Lotnicze bomby atomowe B61. (Źródło: Wikimedia Commons)
Lotnicze bomby atomowe B61. (Źródło: Wikimedia Commons)

B61-12 – najgroźniejsza broń w amerykańskim arsenale?

Stany Zjednoczone utrzymują szeroki arsenał atomowy. Według Federation of American Scientists , w kwietniu tego roku Stany Zjednoczone utrzymywały w swoim arsenale ponad 7,200 bomb atomowych. Wśród nich, więcej niż 2,000 było w aktywnej służbie – tj. przygotowane do natychmiastowego użycia (1,900 strategicznych głowic nuklearnych i 180 niestrategicznych głowic).

<<<Amerykańskie rakietowe systemy strategiczne w okresie postzimnowojennym>>>

Ameryka utrzymuje również mnóstwo środków nosicieli dla swoich bomb jądrowych. Jako część nuklearnej triady, w aktywnej służbie utrzymywane jest 94 bombowców (B-2 oraz B-52) zdolnych do przenoszenia broni jądrowej, ponad 400 międzykontynentalnych pocisków balistycznych Minuteman III oraz 12 okrętów atomowych okrętów podwodnych zdolnych do przenoszenia 24 pocisków balistycznych SLBM typu Trident II D-5 z głowicami termojądrowymi.

 Rzeczywiście, jak wynika z obserwacji Keir Lieber i Daryl Press, „W 1985 roku, pojedyncza głowica jądrowa posiadała mniej niż 60% szans na zniszczenie typowego silosu. Dziś, przy użyciu pocisków Trident II, które wyposażono w wiele głowic szansa na zniszczenie silosów to 99%.”

Jednak najbardziej zabójczą bronią w amerykańskim arsenale jądrowym może być nowa bomba lotnicza B61-12. Pierwszy test lotu bomby B61-12 przeprowadzono w 2015 roku.

O bombach lotniczych B61-12 napisano już wiele, większość dostępnych publikacji skupiła się jednak na ogromnych koszcie tego rodzaju broni. I nie bez powodu — bomby lotnicze B61-12 to najbardziej kosztowna broń zagłady w historii. Jeśli chodzi o samą moc destrukcyjną, B61-12 nie znajduje się nawet blisko najpotężniejszej broni jądrowej Stanów Zjednoczonych. Rzeczywiście, bomba ma maksymalną wydajność na poziomie zaledwie 50-kiloton (co stanowi równowartość 50,000 ton trotylu). Natomiast B83 ma maksymalną wydajność na poziomie 1,2 megaton (1,200 kiloton).

 To, co czyni bomby lotnicze B61-12 najbardziej niebezpieczną z broni która tworzy arsenał atomowy, to ich funkcjonalność i moc głowicy bojowej ale przede wszystkim precyzja. Pod pewnym względem, bomba lotnicza B61-12 to pierwsza amerykańska kierowana bomba jądrowa.
„Nie mamy kierowanych bomb jądrowych w naszym arsenale.” powiedział Hans Kristensen, ekspert Federation of American Scientists ds. broni atomowej „To [B61-12] jest nowa broń.”
Rzeczywiście, zgodnie z wypowiedzią Hansa Kristensena z Federation of American Scientists, istniejący amerykański arsenał atomowy nie jest dokładny, tj. zawiera prawdopodobieństwo błędów na poziomie 110-170 metrów. Bomba lotnicza B61-12 to już tylko 30 metrów. Jak wspomniano powyżej, bomba B61-12 posiada wydajność 50 kiloton, ale jej moc można dostosowywać w zależności od typu misji. W rzeczywistości moc bomby może być regulowana poprzez wykorzystanie systemów elektronicznych.
Jak wyjaśnia naukowiec: Stworzenie broni dwukrotnie dokładniejszej będzie miało taki sam efekt wpływu na śmiertelność jak głowica, która jest osiem razy potężniejsza.”

W praktyce oznacza to, że im dokładniejsza jest bomba, tym mniejsza moc głowicy bojowej jest potrzebna do zniszczenia dowolnego konkretnego celu. Niższa moc głowicy bojowej i większa precyzja bomb umożliwia wykorzystanie broni atomowej bez obawy o spowodowanie śmierci lokalnej populacji poprzez wybuch lub opad radioaktywny. Zostało to ładnie udokumentowane przez Keir Lieber i Daryl Press. Przy użyciu modelu komputerowego Pentagonu, wyliczono, że uderzenie Stanów Zjednoczonych przeciw silosom Chińskiej Republiki Ludowej przy użyciu broni o dużej mocy głowicy bojowej spowodowałoby śmierć około 3-4 milionów ludzi. Natomiast użycie głowic o niskiej mocy, ale bardziej precyzyjnych doprowadziłoby zaledwie do 700 ofiar śmiertelnych. To sprawia, że użycie broni jądrowej staje się bardziej prawdopodobne i zaryzykuję stwierdzeniem, iż korzystniejsze niż od czasu 1940 roku. Istnienie B61-12 będzie tylko zwiększać ten niebezpieczny dla świata trend.

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie ukończył politologię o specjalności Polityka bezpieczeństwa państwa. Zainteresowania: szeroko pojęta kwestia bezpieczeństwa, wojskowość, polityka międzynarodowa, historia najnowsza, kino, książki, gry wideo.

Najpopularniejsze posty