. Znaczna część społeczeństwa pozbawiona nadziei, egzystuje w marnych warunkach i nie widzi perspektyw na przyszłość pogrąża się w alkoholizmie, a to z kolei rodzi kolejne patologie społeczne. Alkohol był wszechobecny w Związku Radzieckim na każdym kroku. Było to narzędzie władz sowieckich nie tylko do tego, aby zabijać wewnętrzny opór w ludziach, ale również dochodowy zysk dla budżetu państwa. Z czasem okazało się jednak, że skutki pijaństwa zaczynają wyrządzać więcej szkód niż wynosi przychód ze sprzedaży. Nieefektywna gospodarka ZSRR doprowadziła do patologii, w której w sklepie łatwiej było dostać alkohol niż podstawowe produkty takie jak chleb. Skala problemu na przestrzeni dekad zmusiła władze do ukrywania oficjalnych statystyk, z których jasno zaczęło wynikać, że ludzie umierają coraz młodziej i to ze względu na skutki uboczne spożycia alkoholu. Ojciec Dimitrij Dudko zdobywając zaufanie zwykłych ludzi był świadomy problemów które trawiły społeczeństwo i starał się za pomocą szerzenia miłości zwalczyć antagonizmy i patologie społeczne. Zdobywając rzesze zwolenników został wzięty na celownik radzieckich władz, które za pomocą publicznej dyskredytacji i gier operacyjnych służb specjalnych chciały uniemożliwić dalszą działalność duchownego, którego sami „stworzyli”.

Poznając losy Dimitrija Dudko, autor książki zabiera nas jednocześnie w podróż po współczesnej Rosji. Podążając śladami prawosławnego duchownego, Oliver Bullough osobiście odwiedza wszystkie miejsca które pojawiają się w historycznej części książki. Poznajemy historie i relacje osób, które były blisko prawosławnego popa. Autor pokazuje również obraz dzisiejszej Rosji, dzięki czemu możemy zobaczyć, jak bardzo zmienił się ten kraj na przestrzeni lat oraz jakie żniwo zebrały patologie i choroby społeczne. Podróżując między zwykłymi obywatelami możemy dowiedzieć się wiele o ich codziennym życiu, problemach ale i opinii na temat dzisiejszych realiów panujących w Federacji Rosyjskiej.

Książka „Ostatni Rosjanin. Jak ocalić ginący naród?” jest według mnie bardzo ważną pozycją ze względu na tematykę którą podejmuje. Autor przeprowadza nas przez wir historii Rosji, tłumacząc okoliczności i genezę najważniejszych wydarzeń. Poznajemy losy wyjątkowej osoby, która w ateistycznym państwie pod czujnym okiem bezwzględnych władz i służb specjalnych prowadzi religijną działalność. Książka rzuca światło na ciemną i skomplikowaną relację na linii kościół-państwo, która do dnia dzisiejszego wzbudza wiele kontrowersji. Prześledzenie losów duchownego Dimitrija Dudko to szansa na zagłębienie się w problematykę społeczeństwa rosyjskiego w czasach Związku Radzieckiego, ale którego patologie i problemy społeczne nie zniknęły wraz ze zmianą politycznych okoliczności. Autor na bieżąco tłumaczy wszystkie wydarzenia poruszane w książce, dzięki czemu nawet osoby które nigdy nie zagłębiały się w historię Rosji będą mogły zapoznać się z genezą omawianych epizodów. Wszystko to w połączeniu z lekkim piórem i przystępnym językiem sprawia, że książka jest pozycją niewątpliwie wartą zainteresowania.

Oliver Bullough studiował historię współczesną w Oksfordzie, a po ukończeniu uczelni przeniósł się do Rosji. Przez siedem lat mieszkał w Peterburgu, Biszkeku i Moskwie, podróżując intensywnie jako reporter Reutersa. Po powrocie do Wielkiej Brytanii był redaktorem do spraw Kaukazu w Instytucie raportowania o wojnie i pokoju. Obecnie jest dziennikarzem niezależnym, publikuje m.in. w „Guardian” i „News York Times”, występuje w radiu i telewizji. Jego pierwsza książka, Let our Fame Be Great: Journeys Among the Defiant People of the Caucasus, otrzymała w Stanach Zjednoczonych Nagrodę im. Corneliusa Ryana, a w Wielkiej Brytanii była nominowana do Nagrody Orwella. W 2011 roku został uhonorowany Nagrodą Oxfam dla Początkujących Pisarzy.


okROSpop2GOTv.3Autor: Oliver Bullough

Tytuł: Ostatni Rosjanin. Jak ocalić ginący naród?

Wydawnictwo: RM

Oprawa: miękka

Rok wydania: 2016

ISBN: 978-83-7773-463-6

Liczba stron: 344

Format: 145×205 mm

>>>> Książkę można kupić u wydawcy tutaj <<<<

Komentarze

Najpopularniejsze posty