REUTERS/Jerzy Dudek

Mechanizmy zachowań agresywnych u pseudokibiców

Agresja i przemoc w rodzinie, szkole, na ulicy to obecnie powszechne zjawiska w naszym społeczeństwie. Sprzyja temu kryzys wartości i autorytetów, osłabienie więzi rodzinnych, frustracja spowodowana ubóstwem, pozostawianie młodych ludzi z ich własnymi problemami. Dodatkowo agresywne wzorce upowszechniają środki masowego przekazu, które zamiast piętnować negatywne zachowania, często nagłaśniają je szukając taniej sensacji. Agresja stanowi również nieodzowny element widowisk sportowych. W wielu sportach jest ona wysoce pożądana i ma charakter instrumentalny.  Sytuacja przedstawia się inaczej w przypadku pseudokibiców, którzy niejednokrotnie swoim zachowaniem stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników widowiska sportowego. Warto zatem podjąć refleksję nad mechanizmami takich zachowań.

Sport jest dziedziną, w której wpisane niejako są zachowania agresywne. Dopuszczają jej się zarówno bierni, jak i czynni uczestnicy widowiska sportowego. Jest ona problemem, który od wielu wieków nie doczekał się wystarczającego rozwiązania Polecenia powszechne w sporcie „zbliż się”, „trafiaj”, „kontratakuj”, „atakuj” są hasłami zachęcającymi do zachowań agresywnych w stosunku do rywala.

W sporcie powstawaniu zachowań agresywnych sprzyja dynamika i intensywność czynności. Wysoka sprawność fizyczna, utrzymywana na podobnym poziomie kondycja fizyczna i związany z tym nadmiar stymulacji, który trzeba rozładować. Zachowanie agresywne w sporcie ma być zgodne z pewnymi normami. Dla jego kontroli stosuje się regulaminy (karanie za faule, dyskwalifikacja). Agresja sportowa traktowana jest w sposób pozytywny, jako wyraz zaangażowania zawodnika w realizację zadania.

Inną kategorie stanowi natomiast agresja wśród kibiców, która w określonych uwarunkowaniach stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa uczestników imprezy sportowej. Aby podjąć rozważania na ten temat, wymogi metodyczne stwarzają konieczność podjęcia zabiegów definicyjnych.

Wypada zatem krótko omówić aparat pojęciowy stosowany na potrzeby niniejszej pracy. Czym wobec tego jest zjawisko agresji? Słowo to pochodzi od łacińskiego słowa aggressio i oznacza: zaczepiać, napadać. Zazwyczaj tym terminem kojarzone są wszelkie działania charakteryzujące się atakowaniem czy wrogością. Według W. Szewczuka, agresja to wszelkie działanie (fizyczne lub słowne), którego celem jest wyrządzenie krzywdy fizycznej lub psychicznej – rzeczywistej lub symbolicznej – jakiejś osobie lub czemuś, co ją zastępuje[1]                                                                                                        

Tak rozumiana agresja może być: emocjonalna, instrumentalna, fizyczna, społeczna, aspołeczna, bezpośrednia, przemieszczona, słowna. Zjawisko agresji koegzystuje z innymi pojęciami, takimi jak chociażby wrogość i gniew. Wrogość to kategoria subiektywna współwystępująca z pewnymi procesami poznawczymi i fizjologicznym pobudzeniem. Gniew  natomiast  to określona cecha osobowości odzwierciedlająca szczególne powiązania uczucia gniewu oraz werbalnej i behawioralnej agresji[2].

Należy mieć na uwadze kontekst rozważań, a więc fakt zachodzących zjawisk w obrębie widowiska sportowego. Z tego punktu widzenia możemy podzielić agresję na dopuszczalną i niedopuszczalną:

  • agresja dopuszczalna – występuje wówczas, gdy jest przejawem agresji instrumentalnej – bokser wpada w złość, która motywuje go do działań, jednak nadal trzyma się reguł.
  • agresja niedopuszczalna – jest przejawem agresji wrogiej – kiedy ten sam bokser pod wpływem złości przestaje przestrzegać reguł[3].

Nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi o przyczyny zachowań agresywnych, gdyż jest to zadaniem trudnym, a może i niewykonalnym. Niepodważalny jest jednak wpływ środowiska na częstotliwość występowania zachowań agresywnych. Nawet osoby o tendencji do reagowania agresją, nie muszą jej ujawniać, jeżeli ich najbliższe środowisko nie akceptuje agresji jako reakcji na określone zachowanie. Określonym środowiskiem jest często stadion, na którym często występuje zjawisko agresji.

