aaaa

Analiza krytyczna Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA z 2010 roku

Rola Stanów Zjednoczonych Ameryki w środowisku bezpieczeństwa międzynarodowego jest szczególna i zauważalna. Stany Zjednoczone po upadku zimnowojennego podziału świata stały się jedynym do dziś supermocarstwem i przyjęły na siebie rolę „globalnego żandarma”. Rola USA w świecie często poddawana jest jednak kwestionowaniu, zarówno przez państwa jak i aktorów niepaństwowych. Walka z terroryzmem, wyzwania ekonomiczne, proliferacja broni masowego rażenia, polaryzacja świata i państwa upadłe, to jedne z wielu zjawisk, z którymi USA musi się liczyć w realizacji swoich interesów narodowych. Warto zatem poddać analizie Strategie Bezpieczeństwa Narodowego USA z 2010 i skonfrontować ją rzeczywistością.

Wraz z upadkiem dwubiegunowego podziału świata kształtuje się i ewoluuje nowy ład międzynarodowy. Wygranie de facto zimnej wojny przez państwa zachodnie ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki na czele i upadek Związku Sowieckiego doprowadziły do sytuacji, w której sytuacja na arenie międzynarodowej uległa daleko idącym przewartościowaniom. Względna równowaga sił zagwarantowana przez widmo nuklearnej zagłady stała się gwarantem względnej stabilności. Stabilność z kolei związana była ze wytworzeniem się hierarchii swoistej hierarchii, której państwa zostały podporządkowane walczącym o potęgę supermocarstwom.

Równowaga ta została jednak zaburzona, a państwa i inni uczestnicy stosunków międzynarodowych zostali zmuszeni do zmiany swoich założeń doktrynalnych. W tej sytuacji naturalne stało się dążenie do stworzenia nowego ładu przez podmioty stosunków międzynarodowych. Kształtowanie nowego ładu międzynarodowego jest procesem dynamicznym, który kształtuje się w warunkach występowania licznych sprzeczności oraz trudności rozwoju życia wewnętrznego i zewnętrznego poszczególnych uczestników stosunków międzynarodowych ładu. Wskazuje on mechanizmy funkcjonowania areny międzynarodowej i porządkuje ją.[1].

Wielu podkreśla, iż nowy system bezpieczeństwa narodowego powstały po zakończeniu zimnej wojny charakteryzuje    jednobiegunowość, w której istnieje tylko jedno mocarstwo światowe, jedyny globalny hegemon – USA. Jak podkreśla Z. Brzeziński, Ameryka ma absolutną przewagę w czterech dziedzinach: pod względem militarnym, jest potęgą bezprecedensowym, światowym zasięgu; pod względem ekonomicznym pozostaje główną lokomotywą światowego wzrostu gospodarczego, nawet jeśli rzucają jej niekiedy wyzwanie Japonia i Niemcy (żadne z tych państw nie ma innych atrybutów mocarstwa światowego): zachowuje całkowitą przewagę w sferze najbardziej zaawansowanej technologii; pod względem kulturowym zaś, mimo pewnego prymitywizmu, cieszą się bezkonkurencyjną atrakcyjnością, zwłaszcza wśród młodzieży świata. Wszystko to daje Stanom Zjednoczonym wpływy polityczne, którym nie ma szans dorównać żadne inne państwo. Połączenie owych czterech czynników czyni Stany Zjednoczone jedynym supermocarstwem światowym w pełnym tego słowa znaczeniu[2]

.

