Wojska indyjskie na granicy z Pakistanem w rejonie wymiany ognia, 1.10.2016. / fot. AFP.
Wojska indyjskie na granicy z Pakistanem w rejonie wymiany ognia, 1.10.2016. / fot. AFP.

Wymiana ognia na granicy pakistańsko-indyjskiej

W dniu 1 października br. doszło do wymiany ognia w Kaszmirze pomiędzy siłami indyjskimi i pakistańskimi. Obie strony wzajemnie oskarżają się o prowokacje, a napięcie między atomowymi mocarstwami wzrasta od dwóch tygodni po zamachu na indyjską bazę wojskową.

Azad Dżammu i Kaszmir, Pakistan. / Wikimedia Commons.

Azad Dżammu i Kaszmir, Pakistan. / Wikimedia Commons.

W dystrykcie Bhimber, w północno-wschodniej części Pakistanu (w regionie Azad Dżammu i Kaszmirze) doszło do 2-godzinnej wymiany ognia pomiędzy wojskami pakistańskimi i indyjskimi. Według raportów obu stron, nikt nie zginął i nie został ranny. Według władz w New Delhi, oddziały pakistańskie miały przekroczyć granicę w rejonie Pallanwala i ostrzelać z broni lekkiej posterunki wojsk indyjskich. Hindusi mieli odpowiedzieć ogniem, przekraczając granicę z Pakistanem. Z kolei władze w Islamabadzie odrzucają tę wersję zdarzeń i twierdzą, że ich siły zostały zaatakowane niczym nie sprowokowane.

Nastąpiła wymiana ognia z użyciem broni lekkiej i moździerzy na granicy w rejonie sektora Akhnoor, która rozpoczęła się o godz. 4:00 czasu lokalnego (GMT+5:30) – powiedział agencji AFP Pawan Kotwal, wysoki rangą urzędnik w administracji stanowej Dżammu i Kaszmir.

Bhimber, Azad Dżammu i Kaszmir, Pakistan. / Wikimedia Commons.

Bhimber, Azad Dżammu i Kaszmir, Pakistan. / Wikimedia Commons.

Warto zauważyć, że dwa dni wcześniej, Hindusi ogłosili wyeliminowanie grupy terrorystów, którzy schronili się po pakistańskiej stronie granicy. Miała to być odpowiedź na atak grupy rebeliantów na koszary Wojsk Lądowych Indii (Bhāratīyan Thalasēnā) w Uri (w indyjskim stanie Dżammu i Kaszmir; nazwa podobna jak region w Pakistanie – przyp. red.), do którego doszło w dniu 18 września br. i który spowodował eskalacje napięcia pomiędzy dwoma państwami (czytaj więcej: Krwawy atak na indyjską bazę wojskową w Kaszmirze).

Dyrektor generalny operacji wojskowych (DGMO) gen. por. Ranbir Singh powiedział, że władze pakistańskie zostały poinformowane o planach akcji oraz, że Indie nie zamierzają jej kontynuować po wyeliminowaniu terrorystów, ale siły indyjskie będą przygotowane na jakiekolwiek kroki odwetowe z ich strony.

Poprzedni atak rebeliantów na indyjskich żołnierzy miał miejsce na początku bieżącego roku, gdy w 2 i 3 stycznia na teren indyjskiej bazy lotniczej Pathankot w stanie Pendżab, niedaleko granicy z Pakistanem wdarły się zbrojne grupy napastników. W obu atakach zginęło wówczas 13 Hindusów oraz kilku rebeliantów (czytaj więcej: Atak terrorystyczny na indyjską bazę lotniczą Pathankot oraz: Kolejna strzelanina w indyjskiej bazie lotniczej).

Władze w New Delhi otwarcie oskarżają Pakistan o wspieranie rebeliantów, a minister spraw wewnętrznych Indii, Rajnath Singh nazwał ten kraj państwem terrorystycznym, natomiast minister obrony Pakistanu, odrzucając wszelkie oskarżenia, zastrzegł prawo jego kraju do odwetu, w tym nuklearnego.

Czytaj także:

Indyjscy żołnierze zasypani przez lawinę śnieżną

Pakistan stracił wsparcie w sprawie Kaszmiru

Pakistan zestrzelił indyjskiego drona?

Komentarze

Rafał "Ralph" Muczyński, koordynator działu "Wojsko". Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Białymstoku i politologii na Politechnice Białostockiej. Rysownik-hobbysta (więcej: http://ralph1989.deviantart.com oraz www.facebook.com/Ralph1989Arts) Zainteresowania: rysunek, wojskowość (szeroko pojęte zagadnienia współczesnej armii od strony uzbrojenia, zwłaszcza lotnictwo i technika rakietowa), polityka międzynarodowa, historia XX wieku.

Najpopularniejsze posty