Analizując zjawisko agresji stadionowej w kontekście współczesności, należy mieć na uwadze, że nie jest to jednak problemem tylko ostatnich lat. Już starożytne obiekty sportowe były miejscami, w których dochodziło do bliźniaczo podobnych zachowań, jak na dzisiejszych stadionach. W 523 r. n.e. rozruchy wywołane przez niezadowolonych kibiców, prawie doprowadziły do obalenia cesarza Justyniana. Starożytni kibice zrzeszali się wokół jeźdźców w tzw. fakcje i poziomem fanatyzmu nie odstawali od współczesnych bywalców stadionów. Płonące ławy, bójki, interweniujące służby porządkowe, były na porządku dziennym[4].

Współcześnie istotne znacznie w percepcji agresji stadionowej odgrywają media. Bazując na przekazie medialnym, można dojść do wniosku, że niektóre z mediów dążą do ukazywania negatywnego wizerunku wszystkich kibiców w każdej możliwej sytuacji. Opierając się na przekazach kibicowskich, skonstruować można zaś obraz środowiska, które z jednej strony jawi się jako wyznające wzniosłe zasady i kultywujące pozytywne wartości, a z drugiej strony jako wykazujące odrzucenie dla wielu norm społecznych[5].

Z przekazu tego wyłania się konstrukcja klasyfikacji widzów widowisk sportowych. Dziennikarz sportowy R. Stec. Terminowi kibica, czyli przeciętnego uczestnika imprez sportowych przeciwstawił pojęcie kibola. Ci pierwsi według niego są (…) stadionowymi bywalcami, którzy fascynują się grą, szanują piłkarzy i chcą ich wspierać, nie wyznają barbarzyńskiej ideologii nakazującej nienawidzić wszystkich poza współwyznawcami, wyobrażają sobie mecz bez balastu wulgarności i agresji, które często ściągają potencjalnie piękne widowisko na dno prymitywizmu[6].  Termin kibol ma być zaprzeczeniem kibica. Wprowadzony zaś został, bo autor nie godził się z określeniem pseudokibic.                                  

Zjawisko agresji na stadionach jest związane z pewną formą aktywności, wynikającej z partycypacji w widowisku sportowym. Warto zatem wyjaśnić to pojęcie. Według C. Matusiewicza,  jest to zdarzenie społeczne dostępne percepcji wzrokowej o charakterze rozrywkowo-rekreacyjnym, zaistniałe z racji organizowania rywalizacji sportowej  zawodników, przebiegające zgodnie z uznanymi regułami (przepisami), w którym uczestniczą jako strony interakcji zawodnicy, sędziowie, organizatorzy oraz widzowie tworzący widownię[7].   

Agresja i przemoc na stadionach piłkarskich to wciąż częsty widok w polskim sporcie. / Żródło: http://www.fakt.pl

Agresja i przemoc na stadionach piłkarskich to wciąż częsty widok w polskim sporcie. / Żródło: http://www.fakt.pl

                                                                                                                            

Żądne wielkich emocji i niezapomnianych przeżyć tłumy zapełniają więc obiekty sportowe we wszystkich niemal zakątkach świata. Na trybunach zaczyna rodzić się poczucie więzi między widzami, a ostatecznie może powstać subkultura kibicowska, która ucieka się do agresywnych zachowań. Na mechanizmy i etapy powstania subkultury kibiców chuliganów uwagę zwraca R. Spaaij. Według niego są to[8]:

  • segregacja widzów ze względu na wiek;
  • wyłanianie się grup młodych fanów ze swoim terytorium, zasadami i specyficznymi zrachowaniami;
  • pojawienie się rywalizacji pomiędzy przeciwnymi grupami;
  • silne przywiązanie do swojego terytorium przy jednoczesnych próbach zdobywania terytorium przeciwnej grupy;
  • zobowiązanie do ochrony zbiorowej i indywidualnej reputacji twardego kibica.

Etapy te świetnie oddają istotę zjawiska autokategoryzacji społecznej. Konsekwencją poczucia zbiorowej reputacji jest konieczność określonego zachowani się kibica. Czyny jednostki rzutują, bowiem na opinię o całej grupie. Tym samym   potencjalny kibic jest więc pod silną presją, która może stanowić asumpt do wyboru przez niego agresji.