Nasuwa się oczywiste pytanie, co sprawia że państwo w efektywny sposób może wykorzystać swoje atrybuty i stać się potęgą? Niewątpliwie pewne czynniki zawsze pozostaną niezmienny, jak chociażby położenie geograficzne[3], uwarunkowania historyczne[4], czy czynnik zasadniczy w teorii realizmu politycznego – siły militarnej. Niemniej jednak jest jeden czynnik, które powinien spajać je wszystkie, a mianowicie strategia. Już w Starożytności Sokrates podkreślał, iż strategia jest dobrodziejstwem bogów, bowiem stanowi dla kraju środek zapewniający mu wolność i szczęście. Strategie w sensie ogólnym to teoria i praktyka działania, ukierunkowanego na osiągnięcie założonych celów w danej dziedzinie, ujmowanych w skali ogólnej i mających charakter długofalowy[5]. Jedną z jej dziedzin jest strategia bezpieczeństwa narodowego, która jest teorią i praktyką działania  państwa, ukierunkowanego na osiągnięcie celów założonych w dziedzinie bezpieczeństwa, ujmowanych w skali ogólnej i mających charakter długofalowy[6].                          

To właśnie opracowanie i wdrożenie optymalnej strategii bezpieczeństwa  warunkuję realizację interesów narodowych przez poszczególne państwa. Zdarza się, iż przyjęte w strategii założenia mijają się z rzeczywistością. Tym samym ważne jest, aby podjąć się analizy krytycznej, która pozwoli na wyciągnięcie konstruktywnych wniosków i usprawnienie strategii. Przedmiotem analiz będzie w tym przypadku aktualnie obowiązująca Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych Ameryki z 2010 roku[7], wprowadzona za prezydentury Baracka Obamy. Jest to dokument zasadniczy spośród dokumentów strategicznych w USA. Z jej  bowiem założeń wynikają wytyczne dla innych dokumentów o charakterze strategicznym
i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodowe.

Aby podjąć się analizy obowiązującej strategii, należy omówić najważniejsze założenia poprzedniej i przybliżyć uwarunkowania, które dały asumpt do jej opracowania i wdrożenia. Poprzednim obowiązującym dokumentem była Strategia Bezpieczeństwa Narodowego z 2002 roku[8]. Data nie jest przypadkowa, gdyż dokument stanowił odpowiedź na wydarzenia jakie rozegrały się 11 września 2001 roku, gdy globalna potęga militarna została dotkliwie zaatakowana i upokorzona przez grupę fanatyków religijnych wywodzących się z z Al-Qaedy. W wyniku tego wydarzenia, określanego przez wielu badaczy, jako symboliczny początek XXI wiek Stany Zjednoczone rozpoczęły globalną kampanie antyterrorystyczną. Jako legitymizację do działania i  wykorzystano artykuł artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego (Północnoatlantyckiego) – zobowiązujący do kolektywnej obrony państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego[9].

Od tej pory głównym wyznacznikiem działań USA na arenie międzynarodowej w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego, odciskającym swe piętno na bezpieczeństwie globalnym stała się walka z terroryzmem. Dotyczy to zarówno koncepcji strategicznych, jak i konkretnych przedsięwzięć w zakresie przebudowy i doskonalenia systemu bezpieczeństwa, zarówno w wymiarze zewnętrznym (międzynarodowym), jak i wewnętrznym (krajowym). Jak podkreśla S. Koziej,   nowa strategia był w istocie strategią bezpieczeństwa zewnętrznego albo też – jak ujmuje się to już w pierwszym rozdziale dokumentu – amerykańską strategią międzynarodową. Wyłączono z niej niemal wszystkie aspekty wewnętrzne, które są treścią strategii bezpieczeństwa krajowego[10].

W strategii aktualnie obowiązującej zagadnienia terroryzmu również stanowią jej istotny element. Niemniej jednak aktualnie obowiązująca strategia, co oczywiste różnie się od swojej poprzedniczki.   Na przeszło 60 stronach wyłożono nie tylko strategie w zakresie  bezpieczeństwa, ale również cele i charakter amerykańskiej polityki zagranicznej. W przedmowie dokumentu określono go jako strategię narodowego odnowienia i globalnego przywództwa – strategię, która odbuduje fundamenty amerykańskiej siły i wpływu[11]. Już w odniesieniu do przedmowy dokumentu możemy zaryzykować stwierdzenie, iż założenie to nie zostało w pełni zrealizowane. Wydarzenia związane z Arabską Wiosną, skandalem szpiegowskim z udziałem Agencji Bezpieczeństwa Narodowego i wyciekiem informacji od Edwarda Snowdena, późniejszymi wydarzeniami w Syrii, Iranie, a przede wszystkim na Ukrainie. Globalne przywództwo USA jest kwestionowane przez wiele państw z Federacją Rosyjską na czele.

