Extremalna promocja notebooka MSI
A-10 Thunderbolt II jest pierwszym samolotem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych zaprojektowanym dla bliskiego wsparcia sił lądowych. (Źródło: Wikimedia Commons)

Kolejna eskadra A-10 Thunderbolt II trafi do Europy

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych planują wysłanie kolejnej eskadry samolotów szturmowych A-10 Thunderbolt II w celu wsparcia sojuszników z NATO pośród rosyjskiej aktywności wojskowej w regionie.

Sklep Urodzeni Patrioci

23 Skrzydło, które na co dzień stacjonuje w bazie lotniczej Moody w Georgii wyśle kilkanaście dodatkowych samolotów szturmowych A-10 Thunderbolt II znanych także pod nazwą „Warthog” w ramach drugiego pakietu bezpieczeństwa. Informacje te ujawniono podczas briefingu z dziennikarzami który prowadził Gen. Frank Gorenc w poniedziałek podczas Konferencji Lotnictwa i Astronautyki.

Gen. Frank Gorenc powiedział także że samoloty szturmowe dołączą do maszyn, które już znajdują się w Europie. Generał miał na myśli m.in. niedawno przybyłe ciężkie myśliwce przewagi powietrznej, czyli McDonnell Douglas F-15 Eagle (ang. Orzeł) oraz myśliwce generacji 5+, czyli Lockheed F-22 Raptor.

Stany Zjednoczone wysyłały już samoloty szturmowe A-10 Thunderbolt II i myśliwce F-15 Eagle na cały kontynent tj. do ponad 20 krajów a maszyny takie jak A-10 Thunderbolt II były zaangażowane szczególnie w szkolenia JTAC (joint terminal attack controller training) oraz we wspieranie działań Gen. Hodgesa i rotacyjnych sił, które napływają do Europy — powiedział Gen. Frank Gorenc, odnosząc się do dodatkowych rotacyjnych oddziałów, poruszających po regionie pod nadzorem Gen. Bena Hodgesa, dowódcy Armii Stanów Zjednoczonych w Europie (USAREUR).

Stany Zjednoczone wycofały „niszczyciele czołgów” do kraju w 2013 roku w ramach konsolidacji baz i wyposażenia w Europie. Zdecydowano o wysłaniu ich z powrotem do Europy w ramach pakietu bezpieczeństwa wcześniej w tym roku — w tym do krajów byłego bloku sowieckiego — w odpowiedzi na rosyjską aneksję Krymu i udział Federacji Rosyjskiej w wojnie na wschodzie Ukrainy.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez załogi maszyn samoloty były mile widziane podczas ćwiczeń z udziałem wojsk NATO w Republice Czeskiej, Polsce, Estonii i Rumunii, wśród innych krajów.

Sierżant Marcus Nugent, członek załogi, który pracuje na systemach awioniki samolotu A-10 Thinderbolt II, powiedział w wywiadzie dla Military.com w czerwcu na pokazach Paris Air Show, które odbyły się na obrzeżach miasta na historycznym lotnisku Le Bourget, że to dość niesamowite, że maszyny służą tam znowu w związku ze swym pierwotnym zadaniem. Mówiąc o pierwotnym zadaniu miał na myśli to iż samolot szturmowy, jakim jest A-10 Thunderbolt II zaprojektowano w celu niszczenia rosyjskich czołgów.

To małe kraje, mają małe siły, więc widząc na tam z nimi,” dodał, nawiązując oczywiście do państw nadbałtyckich i powiedział, że „Oni kochają go (przyp. red.  samoloty szturmowe A-10 Thunderbolt II) tak samo, jak my go kochamy — może trochę bardziej — więc jest to dość niesamowite. Sposób, w jaki zachowuje się Federacja Rosyjska — utrzymuje spokój, z obu stron”. Powiedział Sierżant Marcus Nugent kolejny raz odnosząc się do legendarnego już samolotu szturmowego.

Głównym atutem samolotu szturmowego Warthog pozostaje siedmiolufowe działko systemu Gatlinga GAU-8/A Avenger kalibru 30 mm. To najpotężniejsze wielolufowe działko lotnicze, wokół którego jest właściwie obudowany kadłub samolotu A-10, strzela pociskami przeciwpancernymi z rdzeniem ze zubożonego uranu z szybkostrzelnością 4200 pocisków na minutę. (Źródło: Holmes Palacios/Flickr)

Głównym atutem samolotu szturmowego Warthog pozostaje siedmiolufowe działko systemu Gatlinga GAU-8/A Avenger kalibru 30 mm. To najpotężniejsze wielolufowe działko lotnicze, wokół którego jest właściwie obudowany kadłub samolotu A-10, strzela pociskami przeciwpancernymi z rdzeniem ze zubożonego uranu z szybkostrzelnością 4200 pocisków na minutę. (Źródło: Holmes Palacios/Flickr)

Około 300 lotników i 12 maszyn A-10 Thunderbolt II z 355 Eskadry Myśliwskiej rozpoczęło przebazowanie z bazy lotniczej Davis-Monthan w Arizonie do bazy lotniczej Spangdahlem w Niemczech w ramach pakietu bezpieczeństwa.

Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych w marcu bieżącego roku, wysłały 12 myśliwców McDonnell Douglas F-15E Strike Eagle, maszyn należących do czwartej generacji wykonanych przez Boeing Company (wcześniej McDonnell Douglas). Od niedawna w Europie działają także dwa myśliwce piątej generacji Lockheed F-22 Raptor, wykonane przez amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin Corporation, w ramach operacji Atlantic Resolve.

Gen. Frank Gorenc powiedział, że myśliwce Lockheed F-22 Raptor spędziły trochę czasu w krajach takich jak Estonia i Niemcy i powróciły do domu. Myśliwce piątej generacji odwiedziły również Polskę. (czytaj artykuł:Raptory w Polsce)

Generał powiedział, że z chęcią podchodził do idei wysłania do Europy myśliwców F-22 Raptor dla pokazania i zapewnienia sojuszników o poważnym traktowaniu kwestii bezpieczeństwa i wkładu do NATO. Zaznaczył jednak, że myśliwce nie wykonywały misji ochrony przestrzeni powietrznej (ang. Air Policing), lecz sprawdzano zgodność z infrastrukturą sojuszników, kolejnym elementem wizyty były szkolenia.

Podczas gdy Rosja zamknęła lukę technologiczną między USA poprzez rozwój bardziej zaawansowanych technologii systemów rakietowych ziemia-powietrze i wachlarza innych broni Generał Gorenc powiedział, że nie widzi jeszcze potrzeby wykorzystywania Raptorów w misjach Air Policing.

Czytaj także: Raptory już w Europie

Komentarze

Absolwent Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie ukończył politologię o specjalności Polityka bezpieczeństwa państwa. Zainteresowania: szeroko pojęta kwestia bezpieczeństwa, wojskowość, polityka międzynarodowa, historia najnowsza, kino, książki, gry wideo.

Najpopularniejsze posty