W literaturze przedmiotu odnajdujemy wiele propozycji podziału osób, które wchodzą w skład subkultury kibicowskiej. Zasadnicza z nich koncentruje się wokół stosunku kibiców do agresji. Na przykład R. Kowalski wyróżnia następujące grupy fanów[9]:

  1. Animals – interesują się sportem w minimalnym zakresie. Mecz traktują jako okazję do wszczynania bójek. Mają uproszczony obraz spostrzegania świata i myślenie kategoriami „białe-czarne”. Przejawiają niski poziom krytycyzmu samych siebie i konformizm.
  2. Zadymiarze – cechami podobni do animalsów. Mają minimalnie wyższy poziom wiedzy o sporcie i wynikach swojej drużyny. W przeciwieństwie do przedstawicieli wcześniejszej grupy częściej biorą udział w meczach wyjazdowych.
  3. Official hooligans – podobnie jak animalsi i zadymiarze angażują się w bójki. Interesują ich także wyniki osiągane przez drużynę, a śledzenie jej meczów jest jedną z motywacji do pojawiania się na stadionie. Są wierni drużynie niezależnie od osiąganych przez nią wyników. Wykazują większy od poprzedników stopień świadomości społecznej i krytycyzmu.
  4. Ultras – podobni do official hooligans pod względem przywiązania do drużyny, ale wykazują mniejszą skłonność do bójek. Angażują się w nie sprowokowani. Widowiska sportowe ubarwiają głośnym dopingiem, flagami czy odpalaniem rac i środków pirotechnicznych. Interesują się wydarzeniami sportowymi i śledzą je na bieżąco. Cechują się krytycyzmem, podejmowaniem właściwych decyzji i dobrą oceną sytuacji.
  5. Szalikowcy – pasjonaci sportu, którzy uważnie śledzą wydarzenia sportowe. Na stadionach pojawiają się w szalikach i koszulkach klubowych. Wykazują szacunek dla barw klubowych. w bójki angażują się sprowokowani. Odcinają się od fanów nastawionych na „zadymy”. Są pozytywnie nastawieni do innych ludzi.
  6. Kibice – posiadają dużą wiedzę o sporcie. Na stadionie pojawiają się wyposażeni w akcesoria kibicowskie i zasiadają w młynie, czyli sektorze odpowiedzialnym za prowadzenie dopingu. Są obecni na większości meczów na własnym stadionie, ale na wyjazdy jeżdżą bardzo rzadko. Nie biorą udziału w bójkach.
  7. Fanatycy – mają olbrzymią wiedzę o sporcie. Na meczach swojej drużyny są bez względu na odległość i inne przeszkody. Na obiektach sportowych pojawiają się bez gadżetów kibicowskich. Nie uznają działalności oficial hooligans i szalikowców. Przejawiają pełną akceptację dla swoich zachowań.

Zagadnienie agresji na stadionach piłkarskich, której dopuszczają się kibice, od kilku dziesięcioleci jest przedmiotem zainteresowań badaczy.  Mimo ogromnej liczby projektów badawczych, których celem było znalezienie przyczyn agresji wśród kibiców, naukowcy coraz częściej skłaniają się do poglądu, że uniwersalne wyjaśnienie przyczyn chuligańskich zachowań części kibiców nigdy nie zostanie poznane.

Wynika to ze złożoności struktury subkultury kibiców oraz trudnej do oszacowana liczby czynników zewnętrznych, które mogą być motywatorami skłaniającymi ich do podjęcia danych zachowań. W każdej sytuacji, gdy rozważa się takie zachowanie, należy  umieścić je w konkretnym kontekście sytuacyjnym. Odnieść do środowiska, historii, tradycji, sytuacji społecznej i politycznej, otoczenia i wielu innych czynników, które mogą mieć wpływ na zachowania kibiców[10].

Interesujące w analizie zjawiska stadionowej agresji zdaniem Autora są dwie próby wyjaśnienia: antropologiczna i konfliktu z normami społecznymi. Zwolennicy tej pierwszej podkreślają, że poszukiwanie przyczyn agresywnych zachowań kibiców zawsze trzeba oprzeć na danych, które można zdobyć za pomocą obserwacji uczestniczącej[11]. W tej drugiej z kolei  kibice postrzegani są jako subkultura, dla której agresja jest sposobem wyrażania swojego sprzeciwu wobec norm społecznych. Nie mogąc ich zaspokoić w wyniku trudności z dostosowaniem się do norm społecznych, drogę do sukcesu upatrują w łamaniu norm. Jednym ze sposobów łamania norm są agresywne zachowania, co powoduje krytykę i oburzenie społeczeństwa[12]