Do niezmiennych interesów narodowych Stanów Zjednoczonych Ameryki , zgodnie ze obowiązującą strategią należy:

– bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych i ich  obywateli oraz sojuszników USA i partnerów;

– silna, innowacyjna i rosnąca gospodarka  USA w otwartym międzynarodowym systemie  gospodarczym, który promuje możliwości  i dobrobyt;

– szacunek dla uniwersalnych wartości w kraju  i na całym świecie[12];

Obserwując współczesne uwarunkowania środowiska międzynarodowego, można odnieść wrażenie iż wymienione interesy USA, choć konsekwentnie realizowane, napotykają na poważne trudności i ograniczenia. O ile bezpieczeństwo państwa i  obywateli stoi na zadowalającym poziomie, to co do kwestii gospodarczych sprawy przybrały niekorzystny dla amerykanów obrót, a próby reformy do tej pory nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Jaskrawym przykładem trudności w realizacji interesów gospodarczych USA była reforma opieki zdrowotnej nazywaną „Obama Care” oraz bankructwo miasta przemysłowego Detroit. Zapis dotyczący „uniwersalnych wartości” może budzić pewne kontrowersje, mając na uwadze oskarżenia o tortury stosowane w więzieniach CIA (Central Intelligence Agency).

Kolejnym mankamentem strategii jest wyróżnienie zbyt wielu wyzwań i priorytetów oraz obietnic  podjęcia działań i programów w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego. Jest to błędne założenie, gdyż priorytet powinien być jeden, a nie kilka. Łatwiej i rozsądnie jest bowiem skupić się na realizacji jednego, jasno określonego priorytetu, aniżeli realizacji kilku z nich jednocześnie. Obiekcję budzą również zapisy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa ekonomicznego przy jednoczesnym pochłanianiu olbrzymich kwot na realizację zadeklarowanej pomocy zagranicznej dla sojuszników i aktywności w ramach organizacji międzynarodowych[13].

W doktrynie Obamy trafnie podkreśla natomiast się świat w którym dominowała Ameryka przechodzi do historii. W wyniku prowadzonej wojny z terroryzmem, Stany Zjednoczone musza zwrócić się ku sferze szerszych powiązań sojuszniczych i kooperacyjnych, podkreślając znaczenie NATO. Pomimo że USA nadal pozostają nadal supermocarstwem, potrzebują do działania partnerów; podziału obciążeń, środków, oraz szerszej odpowiedzialności za problemy globalne oraz szerszej odpowiedzialności za globalne wyzwania i zagrożenia. Widać tu wyraźny zwrot orientacji strategicznej w odniesieniu do polityki G. W. Busha. W dokumencie słusznie podkreśla się także wzrost znaczenia cyberprzestrzeni w aspekcie bezpieczeństwa narodowego.

W dokumencie podkreśla się zmianę kierunku oddziaływania USA z czysto militarnego do elementów „soft power”. Według strategii ma być to mix oddziaływań: ekonomicznego, gospodarczego oraz militarnego. Choć w pewnych przypadkach wydaje się być to uzasadnione, to w stosunkach z Federacją Rosyjską sprawdza się realizm polityczny z wyraźnie zaakcentowanym czynnikiem „hard power” – siły militarnej. Zauważalna jest także rosnąca świadomość stanów co do potencjału państw BRICS – czyli Brazylii, Indii, Chin, Rosji, Republiki Południowej Afryki oraz obszaru Azjatyckiego. Ostatnie napięcia na linii Pekin – Tokio oraz rosnące ambicje Chińskiej Republiki Ludowej uzasadniają wzmożoną aktywność Stanów w regionie.