W wyniku samospełniającego się proroctwa spowodowanego rosnącym sprzeciwem społeczeństwa agresywni kibice uzyskują potwierdzenie wrogości otoczenia i usprawiedliwienie swoich zachowań[13].  Agresja na stadionach stanowi poważne wyzwania dla służb porządkowych. W raporcie z 2005 r. sytuacja na imprezach masowych, kulturalnych i sportowych, które odbywają się w Polsce, oceniana jest przez policję jako bardzo zła. Spowodowane jest to utrzymującą się brutalizacją zachowań kibiców podczas imprez masowych, zwłaszcza kibiców piłki nożnej na każdym szczeblu rozgrywek, a także występowaniem zakłóceń porządku w trakcie przejazdów[14].                                                                                                                                  

Natomiast już od 2009 roku poziom bezpieczeństwa na terenie kraju ulega systematycznej, aczkolwiek powolnej, poprawie. Rokrocznie obserwowany jest spadek liczby najbardziej niebezpiecznych wydarzeń – zbiorowych naruszeń prawa. Niemniej zjawiskiem szczególnie negatywnym w związku z imprezami o charakterze kulturalnym, jest zwiększanie się z roku na rok liczby ekscesów chuligańskich[15].

Tym samym zjawisko agresji na stadionach, zgodnie z raportami Sztabu Głównego Policji maleje. Jest ono jednakże na tyle złożone, iż wszelkie próby ukazania zjawiska za pomocą meto statystycznych nie stanowią wartościowej analizy. Niniejsza praca wskazuje tylko na wybrane aspekty zjawiska agresji na stadionach i powinna być jedynie wstępem do dalszych, dokładnych analiz.

PRZYPISY

[1] W. Szewczuk, Słownik Psychologiczny, WP, Warszawa 1985, s. 17.

[2] R. Kniz, W. Słonina, Saper, czyli jak rozumować agresje,  Rubikon, Kraków 2002, s. 26.

[3] Skorny Z. (1968). Psychologiczna analiza agresywnego zachowania się, PWN, Warszawa, s. 110-111.

[4] Z. Dziubiński, M. Lenartowicz, Kultura fizyczna a kultura masowa, Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie, Warszawa 1997, s. 57.

[5] W. J. Cynarski, Brutalizacja sportu na przykładzie popularnych, widowiskowych gier sportowych. [w:] W. Dziubiński, Sport a agresja, Zakład Socjologii Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczpospolitej Polskiej. Warszawa 2007, s. 166-172

[6] R. Stec, Kibic z „Żylety” przepytuje Steca. [w]: Sport dodatek do Gazeta Wyborcza. nr 264, wydanie waw. 12.11.2007. s. 10-11.

[7] C. Matusiewicz, Widowisko sportowe, Wydawnictwo Akademii Wychowania Fizycznego. Warszawa 1990. s. 12.

[8] R. Spaaij R, Undesrstanding Football Hooliganism: A Comparison of Six Western European Football

Clubs, University Press. Amsterdam 2006. s. 316.

[9] R. Kowalski, Potomkowie Hooligana, szalikowcy. Społeczno-kulturowe źródła agresji widowni sportowych, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2002, s. 33-35.

[10] E. Duning, Towards a Sociological Understanding of Football Hooliganism as a World Phenomenon. [w:] European Journal on Criminal Policy and Research, London 2000.s. 141-162.

[11] G. Armstrong, R. Harris, Football hooligans: Theory and evidence. [w:] Sociological Review. 39(3) 1991, s. 427-458

[12] T. Bąk, Współczesne uwarunkowania kreacji subkultur młodzieżowych, Wydawnictwo Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Warszawa 2008, s. 49-50.

[13]P. Piotrowski, Subkultury młodzieżowe. Aspekty psychospołeczne, Wydawnictwo Akademickie „Żak”. Warszawa 2003, s. 15

[14] Raport. Bezpieczeństwo imprez masowych w 2005 r. s. 1, www.kpk.policja.gov.pl/kpk/statystyki, dostęp: 14.05.2015.

[15] Ibidem.

Komentarze

Absolwent Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademii Sztuki Wojennej). Instruktor strzelectwa sportowego i zagorzały fan trekkingu. Członek grupy rekonstrukcyjnej SPAP Wojkowice i Stowarzyszenia "Głos bohatera". Do jego zainteresowań należą między innymi zagadnienia związane z współczesnym terroryzmem, społecznymi inicjatywami w obszarze bezpieczeństwa i obronności oraz zarządzaniem w sytuacjach kryzysowych.

Najpopularniejsze posty