Podsumowując, obwiązująca strategia USA, jest przepełniona retoryką, odwołującą się do amerykańskiego idealizmu oraz misji Stanów Zjednoczonych związaną z jej rolą w systemie międzynarodowym. Jej myślą przewodnią jest wyrażona wola i szeroka oferta współpracy, działania dyplomatyczne oraz dialog międzynarodowy[14]. Chociaż nowa strategia zawiera różni się od poprzedniej, to należy podkreślić, iż jest przełomowa i odwołuje się do utartych schematów. W dokumencie, główny akcent położony jest na odbudowywanie potęgi USA przy pomocy różnych instrumentów.

 Autor: Artur Chrostowski

BIBLIOGRAFIA

  1. E. Cziomer, L. Zyblikiewicz, Zarys współczesnych stosunków międzynarodowych, Warszawa 2005, s. 177.
  2. E. S. Morse, Analysis of the Obama Administration’s “National Security Strategy 2010”, „An Online National Security Strategy 2010”,  Chichago 2010, s. 2-3.
  3. J. Marczak, O obronie militarnej Polski przełomu XX i XXI wieku, Bellona, Warszawa 1995, s. 94-95.
  4. National Security Strategy 2010, United States, May 2010.
  5. National Security Strategy 2010, United States, May 2010.
  6. S. Kamiński, Polska w międzynarodowej koalicji przeciwko terroryzmowi, Bezpieczeństwo Narodowe II -2006 /2, BBN, Warszawa 2006, s. 178.
  7. S. Koziej, Między piekłem a rajem – szare bezpieczeństwo na progu XXI wieku, Adam Marszałek, Toruń, 2008, s. 46.
  8. Słownik terminów z zakresu bezpieczeństwa narodowego, AON, Warszawa 2002, s. 127.
  9. The National Security Strategy of the United States of America, Washington, 09. 2002.
  10. Z. Brzeźiński, Wielka szachownica, Warszawa 1977, s. 28.
  11. Z. Nowakowski, J. Rajchel, H. Szafran , R. Szafran , Strategia bezpieczeństwa narodowego Polski na tle strategii bezpieczeństwa wybranych państw, Warszawa 2009

[1] E. Cziomer, L. Zyblikiewicz, Zarys współczesnych stosunków międzynarodowych, Warszawa 2005, s. 177.
[2] Z. Brzeźiński, Wielka szachownica, Warszawa 1977, s. 28.
[3] Wybitny strateg Napoleon Bonaparte twierdził, iż Politykę wszystkich mocarstw określa ich położenie geograficzne.
[4] J. Marczak, O obronie militarnej Polski przełomu XX i XXI wieku, Bellona, Warszawa 1995, s. 94-95.
[5] Słownik terminów z zakresu bezpieczeństwa narodowego, AON, Warszawa 2002, s. 127.
[6] Ibidem.
[7] National Security Strategy 2010, United States, May 2010.
[8] The National Security Strategy of the United States of America, Washington, 09. 2002.
[9] S. Kamiński, Polska w międzynarodowej koalicji przeciwko terroryzmowi, Bezpieczeństwo Narodowe II – 2006 /2, BBN, Warszawa 2006, s. 178.
[10] S. Koziej, Między piekłem a rajem – szare bezpieczeństwo na progu XXI wieku, Adam Marszałek, Toruń 2008, s. 46.
[11] The National Security Strategy of the United States of America, Washington, 09. 2002.
[12] Ibidem.
[13] E. S. Morse, Analysis of the Obama Administration’s “National Security Strategy 2010”, „An Online National Security Strategy 2010”, Chichago 2010, s. 2-3.
[14]Z. Nowakowski, J. Rajchel, H. Szafran , R. Szafran , Strategia bezpieczeństwa narodowego Polski na tle strategii bezpieczeństwa wybranych państw, Warszawa 2009.

Komentarze

Nowa Strategia” jest portalem internetowym poświęconym tematyce bezpieczeństwa, historii oraz wojska. Informujemy o najważniejszych wydarzeniach oraz przedstawiamy własne komentarze na ich temat. Obejmujemy również patronatami wydarzenia naukowe, społeczne oraz sportowe w Polsce.